Arrowverse (uniwersum DC od The CW)
#61
Legends of Tomorrow na razie wypada najbardziej kiczowato z całej trójki, targi broni dla terrorystów to ogólny lol :) Wygląda jak tandetny serial z lat 90-tych. Mimo wszystko sympatyczny serial no i jest dużo Captain Colda, który jest najlepszy z ekipy. Na dzień dzisiejszy najlepszy z tej trójki pozostaje Flash, Arrow już wygląda jak ciągnięty na siłę bez jakiegoś ciekawego pomysłu.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#62
Arrow S04- od trzeciego sezonu ciężko się to ogląda. W czwartym jest nieco lepiej ze względu na to, jak Neal McDonough szarżuje w roli Damiena Darhka. Ten serial chyba nigdy nie znajdzie własnej tożsamości, najpierw BatNolan-wanna-be, a teraz pierdolnik bez ładu i składu. Oglądam głównie ze względu na crossovery z pozostałymi serialami.

The Flash S02- podróże w czasie kompletnie zaorały logikę tego serialu. Nic tu nie ma sensu, wszystko może się zdarzyć i przez to mam wyjebane na to co się będzie dalej działo. Do tego wątki obyczajowe są okropne, a wszystkie dziewczyny Barry'ego irytujące. Ale nie odmówię temu serialowi luźnego klimatu i jakiegoś pomysłu na siebie. Podoba mi się podejście twórców do tego, że nie jest to po prostu adaptacja komiksu, a raczej alternatywny świat do takowych. No i pomimo wad, przerysowany Zoom i Wells z Earth 2 osładzają co większe zgrzyty.

Legends of Tomorrow S01E01-02- JAKI CAMP FEST! To jest tak złe, że na swój sposób dobre. Masa sucharów, kiczowate efekty i fabuła bez większego sensu. Będę oglądał dalej :P

Constantine S01- ze względu na crossover z "Arrow" serial stał się częścią tego uniwersum. Więc obejrzałem :P W zasadzie nie dziwię się, że go anulowano. Pilot jest okropny, jeden z najgorszych jakie widziałem. Kilka kolejnych odcinków jest wcale nie lepsza i dosyć oczywiste staje się to, że stacja nigdy nie chciała adaptować komiksu, a tylko przylepić w miarę rozpoznawalny tytuł do ich taniej podróbki "Supernatural". Ale w drugiej połowie coś się nagle zmieniło. Całość stała się znacznie mroczniejsza i bardziej brutalna. John zaczął palić fajki (nie tyle co w komiksie, ale to już coś), polubiłem resztę bohaterów, a przy finale pierwszego sezonu, zdałem sobie sprawę, że jako tako mi się podobało i chciałbym zobaczyć więcej. Dziwny serial :P Pierwsza połowa to szajs, ale drugą oglądało mi się lepiej od wszystkiego innego co telewizyjne DC ma do zaoferowania.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#63
Możecie chyba w tytule tematu dodać "/Supergirl" ; )
http://www.filmweb.pl/news/Flash+jednak+spotka+Supergirl-115628
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#64
W nowym odcinku Legends of Tomorrow mamy gościnny występ
Nadal serial jest sympatycznie kiczowaty i trzyma się tego poziomu. Arrow drętwy, najlepszy jest nadal Flash i tak pewnie pozostanie w bieżących sezonach tych trzech seriali.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#65
"Supergirl" przechodzi do The CW. Jako, że jeden crossover już się odbył i planowane są kolejne, to można spokojnie uznać już ten serial za część Arrowverse.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#66
http://movieweb.com/cw-dc-tv-shows-sizzle-reel-supergirl-flash-arrow/ Nie przepadam za tymi produkcjami serialowymi DC z "Arrowverse", ale trzeba przyznac, ze tak jak Marvel ma najkonkretniejsze filmowe uniwersum, to DC chyba ma najbardziej rozbudowany serialowy swiat :) Flash, Arrow, Legends..., Constantine, Supergirl. Wiem, ze Marvel tez ma kilka seriali, ale sa one prawie wgl nie powiazane, a u DC ogladajac te wszystkie produkcje napewno sie caly czas czuje, ze jest to jedno, spojne uniwersum.

A tak na marginesie, zastanawiam sie nad serialem 'Constantine'. Warto?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#67
Kilka postów wyżej napisałem co sądzę o tym serialu ;)
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#68
Oglądaliście drugi sezon Flasha? Z pierwszego, sympatycznego, wciągającego, chociaż głupkowatego sezonu nie zostało dużo i oglądało się to naprawdę trudno. Gdyby nie moja słabość do tych wszystkich Ziemi 2 i alternatywnych rzeczywistości, to naprawdę nie znalazłbym tutaj żadnych plusów. Chociaż oczywiście cliffhanger nie pozostawia dużego wyboru - rzucę okiem na kolejny sezon ;).

Odpowiedz
#69
Seriale zakończone czas na małe podsumowanie.

Flash - był ok, Zoom był świetny jako przeciwnik do momentu odkrycia jego tożsamości. Później stał się nudnym, płaczliwym psycholem. Do irytującej postaci Iris dołączył jeszcze bardziej irytujący i zbędny Wally. Fabuła z wielkimi dziurami w logice, z niewielkim wykorzystaniem potencjału jakim są alternatywne rzeczywistości. W sumie najciekawszy z całego sezonu był cliffhanger na końcu. Całość oglądało się znośnie, ale bez większego entuzjazmu. Pierwszy sezon był zdecydowanie lepszy.

Legends of Tomorrow - przyjemnie kiczowatych w stylu tandetnych seriali z lat 90-tych :) Serial miał mniej odcinków niż Flash i Arrow i na szczęście obyło się bez nadmiernego produkowania zbędnych wypełniaczy. Podobał mi się dobór postaci i ich kiczowate przedstawienie na czele z duetem Kapitan Cold - Heat Wave. Fabuła była ok, nic specjalnego, ale można było obejrzeć.

Arrow - wymęczony sezon. Scenarzyści chyba też już męczy ten serial, bo z całej trójki wypadł najgorzej. Nudny, bez pomysłu i ze słabym czarnym charakterem. Najgorszy jednak był finał gdzie
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#70
http://www.filmweb.pl/news/FOTO%3A+Tak+wygląda+Kid+Flash-118412
Czy tylko ja uważam, że strój Kida jest dużo fajniejszy niż Flasha? :D
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#71
Nie tylko ty.

Natomiast mam nadzieję, że kinowy Flash nie będzie tak żałośnie denny, rzuciłem okiem na Netfliksie na Arrowa i parę scen z Flashem i... #CRINGE

Odpowiedz
#72
No tutaj się moge z Tobą zgodzić. Z ciekawości obejrzałem bodajże 4 pierwsze odc. "Flasha" i się poddałem. Wiało crapem.
Co do kinowego Flasha, chciałbym zeby wyszło coś z tego fajnego, bo lubię te postać, ale póki co mam złe przeczucia. Raz, że nie pasuje mi mega aktor, którego wybrali. Dwa, że te grafiki JL, które gdzieś mi śmignęły na róznych portalach filmowych też mnie nie zachęcają. Mam na myśli kostium, który wg mnie wcale lepiej się nie prezentuje niż ten serialowy.
Wgl to uważam, że kinowy Flash powinien być taki trochę jak Quicksilver z filmowych "X-menów".
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#73
http://screenrant.com/flash-tv-multiverse-supergirl-booster-gold/ Czy tylko ja uważam, że to jest genialne ? Ten pomysł z multiverse i włączenie Flasha z lat 90. oraz "Supergirl" do Arrow Multiverse.

Jak myślicie, są szanse, że pociągną ten wątek i np. zrobią tak, że "Smallville" albo filmy DCEU (bądź inne produkcje DC) okażą się częścią ArrowMultiverse??
Ze "Smallville" miało by to akurat dużo sensu bo tam już była Earth-2 z Clarkiem Ultramanem. Wgl uważam, że byłoby to mega fajne jakby różne produkcje/światy należały do jednego multiversum (Batmany Nolana. Burtona, Smallville, Superman Returns itp).
Nie oglądam tych seriali z Arrowverse ale gdyby wrzucili jakieś cameo "Smallville" (to po prostu by miało najwięcej sensu) to chętnie rzuciłbym okiem : )

Gdyby coś takiego zrobili, to chyba DC Multiverse byłoby największym fikcyjnym filmowym światem : o
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#74
Z Arrowverse oglądam tylko Flasha... który w drugiej połowie drugiego sezonu po genialnym początku ssał jak Arrow zza "dobrych lat". Legends of Tomorrow jest arcy nielogiczne, Supergirl strasznie dzecinna, a Arrow to po prostu Felicity&Friends i dno.

Dodanie Smallville do multiversum nie ma sensu, szczególnie, że nikt z obsady by się tam pewnie nie pojawił i nie widzę sensu mieszania w tym, te multiversum istnieje tylko po to by łączyć te seriale DC, a z filmami nic wspólnego nigdy mieć nie będzie.

Odpowiedz
#75
To właśnie jest fajne w pomyśle z Multiverse, że przecież nie trzeba robić cross-overów. Każda rzeczywistość żyje swoim życiem. I tak o to Superman z DCEU mógłby nigdy nie spotkać Clarka ze "Smallville" albo Supermana z "Supergirl" ale istnieli by w jednym multiversum.

Co do "Smallville":
1) Ci aktorzy nie są zbyt rozchwytywani więc myśle, że taki np Tom Welling chętnie by wystąpił
2) tam już był ten motyw przecież poruszony kilka razy - w 2. odcinkach pojawia się Earth-2 z Clarkiem Luthorem/Ultramanem, a w 7. serii była jeszcze inna rzeczywistość "Apocalypse" gdzie Clark nigdy nie przybył na Ziemię, a Karę wychowali Luthorowie.
3) "Smallville" było przecież bezpośrednim poprzednikiem w ramówce "Arrowa", myśle, że ten serial pwostał m.in. dlatego, że postać dobrze się przyjęła w "Smallville". Serial napewno ma wciąż swoim fanów i nie jest jakimś starociem. Sądze, że wrzucenie go do multiverse miałoby sens.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#76
(26-07-2016, 17:02)szopman napisał(a): 3) "Smallville" było przecież bezpośrednim poprzednikiem w ramówce "Arrowa", myśle, że ten serial pwostał m.in. dlatego, że postać dobrze się przyjęła w "Smallville". Serial napewno ma wciąż swoim fanów i nie jest jakimś starociem. Sądze, że wrzucenie go do multiverse miałoby sens.
A nie jest tak, że Green Arrow w "Smallville" był bardziej takim Tonym Starkiem z łukiem niż Batmanem z łukiem, jakim jest w "Arrow"?
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#77
Był czymś pomiędzy Starkiem i Batmanem : D
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#78
Green Arrow w Smallville to był prawdziwy komiksowy Green Arrow, bo ten z Arrow z kolei to jest... nie wiadomo co, taka sztywna, nudna, non stop spięta wersja Batmana który zabija.

A Tom Welling już przez ostatnie sezony wyglądał okropnie jako Superman, sylwetkę miał naprawdę jak na taką postać okropną, a w ostatniej scenie gdy rozpina koszulę, a pod nią... pidżama z logo Es'a, to była porażka, taki Amell w Arrow to chociaż dba o wygląd.

Odpowiedz
#79
Ej ale co by nie mówić, to w "Smallville" Supergirl prezentowała się ze 100 razy lepiej :D
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#80
Nie wiem o co chodzi. Obecna Super-girl jest przeurocza. No i wygląda jak girl, a nie woman. ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości