Chce się żyć
#41
Powiedzmy, że te efekty co skończył lata temu dziś wyglądają jak totalna amatorka, więc może robi je od nowa. Niestety, Staszek tym razem nie był szybki i się zapętlił przez to.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#42
Haha :D

Odpowiedz
#43
(01-11-2013, 19:19)Mefisto napisał(a): czyli w skrócie: polskie radio promuje polski film i tyle :)

moze ale wole zeby promowalo taki film niz jakis "wazny" gniot w stylu bitwy warszawskiej :)

Odpowiedz
#44
(02-11-2013, 03:16)Rodia napisał(a):
(01-11-2013, 03:23)Crov napisał(a): No dobra: pasji, talentu i rozsądku. Poza tym czy Mąderek ma talent możnaby się kłoćić. Mam do niego sympatie, ale nie nazwałbym go szczegolnie utalentowanym twórcą. Bo rozsądku na pewno nie. Zaczynanie pełnometrażowego filmu fabularnego opartego tak bardzo na efektach specjalnych i - w przypadku jeżeli efekty nie będą mega dobre - stającego się CONAJWYŻEJ niszowym produktem jest pomysłem jak u totalnego nerdowskiego amatora-żółtodzioba.

Talent nie równa się rozsądek :) Chodziło mi tylko o to, że akurat apropos efektów specjalnych potrzeba w tym kraju pieniędzy, których nie ma. Gdyby wystarczył talent to już dawno by się ktoś z nim przebił - mało to jest w Polsce ludzi, którzy marzą o byciu drugim Cameronem?
Ale Cameron nie urodził się będąc "pierwszym Cameronem". ;) Najpierw pracował przy filmach Cormana, a potem zrobił niskobudżetowego TERMINATORA.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#45
Ale u nas nie ma takiego Cormana, u którego można by się nauczyć pewnych rzeczy, a Terminator kosztował 6 i pół miliona dolarów - czyli prawie 20 milionów złotych. To prawie tyle, ile nasze wielkie eposy narodowe :)

Odpowiedz
#46
Ale tyle kosztował w latach 80-ych. Świat poszedł do przodu, pojawiły się komputery, amfetamina, samoloty. Ale co z tego, jeżeli ich serca pompują tę samą krew – są potomkami człowieka, który na własnym podwórku nie potrafi zrobić zajebistego filmu gatunkowego za małe pieniądze. :) Ten sam TERMINATOR tyle by dziś nie kosztował.

No i właśnie - dlaczego u nas nie ma takiego Cormana? To niech ten typ, który chce robić kino sci-fi będzie tym Cormanem. Bo widzę, że amatorzy czy studenci filmówek jeżeli już chcą robić coś, co ma zombie czy innego gówno to musi być z jęzorem w dupsku i beka. I eksplojitejszyn. Bo to nie wymaga nakładu pracy, bo jak efekty zrobisz w 3 minuty w After Effects, a krew to dosłownie keczap to przecież nikt nie ma prawa się przyczepić "bo to takie eksplojistejszyn!"
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#47
Nie śledzę dokonań studentów polskich filmówek, dzięki Bogu :P ale pewnie masz rację. Problem w tym, że aby zrobić dobry film fantastyczny nie potrzeba do tego dużych funduszy, nie potrzeba nawet praktycznie efektów specjalnych - wszystko da się zrobić odpowiednią scenografią, historią, klimatem.

A Terminator faktycznie nie kosztowałby dziś tyle, ile wtedy - kosztowałby więcej, gdyby efekty miały być robione na współczesnym poziomie. Jasne, możemy zrobić polski film s-f z efektami na poziomie ówczesnego Terminatora, ale nie o to chyba trochę chodzi :)

Odpowiedz
#48
6/10

Taki sobie ten film. Aktorstwo świetne, historia niby poruszająca, ale strasznie to wszystko uproszczone. Trudno w czasie seansu pomyśleć, że główny bohater ma świetne życie, ale jednak jest ono pokazane w dość wyidealizowany sposób. Reżyser omija różne trudne kwestie, "wygładza chropowatości", a Mateusz cały czas zapewnia, że jest dobrze i choć życie ma ciężkie, to klimat filmu jest dość optymistyczny. Może niektórzy ten optymizm wezmą za zaletę, ale według mnie wprowadza to fałszywe tony. Zbyt to urokliwe, żeby było szczere.

Odpowiedz
#49
Chce się żyć

Dobry polski film, który zasługuje na półkę. Spodobało mi aię w nim to, że mimo beznadziejnej sytuacji bohatera miał on jednak w życiu kilka smaczków.
Trzeba oglądnąć i jest na tyle świetny aby oglądnąć i nie zapomnieć. Generalnie nasuwa się lekcja aby nigdy się nie poddawać. Jakże łatwiejsze mamy zadanie
od naszego bohatera? I to już wystarczająco daje do myślenia i wchodzi na ambicje... normalnie aż chce się żyć.
Nie lubię snobów, hipsterów i internetowych cwaniaków

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości