Belfer [CANAL+ Polska] 2016
#61
(12-11-2017, 11:52)Galadh napisał(a): @Crov: Dobre pytanie, postaram się dla Ciebie czegoś dowiedzieć po Camerimage.
Dziękuje, będę wdzieczny. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#62
No odcinek całkiem na plus. Fajne budowanie klimatu, super scenerie. Dialogi znacznie lepsze, nic nie zgrzytało, aktorzy nadal gorsi niż w 1 sezonie, ale co po niektórzy zaczynają sie wyrabiać. Całkiem fajny odcinek Sthura.

Niestety...agent z CBŚ choc swietnie grany mega irytuje swoim podejsciem do Pawła i arogancją. Wywyższa sie, każdego traktuje z góry..w 1 serii to było fajne, tu już nie do końca. Jego przydupasy to jakieś nieporozumienie.
Za to pierwszy raz mogłem bez jękow słuchać biologa.

Wiadome powroty i smaczki dla widzów pierwszej serii na plus. Za to ostatnia scena i motyw z Patrykiem choć teoretycznie ciekawe wydają mi sie mega naciagane. Acz to pierwsze daje szanse na nową, ciekawą relacje w serialu.


Nie ma szału, ale ogladało sie przyjemnie, chyba najlepszy odcinek sezonu.
Nadal odczuwam brak Palkowskiego i chciałbym więcej Haniszewskiego. No i na razie przewiduje kilka zwrotów akcji i jak faktycznie sie zdarzą to będę zawiedziony. Trzymam kciuki za brak jakieś spektakularnej nakurwianki w finale między wszystkimi o wszystko.

7-/10

Odpowiedz
#63
No już było lepiej. Praktycznie nic mnie nie zdenerwowało/zażenowało. Aktorsko trochę lepiej. Na plus powrót do
Drugi sezon jednak cierpi na brak napięcia. To bardzo duża wada o której się mało mówi.

Rozśmieszyło mnie trochę wołanie o pomoc młodego Stuhra - wypadło to prawie tak jak stary Stuhr w Seksmisji (scena po "ataku" kobiet w tej małej izolatce) :D

Ile ma być odcinków? 8 czy 10?

Odpowiedz
#64
8.
Mnie rozśmieszylo teatralna reakcja na postrzał.

Odpowiedz
#65
"do kroćset fur beczek! mać!" :D

Odpowiedz
#66
Osobiście jestem troszeczkę zawiedziona. Udział policjanta jest tak irytujący, jak nigdy chyba. Zachowuje się, jakby wszystkie rozumy pozjadał, arogant i bezczelny typ.
Mam nadzieję, że się trochę wyjaśni w następnym odcinku. Niestety gra aktorska młodego pokolenia słaba, przecięta czasami się zdarza.

Czyli mówicie, że 8 odcinków będzie? Coś szybko chcą wyjaśnić sprawy wrocławskich ciemnych kątów :D

Odpowiedz
#67
Ja ogladam tylko dla Elizy Rycembel. Galadh, jak będziesz miał czas, to oprócz tego budżetu mógłbys jeszcze podpowiedzieć Sz. P. Elizie, że jestem spoko i chetnie wypilbym z nią kawę, więc jak cos to call me. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#68
Nauczyłbyś się jej nazwisko pisać może na początek :D
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#69
Taka urocza wpadka na rozpoczęcie rozmowy będzie. Pośmiejemy się przy kawie, jeny!
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#70
Trochę mi brakuje statystów w tym serialu, a Wam nie? Ja rozumiem, że szkoła elitarna, ale jednak mieliśmy co najmniej dwie klasy w jednym roku (A i B), liceum trwa 3 lata, niech każda klasa liczy po jakieś 10 osób (i tak śmiesznie zaniżony wynik według mnie, ale nie mam doświadczenia w szkołach specjalnych, he he), więc jednak po korytarzach powinno się kręcić trochę więcej niż 10 osób. Tymczasem w całym serialu przewijają się ciągle te same twarze, żadnych randomowych typów i typiar. Raziło mnie to przede wszystkim w drugim odcinku, ale teraz też mnie irytuje, że nigdy w tle nie przewinie się nikt, kto nie należy do pierwszego planu.

W ogóle jak dla mnie okularnik jest najsłabszym ogniwem w obsadzie. Nie dlatego, że kiepski z niego aktor, bo to akurat trudno ocenić, tylko dlatego, że dostał fatalną postać do zagrania. Jest potwornie przerysowany, karykaturalny do bólu od samego początku. Ta nienaturalność, aż za bardzo rzuca się w oczy. I nic tego nie tłumaczy, nawet jeżeli w ostatniej scenie ściągnie okulary, wyprostuje się i zacznie mówić niskim tembrem głosu, że to on od samego początku jest głównym złym, a jego nerdowski image to tylko "przykrywka".
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#71
Chyba już nic tego sezonu nie uratuje. Nuda, nuda, nuda. Zabieg mający na celu ujawnienie mordercy na początku i wyjaśnianie "po co, dlaczego" nie angażuje.
Na plus Paulina Szostak, dobrze gra dziewczyna. Niestety, wciągnięcie jej do drugiego sezonu spłyca gorzkie i dające do myślenia zakończenie pierwszego sezonu.

Na minus w sumie cała reszta i piętrzące się absurdy oraz przerysowanie postaci. Hakerka jak w amerykańskich filmach, dziewczyna na psychotropach na drugi dzień zostaje tajną agentką, przepływa kanały i bez większych problemów w ciemności i pod wodą otwiera włazy. No i ci zwykli policjanci fikający nadkomisarzowi oraz wróżbita Maciej z wodociągów.

Już mnie to w ogóle nie angażuje.

Odpowiedz
#72
Drugi sezon porażka. Aktorstwo słabiutkie, nawet Stuhr gra gorzej niż w pierwszym. Gość z CBŚ jest karykaturą samego siebie. O wyczynach Eweliny i o dwóch typach czekających wiadomo gdzie szkoda gadać. Akcja jak z taniego kina klasy C. Ci goście z tej tajnej grupy to chodzące autoparodie. Poza tym jest cholernie nudno. Wcześniej był dobry Stuhr, przekręty Molendy, gangster Kuś, krętacz Królikowski, którzy zasłaniali okropną młodą obsadę. Tutaj mamy rozterki z powodu zastania belfra z półnagą Eweliną i totalnie niezręczne "podrywy" bohaterki graną przez Michalinę Łabacz. Obejrzę do końca, ale na tym etapie jest do luftu.

Odpowiedz
#73
Ta Michalina Łabacz to niezłe drewno. Niby łazi naćpana, niby coś tam nią mrocznego kieruje ale aktorsko to tylko załamać ręce można. Albo ziewać.

Odpowiedz
#74
Nowy epek pozbawiony jakiś wielkich głupot, ale...chyba najgorszy. Brakowało mu wszystkiego za co cenię "Belfra" porządnej realizacji, budowania klimatu, relacji i możliwości angazowania widza.

Przydupasy agenta CBŚ są wybitnie irytujący, wątek Eweliny nie wykorzystuje nawet połowy potencjału relacji z Pawłem.
Ogólnie bardzo nudny i męczący epizod. Brakuje pomysłu, sekta już tydzień temu przestała być ciekawa. Taki sam bład popełniła w 1 serii "Wataha", na poczatku intrygujac zagadka by w drugiej połowie kompletnie stracić zainteresowanie widza jej wyjaśnieniem. Tutaj już nie ma co wyjaśniać.

Czekam na więcej i licze na lepszy poziom.

Odpowiedz
#75
Z takimi kwestiami to ciężko coś dobrego zdziałać. U Smarzowskiego była bardzo dobra.

Odpowiedz
#76
(20-11-2017, 19:25)Kuba napisał(a): Tutaj już nie ma co wyjaśniać.
Wprost przeciwnie: tutaj jeszcze nic się nie wyjaśniło, a zagadka wciąż nie skończyła się piętrzyć.

Wracając: bardzo mi miło, że pomyśleliście, że mógłbym zaprojektować tak misterną i precyzyjną układankę, jak druga seria “Belfra”, ale choć od zawsze prowadzą mnie (sceno)pisarskie aspiracje, to myślę, że jednak jeszcze trochę przede mną. :> Można zaryzykować stwierdzenie, że mieliśmy kwartet pełnoprawnych scenarzystów (na czym zespół piszących się nie kończy), w którym ponownie prym wiedzie duet Żulczyk-Powalisz. Ten pierwszy dokonał także redakcji całości. 

Ja natomiast byłem w pionie reżyserskim przez ⅔ zdjęć (przyszedłem dokładnie po ⅓ i zostałem do końca) i miałem wkład twórczy, ale moim głównym obowiązkiem było asystowanie obsadzie i reżyserom oraz pomoc w organizacji planu, tak w skrócie i uproszczeniu, mniej więcej w tej kolejności. Pierwsze dwa odcinka to moja robota zaledwie na poziomie kilku scen na odcinek (choć w niezłym stylu, bo mojego pierwszego dnia na planie realizowaliśmy min. finał drugiego odcinka), ale 3-8 to już w znakomitej większości moja działka. 

A propos trzeciego odcinka (wtedy też przerwaliśmy), ciekawe, czy odczuliście zmianę warty na reżyserskim stołku: po dwóch odcinkach Krzysia Łukaszewicza (który nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tym sezonie) na jego miejsce wskoczył Maciek Bochniak i na razie się go trzyma. Dwie różne, ale zgrabnie uzupełniające się wizje. Na pewno wiele można obiecywać sobie po fakcie, że to pierwszy odcinek spod pióra Żulczyka i dopiero zaczęła się właściwa akcja. Oraz po tym, że można mnie wypatrzyć na ekranie w dwóch miejscach. :)

A propos całej reszty...
@Doppelganger: Było już miło i oczywiście popsułeś! A tak serio, nie wiem, nie rzucałem nigdy imadłem w antywłamaniową szybę i nie siedzę w temacie, ale choć zapewne trzeba tutaj "zawiesić niewiarę", to myślę, że cały drugi odcinek miał przede wszystkim obnażyć pewne niedociągnięcia operacyjne i pokazać, że gdyby coś takiego faktycznie miało miejsce, to mogłoby być różnie, choćby z reakcją służb. A same okna można pewnie potraktować za swoistą ironię: dyrektorce tak bardzo zależało na chronieniu tych elitarnych dzieciaków, że aż utrudniła ich los w tym kontekście. Tak jak powiedziała w trzecim odcinku, przytaczając słowa męża: może by ich tak jeszcze zachipować...? Szkoła-więzienie. Ale ta odpowiedź to już moja interpretacja, a nie oficjalne stanowisko.

Jeśli chodzi o powrót Eweliny, to nie powiedziałbym, że spłyca, zwłaszcza, że nie wiecie jeszcze, jak kończy się jej wątek w tym sezonie. :) Jak dla mnie bardzo naturalnie wszystko wypadło. A Szosti rządzi aktorsko. 

@Persona non grata: Kwestia statystów to zamierzony zabieg mający pokazać, że ta szkoła po tym, co wydarzyło się w drugim odcinku naprawdę się wyludniła, np. kawiarenka po miała świecić pustkami (choć do końca zachowaliśmy garstkę statystów kontynuacyjnych, których widać tam, jak i w klasie).

@Crov: Względem budżetu niestety nie mam dla Ciebie odpowiedzi, to tajna informacja, sam nie znam szczegółów. Względem Elizki, trudna sprawa, ale będę miał z tyłu głowy, jak ją kolejny raz zobaczę. Pomylenie imienia na pewno in plus, zrób to! Wrócimy do tego wątku!

@Kuba: No to jak w końcu z Twoją opinią? Pod koniec października zachwycałeś się drugim odcinkiem nazywając go najlepszym dotychczas (a S1 chyba oceniałeś bardzo dobrze), a teraz oceniasz 2x04 na 7-/10 i piszesz, że póki co rządzi? :P

Fajnie, że wciąż oglądacie. Rozumiem Wasze zastrzeżenia i wątpliwości. Jestem dumny z S2 w ogólnym rozrachunku i stoję przy nim do końca, wierząc, że wyszło nam coś wyjątkowego. Obiecuję Wam zresztą, że odcinki 6-8 to najjaśniejszy moment tego sezonu. Czekam na Wasze reakcje, gdy wszystko się wreszcie wyjaśni. :)

Odpowiedz
#77
(22-11-2017, 16:38)Galadh napisał(a): @Crov: Względem budżetu niestety nie mam dla Ciebie odpowiedzi, to tajna informacja, sam nie znam szczegółów. Względem Elizki, trudna sprawa, ale będę miał z tyłu głowy, jak ją kolejny raz zobaczę. :P Pomylenie imienia na pewno in plus, zrób to! Wrócimy do tego wątku!
A moze jakieś takie szacowane liczby? (Choćby taka twoja własna diagnoza.) Wiem, jak plan pożera pieniądze, ale znowu "Belfer" nie wydaje się szczególnie skomplikowany np. pod względem ilości lokacji. Obstawiałbym ze dwa-trzy miliony budżetu na drugi sezon (pomijając promocje oczywiscie), ale rozkminiam tez jak bardzo oszczędnie jest ten serial realizowany (choć patrząc na liste płac, raczej w telewizyjnym standardzie). Oczywiscie nie chciałbym, żebyś miał problemy jakieś przez to, więc rozumiem, jeżeli wolałbyś nie dywagować.

Tym bardziej, jeżeli szepniesz dobre słowo na mój temat Elizie i uda się tę kawę ogarnąc. :P

To jeszcze jedno pytanie: skad pomysł na taką scenę hakowania w serialu, jak w odcinku piątym? To zamysł scenarzysty, który naogladał się "Hakerów", czy reżysera, który naoglądał się "Hakerów"? ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#78
(22-11-2017, 16:38)Galadh napisał(a): @Persona non grata: Kwestia statystów to zamierzony zabieg mający pokazać, że ta szkoła po tym, co wydarzyło się w drugim odcinku naprawdę się wyludniła, np. kawiarenka po miała świecić pustkami (choć do końca zachowaliśmy garstkę statystów kontynuacyjnych, których widać tam, jak i w klasie).

W pierwszym odcinku jeszcze tak, ale w drugim podczas masakry na korytarzu nie było nikogo spoza paczki głównych bohaterów i tych dwóch dziewczyn od imadła. No ale dobra, załóżmy że było to już po zajęciach lekcyjnych.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#79
No chyba było jakoś w weekend, przed południem. Nie wiem, czy jest to wprost powiedziane, ale tak to wyglądało. Plus mecz Śląska (który to podobno obstawiała policja i stąd problemy z szybką interwencją - nie wiem na ile to wiarygodne wytłumaczenie, chyba mamy na forum policjanta, może się wypowie;)) to raczej w weekend. Co prawda raczej nie przed południem, co uważam za niestety kolejne małe niedbalstwo scenarzystów.

Jeszcze a propos imadła i okien - rozumiem antywałamaniowe szyby, ale dlaczego okna po prostu się nie otwierają? To znaczy niektóre najwyraźniej tak, ale te, które by się przydały na samym początku - nie.

Galadh, fajnie, że dzielisz się trochę kulisami i spoko, że bronisz całości, bo akurat nawet hejtowany przeze mnie sezon pierwszy jeśli chodzi o całość historii był przyznaję niezły. Problemem są szczegóły, takie drobne głupoty jak te okna, irracjonalne zachowanie bohaterów. Widzę, że Żulczyk też zachęca, żeby dać serialowi szansę i poczekać na domknięcie się historii. Nie wątpię, że tak jak w pierwszym sezonie, również tutaj może ostatecznie się to złożyć w całkiem intrygującą i ciekawą całość, ale nie nie zmienia to faktu, że na razie elementy tej układanki bywają śmieszne.

Ja przerwałem oglądanie chyba na 4 odcinku, ale w przeciwieństwie do niektórych tutaj jestem zdania, że reżyseria jest zauważalnie lepsza niż w pierwszym sezonie - ja nie tęsknię za Palkowskim. No i wydaje mi się, że dialogi są też dużo mniej żenujące niż to bywało w pierwszym sezonie. 

Odpowiedz
#80
Tak, było powiedziane, że strzelanina działa się poza zajęciami. W końcu nawet dyrektorki nie było w szkole.

Ja mam podobne zdanie o serialu, co PropJoe (znów: piona ;)). Oglądam ten serial jako takie guilty pleasure troche. I dla Elizy, oczywiscie. Najbardziej irytuje mnie gryząca się szarość i przeciętność Belfra Stuhra w kontrascie przerysowanych pozostałych postaci (z całym CBŚ na czele). To poniekąd wina Stuhra, ale w dużej mierze tego, jak zbudowana i prezentowana jest jego postać... Tak czy siak, nie chce się znęcać nad tym serialem, choć mam jeszcze sporo zarzutów.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Westworld - 2016 - HBO [SPOILERY] vast 511 46,555 2 godzin(y) temu
Ostatni post: shamar
  Kruk. Szepty słychać po zmroku (Canal +) Doppelganger 11 726 24-04-2018, 21:05
Ostatni post: Doppelganger
  Atlanta [2016, FX, Donald Glover] Snuffer 32 3,184 24-04-2018, 19:55
Ostatni post: nawrocki
  Pakt (HBO Polska) - Pierwszy odcinek do obejrzenia na YouTube vast 14 4,016 29-10-2017, 17:52
Ostatni post: Krismeister
  Artyści (2016) TVP Bradesinarus 2 412 13-09-2017, 11:49
Ostatni post: Snuffer
  Wolf Creek (2016) slepy51 4 951 04-12-2016, 16:39
Ostatni post: nawrocki
  Horace and Pete (2016, web show od Louisa C.K.) Norton 0 851 06-08-2016, 04:42
Ostatni post: Norton



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości