Odpowiedz 
Braindead reż. Peter Jackson
29-12-2007, 02:03 PM
29-12-2007 02:03 PM
Braindead reż. Peter Jackson
Aż się dziwię, że jeszcze nikt przede mną nie założył tematu o tym kultowym filmie. Idealne połączenie absurdalnej komedii z elementami horroru, w o wiele krwawszym stylu niż taki np. Wysyp Żywych Trupów. Latają flaki, głowy, nogi, ręce, krew leje się strumieniami, a to wszystko powoduje wybuchy śmiechu. Najlepszy film Petera Jacksona.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-12-2007, 02:25 PM
29-12-2007 02:25 PM
 
Bo nie każdy film musi mieć swój temat. Jeśli takiego tematu nie było, to oznacza najprawdopodobniej tyle, że nikt na temat tego filmu dyskutować specjalnie nie chciał.

Teraz Ty nas zachęć do tej dyskusji, bo na razie to marniutko... ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-12-2007, 02:25 PM
29-12-2007 02:25 PM
 
Lubię i uwielbiam scene z kosiarka :D " Party`s over " xD
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-12-2007, 02:27 PM
29-12-2007 02:27 PM
Re: Braindead reż. Peter Jackson
Może zachęcę do dyskusji co niektórych fanów Evil Dead, tym, że uważam film Jacksona za dwa razy lepszy od całej trylogii Raimiego razem wziętej.

EDIT : Uzasadniam :P

Pierwsza część "Evil Dead" to wg mnie średni horror, który w ogóle nie straszy. Być może dlatego, że nie wytrzymał próby czasu i krwawe efekty dziś tylko śmieszą.

Evil Dead 2 to z kolei niby komedio-horror, który ani nie jest śmieszny ani straszny. Humor w nim zawarty ogranicza się do 2-3 scen(ucięta ręka pokazująca "FUCK", parę fajnych tekstów Asha), a reszta to zwyczajna młócka. Evil Dead 2 jak dla mnie jest za mało śmieszny jak na komedię i za mało straszny jak na horror.

Army of Darkness to z kolei już komedia przygodowa. Niezła, nie powiem, ale na jeden raz, nie więcej. Przyjemność z jej oglądania spokojnie można porównać do "Piratów z Karaibów".

And now for something completely different.. The La..znaczy Braindead. Braindead góruje nad wszystkimi trzema Evil Deadami, gdyż jako komediohorror jest wypełniony po brzegi zabawnymi, absurdalnymi,a przy tym krwawymi scenami(dziecko-zombie, przemiana mamuśki, scena z kosiarką, obiad i wiele, wiele innych scen), których humor nie opiera się tylko sieczce i zabawnych tekstach głownego bohatera.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-12-2007, 02:32 PM
29-12-2007 02:32 PM
 
Uzasadnij jakoś kurcze no. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29-12-2007, 04:52 PM
29-12-2007 04:52 PM
Re: Braindead reż. Peter Jackson
Strummer napisał(a):Może zachęcę do dyskusji co niektórych fanów Evil Dead, tym, że uważam film Jacksona za dwa razy lepszy od całej trylogii Raimiego razem wziętej.

(...)

Braindead góruje nad wszystkimi trzema Evil Deadami, gdyż jako komediohorror jest wypełniony po brzegi zabawnymi, absurdalnymi,a przy tym krwawymi scenami(dziecko-zombie, przemiana mamuśki, scena z kosiarką, obiad i wiele, wiele innych scen), których humor nie opiera się tylko sieczce i zabawnych tekstach głownego bohatera.
Piąteczka. Nigdy nie rozumiałem kultowości Evil Dead.

A Braindead to jeden z najzabawniejszych filmów jakie widziałem, chociaż to chyba na nim śmiałem się najbardziej w ogóle.

Najlepsze plakaty 2011
Najgorsze plakaty 2011
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-09-2010, 03:52 PM
21-09-2010 03:52 PM
 
"Martwica..." oraz "Evil Dead 2" to są szczytowe osiągnięcia horror-komedii. ED 2 i Martwica stoją na równi przy czym nie spieram się, który lepszy bo to nie ma sensu gdyż oba są świetne. A z tyłu za nimi ED 1, Return of the Living Dead, później Toxic Avenger, dalej Reanimator, House, Postrach nocy, Bad Taste, Basket Case, Troll 2, później Hatched, Machine girl i tyle dobrego znam i pamiętam. A "Armia ciemności" to komedia fantasy-przygodowa a nie żaden komedio- horror.

Ignorancja jest błogosławieństwem
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
21-09-2010, 06:48 PM
21-09-2010 06:48 PM
 
Martwicę podrzuciłem kiedyś ojcu. Po obejrzeniu wyraził uznanie i stwierdził, że to ukoronowanie kina Gore i już nigdy nie powinno się robić takich filmów :P

Mateusz "Craven" Wielgosz
http://craven.pl
"I walk alone and do no evil, having only a few wishes, just like an elephant in the forest."
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości