Czytnik e-booków
#1
Czołem! Chcę kupić tani a dobry czytnik, z ekranem z którego dałoby się czytać na słońcu. Nie zależy mi specjalnie na super-opcjach, dodatkach, krawatowiązarkach itp. Po prostu czytnik z funkcją czytania - solidny i w miarę tani. Polecacie coś? Bo ja jestem zielony w temacie.

Odpowiedz
#2
Mnie też przydałaby się porada w tej kwestii. Chciałby czytnik, który można by było używać także nocami, ale słyszałem, że te mające podświetlanie niszczą oczy, prawda to?
Szymon147, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Mar 2014.

Odpowiedz
#3
a ja bym chcial taki czytnik, na którym mógłbym również czytać komiksy (w kolorze) i który (najlepiej) obsługiwałby ComicRacka (czyli pewnie z androidem). Poza tym, jak wyżej, na innych opcjach mi nie zależy. Ma ktoś jakiś pomysł? :P

Odpowiedz
#4
Amazon Kindle 3g
http://allegro.pl/amazon-kindle-3-3g-gwarancja-rachunek-gratisy-i4058993638.html

Mam. Polecam. Trochę kuleje, jeśli chodzi o czytanie plików pdf, ale poza tym sprzęcik pierwsza klasa. Bateria trzyma dobry miesiąc, ekran bez zarzutu, przyciski do przewracania stron umieszczone w wygodnym miejscu.

Odpowiedz
#5
Czytnik z podświetlanym ekranem to nie czytnik tylko wyświetlacz LED, który męczy wzrok. Tańsze rozwiązanie (albo droższe - zależy od strategii producenta), którego nie polecam. Prawdziwy czytnik "imituje" kolor papieru i czcionki książki, ma wyglądać tak, jakbyś czytał prawdziwą książkę i żeby sprawiało to przyjemność.

Jeśli chodzi o ebooki to w zasadzie polecałbym brać dowolny model od Amazona - Kindle Classic lub Paperwhite (jeśli macie kasę, ten dla odmiany ma diody LED, ale to przynajmniej porządny ekran który nie męczy). Bez zbędnych bajerów, użyteczne cacko, które na dodatek mieści się w plecaku/torbie etc.

EDIT

W kwestii plików PDF - wystarczy zainstalować Calibre i przekonwertować 2 kliknięciami plik na .mobi - problem znika ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#6
Ja kupiłem tableta za 2 stówki z przeznaczeniem na ebooki, czasami coś w internecie, coś obejrzeć czy pograć w jakąś pierdółke. Działa spoko, ale ekran to taka tragedia, że to kasa wyrzucona w błoto, niby da się czytać, ale konkretnie męczy wzrok takie tanie LCD. Albo epapier albo dobrej jakości LCD.

Odpowiedz
#7
Tablet za 2 stówki? W Somalii bywają droższe ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#8
Najciekawsze, że lepszych bebechów niż w tym moim Larku to mi nie potrzeba, no tylko ten ekran :/

Odpowiedz
#9
Ponawiam moje pytanie :) Generalnie miałem do czynienia z paperwhitem i podobał mi się, ale chciałbym czegoś co może jeszcze wyświetlać komiksy (w kolorze). Czy pozostają mi zatem tylko męczące oczy tablety?

Odpowiedz
#10
(19-03-2014, 10:48)military napisał(a): Czołem! Chcę kupić tani a dobry czytnik, z ekranem z którego dałoby się czytać na słońcu. Nie zależy mi specjalnie na super-opcjach, dodatkach, krawatowiązarkach itp. Po prostu czytnik z funkcją czytania - solidny i w miarę tani. Polecacie coś? Bo ja jestem zielony w temacie.

Kindle Classic, na allegro za 250zł. Ino brać.

(19-03-2014, 12:59)Snappik napisał(a): Czytnik z podświetlanym ekranem to nie czytnik tylko wyświetlacz LED, który męczy wzrok. Tańsze rozwiązanie (albo droższe - zależy od strategii producenta), którego nie polecam. Prawdziwy czytnik "imituje" kolor papieru i czcionki książki, ma wyglądać tak, jakbyś czytał prawdziwą książkę i żeby sprawiało to przyjemność.

Jeśli chodzi o ebooki to w zasadzie polecałbym brać dowolny model od Amazona - Kindle Classic lub Paperwhite (jeśli macie kasę, ten dla odmiany ma diody LED, ale to przynajmniej porządny ekran który nie męczy). Bez zbędnych bajerów, użyteczne cacko, które na dodatek mieści się w plecaku/torbie etc.

EDIT

W kwestii plików PDF - wystarczy zainstalować Calibre i przekonwertować 2 kliknięciami plik na .mobi - problem znika ;)

Ale żeś popierdolił. Czytniki z podświetleniem istnieją - sam wspominasz Kindle Paperwhite. Są jeszcze modele Onyxa, Kobo, Nooka, itp. itd. Wszystkie jednak posiadają ekran z epapierem, technologia pasywną, która nie emituje światła, zaś nad nimi montowana jest warstwa światłoprzewodząca dzięki czemu można czytać przy kiepskim oświetleniu. I wszystkie są czarno-białe. Oczywiści, sprzedawcy często oferują czytniki z kolorowym ekranem LCD - są to zwykłe, okrojone tablety. Nijak się nie mają do komfortu epapieru.

@Albertino - nie ma kolorowych eczytników. Jedyny model - JetBook Color - jest duży, powolny, drogi, a kolory wyblakłe. Nie warto.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#11
Ja też właśnie kupiłem zwykłego Kindle'a i polecam. Z czytaniem PDF'ów z plikami graficznymi mogą być problemy, ale tak to każdy format bez problemu obsługuje, a ekran pierwsza klasa, nie męczy oczu, wygodny w obsłudze.

Ściągnąć program Calibre i można ze spokojem każda książę z neta na Kindle'a wrzucić.
It's not exactly a normal world, is it?

Odpowiedz
#12
Kojarzy mi się, że była gdzieś większa dyskusja o e-czytnikach w temacie o książkach, ale nie mogę znaleźć...

W każdym razie ja dwa tygodnie temu w końcu postanowiłem taki czytnik kupić, trochę wahałem się nad tym, czy tablet, czy czytnik, ale uznałem, że tablet i tak służyłby mi zasadniczo do czytania, więc jak tylko dowiedziałem się, że w Kindle'u jest nawet przeglądarka internetowa, to po prostu go kupiłem - model Paperwhite III, czyli ten z 300 dpi i jestem zachwycony, bo samo urządzonko jest wykonane znakomicie, aż przyjemność je trzymać w ręce, a ekran jest właściwie idealny; po latach czytania na komórce/tablecie/monitorze to wielka ulga dla oczu, powiem nawet, że czyta się lepiej niż zwykłe, papierowe książki, odkąd go mam to pochłaniam książki jak szalony, nawet w autobusie, bo Kindelka spokojnie mieszczę w dużej kieszeni płaszcza, więc sprawa absolutnie niemożliwa przy zwykłych książkach.

@military - a Ty w końcu się zaopatrzyłeś w czytnik?

Odpowiedz
#13
Nie, jestem tradycjonalistą.:)

Odpowiedz
#14
(29-03-2016, 11:12)simek napisał(a): Kojarzy mi się, że była gdzieś większa dyskusja o e-czytnikach w temacie o książkach, ale nie mogę znaleźć...

W każdym razie ja dwa tygodnie temu w końcu postanowiłem taki czytnik kupić, trochę wahałem się nad tym, czy tablet, czy czytnik, ale uznałem, że tablet i tak służyłby mi zasadniczo do czytania, więc jak tylko dowiedziałem się, że w Kindle'u jest nawet przeglądarka internetowa, to po prostu go kupiłem - model Paperwhite III, czyli ten z 300 dpi i jestem zachwycony, bo samo urządzonko jest wykonane znakomicie, aż przyjemność je trzymać w ręce, a ekran jest właściwie idealny; po latach czytania na komórce/tablecie/monitorze to wielka ulga dla oczu, powiem nawet, że czyta się  lepiej niż zwykłe, papierowe książki, odkąd go mam to pochłaniam książki jak szalony, nawet w autobusie, bo Kindelka spokojnie mieszczę w dużej kieszeni płaszcza, więc sprawa absolutnie niemożliwa przy zwykłych książkach.

@military - a Ty w końcu się zaopatrzyłeś w czytnik?

Simku to pozwól, że rozwalę Ci jeszcze mózg takim oto life-pro-tipem:

instalujesz rozszerzenie "Klip me" do Chrome i pojawia Ci się ikona "K" w pasku narzędzi przeglądarki. Uważasz? Gdy trafiasz w necie na ciekawy artykuł ale nie masz akurat czasu by go przeczytać na spokojnie (albo np. mój post na forum, te jak wiadomo należy czytać w odpowiednim skupieniu...), zaznaczasz normalnie kursorem interesujący Cię tekst i klikasz w to "K" - artykuł ląduje po sekundzie na Twoim Kindlu (razem ze zdjęciami, jeśli tak sobie zażyczysz) i czytasz sobie go potem do poduszki, nie męcząc wzroku ekranem (świecące ekrany jak wiadomo źle wpływają na sen, powinno się je odstawiać na co najmniej 2h przez zaśnięciem). Ja tak robię np. z długimi postami na reddit. Aplikacja dodaje na końcu artykułu wygenerowanego do Kindla linka ze źródłem, więc można nawet wygodnie czytać komentarze w czytnikowej przęglądarce.

Musisz tylko pamiętać, aby dodać konto "Klip me" do listy akceptowanych maili - ustawiasz to na koncie amazona, musisz się tam zarejestrować. Pozwala ono też na wysyłanie plików .doc czy .pdf normalnie mailem, bez potrzeby podłączania czytnika do komputera.

Nie ma za co. Obczaj np., że możesz sobie zrzucać recenzje z KMF, bo niektóre są za długie, grafomańskie i nudne, więc idealnie się nadają do czytania przed snem;]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości