• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


AdiPio - Chrzest - Faza III
#21
Zaprzyjaznilbym sie z Vincentem Hanna, gdyz jest on wytwaly w dazeniu do celu. Natomiast nie zaprzyjaznilbym sie z Chrisem, gdyz dal sie omamic hazardowi, przez co zaniedbywal swoja zone.

Odpowiedz
#22
Jestes wrogiem hazardu, czy wrogiem ludzi, ktorzy zaniedbuja swoje zony? Nie jestes zbyt surowy wobec Chrisa?
Pytanie to ma na celu rozwiniecie odpowiedzi.

Odpowiedz
#23
Jestem wrogiem hazardu, bo ludzie pozniej popadaja w coraz wieksza ruine. Swiata nie widza poza hazardem. Owszem mozna sprobowac zagrac, ale trzeba pamietac ze hazard uzaleznia, i Chris powinien o tym pamietac pakujac sie w szpony hazardu.

Odpowiedz
#24
AdiPio, bądź z nami szczery: czy ktoś wysyła ci odpowiedzi na priva, a ty robisz kopiuj-wklej? pytam, bo zauważyłem, iż nagle zacząłeś stawiać spacje po znakach interpunkcyjnych takich jak kropka i przecinek. jeśli ktoś ci pomaga, zostaniesz zdyskwalifikowany i usunięty z forum na zawsze.

Odpowiedz
#25
Nie, naprawde nikt mi nie pomaga. A zaczalem stawiac spacje, bo na samym poczatku tej calej dyskusji o mnie, ty albo Jakuzzi zwrocil uwage na zlewajacy sie tekst. A ja biore sobie wszystkie rady do serca. Naprawde nikt mi nie pomaga. Chcecie to sie spytajcie wszystkich na forum, czy ktos mi pomagal.

Odpowiedz
#26
twoja odpowiedź rozczuliła mnie do tego stopnia, że ci uwierzyłem, aczkolwiek i tak wiem, że masz coś za uszami i pogrywasz sobie z Komisją ds. Chrztu. ale ok. Jakuzzi, satysfakcjonuje cie odpowiedź AdiPio na pytanie o hazard?

Odpowiedz
#27
Jasne, ze satysfakcjonuje. Zaliczam.
Czas na ostatnie i decydujace pytanie. Dawaj, Mental.
Ostatnie = najtrudniejsze!!

Odpowiedz
#28
AdiPio, przygotuj się. ide kupe i jak wrócę, zadam ci ostatnie pytanie.

Odpowiedz
#29
Milego posiedzenia. Bez obrazy, oczywiscie. To byl taki zart na rozluznienie tej calej atmosfery.

Odpowiedz
#30
Zarty zartami, AdiPio, ale teraz (podobnie jak Mental, ale w innym celu) musisz sie skupic. Ostatnie pytanie bedzie bowiem najbardziej wymagajace z wszystkich dotychczasowych.

Odpowiedz
#31
Ok, chlopaki. Ja juz musze isc spac. Zadajcie pytanie, a ja z rana szybko na nie odpowiem.

Odpowiedz
#32
ok, wróciłem. szkoda, że musisz iść spać, ale damy radę. długo myślałem, jak tu cię zagiąć i w końcu wymyśliłem. pytanie nie jest trudne, ale wymaga wyobraźni. oto ono:

4. czemu Robert de Niro nie uderzył żony Chrisa, kiedy nakrył ją na zdradzie? czemu nie wziął wieszaka, który wisiał obok, i nie walnął jej w głowę? myślisz, że bał się, iż powstały na skutek uderzenia guz mógłby spowodować jakieś poważniejsze obrażenia i Chris przestałby się z nim kolegować? odpowiedź swoją uzasadnij w miarę treściwie.

Odpowiedz
#33
Mental napisał(a):wiem, że wykorzystałeś już możliwość korekty odpowiedzi, ale powiedz mi, co sadzisz o samolotach? czy pistolet Ala Pacino mógł trafić w zbiornik paliwa w samolocie i doprowadzić do katastrofy i śmierci kilkuset osób na pokładzie? to nie jest korekta, ale możliwość wzbogacenia odpowiedzi.
Trafić mógł, ale do katastrofy doprowadzić tylko w 1 na miliard przypadków. Jedyny skutek, to wyciek paliwa. Żeby doprowadzić do katastofy musiałby raczej trafić w lądującego/startujacego pilota.

Odpowiedz
#34
Mental napisał(a):ok, wróciłem. szkoda, że musisz iść spać, ale damy radę. długo myślałem, jak tu cię zagiąć i w końcu wymyśliłem. pytanie nie jest trudne, ale wymaga wyobraźni. oto ono:

4. czemu Robert de Niro nie uderzył żony Chrisa, kiedy nakrył ją na zdradzie? czemu nie wziął wieszaka, który wisiał obok, i nie walnął jej w głowę? myślisz, że bał się, iż powstały na skutek uderzenia guz mógłby spowodować jakieś poważniejsze obrażenia i Chris przestałby się z nim kolegować? odpowiedź swoją uzasadnij w miarę treściwie.

Odpowiadam: Neil(De Niro) byl czlowiekiem z zasadami. Prawdopodobnie z jedna z tych zasad bylo to, ze nigdy nie uderzy kobiety. Ale nawet, gdyby wzial wieszak i walnal jej w glowe tym wieszakiem, mogl tym doprowadzic do obrazen glowy mogacych nawet zabic. Jesli Chris by sie dowiedzial, ze to Neil zabil jego zone,to nie tylko przestalby sie z nim kolegowac. Moglby wydac go policji, albo, sam wymierzajac sprawiedliwosc, zabic go.

Odpowiedz
#35
Hm, no jestem ciekaw, czy Mental zaakceptuje ta odpowiedz.

AdiPio, przy okazji i z ciekawosci: zauwazylem, ze wyslales tego posta o 5.27 w nocy. Zawsze tak wczesnie wstajesz w niedziele?

Odpowiedz
#36
6.27 - przestaw sobie czas na forum ;)

Odpowiedz
#37
Teraz wstalem tak wczesnie, bo chcialem jak najszybciej odpowiedziec na pytanie.

Odpowiedz
#38
Dobra, dobra, Adi, az takimi naiwniakami nie jestesmy. ;)

Mental, jakie jest twoje stanowisko wobec odpowiedzi?

Odpowiedz
#39
Kurde, od tylu lat juz jestem wiernym uzytkownikiem, ze juz nawet zapomnialem jak to moj chrzest przebiegal. Jednak defloracja czwartym pytaniem to uczucie tak spelniajace, ze naprawde warto. Oczywiscie, jesli na owe pytanie udzieli sie pozytywnej repliki.

AdiPio, rozumiem, ze sciagnales sobie formularz stalego uzytkownika do wypelnienia..?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#40
AdiPio, twoja odpowiedź satysfakcjonuje mnie w 46%. dlatego dam ci szanse rehabilitacji - doprecyzowania odpowiedzi. powiadasz, ze de Niro był człowiekiem z zasadami, a jedna z tych zasad było to, że nigdy nie uderzy kobiety nawet wieszakiem. jak zatem wytłumaczysz, że strzelał bez opamiętania z karabinu w biały dzień, nie bacząc na to, że wśród cywili mogła być ciężarna kobieta albo staruszek chory na alzheimera. zastanów się i odpowiedz w kilku zdaniach.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości