Batman: TAS / TNBA / Batman Beyond
To już 25 lat:

Odpowiedz
Od jakiegoś czasu sobie odświeżam całą, serię i nie można krócej i konkretniej określić tej serii. "Magia".

Odpowiedz
Ja też powtarzam sobie od jakiegoś czasu i bym raczej określił to mianem "nierówne w ch*j" ;)

Jeden odcinek potrafi być jedną z najlepszych Batmanowych historii, a następny przygłupim paździerzem dla przedszkolaków. Podobnie ma się sprawa z jakością animacji - niektóre odcinki prezentują się niesamowicie, a część... no cóż... jak generyczna kreskówka sprzed ćwierć wieku.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Za gówniaka mi ta nierówna animacja coś nie pasowała, ale dopiero po wielu latach wyczytałem, że serial był produkowany w kilku niezależnych warsztatach. Tym bardziej widać to dzisiaj, niektóre odcinki pod względem animacji to tragedia. 
Sam serial to jednak wciąż w większej części masakra, której do pięt nie dorastają współczesne podrygi w TV o tematyce superhero.

Czy Wy w ogóle wyobrażacie sobie emisję takiego Batman:TAS w dzisiejszej ramówce? :)

A co do samego filmu, to jeszcze nie odpaliłem, ale fala negatywnych opinii mocno mnie zastanawia czy w ogóle podjąć próbę. Osobiście wymiękłem po info, że:


Skąd info, że to nie część Timmverse? To po ciężki kurcze pieczone Conroy i kreska TNBA? :|
"You said it yourself, bitch! We're the Guardians of the Galaxy!"

IMDB rating

Odpowiedz
Ja wczoraj przypomniałem sobie odcinek "Paging the Crime Doctor" i wciąż jestem pod mega wrażeniem. Takie odcinki jak ten wspomniany czy "It's never too late" to sa epizody, które pokazuję zawsze niewkręconym, a jak już wchodzą napisy to jest jedno wielkie zdziwko w ich oczach, że tak się da w kreksówkach? Dla dzieci? I to z Batmanem? :)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(05-09-2017, 20:27)Badus napisał(a): Skąd info, że to nie część Timmverse? To po ciężki kurcze pieczone Conroy i kreska TNBA? :|

Dla wzbudzenia nostalgii :).

Akurat wczoraj obejrzałem "House & Garden" oraz wszystkie odcinki z Ventriloquistem (w tym ten z TNBA). 

"House..." to chyba najmroczniejszy epizod z Poison Ivy - niektóre sceny to wyglądają rodem z Cronenberga. Dzisiaj by to nie przeszło. A swoją drogą to fajna, kryminalna intryga. Choć miałbym nieco zastrzeżenia, kiedy w pewnym momencie Bats gania po typowym amerykańskim przedmieściu w słoneczny dzień :). I to smutne zakończenie.

Co do odcinków z Ventriloquistem - nie sądziłem, że można coś zrobić wybitnego i przejmującego z tak durnego konceptu. Dziadzio z pacynką na czele gangu? Gimme a break. Ba, nawet twórcy są tego świadomi i w odcinku "Catwalk" Selina na widok Ventriloquista / Scarface'a zamiast się przerazić czy coś... to zachowuje jak każdy na jej miejscu - pęka ze śmiechu i robi jaja z Ventriloquista. Więc starszy widz jest potraktowany poważnie.

Dużo też zasługi voice-actingu - George Dzundza daje tu kapitalny popis i to kolejna świetna kreacja od TASu. 

Fajne jest też wrażenie,
I odcinek z TNBA - nowy design Ventriloquista to kompletny strzał w kolano, ponieważ ten z TAS i z TNBA to zupełnie różne osoby (sic!). Poza tym, to odcinek miodzio - początkowo scena snu to istny wizualny i animacyjny majstersztyk. I ładna melodyjka z tymi słowiańskimi piszczałkami. I miło zobaczyć w końcu odcinek, gdzie
 BTW jest tam cameo Supermana i Lois.

Cytat:Ja też powtarzam sobie od jakiegoś czasu i bym raczej określił to mianem "nierówne w ch*j" ;)

Ja tym określiłbym co innego. Styl graficzny i projekty graficzne w TAS. NIe zrozumcie mnie źle - jest to cholernie wybitne i klimatyczne i żal co oni wyczynili w TNBA, ale niektóre postacie poboczne czy nawet momenty animacji są tak kreskówkowo-kreskówkowe, że szybciej pasowałyby do "Freakazoida" (notabene tych samych twórców) czy "Przygód Animków" i to nie tylko "Adventures of Batman and Robin" jak głosił Hitch, ale wcześniejsze sezony i odcinki. Np. w pierwszym występie Catwoman, jest moment, gdzie jakiś zbir ją ściga i tenże zbir z tym grymasem i sterczącymi wąsikami wyglądał raczej jakby szukał kłólika albo włedną kaczkę.    

Odpowiedz
Nie. Technika animacji i stylistyka to jedno, natomiast scenariusz i reżyseria to zupełnie inna para kaloszy. To co za szczyla łykałem jak młody pelikan bez popity dzisiaj już mogę trzeźwo ocenić - B:TAS jest nierówny. Na jeden genialny/bardzo dobry odcinek przypadają dwa przeciętne/słabe (przelicznik proporcji wg osobistego widzimisię). Kreskówce nikt zasług nie odbiera (oraz faktu, że nawet dzisiaj ciężko z nią konkurować fabularnie), ale czuć ząb czasu i miejscami kompromisy bądź miałkość scenarzystów.
"You said it yourself, bitch! We're the Guardians of the Galaxy!"

IMDB rating

Odpowiedz
Oczywiście, że serial jest nierówny. To kreskówka dla dzieci. To zamówiło WB i tego się domagało. Twórcy musieli się mocno gimnastykować w przepychankach ze studiem na polu tego, co może trafić do finalnego produktu, a co nie. Przemocy jest znacznie mniej niż planowano, więc nadrabiali dramatem. Jednakże gangsterskie porachunki i przedawkowywanie dragów raczej słabo sprzedaje zabawki, więc na każdy "Two Face" czy "It's Never Too Late" przypada "I've Got Batman in My Basement" lub "The Mechanic".

Ja dlatego wracam tylko do wybranych odcinków.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Jeszcze dodajmy, że TAS powstało na fali "Batman Returns" i m.in. dlatego Pingwin wygląda jak ten z Burtona (kiedy twórcy oryginalnie chcieli wziąć ten wizerunek z TNBA), a Catwoman to blondynka.

I po prostu TAS jest produktem marketingowym tamtych lat i mód - jest popularny film czy franczyza? Zróbmy z tego kreskówkę - patrz - Ghostbusters, Teen Wolf, Back to the Future czy Bill and Ted Adventures. Z tą różnicą, że w przeciwieństwie do większości, do TASu włożono wysiłek i czuć to jako autonomiczną całość.  

Odpowiedz
(06-09-2017, 12:54)Hitch napisał(a): Oczywiście, że serial jest nierówny. To kreskówka dla dzieci. To zamówiło WB i tego się domagało. Twórcy musieli się mocno gimnastykować w przepychankach ze studiem na polu tego, co może trafić do finalnego produktu, a co nie. Przemocy jest znacznie mniej niż planowano, więc nadrabiali dramatem. Jednakże gangsterskie porachunki i przedawkowywanie dragów raczej słabo sprzedaje zabawki, więc na każdy "Two Face" czy "It's Never Too Late" przypada "I've Got Batman in My Basement" lub "The Mechanic".

Ja dlatego wracam tylko do wybranych odcinków 
Akurat The Mechanic" to bardzo dobry odcinek nie porusza może jakiegoś dramatycznego wątku ale stanowi bardzo ciekawą interakcję między batmanem a pingwininem podobnie jest  z odcinkiem Christmas With the Joker" to również jest duża zaleta Batman Tas że stanowi sporą różnorodność , nie brakuje w nim gangsterskich intryg , poważnych historii czy trochę luzu jak w powyższych odcinkach , jeśli miałbym podać jeden odcinek która faktycznie jest nieporozumieniem to "I've Got Batman in My Basement tu widać że twórców nie mieli żadnego sensownego pomysłu na ten epizod 
kubala102, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2013.

Odpowiedz
(05-09-2017, 23:14)Badus napisał(a): ale czuć ząb czasu i miejscami kompromisy bądź miałkość scenarzystów.

Na tegorocznym MFKiG była prelekcja o TASie z okazji 25-lecia serialu i jego kulisy powstania to była droga przez mękę. Timm nie miał doświadczenia w scenariuszu i reżyserii, Dini też miał braki. W dodatku jedna z producentek bardzo chciała zrobić ten serial bardzo family-friendly i to w stylu "Przygód Animków", m.in. był pomysł na psa, z którym Alfred miał gadać.

Albo voice-casting - Batman został wybrany w ostatniej chwili i Conroy wziął tą rolę tylko dlatego, że był bezrobotny i potrzebował kasy. A Jokerem miał być Tim Curry, jednak producenci byli podzieleni co do wyboru. W końcu Alan Burnett się wkurwił na niezdecydowanie reszty i podziękowano Curry'emu, a w międzyczasie Hamill (który najpierw w TASie grał tego gostka, co zrujnował Freeze'a w "Heart of Ice") jako wielki fan komiksów błagał, by dali mu do zagrania jakiegokolwiek klasycznego przeciwnika Batmana. 

Odpowiedz
No to za rok fani dostaną zawału z zachwytu. Batman TAS w Blu-Rayu!

http://www.batcave.com.pl/2017/10/batman-the-animated-series-zostanie-wydany-na-blu-ray/

Odpowiedz
Czekam na szczegóły. Obowiązkowy zakup.

Odpowiedz
No do kroćset fur beczek!, najwyższa pora! 
"You said it yourself, bitch! We're the Guardians of the Galaxy!"

IMDB rating

Odpowiedz
(09-10-2017, 17:16)Badus napisał(a): No do kroćset fur beczek!, najwyższa pora! 

Wie ktoś może czy istnieje szansa na wydanie polskiej wersji? 
kubala102, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2013.

Odpowiedz
Absolutnie żadnej.

Odpowiedz
Mając w pamięci przeboje z wydaniem DVD w PL to raczej trzeba będzie ściągać zza granicy. No i mam nadzieję, że remaster będzie do kupienia w pełnym pakiecie, bez dzielenia na części.
"You said it yourself, bitch! We're the Guardians of the Galaxy!"

IMDB rating

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The LEGO Batman Movie (2017) Juby 80 8,702 19-02-2017, 21:24
Ostatni post: Gieferg
  Batman Gotham Knight Indeksiarz 13 1,911 08-07-2008, 20:13
Ostatni post: soldamn



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości