Budżet filmu - skąd te cyferki?
#1
Ilekroć czytam sobie o planowanych budżetach albo końcowych sumach wydanych na produkcję filmu, zachodzę w głowę, skąd do jasnej cholery filmy osiągają takie budżety? Ja rozumiem, że gaża i tantiemy, ale teraz średnio na film, nawet przeciętny i znikomy w efektach leci po 150+ baniek.
Zacząłem sobie wyliczać, i o ile z rzadka są sytuacje kiedy aktor w lead role dostaje 20M (jak to onegdaj Arnold za T3, czy Weaver za A:R otrzymała). Efekty? Ile studio zarabia i ile osób nad tym pracuje? Postprodukcja w najlepszym przypadku trwa rok (jak to było z 300), i kto i za co tam płaci? Dajmy na to, tak sobie wyliczam, niech pracuje 1000 grafików i każdy ma 10000 dolców za miesiąc (czterokrotność średniej krajowej) to wyjdzie 120m za mega hit typu MoS - ale wątpię, aby pracowało tam tysiąc osób! Reżyser ani scenarzysta tyle nie zarabia? Przecież za sto baniek budżetu to można miasto postawić, armię wyposażyć do filmu. a robią komedie (np Bruce Wszechmogący) za 150M!!!

Serio, oświećcie mnie, bo za diabła nie mogę pojąć kosmicznych sum, rzędu 750 MILIONÓW ZŁOTYCH za film!

loading podpis...

Odpowiedz
#2
Postprodukcja nie trwa zwykle roku, odstępy czasu bywają bardzo różne. Odpowiedź jest bardzo prosta- krocie zarabiają nie tylko wystawieni na świecznik aktorzy, ale też najlepsi fachowcy w swoich dziedzinach, którzy składają się na te kilka tysięcy osób pracujących przy superprodukcji.

Odpowiedz
#3
Jasne, budżety bywają przesadzone, ale... napisy końcowe po filmie to żadna tajemnica :)

Odpowiedz
#4
Ludzie, robocizna, materiały, czas pracy, podróże, żarcie, w cholerę innych rzeczy. Obczaj materiały Jacksona z produkcji Hobbita - tam widać, jakie to ogromne przedsięwzięcie jest i gdzie idą pieniądze.

Odpowiedz
#5
Plan filmowy takiego Hobbita to właściwie małe miasto na 1000 osob ;)

W przypadku Avatara sporo kasy poszło też na tzw. research technologiczny, podobno do momentu wejścia na plan Cameron wydał z portfela Fox kilkanaście milionów.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#6
Kevin Smith mowil, ze dzień na planie Die Hard 4, kiedy własciwie nic nie zrobili kosztował ponad 100 tysięcy dolców. Wiec zacznij liczenie od tego. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#7
A ja proponuję z dodatków do "Zemsty Sithów" o tworzeniu jednej sceny w pojedynku "Anakin vs. Obi-Wan" i ile osób było przy niej zaangażowanych. Dla mnie jeden z lepszych w swej prostocie dokumentów, który dopiero uświadamia ogrom masy ludzkiej jak się przewija przy produkcji filmów.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#8
Ja myślę, że najważniejsze przy zrozumieniu czemu filmy tyle kosztują jest zdanie sobie sprawy jak dużo scenografii buduje się w studiu - przez wiele lat mnie to dziwiło, czemu jakiejś prostej sceny nie kręci się w użyczonym na parę dni mieszkaniu, tylko stawia je w studiu, płacąc za każdy mebel, uszycie firanek i dywanów. Tak samo z plenerem - obecnie rzadko idzie się z kamerą do lasu i kręci, tylko wynajmuje się wielgachne studio, mase projektantów i roboli, którzy stawiają drzewa, trawke, kamyki i rzeczki w stabilnym studiów w którym możesz zrobić wszystko bez względu np. na pogodę. Albo robisz CGI dżunglę jak w Indianie IV ;)
Trzeba też dodać, że ciągle zdarzają się fenomenalnie wyglądające filmy, które kosztują niewiele, np. Apocalypto, Dystrykt 9.

Odpowiedz
#9
Budżety filmowe to nic w porównaniu z budżetami programów militarnych USA, - B-2, F-22, F-35... ;)
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
#10
(30-06-2013, 11:19)simek napisał(a): przez wiele lat mnie to dziwiło, czemu jakiejś prostej sceny nie kręci się w użyczonym na parę dni mieszkaniu

Bo w studiu możesz sobie na więcej pozwolić, łącznie z finalnym rozwaleniem całości :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#11
Miałem wrzucić do wątku o "Alien: Covenant", ale tutaj chyba bardziej pasuje. Ridley Scott o budżetach filmów:

Cytat:This, Scott believes, is the lesson that 40 years in Hollywood has taught him: you have to be decisive. He never makes cheap films, but he has earned a reputation for bringing them in on time and on budget. “It’s fatal to turn up on set and say, ‘What are we going to do?’” he says. “Fatal to discuss where the cameras are going to go. You cannot do that. That’s where it comes unhinged. A film like Alien: Covenant would normally be 100 days; we did it in 74. We made it for $111m, as opposed to $180m or $260m. It’s insane the amount of money spent. When you’re spending $250m on a movie, you should have been fired a year ago.”
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#12
Trzeba też pamiętać o inflacji. Terminator 2 kosztował 100 milionów dolców w 1984 roku, a dziś kosztowałby (w przybliżeniu ofkoz) 230 milionów.

Z drugiej strony filmy który dziś kosztują 150 milionów w takim przykładowo 1995 roku kosztowałby "raptem" 90 milionów.

Na pewno oglądanie jakichś making offów pomaga wyobrazić sobie dlaczego to wszystko tyle kosztuje. Czasem aż ciężko wystawić złą ocenę kiedy w filmie coś nie pykło, ale ma się świadomość niesamowitej roboty jaką trzeba było włożyć w jakieś jego elementy.
A już w ogóle nóż się w kieszeni otwiera, kiedy jakiś ignorant wystawia filmowi 2/10 bo tak i już, a ty wiesz, że np. jakiś model użyty w filmie 20 najlepszych specjalistów w branży budowało przez rok nie śpiąc nocami i że w zasadzie brakuje im tylko reaktora łukowego i mogliby tym naprawdę polecieć ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
#13
Terminator 2 powstawał w latach 1990-1991 i jego budżet nie wynosił $100 mln (tzn. może, jest dużo wersji, nie ma ostatecznej). Tak więc, double wrong.

Scott dobrze gada. Snyder za swoje budżety powinien wylecieć lata temu! ;P

Odpowiedz
#14
(08-05-2017, 21:58)Juby napisał(a): Terminator 2 powstawał w latach 1990-1991 i jego budżet nie wynosił $100 mln (tzn. może, jest dużo wersji, nie ma ostatecznej). Tak więc, double wrong.

Bazuje na wikipedii, nie chodzi tu o dokładność co do dolara przecież więc nawet obciąłem te 10 końcowych baniek, a z datą to rzeczywiście, pomroczność jasna, w 84tym powstała jedynka, też się dziwiłem jak to pisałem, bo myślałem, że T2 aż tak stary nie jest, no ale nie doceniłem czujności ;)

W każdym razie przyjmując 100 baniek w 1990 to dziś by było 190 baniek.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
#15
(08-05-2017, 21:55)Negatywny napisał(a): A już w ogóle nóż się w kieszeni otwiera, kiedy jakiś ignorant wystawia filmowi 2/10 bo tak i już, a ty wiesz, że np. jakiś model użyty w filmie 20 najlepszych specjalistów w branży budowało przez rok nie śpiąc nocami i że w zasadzie brakuje im tylko reaktora łukowego i mogliby tym naprawdę polecieć ;)
A cóż mnie to do biurwy nędzy ma obchodzić, że 10 tys. osób zbudowało dokładną kopię piramidy Cheopsa jak film jest do dupy?
No ale skoro nie spali i nie jedli to dam 6/10 :D
Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Hajp a żywotność filmu military 104 9,944 21-08-2017, 08:14
Ostatni post: al_jarid
  Proces powstawania filmu arturs123 4 1,604 14-10-2012, 21:26
Ostatni post: The Vujek
  Moda na upakowanie wielu kultowych aktorów do jednego filmu Mental 13 2,090 17-05-2012, 20:10
Ostatni post: mariusz
  Dobre praktyki - dystrybucja niekomercyjnego filmu pełnometrażowego Candyman 2 1,625 28-06-2011, 17:43
Ostatni post: Mental
  Podrasowanie kolorów filmu. Mental 13 1,397 24-06-2009, 16:55
Ostatni post: Mental
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 12,302 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości