Avengers: Age of Ultron (2015) [temat spoilerowy]
#1
No to macie, do spojlerowania do woli.

SPOILER: film super :P
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#2
Dwa słowa o pozbywaniu się postaci:

Quicksilver zginął w momencie, gdy już zaczynałem go lubić, ale tekst na koniec miał(by) dobry (gdyby nie to, że akurat ten spoiler łyknąłem wcześniej) - w sumie dobrze, że go załatwili i liczę na to, że będą tak robić częściej. Za to Strucker kompletnie niewykorzystany i właściwie spuszczony w kiblu tak od niechcenia - potem, gdy już bliźniaki przeszły na jasną stronę, brakowało jakiegoś wyróżniającego się pomagiera dla Ultrona.

A co do postaci Serkisa - skoro przeżył, a rolę miał raczej znikomą, to w którym filmie należałoby się spodziewać jego powrotu?

Film roku 2017 - Blade Runner 2049
Dno roku 2017 - SW: The Last Jedi

Odpowiedz
#3
Serkis wroci w Black Pantherze. Jego postac to przeciwnik Panthera z komiksow. W ogole, czy ta akcja dziala sie w Wakandzie, o ile sie nie myle. Rozpierducha Hulka tez. Wiec dobra podbudowa pod wprowadzenie Panthera w Civil War.

Jezeli chodzi o Quicksilvera to mnie sie podobala ta postac i tak samo bylo mi szkoda, ale zgadzam sie, ze dobrze, ze go zabili. I oby nie wrocil, choc chcialbym, zeby wrocil. :) Tez mi to zaspojlerowano, ale mimo to zrobilo mi sie przykro.

Zgoda ze Struckerem.

Aha, mam jeden wazny zarzut wzgledem filmu. Jezeli chodzi o Starka to skok z końcówki Iron Mana 3 - niszcze zbroje - do poczatku Avengers 2 - mam legion zbroi - dla mnie jest prosty i do wypełnienia (bo dla mnie bylo jasne, ze Stark nie przestanie majsterkowac), ale dla zwyklego widza mysle, ze to moze byc zaskakujace w zlym tego slowa znaczeniu i chaotyczne.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#4
Pomijając przedpremierowe zespoilowanie, to ze śmiercią Quicksilvera mam taki problem, że jest postać wprowadzona dopiero w tym filmie, więc ładunek emocjonalny nie był tak silny jak powinien być, a i konsekwencje nie wydają się jakoś daleko niosące. Myślę, że lepszym rozwiązaniem byłoby rozszerzenie roli Rhodesa i jego uśmiercenie, co mogłoby rzucać ciekawe światło na rolę Starka w "Civil War". Bo o Pietro mogę tylko tyle powiedzieć, że kiedy zacząłem go lubić, to go zabili.

For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#5
Przede wszystkim ta scena jest chujowa sama w sobie - superszybki koleś ginie od kuli ratując jakiegoś sierotę z trzeciego świata. Sztampa na całego.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#6
Daj spokoj. On ratuje Hawkeye'a przede wszystkim (z punktu widzeznia historii o to chodzi najbardziej). A dwa, ze sztampowe, lol, na zawal powinien zejsc to by bylo niesztampowe. :P
(08-05-2015, 19:53)Grievous napisał(a): Pomijając przedpremierowe zespoilowanie, to ze śmiercią Quicksilvera mam taki problem, że jest postać wprowadzona dopiero w tym filmie, więc ładunek emocjonalny nie był tak silny jak powinien być, a i konsekwencje nie wydają się jakoś daleko niosące.
To bylo fajne, bo NIESZTAMPOWE. ;) I że Whedon swiadomie budowal watek Hawkeye'a zgodnie ze sztampowym modelem usmiercenia waznego bohatera, a zginal Pietro. Oczywiscie, szkoda, bo ladunek emocjonalny mniejszy, ale konsekwencje sa. Znaczy, chodzi o to, zeby byla waga dla wydarzeń. Nie musi byc przeciez efektem śmierci zawalenie sie swiata wszystkich bohaterów i kompletny zawrót statusu quo.

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#7
Rewelacja. Wszystkie warunki spełnione. Fabuła, starzy bohaterowie, nowi bohaterowie, villain, efekty, akcja, humor, emocje - klasa. Już pierwsza sekwencja to mistrzostwo. Od razu świetna akcja w lesie ze wszystkimi Avengerami. Już bałem się, że zacznie się od nudnego "powracania wszystkich postaci" co w jedynce było wytłumaczalne ale nie tu. Wszystko zgrabnie prowadzone, poznajemy coraz to więcej faktów z życia bohaterów (prywatne życie Hawkeya, wątek Banner i Romanoff). Każda z postaci ma tyle czasu ile trzeba, nie rozumiem psioczenia na "za mało tego a tamtego". Ultron świetny, głos Spadera to strzał w dziesiątkę. Dobrze również spisali sie bliźniaki, i tak szkoda mi też Quicksilvera ale widać tak miało być. Świetnie również przedstawia się Vision, tajemniczy, potężny, mądry. I nowy skład Avengers: bomba :) Ocena 9/10 i we wtorek ide jeszcze raz.
Aha i scena po napisach jak zwykle epa i usmiech na gębie ;)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#8
Quicksilver is dead. Na pewno.

http://comicbook.com/2015/05/07/kevin-feige-confirms-finality-of-spoiler-in-avenger-age-of-ultro/
Jest tez juz recenzja od RedLetterMedia :) Hejterzy oczywiscie przy okazji nasmiewaja sie z Warnera, Man of Steel i Batman v Superman ;(( #hejterzy #smuteczek


A, nikt nie wspomniał.

Moment jak Wiedźma chce zahipnotyzowac Hawkeye'a, a ten ja obezwładnia mowiac, ze nie jest fanem tego typu sztuczek. Swietne :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#9
(08-05-2015, 19:58)Crov napisał(a): Daj spokoj. On ratuje Hawkeye'a przede wszystkim (z punktu widzeznia historii o to chodzi najbardziej). A dwa, ze sztampowe, lol, na zawal powinien zejsc to by bylo niesztampowe. :P
(...)
To bylo fajne, bo NIESZTAMPOWE. ;) I że Whedon swiadomie budowal watek Hawkeye'a zgodnie ze sztampowym modelem usmiercenia waznego bohatera, a zginal Pietro.

Sam fakt śmierci może niesztampowy, ale wykonanie i owszem - bliskie parodii.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#10
Tylko mi przyszło do głowy w trakcie seansu, że Quicksilver zginął, bo Marvel zdawał sobie sprawę z tego, że nie przebije Quicka od Foxa? Nie chcę tworzyć jakiś wydumanych teorii spiskowych, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że w scenariuszu z którym weszli na plan, na końcu ginął Hawkeye. Potem nagle bum, przychodzi maj i premiera DoFP i szybkie poprawki w scenariuszu :).

Odpowiedz
#11
Znaczy bardziej prawdopodobne że nikt nie ginął w pierwotnym scenariuszu bo szczerze powiedziawszy to te odstrzelenie Quicksilver jest jakieś takie bezpłciowe, jakby wlepione na siłę.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#12
Cytat:Quicksilver is dead. Na pewno.
Tia... Witamy w komiksowym świecie.


(08-05-2015, 19:00)Gieferg napisał(a): Za to Strucker kompletnie niewykorzystany i właściwie spuszczony w kiblu tak od niechcenia

No więc ciekawe, czy istotnie zabity, czy zdjęcie dla picu. No bo po co w takim razie Kretschmanna obsadzali? Chociaż Julie Delpy też jest wciśnięta trochę po nic... Ale Strucker wyglądał na konkretną postać...

(08-05-2015, 19:07)Crov napisał(a): Jezeli chodzi o Starka to skok z końcówki Iron Mana 3 - niszcze zbroje - do poczatku Avengers 2 - mam legion zbroi - dla mnie jest prosty (...)
W końcu ostatnie słowa w IM3 to "I am Iron Man".


(08-05-2015, 19:58)Crov napisał(a): (...)
To bylo fajne, bo NIESZTAMPOWE. ;) I że Whedon swiadomie budowal watek Hawkeye'a zgodnie ze sztampowym modelem usmiercenia waznego bohatera, a zginal Pietro.

Dobrze gada :)


Oraz Ultron ostatecznie jak dla mnie nie jest tworem Starka, tylko dżinem z butelki (berła) który troszkę się wymieszał z Ultronem-projektem. To nie była nikczemna AI tylko coś innego. Zresztą rozmawiając z Jarvisem (albo z Avengersami jako robot-pokrak na imprezie) wspomina, że spał czy coś takiego, czyli jakby wspomnienia z przed bycia Ultronem.


Odpowiedz
#13
(08-05-2015, 23:10)Perfik napisał(a): Tylko mi przyszło do głowy w trakcie seansu, że Quicksilver zginął, bo Marvel zdawał sobie sprawę z tego, że nie przebije Quicka od Foxa? Nie chcę tworzyć jakiś wydumanych teorii spiskowych, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że w scenariuszu z którym weszli na plan, na końcu ginął Hawkeye. Potem nagle bum, przychodzi maj i premiera DoFP i szybkie poprawki w scenariuszu :).
Nie sądze.

1) Wątek Hawkeye'a jest wprost zbudowany na schematach usmiercania postaci ("Nie moge sie odnalezc w druzynie", "Patrzcie, mam rodzine", "Kochanie, wiesz, ze wspieram Twoje avengersowanie", "Kochanie, to bedzie moja ostatnia misja", Hawkeye biegnie uratowac dziecko) i Whedon za dobrze to wie (abstrahujac od tego, ze mowi o tym wprost w wywiadach, ze taka budowa watku to poniekad zart z oczekiwan widza). Gdyby naprawde chcial to zrobic to nie budowalby tego watku w taki sposob. On wie, jak usmiercic niespodziewanie postac (case in point ;)).

2) IMO Quicksilver z Avengers jest rownie fajny co ten z DOFP. Bardzo inny, ale fajny. Nie ma w filmie takiej mocnej sceny, jak ta w DOFP, to prawda, ale ja chyba wole tego Pietro - z bólem w srodku, tez ADHD, ale bardziej próbującego wbić innym bohaterom szpile slowną niż po prostu sobie pogadac. Tamten to dzieciak, ten to dorosly, a to juz robi roznice (co za tym idzie: mozna opowiadac o nich zupelnie inaczej i jest potencjal na inne opowiesci z nimi). Wierze, ze smierci Quicksilvera mogla miec zwiazek z tym, ze postacie sa rozdzielone pomiedzy dwa studia, ale nie sadze by bylo tak, ze ktos obejrzal DOFP i powiedzial, ze trzeba koniecznie te postac usmiercic.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#14
(09-05-2015, 09:41)Crov napisał(a): 2) IMO Quicksilver z Avengers jest rownie fajny co ten z DOFP. Bardzo inny, ale fajny. Nie ma w filmie takiej mocnej sceny, jak ta w DOFP, to prawda, ale ja chyba wole tego Pietro - z bólem w srodku, tez ADHD, ale bardziej próbującego wbić innym bohaterom szpile slowną niż po prostu sobie pogadac. Tamten to dzieciak, ten to dorosly, a to juz robi roznice (co za tym idzie: mozna opowiadac o nich zupelnie inaczej i jest potencjal na inne opowiesci z nimi). Wierze, ze smierci Quicksilvera mogla miec zwiazek z tym, ze postacie sa rozdzielone pomiedzy dwa studia, ale nie sadze by bylo tak, ze ktos obejrzal DOFP i powiedzial, ze trzeba koniecznie te postac usmiercic.

+1
Po namyśle stwierdzam, że też wolę tego QS z AoU. Na plus działa jeszcze jedna sprawa: Aaron Taylor-Johnson jest dla mnie duuużo fajniejszym aktorem od Evana Petersa.
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#15
Bawiłem się dobrze na nowych Avengersach, ale to zasługa świetnych scen akcji. Niestety to, co jest pomiędzy nimi dość mocno mnie rozczarowało. Patos przekracza dopuszczalne limity, próba skłócenia zespołu jest powtórką z pierwszej części, dialogi pozostawiają wiele do życzenia, a narracja jest chaotyczna i pourywana - np. ta dziwna i wyjęta z nie wiadomo skąd akcja z Thorem i tym magicznym jeziorkiem czy Falcon, który pojawia się na końcu, choć w finałowej bitwie go nie uświadczymy.

Wadą jest to, co powinno być zaletą, bo z jednej strony bardzo się cieszę, że Marvel tka swoje uniwersum z tych wszystkich filmów i bohaterowie przeskakują pomiędzy nimi, ale z drugiej strony sprawia to, że druga część Avengersów jest jakaś taka pokawałkowana i pełna olanych wątków. Pojawiają się postacie z innych filmów i chyba tylko po to, żeby puścić oczko do fanów, bo z ich obecności nic ciekawego nie wynika. Bohaterowie mają swoje własne historie, które w Czasie Ultrona trzeba poświęcić i to czuć. Mimochodem wspomina się o Potts czy Jane Foster, co w teorii miało chyba zaprezentować głębię uniwersum, ale w praktyce pokazuje jak mało treści można było zmieścić w nowym filmie Whedona. Hydra, która nie tak dawno jawiła się tak potężnym przeciwnikiem, że poświęcono jej Zimowego Żołnierza tutaj zostaje sprowadzona do jakiegoś marginalnego wątku. Typ grany przez Serkisa znika z ekranu po paru minutach, chociaż kamera skupia się na nim w taki sposób, jakby miał do odegrania większą rolę. Albo deus ex machina - pojawiający się nagle Helicarrier.

Film składa się z takich niezbyt dobrze ze sobą zszytych kawałeczków i strasznie mnie to męczy.

Nie czułem w ogóle konfliktu miedzy Starkiem a resztą zespołu. Ktoś tam kogoś skrzyczał i złapał za gardło, ale napięcia nie uświadczyłem. Banner zbyt szybko daje się przekonać do stworzenia Visiona, a sam Tony jest zbyt chętny, żeby znowu zaryzykować. Zachowuje się tak jakby to wszystko było zabawą i charakterologicznie plasuje się gdzieś na poziomie pierwszego Iron Mana.

Irytuje mnie niekonsekwencja dotycząca tego, że ważną kwestią Czasu Ultrona jest podejście do cywili w czasie walk. Superman rozwala pół miasta, ale Avangersi starają się ograniczać straty, organizują ewakuację, Stark płaci za naprawy. I ok, ale gdy mówi się A, to trzeba rzec B. Jeżeli twórcy chcą podejść do sprawy w taki sposób, to bardzo brakuje mi reakcji drugiej strony. Bo skoro czyni się tą kwestię tak ważną, to trzeba pokazać opinię publiczną i społeczeństwo reagujące na wybryki superbohaterów. Nie oczekuję od razu "Watchmenów" i Avengersów wyjętych spod prawa, ale teraz świat przedstawiony w filmie wydaje się strasznie płytki, nieruchomy i tak nieprawdziwy, że trudniej emocjonować się jego losami.

Poza tym mamy nieciekawego głównego przeciwnika o niewykorzystanym potencjale - czy Ultron nie mógł pobawić się w Skynet i pognębić ludzkość jej własną technologią? Albo choćby pomajstrować w zbroi Starka? :D

Abstrahując już od tego, że Scarlett Witch i Quicksilver nie są zbyt ciekawymi postaciami, to przeszkadzał mi brak konfrontacji ze Starkiem co sprawiło, że ich przemiana i zmiana frontu wydała się mało przekonująca.

Jeżeli chodzi o sprawy pozytywne. to muszę pochwalić wygląd filmu. Czas Ultrona nie wygląda serialowo :D Na jedynkę bardzo narzekałem, a teraz trudno mi się do czegoś przyczepić. Efekty są świetne i sceny akcji bardzo emocjonujące.

Takie 6/10

Odpowiedz
#16
(09-05-2015, 13:00)patyczak napisał(a): Irytuje mnie niekonsekwencja dotycząca tego, że ważną kwestią Czasu Ultrona jest podejście do cywili w czasie walk. Superman rozwala pół miasta, ale Avangersi starają się ograniczać straty, organizują ewakuację, Stark płaci za naprawy. I ok, ale gdy mówi się A, to trzeba rzec B. Jeżeli twórcy chcą podejść do sprawy w taki sposób, to bardzo brakuje mi reakcji drugiej strony. Bo skoro czyni się tą kwestię tak ważną, to trzeba pokazać opinię publiczną i społeczeństwo reagujące na wybryki superbohaterów. Nie oczekuję od razu "Watchmenów" i Avengersów wyjętych spod prawa, ale teraz świat przedstawiony w filmie wydaje się strasznie płytki, nieruchomy i tak nieprawdziwy, że trudniej emocjonować się jego losami.
Fakt, że od drugiej części Iron Mana rząd chce kontroli nad zbroją Starka, SHIELD śledzi poczynania super-ludzi i chce ich rejestracji, a Avengers w Sokovii witani są kamieniami nie sprawił, ze poczules reakcje drugiej strony? W tych filmach to ZAWSZE było obecne. Zwlaszcza, ze pewnie kulminacją tych punktów będzie Civil War.

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#17
Do tego dochodzi też wysłanie listu gończego za Bannerem po walce ze Starkiem w mieście. Bodajże Hill o tym wspomina, że muszą sie ukryć bo władzę mają zamiar dopaść Bruce'a.
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#18
Właśnie tak. O wydarzeniach w Afryce mowi sie przeciez duzo, ze to jest problem.

(09-05-2015, 13:00)patyczak napisał(a): Poza tym mamy nieciekawego głównego przeciwnika o niewykorzystanym potencjale - czy Ultron nie mógł pobawić się w Skynet i pognębić ludzkość jej własną technologią? Albo choćby pomajstrować w zbroi Starka? :D
Nie, bo Ultron nie chcial po prostu zagłady ludzkości. On chciał być człowiekiem i zbudować lepszą wersje ludzkości, a nie obezwładniać ludzi czy coś. (Bo nie wiem do końca, co masz na myśli. Przecież Skajnet zaczął od znukowania Ziemi.)

Co do majstrowania zbroją Starka: przeciez dokladnie to zrobił pojawiajac sie po raz pierwszy. A potem zbudował własną armie opartą m.in. na tej technologii. Ale Tony musi byc przygotowany na rozne ewentualnosci, wiec zbroja, której używa musi byc lepiej zabezpieczona. ;) Zwłaszcza, ze kontrole nad jego zbroją sprawowała Friday, do której Ultron juz nie mial dostepu.

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#19
Cytat:Do tego dochodzi też wysłanie listu gończego za Bannerem po walce ze Starkiem w mieście. Bodajże Hill o tym wspomina, że muszą sie ukryć bo władzę mają zamiar dopaść Bruce'a.

Ale to tylko podkreśla moje wrażenie, że coś tu nie gra - bo czemu list gończy został wysłany jedynie za Bannerem? Iron Man nie niszczył miasta? A reszta Avengersów? I wiem, że może być trudno złapać Hulka czy Thora, ale można choćby zająć włości Starka, pojmać Hawkeya, Wdowę czy Kapitana :D Czemu rząd tego nie robi?

A co do rzucających kamienie, to ja tam widziałem przede wszystkim biednych ludzi w postkomunistycznym kraju na wschodzie Europy okazujących pogardę dla symboli kapitalizmu i Ameryki, a nie lud sprzeciwiający się działaniu Avengersów ponad prawem:D

Mimo tych scen nie czułem ani grama wrogiej atmosfery wobec superbohaterów i nic nie pozwala mi przypuszczać, że społeczeństwo, np. w USA może się choć trochę buntować przeciwko ich poczynaniom.

Odpowiedz
#20
(09-05-2015, 13:32)patyczak napisał(a):
Cytat:Do tego dochodzi też wysłanie listu gończego za Bannerem po walce ze Starkiem w mieście. Bodajże Hill o tym wspomina, że muszą sie ukryć bo władzę mają zamiar dopaść Bruce'a.

Ale to tylko podkreśla moje wrażenie, że coś tu nie gra - bo czemu list gończy został wysłany jedynie za Bannerem? Iron Man nie niszczył miasta? A reszta Avengersów? I wiem, że może być trudno złapać Hulka czy Thora, ale można choćby zająć włości Starka, pojmać Hawkeya, Wdowę czy Kapitana :D Czemu rząd tego nie robi?
A gdzie w tym filmie masz rząd? Skąd wiesz co tam sie dzieje? (Wiesz, ze wyslali list gończy, a akcja Tony vs. Hulk byla zle odebrana.) Już nie będę po raz kolejny powtarzał, że reprekusje bedziesz miał w Civil War, gdzie film o tym bedzie, bo widze, ze Cie to nie obchodzi, ale w AoU nie ma czasu na takie rzeczy. Ludzkość jest zagrożona, a rząd ma mówic: "Ej, Avengers, uratowaliście nas pare razy i w ogole, ale natychmiast macie stawic sie przed sądem, bo mamy z wami do wyjasnienia pare rzeczy. ULTRON PRZECIEZ POCZEKA, NIE?" ;)

Nie wspomne już o tym, ze armie w czasie wlaki też demolują miasta, ale nikt nie wysyła za wszystkimi listów gończych, bo jest zrozumiale, ze w pewnych sytuacjach nie da sie uniknac zniszczen. Tu trudno, zeby wyslali list gończy za Iron Manem, bo probowal zminimalizowac straty przy szale Hulka, ktorego agresja jest dobrze udokumentowana.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Marvel Cinematic Universe (temat ogólny) Grievous 1,508 104,362 21-07-2018, 20:54
Ostatni post: Corn
  Avengers: Infinity War (2018) Mierzwiak 1,304 80,379 04-07-2018, 17:46
Ostatni post: Proteus
  Avengers 4 aka Infinity War Part 2 (2019) Mierzwiak 19 1,501 30-06-2018, 16:02
Ostatni post: Badus
  Avengers: Infinity War (2018) - temat spoilerowy Pelivaron 718 27,744 13-06-2018, 09:51
Ostatni post: Badus
  Hulk / The Incredible Hulk (temat ogólny) Crov 258 31,358 01-05-2018, 07:51
Ostatni post: Juby
  Ant-Man (2015) Szaman 348 58,757 08-04-2018, 13:17
Ostatni post: al_jarid
  The Avengers (2012) [wątek spoilerowy] Tyler Durden 872 106,477 25-03-2018, 00:51
Ostatni post: Juby
  The Avengers (2012) Crov 543 72,548 13-05-2012, 12:19
Ostatni post: Crov



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości