Buble
#1
Mogą występować wyrazy ogólnie przyjęte za niecenzuralne, więc osoby wrażliwsze proszę o nieczytanie tego. ;)

Ten temat jest upustem mojego zniechęcenia i zażenowania brakiem jakiegokolwiek zaangażowania i profesjonalizmu polskich wydawców. Ale nie będę tu pisał o braku napisów, lektorów, dodatków czy innych szczegółów. Nie tym razem.

Na początek parę słów o sobie: z natury jestem pedantyczny, dbam o szczegóły, generalnie mam porządek i ogólnie jestem pojebany. ;) Do tego jeśli wydaję pieniądze, to lubię mieć odczucie, że są one dobrze wydane, a rzecz nabyta cieszy moje oczy i duszę.

Chcieliśmy sobie z kobietą wydać kupę kasy na wydanie 12 DVD "Władcy Pierścieni". Nadal nie jestem żadnym wielbicielem tej filmowej trylogii, ale rzecz jest dopracowana wizualnie, widowiskowa i fajnie by było, jakby sobie stanęła na półeczce i ładnie wyglądała.

Jednak zanim coś kupię, mam zwyczaj to dokładnie obejrzeć z każdej strony i możliwie jak najwięcej się o tym dowiedzieć. Jak wielu z Was wie, to wydanie to trzy piękne czteropłytowe digipaki, ładnie zrobione, można się zachwycić. Jednak rzucił mi się w oczy pewien szczegół, który wkurwił mnie dokumentnie. Zerknijcie na zdjęcie grzbietów (zdjęcie pochodzi z Allegro, nie jestem jego autorem):

[Obrazek: wp.jpg]

Jak niektórzy zapewne zauważyli, grzbiet "Powrotu Króla" różni się od pozostałych. Napis "SPECJALNE ROZSZERZONE WYDANIE DVD" jest w czterech linijkach, a nie w trzech tak jak w pozostałych, poza tym automatycznie napis "Władca Pierścieni" poszedł do góry. Czy do ciężkiej cholery ludzie, którzy dbali o przygotowanie tego wydania to zastęp Stevie Wonderów? Czy psia mać ktoś nie mógł zadbać o to, aby takie piękne wydanie nie zostało spierdzielone przez taki drobiazg? Jak to wygląda? Jak kupa. Obiłbym wredny ryj osobie odpowiedzialnej za to. Może jest to szczegół, może się czepiam, może stopień mojego "pojebaństwa" osiągnął pewien szczyt. Ale zaznaczam, że kosztuje to kupę kasy i chciałbym, aby nie denerwowało mnie to za każdym razem, gdy na to spojrzę.

Ogłaszam teraz wszem i wobec: pieprzę takich wydawców. Nie dam im zarobić. Będę jechał na piratach. Kupię sobie co innego.

A teraz zachęcam do piętnowania w tym temacie takich, albo podobnych bubli. W końcu jesteśmy klientami, wydającymi ciężko zarobione pieniądze. Nie dajmy się robić w balona, przez zwykłych niechlui, niedbaluchów i partaczy.

Odpowiedz
#2
Jezu, takiego szczytu pedantyzmu w życiu nie widziałem. No, ale każdy ma swoje zboczenia :wink:

A tak wracając do tematu to mi wogóle przeszkadzają ceny nowości dvd. Są za drogie i tyle.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#3
Azgaroth napisał(a):Jezu, takiego szczytu pedantyzmu w życiu nie widziałem. No, ale każdy ma swoje zboczenia :wink:
Jak mam wydać ponad pięć stów, to chyba mogę czegoś wymagać? ;)

Poza tym zrozumie mnie każdy, kto ma zapędy kolekcjonerskie. To trzeba mieć we krwi. ;) Ale przyznaję, czasem ciężko mi w życiu. Ale innym także, bo wymagam i wytykam.

Odpowiedz
#4
Ja mam we krwi niechlujstwo, bylejakość i robienie wszystkiego na wczoraj także mi by to nie przeszkadzało, że napis jest w czterech, a nie w trzech linijkach :wink:
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#5
Wybacz, ale właśnie ktoś taki przygotowywał to wydanie. Niestety. Mam nadzieję, że wyleciał za to z roboty.

Odpowiedz
#6
Jakoś szczerze wątpię, to jest Polska, a nie Niemcy. Wiele osób zresztą pewnie się nie skarżyło, bo nawet tego nie zauważyli.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#7
Azgaroth napisał(a):Jakoś szczerze wątpię, to jest Polska, a nie Niemcy.
No popatrz, nawet trafiłeś w sedno! :) Komentarz zbędny. ;)

Odpowiedz
#8
ROMECK, ty nie narzekaj - widzę, że twoja "Drużyna Pierścienia" niczym nie różni się od "Dwóch wież" i "Powrotu króla". Pierwsze wydanie specjalne (listopad, grudzień 2002, jakoś tak), które ja posiadam, nie ma pudełka pseudo-skórzanego, tylko... TEKTUROWE. W efekcie, kiedy moja trylogia stoi sobie na półce, wyraźnie widać, że opakowanie pierwszej części jest PÓŁ CENTYMETRA niższe od "Dwóch wież"...

Nie jest to (niestety) jedyna gafa, jaką popełniają dystrybutorzy. Inną (może nawet gorszą) jest złote pudełko "Zemsty Sithów" ze spisem scen po wewnętrznej stronie okładki (przy nie-przezroczystym pudełku! Nigdy bym na to nie wpadł, że coś może się tam znajdować, dopiero Dux mnie oświecił) i brakiem jakiejkolwiek wkładki w środku.
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro

Odpowiedz
#9
Kakapo napisał(a):twoja "Drużyna Pierścienia"
Przecież napisałem, że to nie moje zdjęcie i że nie kupię tego, więc jaka "moja"? ;) Poza tym zwróć uwagę na to, że to wydanie zbiorcze, w jednym pudełku.

Kakapo napisał(a):ROMECK, ty nie narzekaj
Właściwie przestałem narzekać. Bo po prostu tego nie kupię. A bym kupił. Wydałbym pieniądze. Dałbym zarobić twórcom, dystrybutorowi, sprzedawcy i ch... tam wie komu jeszcze. Ale tego nie zrobię. Sami sobie winni. Bo jakiś pacan pacnął o jeden raz enter za dużo. Reszta jest wyrazem mojej dezaprobaty i zirytowania.

Odpowiedz
#10
romeck napisał(a):Jak niektórzy zapewne zauważyli, grzbiet "Powrotu Króla" różni się od pozostałych. Napis "SPECJALNE ROZSZERZONE WYDANIE DVD" jest w czterech linijkach, a nie w trzech tak jak w pozostałych, poza tym automatycznie napis "Władca Pierścieni" poszedł do góry. Czy do ciężkiej cholery ludzie, którzy dbali o przygotowanie tego wydania to zastęp Stevie Wonderów? Czy psia mać ktoś nie mógł zadbać o to, aby takie piękne wydanie nie zostało spierdzielone przez taki drobiazg? Jak to wygląda? Jak kupa. Obiłbym wredny ryj osobie odpowiedzialnej za to. (...)
Ogłaszam teraz wszem i wobec: pieprzę takich wydawców. Nie dam im zarobić. Będę jechał na piratach. Kupię sobie co innego.

Moze jestem dyletantem w temacie wydan dvd, ale wedlug mnie czepianie sie takiego szczegoliku, jak jedna, ledwo widoczna linijka, to przesada grubsza od Wojciecha Manna. :) Podobnie nie potrafilem zrozumiec wielkiego oburzenia, kiedy wydano Zemste Shitow na dvd z tytulem o innej czcionce niz w pozostalych wydaniach. Powtarzam - moze jestem ignorantem, ale robienie takiego szumu z takiego powodu jest dla mnie czyms kompletnie niezrozumialym. ;)

Odpowiedz
#11
Jakuzzi napisał(a):Moze jestem dyletantem w temacie wydan dvd, ale wedlug mnie czepianie sie takiego szczegoliku, jak jedna, ledwo widoczna linijka, to przesada grubsza od Wojciecha Manna. :)
To nie jest szczególik. :) To będzie (ale nie będzie) stało na półce widoczną tą właśnie częścią i będzie do mnie mówić: "Patrz, jakiś pacan się nie postarał, nie chciało mu się dosłownie kiwnąć palcem, dzięki czemu moja szata graficzna jest niedbała, niekonsekwentna, zepsuta. A mógłbym być takim pięknym, dopracowanym wydaniem." :) Olałbym, gdyby to było gdzieś schowane, wewnątrz, ale nie na grzbiecie. Pytam się: po co robić takie ładne wydania? Po co się starać? Skoro ludzie nie przywiązują do tego wagi, to walmy to! Dajmy wszystko w czarnych amarayach, bez okładek i będzie spokój. i jeszcze raz zaznaczę, że tu nie chodzi o wydanie gazetowe, tylko o ekskluzywny i drogi box.

Jakuzzi napisał(a):Podobnie nie potrafilem zrozumiec wielkiego oburzenia, kiedy wydano Zemste Shitow na dvd z tytulem o innej czcionce niz w pozostalych wydaniach.
A widzisz, bo ja to doskonale rozumiem. :)

Odpowiedz
#12
romeck napisał(a):To będzie (ale nie będzie) stało na półce widoczną tą właśnie częścią i będzie do mnie mówić: "Patrz, jakiś pacan się nie postarał, nie chciało mu się dosłownie kiwnąć palcem, dzięki czemu moja szata graficzna jest niedbała, niekonsekwentna, zepsuta. A mógłbym być takim pięknym, dopracowanym wydaniem."

Właśnie mnie zabiłeś...

:lol:

Odpowiedz
#13
Przy tym nad czym bolejesz, fakt wydania trzeciego Pottera bez kartonika i digipacku (jak w przypadku pierwszych dwóch), powinien wywołać konflikt nuklearny :)
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#14
Adi napisał(a):Przy tym nad czym bolejesz, fakt wydania trzeciego Pottera bez kartonika i digipacku (jak w przypadku pierwszych dwóch), powinien wywołać konflikt nuklearny :)
Owszem, jeśli kiedyś dadzą wydanie zbiorcze (a na pewno kiedyś będzie) i zrobią takie numer. :)

Odpowiedz
#15
Wydania zbiorcze Pottera ukazują się regularnie od drugiej części - to się nazywa zrobić kasę wielokrotnie na tym samym :)
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#16
Adi napisał(a):Wydania zbiorcze Pottera ukazują się regularnie od drugiej części - to się nazywa zrobić kasę wielokrotnie na tym samym :)
Wiesz, chodziło mi raczej o komplet (tak za parę latek). ;)

Odpowiedz
#17
taa - wydanie 20-płytowe z miotłą, oraz limitowana edycja z Hermioną wyskakującą z tortu :D

btw - po cholerę cytujesz całe posty, skoro odpowiadasz na nie bezpośrednio poniżej? :D
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#18
Adi napisał(a):btw - po cholerę cytujesz całe posty, skoro odpowiadasz na nie bezpośrednio poniżej? :D
Zwyczajny, głupi odruch. :)

Odpowiedz
#19
Romeck : rozumiem ten ból. też by mnie to wku%$##&o :roll: Mnie np irytuje fakt że tytuły na grzbietach pudełek od oryginalnych DVD czy CD są pisane raz w jedną a raz w drugą stronę, niby żaden problem ale jak sobie czlowiek to ładnie na pólce ustawi to jednak takie pierdoły nieco przeszkadzają. I żeby nei było: pedantyczny jestem tylko w odniesieniu do płytek i niektorych książek - poza tym mam w pokoju pobojowisko :lol:
Adi napisał(a):po cholerę cytujesz całe posty, skoro odpowiadasz na nie bezpośrednio poniżej?
To chyba jakiś tutejszy zwyczaj :mrgreen:

Odpowiedz
#20
mnie tez wkurza, jak sobie ksiazki ustawiam na polce, i nie moge poezji zebrac razem, bo tomiki sa roznych rozmiarow i zaburzaja mi koncepcje calosci, ktora na calej polce leci od duzego do malego;)
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości