Box Office czyli boks biurowy
#61
Przeglądałem sobie box office i zauważyłem, że Oz uzbierał niezłą sumkę. 180 baniek w USA i tyle samo za granicą - cholernie kasowy okazał się Raimi, pomyślałem sobie, a potem zauważyłem, że budżet to 215 baniek. WTF? Raz, że na zwiastunach to nie wygląda na 215 baniek, a dwa: czy oni sobie żartują? Kto robi tak drogi film, jeśli nie jest Cameronem? Czy to jakiś przekręt? Film ma wykazać straty, żeby zainkasowali sumkę z ubezpieczenia? Przecież Oz i 215 baniek, i jeszcze Raimi - to na pierwszy rzut mózgu nigdy nie zarobi. Gdyby budżet był max 120, ale 215? No fucking way.

Odpowiedz
#62
200 mln$ to teraz "nowe 100 mln$", rocznie wchodzi klika tytułów z takim budżetem. W tym roku będą to prawdopodobnie: Oz, Iron Man 3, Star Trek 2, Man of Steel, Monsters University, Lone Ranger, Pacific Rim, The Wolverine i Hobbit 2. Tutaj w miarę wiarygodne zestawienie najdroższych filmów w którym brak jednak paru nowszych tytułów:
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_most_expensive_films

Trylogia Spider-Mana przyniosła ponad 2,5 mld$. Aby uzmysłowić sobie jak wielki był to sukces w USA należy zestawić serię z wpływami np trylogii Władcy Pierścieni i nowych Gwiezdnych Wojen:
Spider-Man 1-3 to 1 mld 114 mln$
Władca Pierścieni 1-3 to 1 mld 36 mln$
Nowe Gwiezdne Wojny to 1 mld 122 mln$

Raimi nie jest już dziwacznym nerdem biegającym po lesie a jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Hollywood. Oz spokojnie zarobi na całym świecie 430 mln$ czyli będzie go można uznać za kasowy sukces (w USA na pewno przekroczy 200 mln$).

Odpowiedz
#63
430 milionów to będzie cienizna, bo wątpię, żeby podane 215 baniek uwzględniało marketing. Film kosztował pewnie coś koło 300-350 milionów, więc jeśli nie dobije do 700, będzie słabo. A nie dobije. Mogą odtrąbić sukces, że 400 baniek to sporo, ale w rzeczywistości przy odrobinie szczęścia co najwyżej wyjdą na zero.

Już bardziej rozumiem ładowanie pieniędzy w bardziej "cool" pod względem koncepcji Johna Cartera, ale Oz? Really? Prequel do filmu sprzed 80 lat?

Odpowiedz
#64
military jesteś sporo do tyłu, 200 mln jest standardem już od jakiegoś czasu, a i 250 i więcej to nic dziwnego.

Odpowiedz
#65
Ten film sprzed 80 lat to rzecz kochana i szanowana przez wiele pokoleń Amerykanów. Koszty marketingu zwykle rozkładają się na umowy zakładające promocję kilku filmów, więc np Box Office Mojo zrezygnowało z podawania tych kwot.

Odpowiedz
#66
Hmm, a od kiedy waszym zdaniem 200 milionów jest standardem? Bo jakoś przegapiłem chyba ten moment - chyba nawet Prometeusz miał bodajże 170 baniek budżetu...

Odpowiedz
#67
(28-03-2013, 17:11)military napisał(a): Film kosztował pewnie coś koło 300-350 milionów, więc jeśli nie dobije do 700, będzie słabo.

Nie wiem czemu wyjmujesz sobie jakieś wymyślone liczny z kieszeni. Wraz z kosztami marketingowymi film kosztował $280 mln. Biorąc pod uwagę fakt, że tylko nieznacznie powyżej połowy kasy z biletów ląduje do studia i dystrybutorów, film musi zarobić przynajmniej $550 mln aby można było mówić o sukcesie. Myślę, że film trąci o tę granicę.

PS: Fajnie, że na forum jest taki wątek. Ciekawe czy będzie z kim gadać o box office (od którego sprawdzania i nadzorowania jestem uzależniony)...

Odpowiedz
#68
Prometeusz kosztował 125 mln$, a 200 mln$ jest standardem od jakiegoś 2006 roku, od tej daty gdy poraz pierwszy pojawiły się 2 filmy z budżetem 200+ (X-Men 3 i Superman Returns) rok po roku pojawia się coraz więcej filmów z takimi kosztami. Powyżej wrzuciłem zresztą stosowną listę, do 2004 roku był to 1 film (Titanic) od 2004 roku do dzisiaj pojawiło się już ponad 20 takich obrazów.

Odpowiedz
#69
Juby, skąd wziąłeś koszty marketingu?

Szaman: dzięki.

Odpowiedz
#70
Może standard to złe określenie, ale mnie to już dawno przestało dziwić, dziwne za to jest to, że tej kasy zazwyczaj na ekranie w ogóle nie widać.

Np. rzekome 200 mln i The Wolverine? Po trailerze powiedziałbym, że z 70-80. Ja wiem że czasy się zmieniają, inflacja, koszty produkcji etc etc, ale jak się pomyśli, że kiedyś Cameron nakręcił Aliens za niecałe 20 baniek (!!!), to nasuwa się tylko jedno pytanie: WTF, Hollywood?

Odpowiedz
#71
Niby Imdb bajdurzy coś o 100 mln$ ale skoro Origins kosztowało 150 mln$, poniżej tej kwoty nie zszedł żaden z ostatnich filmów o X-Menach a Wolverine jest ulubieńcem widzów... To też dopiero pierwszy, spokojniejszy zwiastun, następny będzie pewnie naładowany fajerwerkami. Podobnie sprawa wygląda np z Man of Steel gdzie w kwietniowym zwiastunie dostaniemy pewnie walki z Zodem i mechami.

Odpowiedz
#72
O, lol, Green Lantern miał 200 milionów budżetu? Powiedziałbym, że góra 60.:) Za to 260 milionów na całą trylogię LOTRa to niezłe osiągnięcie.

Odpowiedz
#73
Nowa Zelandia i WETA były jeszcze tanie, niektóre źródła mówią o 330 mln$ na całą trylogię. Dla porównania gdy Hobbit miał jeszcze dwie części to Warner miał na nie wyłożyć 500 mln$.

Odpowiedz
#74
Ale LOTR to była jedna, ogromna produkcja, więc sporo na tym zaoszczędzili.

Natomiast ciekawią mnie Piraci z Karaibów. Oczywiście nie mam im nic do zarzucenia, bo kasę w tych filmach po prostu widać, ale trochę dziwią mnie liczby. Skrzynia Umarlaka i Na krańcu świata powstawały jednocześnie, budżet pierwszego podaje się na 225, a drugiego na 300, czyli razem 525 mln!!!

Odpowiedz
#75
Pewnie trzecia część poszła na gaże dla Deppa, Blooma (wtedy wielkiej gwiazdy) i Knightley.

Odpowiedz
#76
Imdb jako datę produkcji trójki podaje okres od 3 sierpnia do 12 grudnia 2006 roku, czyli pewnie tylko część ujęć nakręcono równocześnie. Wynika z tego, że Bruckheimer i Disney sypnęli większym groszem po gigantycznym sukcesie kasowym Skrzyni Umarlaka.

Odpowiedz
#77
(28-03-2013, 17:30)military napisał(a): Juby, skąd wziąłeś koszty marketingu?

Total Budget

(28-03-2013, 17:20)Szaman napisał(a): Prometeusz kosztował 125 mln$, a 200 mln$ jest standardem od jakiegoś 2006 roku, od tej daty gdy poraz pierwszy pojawiły się 2 filmy z budżetem 200+ (X-Men 3 i Superman Returns) rok po roku pojawia się coraz więcej filmów z takimi kosztami. Powyżej wrzuciłem zresztą stosowną listę, do 2004 roku był to 1 film (Titanic) od 2004 roku do dzisiaj pojawiło się już ponad 20 takich obrazów.

W 2006 roku były 3 filmy z ponad 200 milionowym budżetem (zapomniałeś o Skrzyni umarlaka), a do 2004 roku były 2 filmy zrobione za 200 baniek (zapomniałeś naszą dyskusję o budżecie Terminatora 3).

(28-03-2013, 17:47)Szaman napisał(a): Podobnie sprawa wygląda np z Man of Steel gdzie w kwietniowym zwiastunie dostaniemy pewnie walki z Zodem i mechami.

Na IMDb już wypisują, że budżet nowego Supermana to $225 milionów. Biorąc pod uwagę konwersję na 3D i bardzo długi okres post produkcyjny myślę, że film może tyle kosztować (SR kosztował przecież $232 mln!!!).

(28-03-2013, 17:54)Mierzwiak napisał(a): Ale LOTR to była jedna, ogromna produkcja, więc sporo na tym zaoszczędzili.

Natomiast ciekawią mnie Piraci z Karaibów. Oczywiście nie mam im nic do zarzucenia, bo kasę w tych filmach po prostu widać, ale trochę dziwią mnie liczby. Skrzynia Umarlaka i Na krańcu świata powstawały jednocześnie, budżet pierwszego podaje się na 225, a drugiego na 300, czyli razem 525 mln!!!

Z tego co pamiętam budżet obu części miał wynosić $450 mln (czyli po 225) ale podczas kręcenia trójki ekipa miała problemy związane z pogodą na Karaibach (czy tam gdzie to kręcono) przez co studio dołożyło więcej kasy.

Jednak budżet Na krańcu świata jest jednym z najmniej wiarygodnych budżetów podanych przez studio. Wszystko to ze względu na walkę ze Spider-Manem 3 w 2007 roku. Film Raimiego pobił rekord otwarcia w liczbie zarobionych pieniędzy, a wcześniej w dystrybucji (ilość kin) i budżecie ($258 mln). Ludzie z Disneya chcieli we wszystkim pokonać SM3, dlatego POTC3 zostali wypuszczeni do jeszcze większej ilości kin, studio podało niebotycznie większy budżet, ale nie przełożyło się to na zarobki filmu.
Ile prawdy jest w tych $300 mln? Nie wiadomo, ale mogła być to tylko zagrywka ludzi z Disneya a film nie kosztował dużo więcej od Skrzyni umarlaka.

Odpowiedz
#78
Cytat:że film może tyle kosztować (SR kosztował przecież $232 mln!!!).

A wygląda na co najwyżej połowę tego.
Nie interesuje mnie kino ogólnie, a jedynie filmy o tym, co mnie interesuje.

Odpowiedz
#79
A to nie jest tak, że to nie kwestia standardu, tylko galopującej inflacji w Stanach? ;]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#80
Inflacja w USA nie podbija cen dwukrotnie w ciągu 10 czy 15 lat, możliwe, że jakieś związki zawodowe osób robiących przy filmach tak cisną do podwyżek, że te filmy coraz droższe, cholera wie...

W kwestii tego, że da się tanio artykuł o District 9, filmie, który wygląda jak za 100 $ mln a jest naprawdę za 30: http://tinyurl.com/cmx3d7u

Apocalypto przy swoim sporym rozmachu kosztowało tylko 40 $ mln, to też świetny wynik.

EDIT: już działa link

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Warto przeczytać, czyli polecamy filmowe artykuły Jakuzzi 176 23,535 18-05-2018, 10:32
Ostatni post: f.lamer
  Zbieractwo, czyli plakaty, ulotki itp. Mierzwiak 252 32,263 30-10-2014, 13:21
Ostatni post: wiking



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości