Assassin's Creed
(12-06-2017, 01:43)Grievous napisał(a): Ja lubię czterdzieści pozostałych części :) Plus zmiany są widoczne gołym okiem.
Dodali bawienie się ptakiem, jak w Far Cry Primal. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Zacznijmy od tego że to wygląda bardziej jak Wiedźmin 3: Egipt + elementy asasyna :)

Lubię "WIedźmina 3", lubię Asasynów, Egipt to świetny setting. My body is ready ;)
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Nie no, settingi to IMO największy plus tej serii. No ale rozumiem, ze komus sie podoba. Ja niestety odpadlem nawet przy chwalonej dwójce. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Przeszedłem połowę jedynki, znudziłem się.
Przeszedłem kilka godzin dwójki, znudziłem się.
Do trójki nawet nie podchodzę, ale może czwórka? Jak wygląda piracenie w Assassin's Creed, warto? :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Hmm nie lubiłem nigdy piracenia w AC szczególnie :P Ale jest dla lubiących klimaty dośc przyjemne, fajnie się pływa statkami, chyba te części ze statkami w tym Rogue mają najlepsze postacie i dialogi. Generalnie pod względem postaci i historii to Rogue (mniej pirackie, ale to ciągle 75% czasu na morzu) jest najlepsze. "Black Flag" większość ubóstwia więc może ci się spodoba.


Btw. Ja za to rozważam kupno "Syndicate". Polecacie? Bo "Unity" nie lubie głównie z powodu tragicznej historii i gorszych postaci i jeszcze gorszych dialogów.Jest lepiej?

Odpowiedz
Black Flag to obecnie najlepsza gra w klimatach pirackich i tak jest postrzegana, przy kompletnym olaniu, że jest to część serii AC Jedyna rysa to te durne wstawki ze współczesności, ale na szczęście jest ich bardzo mało i można je szybko odbębnić.
"You said it yourself, bitch! We're the Guardians of the Galaxy!"

IMDB rating

Odpowiedz
Cytat:Mnie za to rozważa kupno "Syndicate"

Pod względem rozgrywki jest bardzo fajne, zdecydowanie czołówka serii (warto jednak zaopatrzyć się w dodatek "Dreadful Crimes" - jest on częścią nowych kopii na PS4, ale nie wiem jak z innymi platformami). Takie "Batman Arkham" w wiktoriańskim Londynie. Problemem jest jednak dosyć głupkowata historyka i nieco irytujący protagoniści. Z kolei dodatek "Jack the Ripper" jest całkiem udany.

Moją ulubioną odsłoną jest jednak "Black Flag" - setting, piraci, bitwy morskie i całkiem spoko historia. Spokojnie moje TOP10 ulubionych gier w ogóle.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Oczywiście przepraszam za to coś co napisałem ("Mnie za to").

Wracając do Origins. Podoba mi się fakt, że broń się zbiera (pewnie można kupić), ciekawe jak będzie z craftingiem i rozwojem postaci.

Chyba nadrobię Syndicate w wakcje, jednak szkoda byłoby przegapić zwłaszcza, że o fabule nie wiem nic. A pewnie jak Egipt wypali to do podobnych klimatów prędko seria nie wróci.

Origins wydaje się grą najbardziej nie zwyczajną ze wszystkich. Tutaj nie będą już tylko artefakty, trailer jasno sugeruje interwencje samych bogów, na dodatek przerośnięci adwersarze i pewnie tradycyjnie Fragmenty Edenu i magia. Tym bardziej intryguje mnie cała otoczka fabularna. Martwi protagonista którego podobieństwa do Connora są wręcz uderzajace.

Odpowiedz
20 minutowy gameplay.

Ciekawi mnie czy dożyję produkcji Ubisoftu której interfejs nie będzie kompletnie niedopasowanym do gry gównem?

TRIGGER WARNING:
Moje posty zawierają opinie

Odpowiedz
Nowinka dla fanów :)

http://screenrant.com/adi-shankar-assassins-creed-tv-series/
Wikingowie całościowo są serialem lepszym od Gry o tron. 

Odpowiedz
Gram sobie właśnie w dwójkę. Pierwszą część podsumuję jednym zdaniem - początek intrygujący, ale reszta ujowa do granic wytrzymałości. No ale ortodoksy piszą "zagraj w II bo to duży krok do przodu w serii do czasu Black Flag". Wypada mi się z tym zgodzić, jest znacznie lepiej, ale to nie sztuka przeskoczyć poziom gównianego poprzednika. Co mi się podoba? Główny bohater wreszcie jest "jakiś", lokacje w grze są fajne i przemyślane (grobowce!), włoski klimacik mi leży, a i historia zemsty wydaje się całkiem niezła. Jednak dozuję sobie całość jak kroplówkę i szanuję swój czas - nie biorę się za wszystkie zadania poboczne, które polegają na zbieraniu piór, stron kodeksu i innych pierdół (to jest właśnie wada gier Ubi - wpychają Ci masę zbędnej zawartości abyś "zrozumiał", że ta gra jest obszerna...to ja już wolę 3 grobowce extra od np. motywu rozbudowy swojego domku).

Jest jednak pewna rzecz, która względem jedynki nie poprawiła się w ogóle - kolorystyka. Za przeproszeniem, ale twórców chyba pojebało z tym sraczkowatym odcieniem. Niby historia rozgrywa się w Italii, tymczasem wszystko dookoła jest szare, bure, brązowe, pomarańczowe lub ciemnoniebieskie.

[Obrazek: acreed2_03.jpg]

Wystarczyła drobna modyfikacja fanów, aby gra nabrała kolorów i...realizmu:

[Obrazek: venicenew_2.jpg]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości