CGI-aktorzy, hologramy itp.
#1
Zauważyłem, że ten temat jest poruszany dość sporo w wątkach o nadchodzącym 5tym Terminatorze i "Szybcy i wściekli". Mianowicie, chodzi mi o zabieg, ostatnio chyba robiący się powoli coraz popularniejszy: w nowych 'Szybkich i wściekłych' rolę Paula Walkera dokończyli za pomocą przeklejek, wklejania twarzy CGI oraz pomocy jego dwóch zmarłych braci. W nadchodzącym terminatorze zobaczymy odtworzonego cyfrowo młodego Arnolda. Już w "Salvation" twarz młodego Arnolda została przeklejona do innego aktora. Jeszcze inny podobny zabieg był bodajże w TRON: Legacy, z młodym Bridgesem. Ostatnio czytałem, że w nowym "Ip Manie" będą chcieli zrobićw ten sposób młodego Bruce'a Lee. No więc co Wy o tym sądzicie ??

Ostatnio dyskutowałem na ten temat, ponieważ bardzo mnie ciekawi czy np za 15-20 lat będzie już możliwość nakręcenia filmu z idealnie zrekonstruowanymi aktorami. Np. nowy film z Brucem Lee, Bogartem, młodym DeNiro czy kolejny Bond z młodym Connerym. Z 1 strony ja uważam, że rozwój takiej technologii to kamień milowy dla kinematografii i możliwość nieograniczonej swobody twórczej. Jeśli ktoś będzie chciał zrobić nowego Indiana Jonesa, nie będzie musiał sie martwić o to czy musi zatrudnić nowego aktora czy przenieść akcję do lat 60tych. Po prostu robią młodego Forda, Harrison podkłada głos (bądź dobierają odpowiedni dubbing) i heja. Z drugiej strony niektórzy twierdzą, że takie coś doprowadziłoby do upadku roli aktora. No bo po co grać w filmie skoro można tylko podpisać zgodę na wklejenie swojej japki do filmu i podlożyć głos ? Kolejna strona medalu, którą ktoś mi podsunął : przy rozwoju takiej technologii, ludzie mogli by na swoich komputerach, bez żadnych ograniczeń pogwałcać wszelkie świętości i prywatność ludzi np zmontować porno z papieżem ;o

Zainteresowało mnie także to:
. Hologram z Tupaciem. Wygląda prawie jak żywy. No więc kolejna moja myśl: Czy za 20 lat będzie można sobie w chacie mieć taki hologram np ze zmarłą babcią/tatą/wujkiem itp. ??

No więc forumowicze KMF'u co Wy sądzicie na ten temat ? :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#2
Pomiędzy dobrze wyglądająca twarzą w kilku ujęciach, a cała pierwszoplanową rola takiego animka jest przecież przepaść, nawet nie tyle technologiczna, co artystyczna, że tak powiem, bo wymyślić dokładna mimike twarzy i grę całego ciała i zrobić to na kompie, to przecież benedyktyńska praca, wątpię czy dożyje momentu gdy będzie się komuś to chciało robić z gwiazdą pierwszej wielkości w jakimś dużym filmie.

Odpowiedz
#3
Stąd moja ciekawość czy np za 20, 30 lat dopracują to do takiego stopnia, że będzie to wykonalne i niezauwazalne dla ludzkiego oka ;)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#4
Cytat:w nowych 'Szybkich i wściekłych' rolę Paula Walkera dokończyli za pomocą przeklejek, wklejania twarzy CGI oraz pomocy jego dwóch zmarłych braci
Czy Walkerom zostały jakieś żywe dzieci? :D

Odpowiedz
#5
hahaha sory, efekty pisania w pośpiechu :d Już uśmierciłem Państwu Walker całe potomstwo :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#6
(16-04-2015, 08:29)simek napisał(a): Pomiędzy dobrze wyglądająca twarzą w kilku ujęciach, a cała pierwszoplanową rola takiego animka jest przecież przepaść, nawet nie tyle technologiczna, co artystyczna, że tak powiem, bo wymyślić dokładna mimike twarzy i grę całego ciała i zrobić to na kompie, to przecież benedyktyńska praca, wątpię czy dożyje momentu gdy będzie się komuś to chciało robić z gwiazdą pierwszej wielkości w jakimś dużym filmie.

Raczej będzie zaawansowany (e)motion capture i w ten sposób zmartwychwsta sporo cyfrowych aktorów.
NO DEAL!

Odpowiedz
#7
(16-04-2015, 11:46)Super8 napisał(a): Raczej będzie zaawansowany (e)motion capture i w ten sposób zmartwychwsta sporo cyfrowych aktorów.
Pewnie tak, śmiesznie będzie zobaczyć materiały z powstawania takiego filmu, jak reżyser będzie krzyczał na jakiegoś aktora "cięcie! co ty robisz?! Brando nigdy nie uniósłby brwi w taki prostacki sposób, jedziemy jeszcze raz" :)


Odpowiedz
#8
(16-04-2015, 09:25)szopman napisał(a): Stąd moja ciekawość czy np za 20, 30 lat dopracują to do takiego stopnia, że będzie to wykonalne i niezauwazalne dla ludzkiego oka ;)

Nie da się z prostego powodu - nie będzie "duszy" w oczach takich postaci. Jakkolwiek cała reszta będzie dopracowana do najmniejszego detalu, wszystko położy brak życia, którego cyfrowo po prostu nie zrobisz. O magii improwizacji już nawet nie wspominam.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#9
Myśle, że i to by nie było nie do obejścia ;) Skoro byliby wstanie podrobic mimikę twarzy itp., to nie potrafiliby i oczów zrobić ? Albo wkleić oczy kogoś żywego ? ;D
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#10
Jedyne, co mogą to - jak w przypadku reklamy z McQueenem - użyć archiwalnych zapisów. Ale żywych oczu nie podrobisz po prostu, choćbyś nie wiem, jak się starał.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#11
Ale są jakieś konkretne argumenty za tym, że podrobienie ludzkich oczu jest niemożliwe? Oprócz tych, że póki co wszystkie wychodziły słabo i Mefisto twierdzi, że "się nie da"?

Odpowiedz
#12
Jeśli nie rozumiesz, że CGI nie podrobisz życia tlącego się w człowieku – a to wyrażają oczy – to nie mamy o czym gadać.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#13
Kwestia czasu, techniki, kasy i kreatywności :) Nie zrekonstruują komputerowo oczów, to może wkleją oczy innego aktora takiego żyjącego hmm ? :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#14
(16-04-2015, 07:58)szopman napisał(a): Jeszcze inny podobny zabieg był bodajże w TRON: Legacy, z młodym Bridgesem.

To był taki sam zabieg - cyfrowy łeb Bridgesa przyklejony do innego aktora.

(16-04-2015, 07:58)szopman napisał(a): Ostatnio czytałem, że w nowym "Ip Manie" będą chcieli zrobićw ten sposób młodego Bruce'a Lee. No więc co Wy o tym sądzicie ??

Już próbowali Chińczycy ale... z czym do ludzi.




(16-04-2015, 13:06)Mefisto napisał(a): Nie da się z prostego powodu - nie będzie "duszy" w oczach takich postaci. Jakkolwiek cała reszta będzie dopracowana do najmniejszego detalu, wszystko położy brak życia, którego cyfrowo po prostu nie zrobisz. O magii improwizacji już nawet nie wspominam.

Kwestia dopracowania lub użycia "żywych oczu". Poza tym wystarczy, że "zaprogramują" szablony typowe dla danego aktora: sposób poruszania, mimikę, gesty.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#15
(16-04-2015, 16:06)szopman napisał(a): Nie zrekonstruują komputerowo oczów, to może wkleją oczy innego aktora takiego żyjącego hmm ? :)

To nie ma sensu.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#16
Najlepiej niech wkleją całą głowę żyjącego aktora. Ciało w sumie też. I po problemie :).

Odpowiedz
#17
Przy takim zaawansowaniu CGI wciąż nie potrafią zrobić przekonującej wody, a w filmach mieliby brać w pełni cyfrowi aktorzy, na dodatek może jeszcze imitujący gwiazdy pokroju De Niro?


Odpowiedz
#18
W sumie to miałem założyć taki temat bo mam kilka ciekawostek ale... póki co ->

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#19
Dam i tu, póki dostępne.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#20


welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości