American Horror Story [F/X]
Mam wrażenie, że cały wątek urodził się z połączenia przysługi dla Leny Dunham i fantazji zobaczenia Evana Petersa w roli Warhola : )

Ciekawe czy Mansona jakoś zgrabniej wplotą.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
(22-10-2017, 20:12)Quay napisał(a): Z taką obsadą to od pierwszego odcinka można było się domyślić, po czyjej stronie leży sympatia twórców.
A co do tych nachalnych, propagandowych feministycznych wątków - wraz z wygraną Trumpa nastąpiło chyba rozwiązanie worka, w którym się wszystkie znajdowały.

No właśnie z góry założyłaś, że Murphy skieruje sympatię widzów na jedną stronę. Tymczasem żadnej propagandy nie ma, lewa strona jest pokazana jako skrajnie groteskowa, dlatego też przywódca kultu zbiera fanatyków z obu stron barykady, jestem po piątym odcinku i na razie uzbierał więcej popaprańców z lewej strony :)
Raven True

Odpowiedz
Niczego z góry nie zakładałam. Domyślałam się, że serial może być antytrumpowski (sympatie twórcy i obsady), miałam jednak pewną nadzieję, że może tak nie będzie, a jeśli będzie, to przynajmniej inteligentnie zrobione. Po pierwszym odcinku doszłam do wniosku, że nic z tego, a późniejsze posty mnie w tym utwierdziły.
"Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota, to maleńki łyczek benzyny". 

Odpowiedz
No ja też myślałem że będzie antyTrumpowski, ale jest znacznie mniej antyTrumpowski niż niektóre produkcje, które na polityce się nie skupiają. Powiedziałbym, że Murphy ukrywa swoje sympatie. Mógł z postaci Petersa zrobić debila, tymczasem koleś dyktuje warunki gry.
Cięzko go do końca traktować poważnie, ale to tak samo jak resztę postaci, od których jest przynajmniej mądrzejszy i nie zachowuje się tak żałośnie. 

Ja byłem pewien że to będzie cały sezon fest za przeproszeniem jebania po Trumpie, ale nie, to bardziej krytyka Ameryki obecnie jako narodu, ich przywar, strachu, zamiłowania do PC i obłudy.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
(05-11-2017, 21:54)Snuffer napisał(a): Ja byłem pewien że to będzie cały sezon fest za przeproszeniem jebania po Trumpie, ale nie, to bardziej krytyka Ameryki obecnie jako narodu, ich przywar, strachu, zamiłowania do PC i obłudy.

No to już brzmi nieźle. Może jednak będę oglądać. Zaczekam tylko do końca sezonu, jak napiszecie, jak to ostatecznie wyszło. 
"Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota, to maleńki łyczek benzyny". 

Odpowiedz
To mówisz, że jesteś taką zajadłą zwolenniczką Trumpa, że jak go w serialu nie lubią to serialu oglądać nie będziesz? och ludzie, ludzie...

A jest tak - polityka straciła znaczenie, kult poszedł już bardziej w religię, jest satyra na media społecznościowe, był też jeden zabawny odcinek o feministkach z lat 60-tych, poza tym sporo psychopatycznych gejów i lesbijek
Raven True

Odpowiedz
(06-11-2017, 18:54)Vesper Lynd napisał(a): To mówisz, że jesteś taką zajadłą zwolenniczką Trumpa, że jak go w serialu nie lubią to serialu oglądać nie będziesz? och ludzie, ludzie...

O czym ty gadasz? Nigdzie nie napisałam, że jestem "zajadłą zwolenniczką Trumpa" ani że w ogóle jestem jego zwolenniczką.
"Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota, to maleńki łyczek benzyny". 

Odpowiedz
Bo tak to wygląda. Zniechęciłaś się do oglądania, myśląc, że sezon jest antyTrumpowski, jak Snuffer zapewnił, że nie jest tak źle, bierzesz pod uwagę oglądanie.
Ja ten serial traktuję w kategorii guilty pleasure, bez jakich specjalnych oczekiwań.
Raven True

Odpowiedz
Vesper, nie chce mówić za Quay, ale to raczej kwestia chyba znudzenia pewną narracją narzucana przez wiele seriali/filmów po wyborach. Kto chce któryś raz słuchać o tym, że zło jest złe? Załapaliśmy. A tymczasem odcinek serialu komediowego Broad City dwa tygodnie temu cały został poświęcony sytuacji, w której główna bohaterka nie może osiągnąć orgazmu od wyborów. To przykład który sam mnie dotknął bo oglądam, ale sprawdzałem w ilu serialach pojawiły się już wątki Trumpowskie (większość wcześniej polityka się nie zajmowała) i to jest naprawdę duża liczba.

Czy jest się przeciwnikiem, czy zwolennikiem, takie wpychanie polityki do sztuki może irytować. Szczególnie, że w większości jest to ujście frustracji średnio rozgarnietych politycznie twórców którzy nic ciekawego do powiedzenia nie mają i tylko powtarzają po innych.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
(07-11-2017, 08:26)Vesper Lynd napisał(a): Bo tak to wygląda. Zniechęciłaś się do oglądania, myśląc, że sezon jest antyTrumpowski, jak Snuffer zapewnił, że nie jest tak źle, bierzesz pod uwagę oglądanie.

Nie. Zniechęciłam się do oglądania, bo koniec pierwszego odcinka zasygnalizował, że sezon prawdopodobnie będzie manifestacją sympatii politycznych jego twórcy*. Bo nie znoszę propagandy, czy to "antytrumpowskiej", czy "protrumpowskiej". Snuffer pisze, że jednak tak nie jest, że satyra celuje w obie strony, więc rozważam oglądanie. 


(07-11-2017, 08:26)Snuffer napisał(a): to raczej kwestia chyba znudzenia pewną narracją narzucana przez wiele seriali/filmów po wyborach.

To też.

* Oraz tym, że te klauny były po prostu głupie.
"Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota, to maleńki łyczek benzyny". 

Odpowiedz
Snuffer, prawda, co trochę jakiś serial gdzie pokazane są poglądy polityczne twórców. No i jak mogę zrozumieć w serialach, które w jakiś tam sposób dotykają różnych ważnych tematów, ale jak pojawiają się w serialach czysto rozrywkowych, które nigdy nie zajmowały się polityką to zaczyna męczyć i nieważne czy jestem za Trumpem czy przeciwko niemu. Dziwię się że jeszcze nie było pokazane co myślą o wygranej Trumpa twórcy Gry o Tron , Walking Dead czyli najpopularniejszych obecnie seriali. Pewnie jakby się postarali to by coś wymyślili np. jakiś tyran rządzący stylizowany na Trumpa:-) W ogóle to czekam jak pojawią się aluzje co do obecnej polityki USA w np. Outlander, którego akcja ma miejsce w Szkocji kilka wieków temu:-D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  American Gods (Starz) nawrocki 63 7,051 17-01-2018, 09:01
Ostatni post: yacajackowski
  American Crime Story (FX) Pelivaron 7 1,174 15-11-2017, 20:14
Ostatni post: Snuffer
  Crime Story [NBC 1986-1988] Bibliomisiek 5 3,157 11-04-2011, 00:46
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości