|
Angel Heart / Harry Angel
|
|
15-05-2010, 12:19 PM
|
|||
|
|||
|
Angel Heart / Harry Angel
Zanim obejrzałem film, myślałem "Whoa, Harry Angel, tytuł z epą". Po obejrzeniu(i zebraniu resztek mózgu z gleby) myślałem "...Angel Heart jednak bardziej pasuje" Nie pytajcie mnie czemu ;)
Fabuła przedstawia się następująco: A.D. 1955, Wielkie Jabłko. Drobny detektyw Harold Angel, weteran wojenny dostaje zlecenie od pewnego francuskiego arystokraty-ma znaleźć pewnego czarnego jazzmana, Johnny'ego Favourite'a(prawdziwe nazwisko Jonathan Liebling). Z rozmowy wynika, że Johnny zadłużył się u monsieur Cyphre'a, po czym w czasie wojny(w '43 konkretnie) stał się warzywkiem. Jednak w szpitalu, gdzie powinien leżeć Favourite jest puste łóżko. Wszystko wskazuje na to, że poszukiwany uciekł do rodzinnego Nowego Orleanu, a każdy, kto wie coś o nim ginie... Drugi tagline rewelacyjny. Zacznijmy od tego, że ten film jest aż lepki(jedna z charakterystycznych cech kina lat 80.!); sugestywny klimat nowojorskich wnętrz, obskurnych nowoorleańskich nor, barów śmierdzących nikotyną i alkoholem, parnych przestrzeni, nieustannego szumu wentylatorów... Spoiler (Click to View) A przygrywa temu taka muza: A co o wyżej opisanym dziele myśli Kelley a co Cziczio Pamiętacie co pisałem o egzorcyście? Zapomnijcie o tym. Liczy się tylko Angel Heart 1 Angel Heart 2 Omen 3 Rosemary's Baby/Devil's Advocate 4 Exorcist Polecam. To bez przesady jeden z najlepszych filmów, jakie w życiu widziałem. Bo tu się buńczuczni ludzie spotykają, a nie dałny jak Ty. Forum AA |
|||
|
15-05-2010, 04:25 PM
|
|||
|
|||
|
szczerze, to angels heart trochę mi nie pasuje do tego działu :razz: bardziej thriller jak dla mnie.
nie będę się zbytnio rozpisywał, wspomnę tylko o tym że film ma mega klimat "fuckin voodoo magic mon" i mnie bardzo praży. 8/10 ps. wentylatory rulez :wink: |
|||
|
16-05-2010, 08:34 PM
|
|||
|
|||
vast napisał(a):szczerze, to angels heart trochę mi nie pasuje do tego działu :razz: bardziej thriller jak dla mnie.Ma straszyć? Ma. I nawet czynniki nadprzyrodzone są. Pasuje. Cytat:Zacznijmy od tego, że ten film jest aż lepki(jedna z charakterystycznych cech kina lat 80.!)Dobra, ja wiem, że lata 80. to już takie mega-hasło, ale lata 70. były bardziej lepkie, lata 80. są sztuczne (to nie jest określenie z automatu pejoratywne!!) I czemu połamałeś dziecię Rosemary adwokatem Lucka? DON'T BLINK AND TURN LEFT. |
|||
|
16-05-2010, 08:56 PM
|
|||
|
|||
Artemis napisał(a):I czemu połamałeś dziecię Rosemary adwokatem Lucka?Troszkę się zawiodłem na filmie Polańskiego. Całościowo mi się podobał, ale cały seans miałem uczucie: "Czegoś mi tu brakuje". Adwokat zrobił większe wrażenie niż Egzorcysta, ale nie tak wielkie jak Omen. Wiem że to zupełnie różnie filmy (pełen niepewności dramat psychologiczny i inteligentny blockbuster), wiem jakie jest zdanie ogółu krytyków...plusy i minusy obu tych produkcji rozłożyły się w moim prywatnym rankingu po równo. That's all:) A co do "lepkości"-chyba za dużo siedzę na tym forum:> Bo tu się buńczuczni ludzie spotykają, a nie dałny jak Ty. Forum AA |
|||
|
18-05-2010, 02:00 AM
|
|||
|
|||
|
Opinie krytyków, krytyków, ble... Jakby nikomu poza krytykami Dziecko Rosemary krzywdy nie zrobiło. Bój się boga!
DON'T BLINK AND TURN LEFT. |
|||
|
18-05-2010, 12:36 PM
|
|||
|
|||
|
Kogo? :D
Don't play with fire, play with Mefisto... http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617 |
|||
|
18-05-2010, 04:41 PM
|
|||
|
|||
|
Taki tam z brodą. Pachnie kadzidłem.
DON'T BLINK AND TURN LEFT. |
|||
|
19-05-2010, 12:03 AM
|
|||
|
|||
|
Dziadek Mróz!
Don't play with fire, play with Mefisto... http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617 |
|||
|
19-05-2010, 12:40 AM
|
|||
|
|||
|
Myślałem że pachnie rybą...
Richard Gere's a real hero of mine. Sting. Sting would be another person who's a hero. The music he's created over the years, I don't really listen to it, but the fact that he's making it, I respect that. |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

/
/






