Autoplagiaty
#21
Craven napisał(a):Szczyt galopującej bezczelności :) :

[youtube]

O ile sie nie myle to ten motyw z Braveharta to jest przeróbka jakiejs dawnej celtyckiej piesni ludowej .
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#22
Rzeczywiście, Zimmer i Horner to najczęściej kopiujący z siebie kompozytorzy. Ale nie tylko im się zdarza, Elliot Goldenthal wiele razy kopiował Wywiad z wampirem w soundtracku do Batmana Forevera, a nawet taki mistrz jak John Williams pisał do bólu podobne utwory w latach swojej świetności (kiedy chce sobie zanucić motyw przewodni Supermana, a oglądałem wcześniej Star Wars lub Indiana Jonesa, to nie da rady, tak mi mieszają się motywy z tych filmów - nie tylko tematy główne).

Uważam, że takie kopiowanie samego siebie, o ile to pasuje do filmu i jest dobrą muzyką, nie jest czymś złym. Większość utworów, do których podaliście linki mi się podobają, więc nie będę na żadnego z tych twórców najeżdżał.

Odpowiedz
#23
Ech :) Oczywiście, że kompozytorzy często sięgają do swoich dawnych pomysłów i jest to rzecz normalna. U Hornera aż trochę zbyt normalna :) Ale widzę, że wiele tutaj osób nie rozróżnia autoplagiatu - od stylu danego kompozytora. Oczywiście, że słuchając Supermana, Star Wars, Indianę Jonesa słyszy się podobieństwa, ale dlatego, że to charakterystyczny styl Johna Williamsa. Tak samo jest z Zimmerem. Oczywiście, że często nawiązuje do swoich wcześniejszych prac. Ale seriously "Inception" i "Last Samurai". Akurat większość tych porównań wynika ze stylu danego kompozytora. Z Dannym Elfmanem może tak samo się bawić.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#24
Ty mówisz, że styl, a ja się będę upierał, że część kompozytorów bierze po prostu swoje stare partytury, ćwierćnutę podmienia na półnutę, zmienia trochę tempo, gitarę zastępuje cymbałkami i tadaaaaa... może zainkasować czek, a jak się uda to i Oscar jeszcze wpadnie.

Nawiązywanie, nawiązywaniem, ale podany wyżej przeze mnie przykład Da Vinci Code/Batman Begins to jest niemal dokładnie ta sama melodia, różniąca się tylko tempem. Nie mogę pojąć, jakim trzeba być debilem, żeby main theme jednego blockbustera uczynić main themem drugiego. I to w odstępie roku.

Odpowiedz
#25
Jakie dwa takie same tematy jak w The DaVinci Code i The Dark Knight (nie Batman Begins)? To, że tutaj i tutaj mamy ostinata? Toż te ostinata to typowa zimmmerowska zagrywka. I raczej wstrzymałbym się z osądzaniem kompozytorów od debili, tym samym, że sam się przyznałeś:

(17-03-2011, 11:02)Perfik napisał(a): Ja znawcą muzyki nie jestem,

/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#26
Autowidmo
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#27




Żenada.

Odpowiedz
#28
o, dobrze trafiłem. Właśnie oglądałem Wróg u bram i słyszę muzykę wyciągniętą z Avatara (motyw przewodni z bitwy). Patrzę, a to Horner - hahaha, sam siebie skopiował :/


loading podpis...

Odpowiedz
#29
Ten motyw to już w "Willow" był :P

EDIT:

O tu masz:
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#30
Znając Hornera to i tak od kogoś ten motyw ukradł, więc "Willow" na pewno nie był pierwszy ;)

Odpowiedz
#31
Avatar, Willow, Perfect Storm, Project X, Troy, Enemy At the Gates, Mask of Zorro, StarTrek - cholera, koleś robi kopiuj wklej na czterech nutkach! A żeby było lepiej, to nawet nie jego "oryginał", tylko skopiowane z symfonii...
loading podpis...

Odpowiedz
#32
Odkrywacie Amerykę ostro widzę :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#33
Braveheart i Aliens też są copy/paste, teraz zauważyliście że Horner klepie w kółko to samo?
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#34
nie, wcześniej obijały mnie się o uszy te motywy, ale jakoś poza Bravehart i Avatarem oraz Titanikiem nie odsłuchiwałem w kółko Hornerowych OST. A jak przeleciałem kilka filmów w ostatnim czasie, w których "robił" muzykę, to zacząłem mieć efekt "deja vu" w uszach... Cóż, jestem teraz dziwnie zniesmaczony taką chałturą.
loading podpis...

Odpowiedz
#35
Dajcie znać, jak odkryjecie Zimmera ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#36
Tylko, że Zimmer - mimo, że kradziej - to w odróżnieniu od Hornera ma w sobie jakieśtam pokłady talentu :)

Odpowiedz
#37
No tak, bo Horner nie <umarłem>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#38
Wałkowane w kółko te samo pitu-pitu rzeczywiście może być jednym z wyznaczników talentu ;)

Odpowiedz
#39
Złośliwiec :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#40
Zimmer ostatnim tematem przewodnim do Man of Steel pokazał, że jeszcze mu się chce ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości