Ciacho
#1
Przyszło mi obejrzeć w kinie polską komedię, afiszowaną hasłem: "W końcu dobra komedia".

Z góry zaznaczę - że zwiastun (seria gagów) nie pokazuje wiele, jeśli o charakter komedii się rozchodzi. A przyszło mi obejrzeć bardzo dobrą, głupią komedię i, jak na polskie warunki filmowe, nietuzinkową. Owszem - nie obeszło się bez wpadek, ale ogólnie oceniam ją bardzo dobrze...

W skrócie:

Film opowiada absurdalną historię trzech braci i siostry, która wpadła w nie lada tarapaty. Bracia, nie do końca normalni i rozgarnięci, próbują ją z tych tarapatów wyciągnąć.

To tyle, żeby nie spojlerować - fabuła jest pokręcona w granicach rozsądku, ale postaci... no to już inna bajka - scenarzyści coś brali przed stworzeniem scenariusza - na bank!

Producenci użyli sporego wachlarza możliwości: plejada polskich gwiazd (wiadomo!), świetna muzyka, świetne CGI (!), dwa REWELACYJNE Camea i coś jeszcze... całą masę dorysowanego humoru!

Paweł Małaszyński zagrał w pewien sposób fenomenalnie - jego postać, którą w zwiastunie uznałem za najsłabsze ogniowo, błyszczy i dźwiga film. Tomasz Karolak gra po swojemu, ale doskonale oddaje graną postać, a Danuta Stenka, chociaż jest chwilę na ekranie, jest jak zawsze - doskonała.

Uśmiałem się do łez i coś czuję, że powoli łamie się u nas zasadę, że warto robić tylko komedie - ten film to głupia komedia, taka nieco parodia. Nie obyło się bez wpadek. Jak zawsze jest Radio ZET, czyli kryptoreklamy, trochę kawałów wplecionych w fabułę (dwa totalnie bez celu), i jest Marta Żmuda-Trzebiatowsta (tak to się pisze?) - najsłabsze ogniowo tej produkcji. Kobieta nadaje się do seriali telewizyjnych, chociaż w scenie rozbieranej... hmhmmmm....

Momentami były sceny, w których reżyser nie za bardzo wiedział, jak je poprowadzić i wyszły dłużyzny, ale na szczęście, nie było ich wiele.

I rzecz ostatnia: nie wiem, skąd TAK GŁUPI TYTUŁ, nie mający wiele wspólnego z filmem (o ile w ogóle ma... a jedna scena, która ma niby to wytłumaczyć... hmm...)

Jak na polskie realia, film ma u mnie 8/10 - i to mocne 8!

PS: Jedne CAMEO w filmie spowodowało, że cała sala po prostu zaczęła tak chichotać, że śmiem twierdzić iż tym zabiegiem reżyser przyćmił połowę filmu. Ale i tak wyszło pięknie :)
loading podpis...

Odpowiedz
#2
Zdradzisz w spoilerze to cameo? : )
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#3
Ostatnio polskie filmy po których spodziewałem się najgorszego nie okazują się wcale złe, ale Ciacho wygląda mi na stolec potężnego kalibru.

Odpowiedz
#4
Snuffer napisał(a):Zdradzisz w spoilerze to cameo? : )

loading podpis...

Odpowiedz
#5
Osz kurna : )
Muszę przyznać że nie dziwię się reakcji publiczności :)
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#6
Jak dla mnie słabizna. Scena początkowa zamiast zabawna była żałosna i żenująca. Zabawny był widok zapomnianego Krzysztofa K., fragmenty ze szpitala, czyli ogólnie mówiąc wszystkie fragmenty ze zwiastunów.

Odpowiedz
#7
...

Odpowiedz
#8
syzyf, oglądałeś dzisiaj Kinomaniaka? :wink:
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#9
Zgadza się - lepiej bym tego ścierwa nie ujął

Odpowiedz
#10
A może Syzyf to Pietras:P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#11
Tez tak myślę. Syzyf, ujawnij się! Nie wierzę, że byś tak zaryzykował i kropka w kropkę skopiował wypowiedź Pietrasa. :smile:
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#12
http://www.film.org.pl/osobie/syzyf.html
Everything is so dense, every single image has so many things going on...

Odpowiedz
#13
Tak przy okazji, to żenada, że Kinomaniaka poza TV4 o 12:00 w niedzielę i powtórką w sobotę nie można nigdzie obejrzeć w Internecie.

syzyf napisał(a):Dotychczas uważałem, że 'Gulczas jak myślisz" to najgorszy polski film

To "Gulczas a jak myślisz" czy:

Phlogiston2 napisał(a):http://www.film.org.pl/osobie/syzyf.html

"Lejdis", "Chłopaki nie płaczą"

?
Avatar: Jamajka 16 grudnia; Katar, Syria 17 grudnia
.............................
Polska 25 grudnia
...:::Imperial-Cinepix:::...

Odpowiedz
#14
Ronaldinho, Kinomaniak leci w sobotę o 12.30 i środę powtórka o 13.30 :wink:
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#15
Dawno nie oglądałem, właśnie przez te godziny. W środę jestem na zajęciach o tej porze, a ostatnio w weekendy zazwyczaj zajebany projektami z kierunkowych przedmiotów.
Avatar: Jamajka 16 grudnia; Katar, Syria 17 grudnia
.............................
Polska 25 grudnia
...:::Imperial-Cinepix:::...

Odpowiedz
#16
Ronaldinho napisał(a):"Lejdis", "Chłopaki nie płaczą"

?
wszystko, przyznasz że różnica jest tylko w tytule

Odpowiedz
#17
Chłopaki nie płaczą i Lejdis wrzucone do jednego wora... :???:
Takiego Poligona "Chłopaki..." śmieszą nawet za którymś razem; wiadomo, nie wszystkie żarty są najwyższych lotów, wiadomo, że to "Pulp Fiction dla ubogich", ale mimo wszystko ten film ma w sobie to coś, co wielu przyciąga do ekranu. Coś czego później Lubaszenko nie umiał wykrzesać.
Co do Lejdis- najgorszy film może nie, ale pierwsza setka "haniebnej listy"- z pewnością.
Everything is so dense, every single image has so many things going on...

Odpowiedz
#18
Phlogiston2 napisał(a):"Chłopaki..." śmieszą nawet za którymś razem
Kwestia gustu

Odpowiedz
#19
Zarówno "Chłopaki..." jak i "Lejdis" są sprawnie zrobione i zagrane. Jest mnóstwo o wiele gorszych polskich filmów z "Gulczasami" i "Yyrkami" na czele.

Odpowiedz
#20




Jestem w szoku. Oczy przecierałem ze zdumienia, że film może być TAK kretyńsko głupi. Toć to gówno (nie mam innego słowa, naprawdę) jest głupsze od Kac Wawy... Kononowicz najlepszym aktorem a scena jak czyta z kartki najlepszym żartem komedii... Karolak wygrzebujący pierścionek zaręczynowy z dupy z dźwiękiem otwieranego szampana, upośledzony Małaszyński tarzający się w gównie i krzyczący cieniutkim głosem "This is sparta", aktorstwo Żmudy-Trzebiatowskiej i zero emocji po otrzymaniu 25 lat więzienia mimo niewinności, żarty o gwałcie, staruszka-dziewica, bracia rozmawiający o zabawach analnych, gdy ich kobiety rozmawiają o yy fryzurce w miejscu intymnym z dialogiem "wyglądasz czarownicująco" - "stara normalnie podjarałam się jak siusiara", dobór muzyki, ciasny wiesiek... Jak Vega mógł się tak bardzo stoczyć.

A najgorsze, że kilku... kilkunastu moich znajomych mówiło, że to fajna komedia. Mówili na serio...
Kłótnie na forach są jak wyścigi w domu wariatów: nieważne czy wygrasz, czy przegrasz, wciąż pozostajesz pacjentem.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości