|
ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach
|
|
11-09-2007, 07:20 PM
|
|||
|
|||
|
ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach
Chyba już czas najwyższy stworzyć temat o tym nasilającym się zwłaszcza w ciągu ostatnich kilku lat zjawisku.
Wydanie jednoznacznej opinii jest dla mnie trudne. Bo z jednej strony oczywiście uważam przerabianie zwłaszcza klasyków albo filmów zagranicznych za totalny idiotyzm, ale z drugiej zdażają się filmy nie tylko warte uwagi, ale na naprawdę wysokim poziomie. Oto najlepsze i najgorsze moim zdaniem remake'i: NAJLEPSZE: - The Ring - amerykańska wersja japońskiego hitu może i ustępuje oryginałowi pod względem zawartości grozy, ale co tu dużo mówić - jest po prostu lepszym filmem, i co ciekawe, nie stanowi prostej kopii, ale raczej inne spojrzenie na tę historię. Świetny scenariusz, obsada, piękne zdjęcia i muzyka. - King Kong - z jednej strony to "tylko" nowa wersja oryginalnego filmu, nawet dziejąca się w tych samych czasach, ale z drugiej Peter Jackson stworzył zapierające dech w piersiach, poruszające widowisko. - The Departed - oryginału jeszcze nie widziałem, ale poziom Infiltracji sprawia, że nie mogę o niej nie wspomnieć. Kapitalnie zagrane, bardzo dobre kino. - The Mummy - stworzenie takiego filmu w naszych czasach mogło wydawać się niemożliwe, a jednak. Czerpiąc z najlepszych wzorców Stephen Sommers stworzył staroświecki, uroczy film. - Italian Job - I znowu, oryginału nie widziałem, ale film z którym miałem do czynienia to kawał znakomitej, lekkiej, całkowicie pozbawionej jakichkolwiek pretensji rozrywki. NAJGORSZE: - Psycho - nie wiem co strzeliło do głowy Van Santowi, ale odtwarzając arcydzieło Hitcha ujęcie po ujęciu nakręcił - o ironio - potworny gniot. - Omen - nowa wersja klasycznego horroru, podobnie jak w przypadku Psycho, jest tylko mierną, gorszą pod każdym względem kopią z chyba najbardziej irytującym bachorem jakiego dane mi było zobaczyć w kinie. - The Haunting - klimatyczny i świetny oryginał Jan De Bont przerobił na żenujący pokaz zdolności scenografów i speców od CGI, całkowicie zapominając o co chodzi w tej poruszającej historii. To z tych najważniejszych. Oczywiście obie listy można rozszerzyć o wiele, wiele pozycji, zwłaszcza tę drugą. Remake'i niestety będą powstawać, i przerabiane będą coraz to lepsze, i ważniejsze dla historii kina produkcje. Na samo wspomnienie informacji, że Jennifer Lopez i Ben Affleck mieli zagrać główne role w nowej wersji Casablanci, przechodzi mnie nieprzyjemny dreszcz. Tymczasem... W zasadzie nie ma dnia bez informacji o nowym, planowanym remake'u, i tak dzisiaj dowiedzieliśmy się, że powstanie nowa wersja... horroru "Ojczym" (tak, tak, tego w którym zagrał Locke z LOST). LINKI: Remake w KMF: http://www.film.org.pl/remake/index.html Strona o remake'ach: http://www.movie-remakes.com/ Najlepsze plakaty 2011 Najgorsze plakaty 2011 |
|||
|
11-09-2007, 07:35 PM
|
|||
|
|||
|
najlepszy rimejk, jaki widziałem to Heat. reszta może się schować.
a na pytanie, czy rimejki sa potrzebne, odpowiem dyplomatycznie: tak, w niektórych przypadkach są. takie przypadki to na przykład znakomita pierwsza część Hills have eyes czy bardzo dobry Świt żywych trupów z genialnym prologiem i fenomenalną sceną strzelania do zombiaków. niemniej 90% rimejków to śmierdząca kupa gówna. Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
11-09-2007, 07:35 PM
|
|||
|
|||
|
Remaki filmów sprzed 60 lat ciężko nazwać typowymi remakami, które obecnie zalewają kina... Z tych współczesnych znam tylko dwa dobre.
- Świt żywych trupów - świetne, nowe spojrzenie na starą historię, moim zdaniem lepsze od oryginału - Wzgórza mają oczy - jeden z lepszych horrorów ostatnich lat, zauroczył mnie :) Złych remaków jest na pęczki, a wśród nich znajduje się wysoko King Kong. Copywriter do wynajęcia http://www.facebook.pl/tekstynazlecenie - polub to :) |
|||
|
11-09-2007, 07:38 PM
|
|||
|
|||
|
o military, widze, że rozumiemy się w kwestii rimejków:) choć raz obejdzie się bez polemiki:)
Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
11-09-2007, 07:39 PM
|
|||
|
|||
|
O właśnie! Zapomniałem o Świcie żywych trupów. Absolutna rewelacja.
Najlepsze plakaty 2011 Najgorsze plakaty 2011 |
|||
|
11-09-2007, 07:39 PM
|
|||
|
|||
|
Infiltracja to takie kino na raz. nie moge powiedziec ze to zly film bo takim nie jest. jednak ogladajac go mialem w pamieci oryginal i remake nie zrobil na mnie zadnego wrazenia. zmiany w stosunku do Infernal Affairs wydawaly mi sie na sile, niewiele wnosily i w 99 % byly na gorsze.
jezeli podchodzic do tematu jako do listy udanych i nieudanych filmow bazujacych na starym pomysle to po chwili wachania daje Infiltracje do grupy filmow na tak. jesli to lista filmow ktore nadazaja za oryginalalmi to Departured z mala zadyszka zostaje w dwoch trzecich dystansu. Do Infernal Affairs napewno jeszcze wroce a remake jesli bede kiedys ogladal to tylko 'przy okazji'. make war. love is overrated |
|||
|
11-09-2007, 07:41 PM
|
|||
|
|||
|
Świt jest git pod wzgledem technicznym. Ale biegajace zombie to cos co zabija klimat. Jestem na nie z reszta sie zgadzam :)
IF YOU DON'T AGREE WITH ME, YOU CAN FUCK OFF. |
|||
|
11-09-2007, 07:45 PM
|
|||
|
|||
|
Biegające zombi są straszne, bo jak coś jest
a) w kupie b) mięsożerne c) martwe i na dodatek d) biega to ja nie jestem w nastroju do nudzenia się. :) Copywriter do wynajęcia http://www.facebook.pl/tekstynazlecenie - polub to :) |
|||
|
11-09-2007, 07:47 PM
|
|||
|
|||
|
Rimejki są ok.
Z artystycznego punktu widzenia: bo każdy ma prawo opowiedzieć daną historię po swojemu. Rimejki to pójście na łatwiznę. Z komercyjnego punktu widzenia: bo publika lubi to co zna (patrz również: kontynuacje). Jestem za, niech kręcą rimejki. Nie znaczy to jednak, że mam ochotę je oglądać. opium.org.pl |
|||
|
11-09-2007, 07:47 PM
|
|||
|
|||
|
Dokładnie military, zupełnie jak w "28 [tu wstaw dni/tygodnie/wieki] później". Bo co jest przerażającego w zombiech, przed którymi można uciec leciwym truchtem?
Najlepsze plakaty 2011 Najgorsze plakaty 2011 |
|||
|
11-09-2007, 07:48 PM
|
|||
|
|||
|
swit to jeden z wyjatkowo nielicznych przykladow dobrego remakeu. wykorzystuje generalny pomysl na fabule i bawi sie nim zamiast rznac klatka po klatce. jedna z najistotniejszych moim zdaniem zmian jest rewelacyjna dawka humoru ktorego byl pozbawiony, skadinad swietny oryginal
make war. love is overrated |
|||
|
11-09-2007, 08:38 PM
|
|||
|
|||
Mierzwiak napisał(a):Dokładnie military, zupełnie jak w "28 [tu wstaw dni/tygodnie/wieki] później". Bo co jest przerażającego w zombiech, przed którymi można uciec leciwym truchtem?To jest w nich strasznego, ze leciwym truchtem uciekniesz od jednego lub mniejszej grupki. Jakos przez tyle filmow chodzily powoli i ludzie i tak dostawali po dupie. To jest straszne, ze ida powoli a i tak stanowia zagrozenie jak cie osacza. IF YOU DON'T AGREE WITH ME, YOU CAN FUCK OFF. |
|||
|
11-09-2007, 08:42 PM
|
|||
|
|||
|
Biegające zombie są fajniejsze bo mają wysportowane ciałka.
King Kong possysa a Świt jest fajowy. Co do reszty to nie mam zdania. ;) Bodie: He's a cold motherfucker. Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. |
|||
|
11-09-2007, 08:42 PM
|
|||
|
|||
|
No a biegające stanowią jeszcze większe zagrożenie. Bardziej boisz się anemicznego potwora Frankensteina czy Aliena?
Copywriter do wynajęcia http://www.facebook.pl/tekstynazlecenie - polub to :) |
|||
|
11-09-2007, 08:47 PM
|
|||
|
|||
|
Chodzace sa bardziej klimatyczne i juz. Od tego biegania caly czar pryska ot zwykla rzeznia. Powolne chodzenie ma ten klimat smierci i nieuniknionego, ze mozesz byc sprinterem a i tak skonczysz w najlepszym wypadku jako kolejny zombie.
IF YOU DON'T AGREE WITH ME, YOU CAN FUCK OFF. |
|||
|
11-09-2007, 08:50 PM
|
|||
|
|||
|
Więć powolne zombie nadają się bardziej do klimatycznych filmów, a szybkie to takich rzeźnio/akcyjnych.
Bodie: He's a cold motherfucker. Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. |
|||
|
11-09-2007, 09:10 PM
|
|||
|
|||
|
kurde, Hitch, coś w tym jest. nigdy w taki sposób nie patrzyłem na powolne zombiaki. faktycznie, szybkość odbiera trochę grozy. szybki zombie to po prostu kolejny nasterydowany psychol.
Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
11-09-2007, 09:26 PM
|
|||
|
|||
military napisał(a):jak coś jest Hehe, "w kupie" :) Ja jestem za szybkimi zombiakami. Te powolne były dość straszne póki nie obejrzałem Wysypu Żywych Trupów :) Aktualnie rządzi: ja |
|||
|
11-09-2007, 09:27 PM
|
|||
|
|||
|
John Carpenter's The Thing - arcygenialny remeake i jeden z moich ulubionych horrorow. ogladalem wiele razy i za kazdym czuje te same ciary
make war. love is overrated |
|||
|
11-09-2007, 09:31 PM
|
|||
|
|||
|
absurd bycia powolnym zombiakiem doskonale ukazuje rimejk Nocy żywych trupów z 1990. nawiasem, mój ulubiony film o zombiakach. jest w nim scena, w której laska wychodzi z chaty z rewolwerem w ręku i po prostu przechadza się wśród trupów, pakując każdemu kulkę w łeb.
szybkie zombiaki to znak czasów: szybki montaż, szybkie filmy, szybkie samochody to i szybkie zombiaki być muszą:) tak czy inaczej, zgadzam się z Hitchem - powolne trupy budzą prawdziwą grozę. szybkie - zwykły strach. podskoczyć w fotelu, a pomału zatapiać się w nim to dwie różne sprawy. EDIT a propo szybkości: jeden z lepszych epizodów X-Files nosi tytuł Speed. uwielbiam motyw z wtłoczeniem nauczyciela w ścianę i zmiażdżeniem mu czaszki krzesłem. świetna muzyka dopełnia całości. Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
11-09-2007, 09:33 PM
|
|||
|
|||
Cytat:- The Ring - amerykańska wersja japońskiego hitu może i ustępuje oryginałowi pod względem zawartości grozy, ale co tu dużo mówić - jest po prostu lepszym filmem, i co ciekawe, nie stanowi prostej kopii, ale raczej inne spojrzenie na tę historię. Świetny scenariusz, obsada, piękne zdjęcia i muzyka.Nie wiem jak możesz tak bluźnić już na samym początku postu. Amerykańska wersja The Ring lepsza? Chyba tylko pod względem CGI. Gorszego remake'u w życiu nie widziałem i wystrzegam się go jak tylko mogę. Ani trochę nie trzyma klimatu japońskiego oryginału. [img]http://img410.imageshack.us/img410/648/brus2.gif[/img] |
|||
|
11-09-2007, 09:33 PM
|
|||
|
|||
|
Nad tym, które zombiaki są lepsze można debatować całymi dniami i nocami, ale:
wolne, są właśnie za wolne. Nie wyobrażam sobie jak mógłbym przed nimi nie uciec w prawdziwym życiu. Te szybkie przerażają mnie bardziej, bo po stu metrach ucieczki wyplułbym moje przepalone płuca :) Aktualnie rządzi: ja |
|||
|
11-09-2007, 09:35 PM
|
|||
|
|||
|
lepiej niż Hitch nie da się wytłumaczyć fenomenu "powolności". dla mnie przewaga wolnych nad szybkimi jest bezdyskusyjna.
Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
11-09-2007, 09:35 PM
|
|||
|
|||
|
Człowiek z Blizną - remake bardziej znany niż oryginał, a czy lepszy tego niestety nie wiem ;)
... |
|||
|
11-09-2007, 09:37 PM
|
|||
|
|||
Mental napisał(a):lepiej niż Hitch tego się nie da wytłumaczyć. dla mnie przewaga wolnych nad szybkimi jest bezdyskusyjna. No niech Ci tam będzie, ale nie powiesz mi chyba, że szybcy zombie to nie jest ciekawa opcja :) Aktualnie rządzi: ja |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

/
/







