Asterix (temat ogólny)
#1
Jeden z najlepszych (jak nie najlepszy) komiksów humorystycznych w europie (jak nie na świecie) doczekał się wielu adaptacji za równo animowanych jak i fabularnych...

Animowane :
Asterix Gal/Przygody Gala Asteriksa – Pierwsza animowana kinówka Astenika i wierna adaptacja pierwszego komiksu. Animacja prosta, niewiele lepsza od tej w Rocky i Łośsuperktoś. Można jako fanowską ciekawostkę obejrzeć ale nic specjalnego.
Asterix i Kleopatra – Adaptacja komiksu pod tym samym tytułem, animacja tylko nieco lepsza do wcześniejszego. Całość jednak bardzo przyjemna a autorzy wiedząc iż wiele żartów które sprawdzają się na papierze nie wypali na ekranie wzbogacili film o zupełnie nowy humor a fabułę o kilka nowych wątków. Efekt całkiem dobry, jest z czego się pośmiać.
12 prac Asteriksa – Jak ktoś nie oglądał to z góry mówię iż to nie adaptacja żadnego konkretnego komiksu a zupełnie nowa historia i w pewnym stopniu odmienne uniwersum (Rzymianie nie wiedzą że Galowie mają napój magiczny i podejrzewają ich o bycie Bogami), także jest o wiele bardziej fantastyczny i cudaczny (np. pojawiają się duchy) i w przeciwieństwie do komiksu wręcz a-historyczny. Gościnny jednak dał popis tworząc świetne dialogi i humor który jest głównym napędem fabuły. Naprawdę warto zobaczyć bo można się nieźle uśmiać ale ostrzegam – film to alternatywna rzeczywistość względem komiksu.
Asterix kontra Cezar – Bardzo udana część będąca powiązaniem różnych wątków z komiksu które ducha naprawdę czuć w tym filmie. On i dwa kolejne filmy tworzą swego rodzaju trylogie [tak w każdym razie niedawno na DVD we Francji wyszły]
Asterix w Brytanii – Wielu uważa ten za najlepszy i chyba słusznie. Humor jest poprostu wspaniały i podobnie jak w "Kleopatrze" z jednej strony jako-tako wierny komiksowi którego jest adaptacją z drugiej, tu coś wycieli, tu coś dodali, tu wrzucili jakieś nowe gagi i dzięki temu fanom znającym już komiks ogląda się bardzo dobrze.
Wielka Bitwa – Mch... Ten ma jeden problem. Mianowicie wyszły dwie wersje jedna z dubbingiem Angielskim druga Amerykańskim. Bynajmniej na akcentach z którymi mówią postacie nie kończy się różnica gdyż w wersji Amerykańskiej dodano narratora [który momentami jest po prostu zbędny] i z jakiegoś głupiego powodu dodano wiele dialogów w scenach w których postacie nawet się nie odzywają... W dodatku napisane dialogi do wersji Amerykańskiej są kiepskie. Lub dziwne Np.
- Asteriksie dlaczego nazywamy się galami?
- Bo tak Rzymianie mówią na Francuzów...
Czemu to wadzi? A no taki że w Polsce wyszła wersja dubbingowa opierająca się tylko na beznadziejnym tłumaczeniu amerykańskim przez co całość jest ogłupiona i ogląda się po prostu źle.
Ja dopiero w pełni doceniłem tą część gdy zobaczyłem wersje angielską. Naprawdę świetnie dialogi, humor, świetna muzyka tworząca melancholijny klimat [niby dziwne jak na Asteriksa ale do tego filmu pasował] doskonałe surrealistyczne sekwencje i dobrze skrzyżowane wątki z komiksów. Niestety w Polsce skazani jesteśmy na ogłupioną wersje... Szkoda.
Asterix w Ameryce – W moim odczuciu najsłabsza część. O ile cudaczna fabuła [Cezar uznaje że nie zabije druida bo druidzi są nieśmiertelni więc wydaje rozkaz porywać Panoramiksa i wystrzelić go z katapulty w miejscu gdzie jest „krawędź świata” nieświadomie wysyłając go i śpieszących z ratunkiem Asteriksa i Obeliksa do Ameryki] wypaliła w „Dwunastu Pracach” tu naciągnięcia były po prostu głupie. Humor o wiele słabszy od wcześniejszych części [2-3 Asteriksa warte żarty na cały film] momentami znowu dziwny. Gdy spotykają Indian Panoramix mówi do Asteriksa "Najwyraźniej ziemia jest okrągła i trafiliśmy do Indii... A więc to są Indianie! Choć chyba wolą jak będziemy na nich mówić rdzennymi Amerykanami". Także o Asterix jako postać robi poprostu mało...
Asterix i Wikingowie – Najnowsza część która jest taka jakie przygody Galów powinny być. Błyskotliwy humor, sporo aluzji do dzisiejszych czasów, ciekawe groteskowe postacie... Naprawdę odwalili świetną robotę.

Fabularne :
Asterix i Obelix kontra Cezar – Mam mieszane uczucia co do tego… Z jednej strony aktorzy starali się jak mogli by stworzyć ciekawe postacie, świetna muzyka i jest kilka scen które oddają klimat komiksu... Ale niestety kilka. Najpierw napchano wątków z różnych komiksów [Tu fałszywy wróżbita, tu Rzymianie jakąś pułapkę budują, tu Galowie kradną skrzynie ze złotem, tu Obelix się zakochuje, tu Dwulicus coś knuje... brakowało już tylko by Panoramix dostał menhirem w głowę i stracił pamięć] a pod koniec najwyraźniej już pomysłów nie mieli gdyż całość zaczęła bardziej jakąś parodię filmu Fantasy przypominać [Mleko dwugłowego jednorożca!? WTF!?] Humor na swój sposób przyjemny ale daleki od komiksowego. Są pewne błędy scenariuszowe [Fałszywy wróżbita przybywa do wioski a druid nie reaguje?] bądź braki wyjaśnień pewnych motywów z komiksu [np. po co Obelix wszędzie łazi z menchirami]
Ogólnie jak na pierwszą próbę przeniesienia Asteriksa na duży ekran nie jest tragicznie ale jednak film słaby...

Dodam ciekawostkę – Do dubbingu Angielskiego dialogi napisali i chyba nawet głosy podłożyli ci od Monty Pythona... Oglądałem i niestety już Polską wersję się lepiej ogląda...

Asterix i Obelix : Mijsa Kleopatra – Bardzo miła niespodzianka. Mój znajomy parę razy mówił że nie może dojść jak po gniocie jakim był Kontra Cezar nagle skoczyli tak w górę z jakością. Film ma doskonały humor, obsadę jak i wykonanie! Nic dodać jak polecić...


Dodam na finał iż właśnie powstaje najnowszy fabularny film Asterix na Olimpiadzie. Asteriksa gra inny aktor, ale Obelix pozostaje bez zmian. Fanów sportów może za ciekawi że gościnnie pojawią się David Beckham, Zinedine Zidane i Michael Schmacher biorący udział w wyścigach rydwanu... ;)

Odpowiedz
#2
Maik napisał(a):- Asteriksie dlaczego nazywamy się galami?
- Bo tak Rzymianie mówią na Francuzów...

Hehe, dobreee, trochę absurdalny, ale śmieszny, nie wiem co do niego masz. :)

Z animowanych najbardziej lubię bodaj 12 prac, bo i jest najśmieszniejszy ze wszystkich. Co mnie jednak wkurzało w polskich wydania vhs, to lektor. Gość nie dość, że miał monotonny, odpychający głos, to jeszcze spóźniał się z kwestiami, mylił kto co ma kiedy mówić i ogólnie dał się całkiem sprawnie znienawidzić.

Odpowiedz
#3
Rok temu pod wpływem serialu "Rome" naszło mnie na odświeżenie sobie komiksowych i animowanych Asterixów, efekty tego spisywałem na innym forum, więc pozwolę sobie przekleić swoje wypowiedzi:

Przygody Galla Asteriksa(1967) - na podstawie albumu o tym samym tytule. Wiadomo, team Goscinny-Uderzo dopiero zaczynał próbować swoich sił w tej historii dlatego też kreska jest jeszcze mocno niedopracowana, bohaterowie różnią się wyglądem - a czasem i zachowaniem - od swoich późniejszych odpowiedników. Generalnie ten film to jeden wielki "oldskul", kreska, dynamika, dialogi, muzyka - ta to potrafi chwilami naprawdę denerwować - są maksymalnie archaicznie. Na szczęście druga połowa filmu jest już znacznie bardziej udana, od chwili jak bohaterowie trafiają do rzymskiego obozu chwilami można się już naprawdę zaśmiać. Zresztą dokladnie tak samo było z albumem na podstawie którego powstał film.

12 prac Asteriksa(1976) - jest to jedyny film, który nie powstał na podstawie jakiegoś albumu. Sposób rysowania wciąż jest nieco archaiczny ale jest już znacznie lepiej niż w przypadku pierwszego filmu. Generalnie wciąż przez dużą część filmu odczuwalna jest nuda, ale film ma kilka ciekawych pomysłów - ze sceną w urzędzie na czele - dla których warto go obejrzeć. Jest to też jedyny przypadek w którym zakończenie - a w zasadzie cały film - zostało wzięte w wielki nawias umowności.

Asterix w Brytanii(1986) - na podstawie albumu o tym samym tytule. No i od tego odcinka zaczęło się juz robić zdecydowanie lepiej. Kreska nie kłująca już tak w oczy swoją archaicznością, ogólne podwyższenie jakości wszystkich elementów skladowych, ciekawie pomyślana historia. Wciąż jest to produkt głównie dla najmłodszych ale zdecydowanie można już to obejrzeć bez zerkania co chwilę na zegarek.

Wielka bitwa Asteriksa(1989) - jedyny dotychczas film jaki oglądałem pierwszy raz - a tak mi się przynajmniej wydaje. Fabuła jest zlepkiem dwóch albumów: Walka wodzów oraz Wróżbita. Już sam ten pomysł niespecjalnie mi się spodobał, ale na szczęście więcej zaczerpnięto z tego drugiego albumu, który jednocześnie był jednym z tych albumów od których seria komiksowa wyszła na prostą stając się lekturą przy której dorośli mogą sie bawić niemniej dobrze od dzieci. Z filmem jest w zasadzie podobnie, ale wciąż zdarzają się okresy nudy, infantylizmu i dłużyzn. Generalnie jednak przyjemnie się to oglądało.

Asterix kontra Cezar(1985) - na podstawie albumów "Asterix Gladiator" oraz "Asterix legionistą". Już to było dosyć ciekawym zestawieniem. Pierwszy wspomniany był jednocześnie pierwszym albumem o Asterixie jaki przeczytałem lata temu jeszcze za czasów przedszkola. Natomiast przypadek sprawił, że ten drugi przeczytałem poraz pierwszy w życiu na jakiś dzień przed oglądaniem filmu i byl to pierwszy z odświeżanych przeze mnie teraz albumów Asterixa przy którym naprawdę się uśmiałem. Film na szczęście głównie opiera sie na nim i jest niewiele mniej zabawny od oryginału. Kreska i realizacja nie trąci już taką "myszką" jak inne filmy o Asterixie i generalnie wrażenia po filmie są jak najbardziej pozytywne. Jeżeli miałbym polecić tylko jeden film o Asterixie to zdecydowanie byłby to właśnie ten.

Pamiętam, że w dziecinstwie z okazji wszelkich świąt jedną z najważniejszych atrakcji były filmy animowane o Asterixie emitowane przez jedyną jeszcze słuszną telewizję, czyli publiczną. Od tamtej pory minęło wiele lat i niestety nie mogę powiedziec, żeby te filmy wciąż się broniły w moich oczach. W zasadzie to problemem nie jest nieco już przestarzała obecnie animacja którą mogę znieść ale praktycznie brak intertekstualności, która była największą zaletą komiksów o dzielnych galach. Są to filmy dla dzieci, skierowane dla dzieci i w formie przyswajalnej jedynie dzieciom. Ja się niestety przez większość czasu nudziłem i jedynie kilka razy uśmiechnąłem pod nosem. Generalnie jak sięgać to tylko po nowsze filmy, które były już zdecydowanie lepsze.

Odpowiedz
#4
Tyler Durden napisał(a):Generalnie wciąż przez dużą część filmu odczuwalna jest nuda, ale film ma kilka ciekawych pomysłów - ze sceną w urzędzie na czele - dla których warto go obejrzeć. Jest to też jedyny przypadek w którym zakończenie - a w zasadzie cały film - zostało wzięte w wielki nawias umowności.
Zakończenie faktycznie dziwne... W sumie gdyby padło "Sorry Cezar ale nie chcemy zmieniać historii...Wracamy do wioski, na razie!" ale ostatecznie pasuje do reszty filmu.
Mnie osobiście nie nudzi i lubię "epizodyczny schemat" jaki panuje w tym filmie [to takie przechodzenie od jednego skeczu do drugiego]

Cytat: Z filmem jest w zasadzie podobnie, ale wciąż zdarzają się okresy nudy, infantylizmu i dłużyzn. Generalnie jednak przyjemnie się to oglądało.

BTW -> Polecam wersję po Angielsku :
[Polska jak już wspomniałem ma beznadziejny dubbing] Świetna muzyka w pierwszej scenie! (wpada w ucho)

Odpowiedz
#5
To tak wspomnę tylko że "Igrzyska Olimpijskie" widziałem i mimo wielkich oczekiwań rozczarowałem się bardzo...

O ile "Misja Kleopatra" miał całkiem porządny poziom jeśli o humor chodzi tu większość żartów była robiona pod widzów poniżej siódmego roku życia. Niektóre dosyć denne (to z mieczem świetlnym) a postać Brutusa którą eksponują przez cały film była większość czasu drażniąca.

Jedyne plusy to ładna warstwa wizualna i najlepiej się prezentujący Cezar do tej pory….

Ogólnie od strony scenariuszowej film odwalony…

Odpowiedz
#6
Asterix na Olimpiadzie

Obejrzałem to wczoraj. Całe. Choć tak w okolicach połowy miałem ochotę skończyć. To sukces bo poprzednich widziałem może ze 20 minut każdej.
Przetrawiłem chyba tylko dlatego, że nie było, zbyt dużo, tych tragicznych animacji rodem z wersji animowanej (a wydaje mnie się, że w poprzednich filmach było tego sporo). To co nieżle wygląda w filmie animowanym (np. odrzut po uderzeniu na 20 m) w filmie aktorskim wygląda żałośnie. Do tego dochodziły denne, przerysowane chyba specjalnie, animacje (ale to mamy często we francuskich komediach).

5/10

Pamiętam też, że wybitnie irytował mnie Clavier w roli Asterixa.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#7
Huh, ja z kolei Olimpiady nie mogę zdzierżyć, kiepski humor, kiepska fabuła i bezpłciowy aktor grający Asterixa. Jeśli chodzi o filmy aktorskie to w moim rankingu Misja Kleopatra zajmuje najwyższą pozycję, pozostałe części zostawiając daleko w tyle. Autentycznie zabawny film z mnóstwem dobrych gagów i fajową obsadą. Plus to chyba jedyny zdubbingowany na nasz język film aktorski, w którym ten dubbing jest absolutnie bez zarzutu.

Odpowiedz
#8
http://www.filmweb.pl/video/trailer/nr+1+(polski)-28713

Rany, myślałem że gorzej od "na Olimpiadzie" być nie może, ale chyba jednak tak.

Odpowiedz
#9
co za dubbing, co za głupota, co za efekty, co za shit. Współczuje tym, którzy będą musieli oglądać ten film.

Odpowiedz
#10
Wydaje mi się, że ta tragedia jest wynikiem polskiego dubbingu. "Misja Kleopatra" miała całkiem fajny.

Odpowiedz
#11
"Misja Kleopatra" był na razie najlepszym filmem z tej serii. Za to, to już tak super nie wygląda, zwłaszcza, że animowany pierwowzór zaliczam do jednych z lepszych Asterixów.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#12
Asterix Gal - początki nie zawsze dobre. Pierwszy Asterix wypada w stosunku do następców raczej słabo, animacja to taka lepsza Hanna-Barbera, pierwsza połowa raczej nudna, jednak trzeci akt wybija się i jest najlepsza częścią filmu. Panoramiks i Asteriks to są straszne trolle :) (motyw z truskawkami czy życie na koszt biednego centuriona). Można usprawiedliwiać materiałem wyjściowym, pierwszy komiks Goscinnego i Uderzo, ciutkę lepszy od animacji, też nie powala kreską i humorem (do momentu wejścia do obozu rzymskiego), a postacie są jeszcze nienakreśleni. Dubbing polski jest udany, choć kłapy w rolach trzecioplanowych trochę ssą. Raczej dla fanów.

Odpowiedz
#13
Nikt nie zauważył, że będzie nowy animowany?

Całkiem nieźle wygląda mimo, że 3De

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#14
3d utrzymane w stylistyce komiksu to dobry znak (chociaż wolałbym klasyczną, dwuwymiarową kreskę). Będę musiał odświeżyć sobie ten konkretny zeszyt, bo szczerze mówiąc, nie pamiętam go zbyt dobrze :)

Odpowiedz
#15
Ja mam nadzieję że zachowają twista z tożsamością niewolników :D Fajne ogólnie, pewnie obadam bo ta konkretna historia jest jedną z moich ulubionych.

Kurde, co bym dał za porządną ekranizację Kajka i Kokosza...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#16
Komiks wyszedł oryginalnie i w pierdyliardzie wznowień jako Osiedle bogów, a film będzie Wioską bogów. No ja pier... Pewnie tłumacz nie zajarzył, że w tytule chodzi nie o wioskę Galów, tylko o osiedle budowane przez Rzymian.

Odpowiedz
#17
Liczę, że to będzie "powrót do tych dobrych" a nie padliny typu "Wikingowie" czy "w Ameryce".

łoQ- 27 lutego 2015 (Polska) 26 listopada 2014 (świat)

To jest jeszcze zwiastun ze "starym tytułem". Już zmienili tłumaczenie.

http://www.filmweb.pl/news/PREMIERA%3A+Zwariowane+polskie+plakaty+animacji+%22Asteriks+i+Obeliks%3A+Osiedle+bog%C3%B3w%22-108881

[Obrazek: 66381_1.6.jpg]

[Obrazek: 66382.6.jpg]



welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#18
Ale słabe taglajny. O ile można w ogóle je tak nazwać... Ale zapowiada się mimo wszystko sympatycznie.

Odpowiedz
#19
I to bardzo sympatycznie, bo z aktorskich to tylko Misja Kleopatra naprawdę trzymała poziom komiksu, a tutaj poza komputerowym trzyde wszystko jest właśnie... sympatyczne.

Odpowiedz
#20
Cytat:Gwiazdami polskiej wersji dubbingowej będą Wojciech Mecwaldowski i Arkadiusz Jakubik, Czesław Mozil, Anna Mucha, Piotr Adamczyk, Piotr Fronczewski, Mariusz Pudzianowski i Mamed Khalidov.
[Obrazek: 67482_2.6.jpg]

Nie wiem, co będzie gorsze. Tych trzech przyczłapów czy reszta obsady czyli nowe głosy, pod starych bohaterów... Odechciało mi się polskiej wersji...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman (temat ogólny) Mental 962 112,413 06-01-2018, 22:36
Ostatni post: OGPUEE
  300 (temat ogólny) desjudi 470 75,046 15-10-2017, 14:52
Ostatni post: SonnyCrockett
  Blade (temat ogólny) Juby 31 5,170 02-10-2017, 09:00
Ostatni post: Mierzwiak
  Hellboy (temat ogólny) Danus 95 13,090 14-09-2017, 16:21
Ostatni post: Lawrence
  Judge Dredd (temat ogólny) military 1,133 137,436 07-08-2017, 23:44
Ostatni post: Albertino
  Fantastic Four (temat ogólny) Anonymous 449 67,466 21-07-2017, 10:46
Ostatni post: Pelivaron
  Sin City (temat ogólny) Tyler Durden 329 47,242 14-03-2017, 20:50
Ostatni post: Phil
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,451 120,666 20-01-2017, 23:46
Ostatni post: Phil
  Kick-Ass (temat ogólny) Phil 372 41,911 07-10-2014, 18:26
Ostatni post: Pitero
  Ghost Rider (temat ogólny) military 61 10,362 13-05-2014, 19:04
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości