Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Baby Driver (2017) reż. Edgar Wright
#21
O matko, ależ się świetnie bawiłem. Myślałem, że już nic w tym roku nie da mi takiej frajdy, jak seans GotG2, a tu prosze, zaledwie miesiąc póżniej wpada Wright i serwuje mi takie cudeńko. Energiczne, intensywne, zabawne, bardzo zajmujące, doskonale zrealizowane, pomysłowe - po prostu Edgar w najczystszej postaci. Świetny drugi plan, Hamm, Foxx, Spacey, nawet Bernthal w małej rólce są super, a sposób w jaki EG prowadzi ich postacie sprawia, że to, jak w trzecim akcie funkcjonują w filmie jest dosyć zaskakujące.
Elgort wypada trochę gorzej, ale ma za to świetną chemię z James i oboje są po prostu bardzo sympatyczni. Scenariusz to raczej sklejka znanych motywów, ale z kilkoma ciekawymi rozwiązaniami po drodze, na czele ze słodko-gorzkim finałem. Humoru jest na pewno mniej niż w poprzednich filmach Wrighta, ale jak już się pojawia, to dostarcza, nawet taka pierdoła jak dialog o "Potworach i spółce" :)

Do tego soundtrack perfekcyjnie zgrany z obrazem, chyba najlepsza składanka filmowa tego roku (obok ścieżki dżwiękowej z GotG 2 :).

Mocne 8/10 i póki co chyba najlepszy film roku, ex equo z... zgadnijcie. :)

Odpowiedz
#22
Wrighta uwielbiam za "Hot Fuzz" i "Shaun of the Dead". Miło po dłuższej przerwie zobaczyć w kinach kolejny jego film, ale do kina pójdę z tydzień po premierze, gdy nie będzie tylu ludzi (gadanie, telefony, chrupanie - chyba rozumiecie?). Sam zwiastun wygląda obłędnie i trochę w Amerykańskim jak na Wrighta stylu, a film za oceanem jest chwalony ze wszystkich stron. Tak więc nastawiam się entuzjazmem, a po seansie krotka recenzja pod tematem.

Czyżby zapowiadał się kolejny przyszły klasyk tej dekady?

Odpowiedz
#23
Ja się bardzo rozczarowałem, niby ma wszystko co trzeba, ale to tylko stylistyczne ćwiczenie.

Lily James <3

Odpowiedz
#24
Więcej takich ćwiczeń w kinie poproszę :)

Ale nie zgadzam się - ćwiczył to sobie Soderbergh przy "Haywire", tutaj czuć pasję, zabawę i serducho.

Odpowiedz
#25
Cytat:Wrighta uwielbiam za "Hot Fuzz" i "Shaun of the Dead".

A, to jego, ok, już wiem, czemu ziewałem na zwiastunie.
Film roku 2017 - Blade Runner 2049
Dno roku 2017 - SW: The Last Jedi

Odpowiedz
#26
^
[Obrazek: What-The-Fuck-The-Fuck-Dafuq-Will-Smith-...C200&ssl=1]

Tymczasem przewidywany box-office to 15 milionow z weekendu. Nieżle, jak na Wrighta, ale jednak generalnie szkoda, że tak mało. Mam nadzieję, że jednak zaskoczy i zgarnie więcej.

Odpowiedz
#27
Wszystko przez ten c*ujowy tytul xD

Odpowiedz
#28
Jakby ten film miał serducho to zaskoczyłby mnie muzycznie, a poza Radar Love niemal wszystkie kawałki jakie pojawiają się w filmie są uber nudne. I mówię to jako fan soulu. Dlaczego np. nie poleciało "Call me" Blondie? Przecież to idealny "getaway track". Sam sprawdzałem :P
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#29
(29-06-2017, 00:29)Corn napisał(a): Jakby ten film miał serducho to zaskoczyłby mnie muzycznie, a poza Radar Love niemal wszystkie kawałki jakie pojawiają się w filmie są uber nudne.

To zastanów się czy sam przypadkiem go nie straciłeś. Znakomite dobranie muzy do akcji - że nie uber cool, co zadowoli każdego hipstera (poza tym tak, przywołaj mega znany kawałek mega znanej kapeli jako ujmę dla filmu - lol)? Who cares. Film jest przesympatyczny i o to chodzi. Masa pozytywnej energii, która nieco ginie w finale, ale poza tym miodzio - lepsze od wszystkiego co przereklamowane do tej pory w tym roku. I, przede wszystkim, autentycznie odprężające, wciągające. Wolę to, niż Guardiansów udających głębię i prorodzinne pierdoły.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#30
(28-06-2017, 22:41)Gieferg napisał(a):
Cytat:Wrighta uwielbiam za "Hot Fuzz" i "Shaun of the Dead".

A, to jego, ok, już wiem, czemu ziewałem na zwiastunie.
Czemu Gieferg? Napisz nam koniecznie. :D Gieferg, nie badz taki. Napisz. A jak ziewałeś?
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#31
21mln w weekend, a wiec nieco lepiej, niż prognozowano. Jutro już oficjalnie stanie się najbardziej kasowym filmem w dorobku Wrighta (przynajmniej jeśli chodzi o USA). Budżet wyniósł 34 bańki, więc jest spoko, a podejrzewam, że raczej nie będzie notował zbyt dużych spadków.

Odpowiedz
#32
Mam głęboko w ... jego ocenę, ale kiedyś koleś był dla mnie jakimś tam wyznacznikiem filmowego gustu, a teraz to nawet nie wiem jak to komentować. Porównanie z Drive Refna???





W niedziele zapitalam na seans, a teraz czas odświeżyć sobie Shaun of the Dead.


Odpowiedz
#33
Porównanie z Drive Refna wcale nie jest takie durne.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#34
Podobno trwają rozmowy na temat sequela. U mnie dopiero 28 to się przejde zobaczę, w sumie film z jakiegoś powodu wydaje mi się podobny do Kingsman wiec jestem ciekaw rywalizacji dzieła Wrighta z dziełem Vaughna.

Odpowiedz
#35
Obok "Logana" aktualnie film roku. Od początku do końca świetna zabawa, a Baby ma szansę stać się kultowym bohaterem podobnie jak kierowca z "Drive". Znakomite wymieszanie filmu akcji, romansu i komedii. Znakomite aktorstwo, nie tylko Elgorta, wymiata zwłaszcza Jamie Foxx. Nie zastanawiać się i iść do kina. 9/10. Aha, i proszę oczywiście o ciąg dalszy przygód Baby Drivera :)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#36
been there, seen that

słowa o filmie roku zdecydowanie na wyrost. raczej taki dobry wakacyjniak
ja wiem że zabawa, muzyka, montaż, aktorstwo itp, ale ta historia słabo mi się trzyma kupy. a już postać doktorka najmniej.
najgorzej że drive, który fabularnie bije na głowę "baby..." widziałem całkiem niedawno
tak że o.

Odpowiedz
#37
Po tych wszystkich zachwytach jakie spadają na ten film pomyślałem, że może miałem kiepski dzień, może byłem zmęczony czy coś i poszedłem obejrzeć Baby Drivera raz jeszcze. I co? I jajco. Efekt jest jeszcze gorszy. Teraz mogłem skupić się bardziej na fabule, a ta za grosz nie ma sensu. Ten film to nic innego jak pusta, szpanerska wydmuszka, w której rzeczy dzieją się bo tak, bo tak sobie autor wymyślił i tak mają się toczyć.

W spoilerach szerzej o co mi chodzi.

Cytat:Znakomite dobranie muzy do akcji - że nie uber cool, co zadowoli każdego hipstera (poza tym tak, przywołaj mega znany kawałek mega znanej kapeli jako ujmę dla filmu - lol)? Who cares.
Zdecyduj się. Popularny kawałek czy dla hipstera? Bo już nie wiem… :D Przywołałem przykładowo "Call me" bo ma dobre tempo, bo opowiada o człowieku na telefon - wiesz, jak Baby i ładnie skomponowałoby się z sekwencją pościgową, ale to mogłoby być cokolwiek innego. Cokolwiek co podtrzymywałoby tempo filmu. A tak, nie zapamiętałem nawet co leci w czasie ucieczki Jeepem.

A co do zarzutu o popularność - Queen jakoś poleciało, więc Wright nie stroni od komerchy...

Cytat:Film jest przesympatyczny i o to chodzi.
Coś ty? Dla mnie jest irytujący i o to chodzi

Cytat:Wolę to, niż Guardiansów udających głębię i prorodzinne pierdoły.
Ten film ma te same wady co Guardiansi 2. Jest tak skupiony na byciu fajnym, że zapomina o podstawej rzeczy - to sensowna fabuła niesie cool momenty a nie odwrotnie.



5/10
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#38
zgadzam się z krytyką, aczkolwiek
GotG vol.2 >>>> baby driver
tak że o.

Odpowiedz
#39
Does not compute.
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#40
Ja mam trzy główne refleksje po tym filmie:

- (prawie) non stop grająca muzyka to beznadziejny pomysł. Zlewa się w jedno, nie umiem przyporządkować piosenek do scen - może dlatego że sceny są takie nijakie, może dlatego że muzyka, choć fajna, jest tylko fajna a może jedno i drugie.

- najlepsza scena to ta, w której Baby i Debora poznają się w barze. Bez akcji, bez muzyki.

- cieszę się że Wright nie nakręcił Ant-Mana.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Three Billboards Outside Ebbing, Missouri (2017) reż. Martin McDonagh Kuba 85 7,219 05-08-2018, 00:14
Ostatni post: Quay
  Life (2017, reż Daniel Espinosa) Pelivaron 55 6,934 29-07-2018, 23:21
Ostatni post: shamar
  mother! (2017) reż. Darren Aronofsky Szaman 281 22,787 13-07-2018, 13:15
Ostatni post: srebrnik
  Rampage (2017) Gieferg 46 3,837 10-07-2018, 22:49
Ostatni post: harlequinade
  Jumanji - Welcome to the Jungle (2017) Gieferg 40 4,360 28-06-2018, 13:12
Ostatni post: shamar
  Phantom Thread (2017) reż. Paul Thomas Anderson Kuba 171 12,431 20-05-2018, 23:37
Ostatni post: Kuba
  Flatliners (1990 / 2017) Mierzwiak 2 757 19-05-2018, 23:53
Ostatni post: shamar
  Bright (2017, Netflix) reż. David Ayer Azgaroth 55 5,248 07-05-2018, 23:13
Ostatni post: al_jarid
  You Were Never Really Here (2017) reż. Lynne Ramsay Kuba 31 2,618 07-05-2018, 11:26
Ostatni post: simek
  Power Rangers (2017) RysuMack 193 19,687 02-05-2018, 23:23
Ostatni post: Badus



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości