Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Atomic Blonde (2017)
#21
und3r,

może byłem nieprecyzyjny. Chodziło mi o jej motorykę w kontekście sztuk walki. Nie wygląda to dobrze w moim odczuciu. Pewnie przeszła pod tym kątem jakieś szkolenie, ale jak dla mnie jest niewystarczające -- patrząc na efekt finalny. Gina Carano przez wiele lat z bardzo dużymi sukcesami byłą związana ze sportami walki co widać na ekranie. Trailer może tego nie oddaje, ale już sam film, choreografia scen walk tak.

Przy sporej dozie dobrej woli byłem w stanie uwierzyć, że Gina daje radę w starciu z wyszkolonymi facetami. Patrząc na Theron w tym trailerze nie wierzę w to nawet przez sekundę.

Odpowiedz
#22
Ale ten film z Carano jest w ogóle warty obejrzenia? Bo nie wygląda na podstawie trailera:P Już wolę ten z Theron na tej podstawie, nawet jeśli nie miałaby szans w klatce z Carano:P

Odpowiedz
#23
sporo ludzi na niego narzeka, ale mi się -- z tego co pamiętam -- nawet w miarę podobał. Ale skoro odrzuca Cię już sam trailer, to chyba sobie podaruj.

Może podobał mi się właśnie dlatego, że Gina faktycznie coś tam potrafi i ją kupiłem w tej roli. Z kolei, patrząc na Jolie w "Salt", byłem lekko zażenowany.

Odpowiedz
#24


ależ ten zwiastun jest chaotycznie zmontowany. muzyka wstawiona jak w amatorskich sklejkach z jutuba.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#25
Zajebisty zwiastun. I mają mcavoya - chyba kupie dwa bilety.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
#26
Oj ale ta walka co zaczyna się około 1:50 słabiuteńko wygląda. Zobaczcie np. na zachowania gościa po lewej, jak ewidentnie czeka na cios. Mam nadzieję, że to będzie w filmie inaczej zmontowane, bo trąci amatorszczyzną.

Odpowiedz
#27
W Niemczech w tamtych czasach faktycznie było tak niebiesko? Zimna wojna = zimne kolory. No tak, to takie oczywiste :)

Może być fajny akcyjniak, ale - tak jak w Johnie Wicku - twórcy mają zbyt duże ego jeśli chodzi o eksponowanie choreografii walk / strzelanin, która wcale nie jest tak dobra jak im się wydaje.

Będzie kolejny R-rated hicior? Chyba tak.

Odpowiedz
#28
A mi to wyglada na biedniejsza wersje "Man from U.N.C.L.E." , a co za tym idzie jeszcze mniejszy potencjal w box offfice.

Odpowiedz
#29
Man from U.N.C.L.E wyglądał ujowo (i taki też okazał się film), w dodatku główne role grali aktorzy o których trudno powiedzieć, by byli wabikiem na tłumy.

Tutaj masz twórców Johna Wicka, Charlize (Fury Road!) i kategorię R. Aż się prosi o sukces.

Odpowiedz
#30
Fury Road nie byl filmem , ktory w pierwszej kolejnosci opieral sie na barkach charlize. Nie opieral sie tez raczej na barkach Toma, ale sila byla po prostu sama marka, ktora przyciagnela ludzi do kin. Zreszta sam "Fury Road" jakims wielkim sukcesem finansowym mimo wszystko nie byl.

"Atomic Blonde" opiera sie przede wszystkim na niej, a ostatni akcyjniak, ktory opieral sie przede wszystkim na niej, to byl bodajze "Aeon Flux" sprzed ponad dekady i byl duza klapa. Sama w sobie Theron nie jest raczej wielkim frekwencyjnym magnesem.

Z "Man from U.N.C.L.E." mam umiarkowanie pozytywne wspomnienia, a sam film momentami wygladal naprawde niezle. No i nazwisko Guya Ritche to dla mnie wieksza gwarancja na niezla rozrwywke niz tworcow Wicka.

Wick tez mi sie podobal, niezla bezpretnsjonalna rozrwyka, w ktorej wszystko wydaje sie na miejscu, w przeciwienstwie do sensacji z Theron. "Atomic Blond" R nie robi na mine wrazenia, bo calosc pachnie mi kinem cool na sile. Sama R roboty nie robi i nigdy nie robila.

Oczywiscie to tylko spostrzezenia z trailera, wiec moze odszczekam swoje slowa...choc watpie ;-)

Odpowiedz
#31
(12-04-2017, 15:25)Mierzwiak napisał(a): Man from U.N.C.L.E wyglądał ujowo (i taki też okazał się film), w dodatku główne role grali aktorzy o których trudno powiedzieć, by byli wabikiem na tłumy.

Tutaj masz twórców Johna Wicka, Charlize (Fury Road!) i kategorię R. Aż się prosi o sukces.
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że Cavill i Theron to podobny poziom popularności. Tam był Guy Ritchie, tutaj tworca Johna Wicka... Tak naprawde tylko Rka robi róznice. IMO porównanie do UNCLE bardzo trafne i nie spodziewam się lepszego filmu. Choc fajnie byloby sie zaskoczyc.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#32
Theron w scenach walk jest tu tragiczna. To raz.
Dwa, że ja, nawet kiedy nie jest tragiczna, jakoś nie lubię na nią patrzeć. Trzy, że jakieś homo-wątki tu wcisnęli, a ja jestem nietolerancyjną świnią. A cztery, że twórcy "Johna Wicka" to dla mnie żadna gwarancja dobrego filmu, bo "John Wick" kompletnie nie zapadł mi w pamięć.
Kino na pewno odpuszczam. Jak dadzą kiedyś na Pulsie, to z braku laku rzucę okiem.

Odpowiedz
#33
Theron <3

No, to tego: wywalić bijatyki, dodać kilka dziewczyn, zrobić pełny metraż lesbijskiego macu-macu i będzie dobrze.

Ludzie, przecież walka na klatce schodowej to poziom Polsatu: markowane ciosy, oszołomienie trwające sekundę, czekający przeciwnik, protagonistka nieruchawa jak nie wiem co - to jest żenujące.

No, ale jak się nie biją, tylko robią co trzeba, to jest dobrze.
loading podpis...

Odpowiedz
#34
Film roku 2017 - Blade Runner 2049
Dno roku 2017 - SW: The Last Jedi

Odpowiedz
#35
Widziałem dzisiaj na pokazie. Klasycznie podpisane embargo, więc zdradzać za dużo nie mogę, ale powiem tyle: kopie tyłek bardzo mocno, acz nie jest to "John Wick w spódnicy". Miejscami zaskakująco powolny, szpiegowski thriller, a potem bardzo mocna i brutalna sekwencja bijatyki. Bohaterowie z krwi i kości, krwawią, ale i dużo trzeba, by wykończyć nawet takiego ot, pomagiera. 

No i ten soundtrack. Beaty w rytmie bicia. Jest dobrze :)

Odpowiedz
#36
Czy Theron wciaz tak jak w trailerach jest nieprzekonujaca w scenach walki?
;)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#37
(05-07-2017, 17:28)zombie_sidekick napisał(a): nie jest to "John Wick w spódnicy". Miejscami zaskakująco powolny, szpiegowski thriller
Same dobre informacje :)

Odpowiedz
#38
(12-04-2017, 17:40)al_jarid napisał(a): Theron w scenach walk jest tu tragiczna. To raz.
Dwa, że ja, nawet kiedy nie jest tragiczna, jakoś nie lubię na nią patrzeć. Trzy, że jakieś homo-wątki tu wcisnęli, a ja jestem nietolerancyjną świnią. A cztery, że twórcy "Johna Wicka" to dla mnie żadna gwarancja dobrego filmu, bo "John Wick" kompletnie nie zapadł mi w pamięć.
Kino na pewno odpuszczam. Jak dadzą kiedyś na Pulsie, to z braku laku rzucę okiem.


Mogę się podpisać. Theron zaczyna mnie odrzucać bo wychodzi na to, że kiedy się starzeje bije jej na mózg (te fucki podczas MMA) i próbuje teraz zgrywać jakąś twardą sztukę w życiu i na ekranie.
A może zawsze była taka szurnięta, tylko postrzegałem ją przez pryzmat ról miłych blondynek?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#39
(05-07-2017, 17:28)zombie_sidekick napisał(a): więc zdradzać za dużo nie mogę, ale powiem tyle: kopie tyłek bardzo mocno, acz nie jest to "John Wick w spódnicy". Miejscami zaskakująco powolny, szpiegowski thriller, a potem bardzo mocna i brutalna sekwencja bijatyki. Bohaterowie z krwi i kości, krwawią, ale i dużo trzeba, by wykończyć nawet takiego ot, pomagiera.

Po raz kolejny po "Dunkierce" zaczynasz zawiązywać sobie pętlę na szyi. Tak jak na Nolana raczej się nie wybiorę tak tutaj raczej tak, więc zastanów się dobrze czy to co napisałeś jest prawdą :)
Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

Odpowiedz
#40
(05-07-2017, 20:42)Dr Strangelove napisał(a):
(05-07-2017, 17:28)zombie_sidekick napisał(a): więc zdradzać za dużo nie mogę, ale powiem tyle: kopie tyłek bardzo mocno, acz nie jest to "John Wick w spódnicy". Miejscami zaskakująco powolny, szpiegowski thriller, a potem bardzo mocna i brutalna sekwencja bijatyki. Bohaterowie z krwi i kości, krwawią, ale i dużo trzeba, by wykończyć nawet takiego ot, pomagiera.

Po raz kolejny po "Dunkierce" zaczynasz zawiązywać sobie pętlę na szyi. Tak jak na Nolana raczej się nie wybiorę tak tutaj raczej tak, więc zastanów się dobrze czy to co napisałeś jest prawdą :)

Ja już sobie tutaj kilka razy taką pętelkę zawiązywałem, nie boję się Was, za dobrze Was znam :D 

Jest taki moment w "Atomic Blonde", który kojarzył mi się z podobną sceną w... "Moście szpiegów". Ale oczywiście nie spodziewajcie się czystego thrillera. To jednak wciąż thriller akcji z wieloma zwrotami akcji. Przepiękne są zdjęcia, dyskoteki upojone światłem, szary Berlin Wschodni pełen barwnych panczurów, prze-absolutnie-piękna Charlize, pulsujący bas dudni głośno, a głośniejsze są tylko wystrzały i strzały z piąchy.

Film nie jest wybitny, zapewne nie będzie zaliczany do kanonu, ale ogląda się to naprawdę dobrze. Jest nawet miejsce na kilka mastershotów. 

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Three Billboards Outside Ebbing, Missouri (2017) reż. Martin McDonagh Kuba 85 7,219 05-08-2018, 00:14
Ostatni post: Quay
  Life (2017, reż Daniel Espinosa) Pelivaron 55 6,934 29-07-2018, 23:21
Ostatni post: shamar
  mother! (2017) reż. Darren Aronofsky Szaman 281 22,787 13-07-2018, 13:15
Ostatni post: srebrnik
  Rampage (2017) Gieferg 46 3,837 10-07-2018, 22:49
Ostatni post: harlequinade
  Jumanji - Welcome to the Jungle (2017) Gieferg 40 4,360 28-06-2018, 13:12
Ostatni post: shamar
  Baby Driver (2017) reż. Edgar Wright Gambit 76 9,372 27-05-2018, 16:02
Ostatni post: Gieferg
  Phantom Thread (2017) reż. Paul Thomas Anderson Kuba 171 12,431 20-05-2018, 23:37
Ostatni post: Kuba
  Flatliners (1990 / 2017) Mierzwiak 2 757 19-05-2018, 23:53
Ostatni post: shamar
  Bright (2017, Netflix) reż. David Ayer Azgaroth 55 5,248 07-05-2018, 23:13
Ostatni post: al_jarid
  You Were Never Really Here (2017) reż. Lynne Ramsay Kuba 31 2,618 07-05-2018, 11:26
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości