• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Christian Bale
#41
A nawet o nim nie słyszałem. Dostanę go na dvd czy już mam zacząć szukać w sieci?
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#42
Nie pochwalam tego, jest to naganne ale...ja mam z sieci.

Ale jak bardzo ci zależy to: http://www.allegro.pl/item239134071_idol_velvet_goldmine_film_muzyczny_glam_rock.html

Na amazonie czy też innych serwisach też znajdziesz.

Odpowiedz
#43
Szczerze to tak bardzo mi nie zależy.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#44
To po co się pytasz i dupę zawracasz?

Jak coś to priv :!:
Nie ma co offtopów robić....

Odpowiedz
#45
ojoj, pewno cos ze mna nie tak, ale bale tu rewelacyjnie wyglada, taki wychudly jak szczur:
[Obrazek: baleuu9xr6.th.jpg]

mental czasami ma racje :)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#46
Dobry aktor, mój chyba ulubiony, Nolan dobrze wybrał go do roli Batmana, na pewno nie zostanie zaszufladkowany, Bale w każdym filmie jest kimś innym, szczerze podziwiam

Odpowiedz
#47
Zdecydowanie jeden z najlepszych aktorów. Gdy słyszę Christian Bale myślę od razu "Imperium słońca". Pamiętam moją podskórną niecierpliwość oczekiwania na napisy końcowe, by wreszcie zobaczyć, jak nazywa sie ten mały geniusz, ktory zagrał główną rolę, tuż obok Johna Malkovicha. Albo raczej, u którego boku zagrał John Malkovich! :). Nawiasem mówiąc, to od "Imperium słońca" - zaczęła się także moja admiracja Malkovicha. Przełomowy to film jak widać w mojej biografii kinomana. :)

Długo czekałam na kolejny film z Bale'm. No i doczekałam się! Był to dość mało znany, jak sądzę, tytuł - "Wszystkie małe zwierzątka". Świetna rzecz, z Johnem Hurtem. Niestety nie udało mi się juz więcej na niego trafić. A bardzo bym chciała.
A później to już się posypało, same dobre, albo bardzo dobre filmy. Bo Bale chyba nie ma koncie żadnej chały (a nawet jeśliby sie tak zdarzyło, to myśle, że on by ten film uratował)
Że wymienię z marszu kilka tytułów, które szczególnie zapadły mi w pamięć; "Equlibrium", "Mechanik" - o ten film został chyba ledwie uratowany przez Bale'a, aż mi było go żal, że tak się poświecił dla niego. Dalej - "Podróż do Nowej Ziemi"," American Psycho". Narazie wystarczy :)

A wczoraj widziałam w tv "CIĘŻKIE CZASY".
Znowu rzecz o reperkusjach wojennych. Jim Davies po powrocie z Iraku jest nikim, nie tylko dla siebie, ale i dla państwa. Nie może znaleźć pracy odpowiedniej dla swoich predyspozycji, na przykład w policji Skomplikowane testy, jakim jest poddawany wymagają, by był mężczyzną idealnym, zrównoważonym psychicznie, czystym jeśli chodzi o narkotyki. Czy jest to możliwe po powrocie z wojny? W końcu jedyne miejsce gdzie się nadaje, jak orzekają panowie zza biurka, to Kolumbia i tajne amerykańskie oddziały antynarkotykowe. Facet szaleje. Nie może sie wyrwać z zaklętego kręgu przemocy. Mimo, że nie jest samotny - jest zakochany z wzajenością w biednej Meksykance oraz ma przwdziwego przyjaciela w osobie Mike'a (F. Rodriguez).
Film niezły, mimo, że kolejny w znanej sprawie i coraz częściej filmowanej przez amerykańskich twórców z troską pytających "Co z tą Ameryką i naszymi chłopcami"?
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/

http://www.babkafilmowa.blogspot.com/

Odpowiedz
#48
Christian Bale unika ambitnych filmów, nie podejmuje większych wyzwań, gra zwykle w produkcjach rozrywkowych. Świetny był w filmach Christophera Nolana: Batman-Początek i Prestiż, znakomity duet stworzył z Russellem Crowe w westernie 3:10 do Yumy. Nieźle wypadł w Equilibrium, ale zdarzały mu się porażki, takie jak rola we Władcach ognia.
Jak na kino rozrywkowe, te role są zagrane bardzo przyzwoicie, ale ten typ ról Oscara raczej mu nie przyniesie, bowiem role te nie wyróżniają się oryginalnością, nie dają zbyt dużego pola do popisu.
Podobno ma zagrać w najnowszym filmie o Terminatorze, co świadczy o tym, że pozostaje konsekwentny w wyborze ról.

Odpowiedz
#49
mariusz napisał(a):Christian Bale unika ambitnych filmów,


Imperium Słońca, Operacja Świt, Public Enemies i zapewne wiele innych, coś kiepsko unika Bale filmów ambitnych. Nie mówiąc o tym, że nie ma czegoś takiego jak podział na filmy z góry ambitne i z góry rozrywkowe.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#50
To Oskary dostają tylko oryginalne role? I sorry, ale Bale jest aktorem bez mała genialnym i żadnych wymyślnych scenariuszów nie potrzebuje. Harsh Times to historia kolesia, który ma problemy z psychiką po wojnie. Niezbyt oryginalne? Przecież jak Bale się wkurwia to autentycznie mam się ochotę schować pod stół. Geniusz.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#51
Azgaroth napisał(a):Imperium Słońca, Operacja Świt, Public Enemies

Azgaroth, wyhamuj:) nie wiadomo, czy Public Enemies bedzie ambitnym filmem. z tego moze rownie dobrze wyjsc gowno dla nastolatkow:)

a Bale to przede wszystkim Harsh Times - jak dotychczas jego najlepsza rola.

Odpowiedz
#52
+ Mechanik.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#53
Mental napisał(a):Azgaroth, wyhamuj:) nie wiadomo, czy Public Enemies bedzie ambitnym filmem. z tego moze rownie dobrze wyjsc gowno dla nastolatkow:)

I to pisze pierwszy fan Manna na forum :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#54
Jako fan, musi byc dwa razy bardziej surowy :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#55
Cytat:Imperium Słońca, Operacja Świt, Public Enemies i zapewne wiele innych, coś kiepsko unika Bale filmów ambitnych.
Podałaś (-łeś) praktycznie jeden przykład, bo w Imperium słońca zagrał jako dziecko dawno temu, więc się nie liczy, a Public Enemies jeszcze nie powstał, zresztą Michael Mann zwykle łączy rozrywkę z ambicjami, bardziej skłaniając się ku temu pierwszemu.

Odpowiedz
#56
mariusz napisał(a):Podałaś (-łeś)

Podałem.

mariusz napisał(a):w Imperium słońca zagrał jako dziecko dawno temu, więc się nie liczy,

To jak coś powstało dawno to się nie liczy? Bzdura.

mariusz napisał(a):a Public Enemies jeszcze nie powstał,

Ale powstaje i gra tam Bale więc trudno mówić, żeby unikał ambitnych filmów, a resztę przykładów podali inni.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#57
Cytat:To jak coś powstało dawno to się nie liczy? Bzdura
Nie o to chodzi. Bale wówczas zaczynał karierę i liczył, że dzięki współpracy ze Spielbergiem zdobędzie popularność. Kiedy natomiast znalazł się na szczycie popularności, zaczął wybierać bardziej komercyjne tytuły. Bo mimo że zdarzały mu się ambitniejsze filmy, to z całą pewnością było ich znacznie mniej niż tych rozrywkowych i wysokobudżetowych. A niektóre wyjątki tylko potwierdzają regułę.

Odpowiedz
#58
Mimo wszystko Bale nie wybiera typowych letnich hitów, a filmy z ambicjami na coś więcej niż tylko rozrywkę. Inna sprawa, że nie zawsze wychodzi :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#59
Miałem dziś rozkmin o Bale'u. Z jednej strony jako za aktorem za nim nie przepadam bo w wielu filmach (a przynajmniej tych, które widziałem) jest zwyczajnie drewniany. I nawet to co ze sobą zrobił przy The Machinist nadal nie uratowało tego filmu przed popadnięciem w klisze. And so on...
A z drugiej strony nie znam innego aktualnie pracującego w Hollywood aktora, który tak świetnie i intuicyjnie wybierałby dla siebie projekty. Bez kitu, spójrzcie chociażby na jego filmografię na RT - same perełki. Praktycznie od czasów chujowego Reign of Fire z 2002 r. Bale nie zaliczył żadnej wpadki z wyjątkiem Terminatora Salvation. Koleś jest niesamowity w wyborze ciekawych i niebanalnych projektów. Bo nie oszukujmy się - te filmy nie są świetne dzięki Bale'owi, ale raczej reżyserii i scenariuszom. Tym niemniej szacun mu za to. I faktycznie widać w nim pasję tego co robi - on zwyczajnie kocha kino.


Poza tym sprawia mi wrażenie dobrego człowieka, czego paradoksalnym dowodem jest jego rant z Terminatora, jak się dobrze wsłuchać ;) A że zachował się jak rozwydrzona gwiazda to inna sprawa :P Choć mając na uwadze jakość tego filmu (którego nie widziałem i nie mam zamiaru widzieć) wcale się nie dziwię, że się wkurwiał :P
Ach, ale mimo mojej lekkiej niechęci do niego za jedną rolę go kocham - Rescue Dawn Herzoga. Mistrzostwo.

Odpowiedz
#60
on nie kocha kina, on sie lubi zmieniać, lubi wyzwania aktorskie. Bale nawet filmów nie zna ani nie ogląda 8)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Christian Bale na planie T4 i inne aktorskie wybuchy Jakuzzi 231 33,845 27-12-2012, 17:37
Ostatni post: Crov



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości