2014 - wasz książkowy rok
#21
(18-12-2014, 21:29)wujo444 napisał(a): Gdyby Achaja którą czytałem była moja, byłaby pierwszą książką która wyleciała przez okno, ale musiałem oddać kumplowi, więc pozostaje wyżywanie nad tym gimbazjalnym rzygiem w internecie :)


Przeczytaj Toy Wars, tam to dopiero Ziemiański daje czadu...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#22
(18-12-2014, 21:29)wujo444 napisał(a): Gdyby Achaja którą czytałem była moja, byłaby pierwszą książką która wyleciała przez okno, ale musiałem oddać kumplowi, więc pozostaje wyżywanie nad tym gimbazjalnym rzygiem w internecie :)

Poważnie aż tak źle? Ja to czytałem jeszcze w szkole średniej i mam dobre wspomnienia. Poczytałem właśnie komentarze na Lubimyczytać
i widzę, że skala ocen waha się od 1 do 9, niezły rozrzut. Komentarze albo skrajnie negatywne, albo pozytywne.

Odpowiedz
#23
No cóż, Achaja to faktycznie nie jest literatura wysokich lotów. Dialogi jak z gimnazjum, prosta fabuła, świat jakoś tam zarysowany, ale nic nowego czy oryginalnego. Tylko, że mi to w ogóle nie przeszkadza, bo to dobra książka rozrywkowa, a tego od serii oczekiwałem. Zresztą jeżeli chodzi o książki to nie jestem zbyt wymagającym odbiorcą i poziom Achai mi odpowiada :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#24
Mój książkowy rok 2014 wygląda tak:
Star Wars: Kenobi
Star Wars: Darth Plagueis
Terminator: Trial by Fire
Życie po Śmierci
Historia Filmu

Najlepiej podobał mi się chyba "Kenobi". Świetne połączenie westernu, gwiezdnych wojen i w dodatku w tym wszystkim Ben Kenobi. Oczywiście dla fana SW "Plagueis" był pozycja obowiązkową do nadrobienia :) Nastepny w kolejce do przeczytania "Tarkin" by J.Luceno . "Trial by Fire" (mojego ulubionego gwiezdno-wojennego autora Timothy Zahna) raczej tylko dla zapalonych fanów Terminatora. Akcja dzieje się zaraz po wydarzeniach z T:S i skupia się bardziej na drugoplanowych (oraz nowych) postaciach, chociaż fani Kyle'a Reesa nie będą zawiedzeni :)

Czekam na przyszłoroczne książki SW (Tarkin, Heir to the Jedi, Dark Disciple) i planuje w końcu zapoznać się z serią "Mroczna Wieża" Kinga :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#25
Dr Jekyll i Pan Hyde + opowiadania
Zerwane zaręczyny
Gra Endera
Krwawy południk
Trzech panów w łódce (nie licząc psa)
Gra o Tron
Sedno sprawy

Bidnie, ale to głównie przez fakt, że czytałem kilkanaście stron GoT dziennie (uznałem, że muszę sobie dawkować przyjemność).
W następnym roku mam zamiar zwiększyć tempo (i ilość przeczytanych książek) co najmniej dwukrotnie.
Z mojej listy najbardziej podeszła mi książka Martina, ale wszystkie czytało się dobrze.

Odpowiedz
#26
Franky Furbo
Krwawy Południk
W ciemność

oraz kilka innych książek mam rozbabranych, z których może jedną uda mi się jeszcze skończyć przez te ostatnie dni, więc powiedzmy, że można zaokrąglić do 4 :) Na przyszły rok mam jednak ambitny plan przeczytać wszystkie knigi w kolejce i dokończyć te już rozgrzebane, czyli razem jakieś 12 tytułów :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#27
Cytat:myślałem, że będzie gorzej; urodziło mi się dziecko, ale okazało się, że to wcale nie taki duży problem. W przyszłym roku mam zamiar pocisnąć i poprawić wynik

Aha, znaczy: bliźniaki będą. ;)

W przeciwieństwie do filmów, nie mam listy przeczytanych w danym roku książek, dlatego tę poniższą odtwarzam z pamięci. Jak widać, dominują pospolite sensacje. Raczej żadnej nie odradzę ani nie wyróżnię, choć myślę, że najlepiej czytało mi się McCammona. Oprócz tego wracałem do książek już przeczytanych, tradycyjnie co roku obalam kilka starych Kingów.

J. Archer * Więzień urodzenia
J. Belfort * Wilk z Wall Street
K. Bonella * Hotel Kerobokan
H. Coben * Tęsknię za tobą
R. Doetsch * 13. godzina
J. Finder * Paranoja
G. Flynn * Zaginiona dziewczyna
R.W. Greene * Amerykański przekręt
J. Grisham * Czas zapłaty
S. King * Pan Mercedes
D. Lehane * Rzeka tajemnic
R. McCammon * Magiczne lata

Z najwyższym trudem przypomniałem sobie, co czytałem w tym roku od Cobena. Śmieszy mnie ten facet: pisze nieźle, wciąga, zaskakuje, a tuż po przeczytaniu wszystko natychmiast wylatuje mi z głowy. Mam zaliczone sześć jego książek, ale nie jestem w stanie podać a n i  j e d n e g o tytułu, jak też choćby z grubsza streszczenia fabuły. Normalnie robota taśmowa, pogryź i wypluj, bierz następną.

Odpowiedz
#28
Aktualnie 103 książki, więcej raczej nie zdążę. Najsłabszy rok od 5 lat.

Odpowiedz
#29
Według moich obliczeń (jeśli dobrze interpretuje ten post), to dwie książki tygodniowo. Co tydzień. Serio?!

Odpowiedz
#30
Serio + recenzje każdej książki ;). Wbrew pozorom to nie jest wcale dużo, jeżeli się chce czytać i się to po prostu lubi. W poprzednich latach średnia była ok. 115, w tym roku coś mniej mi wyszło.

Odpowiedz
#31
Z pewnością jesteś zdruzgotany :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#32
Życie straciło słodki posmak bicia rekordów i chwalenia się tym na forach.

Odpowiedz
#33
Masz jakąś technikę szybkiego czytania? Pracujesz gdzieś czy przez większość dnia czytasz?:)

Odpowiedz
#34
Pracuję, żyję, jestem normalny. No big deal, po prostu czytam w każdej możliwej sytuacji, a czasami kosztem snu. No trochę też kosztem filmów :)

Odpowiedz
#35
(29-12-2014, 17:24)Mefisto napisał(a): W ciemność

Chcę kupić tę książkę w najbliższym czasie. Warto? Dobra jest?


Odpowiedz
#36
Dobra, napisana tak, że wchodzi jak w masło - tylko, że (jak niemal każdy Cormac) jest dość duszna i nieprzyjemna fabularnie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#37
W ciemność? Dla mnie to najlepsza jaką McCarthy popełnił.
Maciek Niedźwiedzki, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Sep 2013.

Odpowiedz
#38
I jak tam, odkurzymy wątek na 2015 rok? :)

Na Lubimyczytać doszedłem do 40 pozycji - niestety dużo gorzej niż w zeszłym roku, chociaż nadal lepiej niż w 2013. Kilka jednak było naprawdę potężnych:
- Kroniki Jakubowe Tokarczuk to 900 stron niezwykłej podróży;
- Droga Królów i Słowa Światłości, po 1000 stron każda, niestety mocno rozwodnione przez autora;
- pełny cykl Kronik Amberu Zelaznego;
- Odyseję i Iliadę, bo zawsze chciałem :)
- powtórka Opowieści z meekhańskiego pogranicza wraz z najnowszą powieścią Wegnera, Pamięć wszystkich słów;
- cykl Przedksiężycowych Kańtoch, chociaż to w sumie jest jedna książka w odcinkach.
- z nowości jeszcze Starość Aksolotla Dukaja (mógł poszerzyć i wydać jako pełna powieść), Nowy Patrol Łukjanienki (nie wie, kiedy skończyć) oraz Tron z Czaszek t. 1 Bretta (nie wie, jak skończyć). W sumie niewiele.

Najlepiej mi siadły chyba Kroniki Jakubowe, Przedksiężycowi oraz powtórka Meekhanu (bardzo podoba mi się świat, bohaterowie i styl Wegnera) :) Ciekawe, że same polskie rzeczy. Ale że styczeń zaczynam od Boewulfa i powtóki Tolkiena, to w 2016 może się to zmienić :)
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#39
W 2015 nie przeczytałem żadnej książki, ale napisałem prawie 2 miliony znaków na co się złożył finał trylogii fantasy i bodaj osiem opowiadań.
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#40
u mnie bieda z nędzą - skończyłem 2 knigi i przeczytałem pół innej, także moje ambitne plany legły w gruzach - oczywiście w ten rok wchodzę z równie pełnymi nadziei planami, aczkolwiek patrząc na grafik ostatnią rzeczą, jaką będę chciał robić, to czytać jeszcze dla przyjemności xD
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości