Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Call Me by Your Name (2017) reż. Luca Guadagnino
#21
@Mierzwiak
Obczaj sobie jak się kończy książka CMBYN, jest potencjał na taką kontynuację jaką Ty byś chętnie zobaczył :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#22
Rewelacyjny film i spore zaskoczenie biorąc pod uwagę mój początkowy pesymizm. Mądra, piękna i wciągająca historia osadzona w przepięknej okolicy. Prosta historia o miłości i życiu, skupiająca się na uczuciu dwójki ludzi, nie na tym, że są gejami (w całym filmie nikt nawet przez moment nie robi z tego powodu dramy). Film jest lekki, przyjemny i wciągający, opowiada uroczą historię w której wszyscy się lubią a świat jest pięknym miejscem i mimo to kilka scen poruszyło mnie znacznie bardziej niż badziewny "Moonlight". Ogólnie wyrąbista scena monologu ojca do Elio to prawdopodobnie czołówka scen zeszłego roku. Film jest subtelny, zmysłowy, scenariusz to kawał wyśmienitej, praktycznie idealnej roboty, fantastycznie napisane relacje i przede wszystkim dialogi (pełne co i rusz ciekawych sentencji, metaforyki). Ivory, z którego filmografią ostatnio się zapoznaje, odwalił kawał fantastycznej roboty, aż muszę przeczytać książkę by zobaczyć jak ją dokładnie zaadaptował, tak czy inaczej Oscar w pełni zasłużony.

Bardzo podoba mi się miejsce osadzenia akcji, a jeszcze bardziej oddanie jego klimatu w filmie. CMBYN jest świetnie wyreżyserowane i zrealizowane. Guadagnino wykreował klimatyczny, fantastyczny obraz, świetnie prowadząc aktorów, kreując fantastyczną atmosferę i wyciskając maksimum z każdej sceny. Obok "Blade Runnera" to prawdopodobnie najlepiej wyreżyserowany film zeszłego roku. Do tego dochodzą bardzo dobre zdjęcia i świetna muzyka na czele z dwoma znakomitymi piosenkami ("Vision of Gideon" z płaczącym Elio to jedna z najlepszych scen filmu).
Główna dwójka bohaterów/aktorów jest świetna. Przede wszystkim nie miałem problemu by ich polubić, kibicować, ale także uwierzyć w ich relacje (w odróżnieniu od pewnego Kształtu). Dawno się z nikim tak nie utożsamiałem jak z Elio , który co prawda z początku sprawił wrażenie, że będzie średnim punktem filmu, ale szybko popsuł złe wejście i okazał się świetnie napisanym bohaterem. A Chalamet....czapki z głów. Rewelacyjna rola. Cieszę się jednak, że Oscara odstąpi Oldmanowi, nie chciałbym aby na tak wczesnym etapie kariery już dostał wszystko co najważniejsze, na razie niech się cieszy, że "stoi na podium" obok Denzela, Oldmana czy Daniela Day-Lewisa, doborowe towarzystwo. Chalamet tak ciekawie prowadzi swoją karierę, że na pewno nie raz jeszcze o nim usłyszymy. Świetny jest też Hammer (kolejny którego nominowałbym szybciej od Jenkinsa). Zawsze go lubiłem, ale tutaj gra chyba swoją najlepszą rolę. Plus jest świetnie dobrany wizualnie (wszystkie odniesienia do posągów). Cały drugi plan też sobie radzi z wskazaniem na Stuhlbarga.

Nie umiem znaleźć w CMBYN słabych punktów. Stawiam jednak 9+/10 i zobaczę jak będzie mi się oglądało za każdym kolejnym razem. Szansa na wzrost jest duża.



Kontynuacja? Biorę w ciemno. Nie tylko dlatego, że lubię bohaterów, fascynuje mnie jak Luca planuje podejść do ich relacji a także samej istoty miłości na różnych etapach życia bohaterów i jak daleko będzie to chciał pociągnąć. Wiem, że najwcześniej kolejny film pojawi się za wiele lat, ale będę czekał cierpliwie z nadzieją, że Guadagnino znowu mnie porwie. A teraz zabieram się za jego filmografię ("Nienasyceni" nadrobieniu już).



PS. Film jest niezłym źródłem fantastycznych cytatów :)
Ponieważ z oscarowej stawki zostało mi tylko "Phantom Thread" bo "The Post" przed galą nie planuje raczej obejrzeć na razie wygląda to tak:

Odpowiedz
#23
Doskonałe :D

You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rampage (2017) Gieferg 40 3,004 21-06-2018, 07:32
Ostatni post: Martinipl
  Baby Driver (2017) reż. Edgar Wright Gambit 76 9,148 27-05-2018, 16:02
Ostatni post: Gieferg
  Phantom Thread (2017) reż. Paul Thomas Anderson Kuba 171 12,140 20-05-2018, 23:37
Ostatni post: Kuba
  Flatliners (1990 / 2017) Mierzwiak 2 732 19-05-2018, 23:53
Ostatni post: shamar
  Bright (2017, Netflix) reż. David Ayer Azgaroth 55 5,091 07-05-2018, 23:13
Ostatni post: al_jarid
  You Were Never Really Here (2017) reż. Lynne Ramsay Kuba 31 2,520 07-05-2018, 11:26
Ostatni post: simek
  Power Rangers (2017) RysuMack 193 19,328 02-05-2018, 23:23
Ostatni post: Badus
  Murder on the Orient Express (2017) reż. Kenneth Branagh Kuba 74 6,736 15-04-2018, 20:47
Ostatni post: Snappik
  Jumanji - Welcome to the Jungle (2017) Gieferg 39 3,988 12-04-2018, 10:16
Ostatni post: f.lamer
  The Shape of Water (2017) reż. Guillermo del Toro Kuba 71 7,320 18-03-2018, 00:09
Ostatni post: Quay



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości