DVD / Blu-ray / UHD HDR - dyskusja ogólna
#1
Pomyślałem że przyda się temat, w którym możemy porozmawiać o rodzimym rynku dvd. Obsmarować dystrybutorów, ocenić wydania itd. So, let's ride.

Na początek kilka spraw:

1) Irytuje mnie (i na pewno nie tylko mnie) brak wydań tożsamych z ich zachodnimi (nie tylko) odpowiednikami.
Prosty przykład, żeby daleko nie szukać - HARD CANDY. Cywilizowana reszta świata otrzymała wydanie zawierające min. dwa komentarze (reżyser i scenarzysta, dwójka głównych aktorów), godzinny making of, sceny usunięte i scenariusz w formie elektronicznej. A to wszystko na jednej płycie - najwyraźniej polski dystrybutor uznał, że na płycie naszego wydania nie ma już miejsca.
Podobnie z SILENT HILL - zamiast godzinnego making of, jakieś badziewa w postaci postrzępionych wypowiedzi aktorów.

2) Imperial - ha! Tutaj można by pisać miesiącami. Więc pokrótce:
-- Brak konsekwencji. Pierwsza część X-MEN nie posiada DTSu (chociaż wydania z innych krajów mają), druga już tak (na szczęście).
-- Tzw. wyczerpywanie się nakładu - może się nie znam, ale czy naprawdę nie jest możliwe wytłoczenie kolejnej partii poprzednich wydań? Przykład: 2-płytowe wydania PIRATÓW Z KARAIBÓW: KLĄTWY CZARNEJ PERŁY jest już nie do zdobycia. Zamiast tego kochany Imperial wydał jednopłytową edycję z jednym dodatkiem w postaci komentarza. Dwupłytowego wydania X-MEN 2 też już nie ma. Podejrzewam że 2-dyskowa SKRZYNIA UMARLAKA wkrótce zniknie z rynku i tyle ją widzieliśmy.
-- Skoro jesteśmy przy X-MEN, reszta świata dostała box w postaci 6-płytowego wydania Trylogii. U nas dostępny jest box... 4-płytowy :?
-- Sprawa MIASTECZKA HALLOWEEN - nie ma tego w żadnym sklepie, nawet na stronie Imperialu nie ma informacji że takowe wydanie w ogóle istnieje, a jednak można je zamówić np. na merlinie albo oceandvd. O co chodzi?!

3) Ingerencje w obraz - ostatnio miałem okazję zapoznać się z rodzimym wydaniem UNDERWORLD EVOLUTION. Oryginalnie obraz ma proporcje 2,35:1, ale oczywiście u nas musi być inaczej - 1,78:1.

4) Teraz kwestia zwyczajnej zazdrości - widzieliście australijskie wydania kolekcjonerskie w metalowych pudełkach? Pomarzyć. :roll:

[Obrazek: 785827gt2.th.jpg][Obrazek: 785828zh1.th.jpg][Obrazek: 786855rm0.th.jpg][Obrazek: 788088re1.th.jpg][Obrazek: 788426sa4.th.jpg][Obrazek: 788773js6.th.jpg]

5) Ostatnio na włoskim forum dvd przypadkowo trafiłem na zdjęcie boxu z nową trylogią STAR WARS - pierwsze widzę coś takiego.

[Obrazek: cqstarwars14yi5.th.jpg]

Odpowiedz
#2
Odwrócony tekst na grzbietach doprowadza mnie do szewskiej pasji.

Te wydania kolekcjonerskie... piękne :cry: .
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
#3
A mnie wnerwia to, jak dystrybutor (nie wiem, jaka firma) potraktował "Tożsamość" i "Krucjatę Bourne'a" Kiedyś były tanie wydania po 20 zł z jakimiś podstawowymi dodatkami. Teraz, gdy mam potrzebę zakupienia tych filmów, każdy z nich kosztuje 55zł i oprócz tych samych dodatków co wersja za 20 (której już nie ma na rynku) ma wycięte sceny (na przykład trwającą sześć sekund scenę wejścia Bourne'a do domu :)), oraz wywiad z reżyserem i choreografem sztuk walk, którzy mówią, jak wspaniale się pracuje z aktorami. No i alternatywne zakończenia, które tak pasują do filmów, jak pięść do nosa.

Kolejne świetne posunięcie czyli "Klient": Było tanie wydanie za 15-20zł. Bez dodatków, bez DTS-u, bez lektora. Wydano nową edycję z komentarzem reżysera, DTS-em i lektorem za około 50zł. Zapewne to stare wydanie niedługo zniknie :(

I na koniec "Potęga Strachu" aka "Running Scared": Film mało znany- niski budżet, małe zyski z kin itp. Po roku od premiery w USA został wydany w Polsce bez żadnych dodatków za około 40zł. To jest niedorzeczność.

Odpowiedz
#4
Moje zarzuty są zaś następujące:

1. Wydania z obrazem 4:3, np. Duch i mrok albo Święci z Bostonu. Że tak spytam: co to, @^%@&, jest?! Że wydają za 19 zł, to już muszą tak wykastrować film? Przecież to jakiś żart. Po to są pojemne dvd, żeby można było dać i wyraźny widescreen, a komu się nie podoba ten da panscan, i napisy i lektora - jak kto lubi, i ewentualnie jakieś dodatki, choć tutaj już leję na dodatki, przynajmniej w takiej cenie. Ale nieeee, w Polsce mamy 4:3 i smaego lektora.

2. Ceny. O ile ostatnio z przyjemnością zamówiłem sobie trylogię Rambo za 37 zł, to żeby za fakany Event Horizon płacić 140 zł...!? 600 zł za obie części Predatora..?! No przecież dvd już jest parę lat na rynku, to nie jest nowość, luksus dla bogatych! Kasety wideo są tańsze, kiedy koszt ich wykonania przekracza koszt wytłoczenia dvd!!!

3. Pocięte wydania. Najciekawsze jest to, że nieraz z Anglii taniej sprowadzić pełne wydania - z polskimi napisami!

A co mi się na naszym rynku podoba:

1. Ceny spadają, szczególnie w przypadku kolekcji. Wspomniany już Rambo za niecałe 40 zł to dobra rzecz. Park Jurajski i BTTF po ok. 70 zł - też fajnie, niedługo kupię. :) Rocky za 170 zł - bez absolutnie żadnych dodatków - to totalne przegięcie pały przez debilnego dystrybutora. Przecież po to kupuje się zestaw, żeby było taniej. Albo dla dodatków -ale tych nie ma. Widziałem fajnie wydanego Rocky'ego 1 za 35 zł (okładka podobna do plakatu Rocky Balboa). Mam nadzieję, że pojedynczo zostanie wydana w ten sposób każda część - z chęcią kupię.

2. Coraz większa dostępność coraz mniej znanych filmów. Ale to temat na osobną dyskusję... ;)

Odpowiedz
#5
Rodzimy rynek DVD ? To u nas istnieje coś takiego ? :P
Ale cóż, najbardziej wnerwia mnie fakt "obcinania" większości edycji dvd, w czym prym wiodą obecnie Monolith (tragedia) oraz Imperial (przynajmniej wydaje oryginalne wydania).
Co do tego pierwszego - zero jakichkolwiek edycji specjalnych, o dodatkach również mozna tylko pomarzyć (kilkuminutowe zajawki promocyjne, czy trailery to żadne dodatki). Idealnym przykładem jest wspomniany kilka postów wyżej Silent Hill, którego jedynym plusem jest u nas okładka. W Austrii kupiłem sobie wydanie specjalne - Metal Box, 2 DVD, film, pełny making of, filmografie, trailery, galeria fotografii. A polskie wydanie ? Photoshopowe menu i 15 min "materiałów dodatkowych". Kpina. Tak zresztą wygląda 99% monolithowych wydań.
Imperial - tez już chyba wszystko zostało powiedziane - lektor w DD 2.0, niepełne wydania. W kwestii dodatków też jest bardzo dziwny - w jednym wypadku dostajemy pełne, błyszczące wydanie ( X-Men 2, Piraci z Karaibów etc), a następnym razem druga płytka magicznie znika (np X-Men 3, gdzie do cholery podziała się druga płytka ? o.O). I tak dziwie się, że sprowadzili do nas wydanie kolekcjonerskie Kodu DaVinci.

Cóż, ponarzekałem trochę. Chciałbym, żeby na polskim rynku ukazywały się zawsze oryginalne, pełne, nie obcięte wydania (DTS) . I bez wymówek, w stylu "bonusowego wydania/płyt nie ma, gdyż nie wzbudziły by one zainteresowania klientów" - taka była odpowiedź Imperialu na pytanie dot. braku dwóch płyt w wydaniu Lost 1.

W sumie już nie raz sprowadzałem film zza granicy, i chyba zacznę robić to coraz częściej.

Odpowiedz
#6
Monolith jest cholernie irytujący. Pomijam Silenta o którym już pisałem, ale np. KILL BILLe - w zagranicznych wydaniach nie ma tych dodatków zbyt wiele, ale u nas nie dość że ich nie dali, to w zamian otrzymaliśmy kilka minut jakichś wywiadów, których jakość obrazu to niezbyt śmieszny żart.

Podobnie SPI(nka). Gdzie u licha specjalne, dwupłytowe wydanie ZAKOCHANEGO BEZ PAMIĘCI z mnóstwem dodatków??? Chociaż wielki plus że z SIN CITY się postarali.
Przynajmniej zawsze kiedy to możliwe dają DTS.

Ale o Warnerze złego słowa nie można powiedzieć. Bardzo ładne wydania, takie jak za granicą. Tylko szkoda że komentarzy nie tłumaczą, i że DTS zniknął z BATMANÓW Burtona.

Khet napisał(a):X-Men 3, gdzie do cholery podziała się druga płytka ? o.O)
Pocieszające jest to, że w USA też to wydanie się nie pojawiło :D

Cytat:I bez wymówek, w stylu "bonusowego wydania/płyt nie ma, gdyż nie wzbudziły by one zainteresowania klientów" - taka była odpowiedź Imperialu na pytanie dot. braku dwóch płyt w wydaniu Lost 1.
To naprawdę żałosne. Tak trudno było przygotować choćby 200 sztuk pełnego wydania i zobaczyć jak się sprzeda? Chętnych na pewno by nie brakowało.

Tymczasem już boję się o przyszłe wydanie ŹRÓDŁA, którego dystrybutorem był CinePix, ale teraz kiedy połączył się z Imperialem... :evil:

Odpowiedz
#7
Mierzwiak napisał(a):MPocieszające jest to, że w USA też to wydanie się nie pojawiło :D

A o tym nie widziałem, przecież było zapowiadane wydanie 2 DVD (nawet w polskim płytka jest podpisana jako DVD 1 ). Cóż..

Jeszcze ode mnie mały "dodatek". Autentyczna wypowiedź przedstawiciela Imperialu dot. dodatków z Lost :

Polska jest zaliczana do subregionu w rozumieniu handlowym. Na cały region w przypadku Europy "2' nie jest opracowywane jednolite wydanie filmu na DVD, a powodem różnicy tych wydań jest potencjał sprzedażowy poszczególnych rynków/państw, które tworzą właśnie subregiony. U podstaw oczywiście znajdują się prawa ekonomii, czyli rynki bogate, gdzie sprzedaż osiaga o wiele wyższy volumen niż np. w Polsce, Węgrzech, czy kilku innych krajach Europy Środkowej przygotowywane są skromniejsze wydania ze wględu na niższą sprzedaż niż w bogatych karajach europejskich. W Polsce będzie obowiązywało wydanie 5 płytowe, a 7 płytowe nie jest przewidywane w późniejszym terminie. Z poważaniem, Darek Janeczek"

Drugi sezon kupiłem już na Allegro :P Po identycznej cenie, którą zapłaciłem za obcięte wydanie sezonu pierwszego...

Odpowiedz
#8
Khet napisał(a):A o tym nie widziałem, przecież było zapowiadane wydanie 2 DVD (nawet w polskim płytka jest podpisana jako DVD 1 ). Cóż..
Też się zdziwiłem, wielkie USA! Ale fakt, mają to samo wydanie co my. Ba! Nawet box z trylogią mają gorszy w stosunku do reszty. Powinno być 6 płyt, my mamy 4, a oni 3 :twisted:

Cytat:Jeszcze ode mnie mały "dodatek". Autentyczna wypowiedź przedstawiciela Imperialu dot. dodatków z Lost:
Który fan LOSTa tego nie zna, krąży po sieci od dawna. Jedno słowo: paranoja. Możemy tylko dziękować Bogu za to że dystrybutorem WŁADCY PIERŚCIENI jest Warner, bo gdyby trafiło na Imperial, na oczy byśmy w sklepach nie zobaczyli wydania 4-płytowego, nie mówiąc o tym z figurkami.


EDIT (19.03):

Kupiłem dzisiaj EDWARDA NOŻYCORĘKIEGO, dystr. Imperial. Na pudełku napisane, że jedynym dodatkiem jest zwiastun kinowy. A jak jest w rzeczywistości? Dwa komentarze: Burtona i Elfmana, dwa zwiastuny i trzy spoty, 5-minutowy dokument, krótkie, ok. minutowe wywiady z aktorami, Burtonem i Elfmanem oraz galeria szkiców.
Napisane jest również, że dźwięk jest 5-kanałowy, tymczasem jest 4.

Chyba nie trzeba tego komentować?

Odpowiedz
#9
Wydano u nas "Infiltrację". Edycja 2DVD kosztuje 55zł, a dodatki to:
Cytat: bezpośredni dostęp do scen
zwiastun kinowy
sceny dodatkowe

Po cholerę robili z tego wydanie dwupłytowe?

link do opisu wydania:
http://www.dvdmax.pl/dvd/art/id/6046

Odpowiedz
#10
Nie ufaj allegro - zawsze to powtarzam. Z oceandvd.pl :

Dodatki: (2 płyty) dokumenty o realizacji, wywiady, zwiastuny.

Odpowiedz
#11
Mierzwiak napisał(a):Ingerencje w obraz - ostatnio miałem okazję zapoznać się z rodzimym wydaniem UNDERWORLD EVOLUTION. Oryginalnie obraz ma proporcje 2,35:1, ale oczywiście u nas musi być inaczej - 1,78:1.

Walić Underworld coś tam. Million Dollar Baby - to dopiero samowolka. Powinno być 2,40:1 a jest: 1,85:1 Odpowiedzialnego/odpowiedzialną za taki stan rzeczy powiesiłbym za jelita na ogryzionej gałęzi.

Don Vito napisał(a):Wydano u nas "Infiltrację".

Akurat leje na "Infiltrację", ale te dodatki to rzeczywiście śmiech na sali. No i dobrze, że zachowali język turecki - zawsze mi go brakowało :) Teraz czekam na wydanie z hebrajskim i aramejskim (oczywiście kosztem DTS-u :))

Odpowiedz
#12
Don Vito napisał(a):Wydano u nas "Infiltrację". Edycja 2DVD kosztuje 55zł, a dodatki to:
Cytat: bezpośredni dostęp do scen
zwiastun kinowy
sceny dodatkowe

Po cholerę robili z tego wydanie dwupłytowe?

link do opisu wydania:
http://www.dvdmax.pl/dvd/art/id/6046


DVDMax już nie raz i nie dwa podawał dosyć ogólny spis dodatków, podejrzewam, że będzie tego znacznie więcej.

Że tak zejdę z tematu - propos Ocean DVD - generalnie serwis lubię i szanuję, ale niech mi ktoś wyjaśni - dlaczego wszelkie uwagi i komentarze dot. wydań z Imperialu są nagminnie usuwane ? Mam tu na myśli komenty jak najbardziej kulturalne :P ( np. info o braku dodatków). Po innych dystrybutorach można jechać ile wlezie, ale w wypadku Imperialu wpisy lecą po pięciu minutach. Oczywiście poradzić nic na to nie można, ale cholernie to wkurzające :/

Odpowiedz
#13
Mental napisał(a):Walić Underworld coś tam. Million Dollar Baby - to dopiero samowolka. Powinno być 2,40:1 a jest: 1,85:1.
Mental, jaki by to nie był film, należy się szacunek dla twórców (no, może nie dla wszystkich :twisted:) a ludziom wydanie dvd takie, jakie być powinno choćby w tak podstawowych kwestiach.

Odpowiedz
#14
Zgadzam się, że należy dziękować za obcięcie obrazu Underworlda 2. Im mniej tego filmu widzimy - tym lepiej. :)

Odpowiedz
#15
Czy nie uważacie, że za czas jakiś bedzie się trzeba przesiadać z DVD na HD czy BlueRay? Jeszcze w tym roku w Polsce mają zostać wydane pierwsze filmy w tych formatach... Jakoś nie uśmiecha mi się kupowanie po raz 3 tych samych tytułów np. Alienów. Najpierw VHS, teraz DVD a potem HD? Ciekawi mnie też na ile poważnie dystrybutorzy podejdą do sprawy i ile wydań zostanie spieprzonych tak na dzień dobry.

ps. I jeszcze jeśli chodzi o Miasteczko Halloween to idź do EMPiKu na Piotrowskiej lub do Galerii. Jest tam na pewno 8)
Zdałem sobie sprawę, czym jest szaleństwo. To wiara w swoją własną, jedyną rzeczywistość i zachowywanie się tak jakby nie było żadnej innej.

Odpowiedz
#16
Lata lecą, ale ciągle jest na co narzekać. Może Wam się polepszy, kiedy przypomnicie sobie "Speed" i "Die Hard" bez dodatków za jedyne 120 zł z Imperialu, albo niesławne wydania Universalu bez polskich napisów, za to z kasetowym lektorem mono lub stereo :).
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#17
Co do blu-ray:

1. Na razie taki np. Spielberg nie chce wydawać swoich filmów w tym formacie. Ponoć to "niechęć do nowych technologii", ale spójrzmy prawdzie w oczy - to nowa technologia, zanim się rozwinie, zanim pozwoli pokazać coś naprawdę wspaniałego, minie trochę czasu. A obecnie koszty remasteryzacji (kolejnej!) obrazu, dźwięku, nagrywania nowych dodatków itp. na pewno niskie nie są.

2. Bez telewizora HD filmy w HD to zbędna ozdoba półki. Telewizory HD nie stanieją prawdopodobnie w ciągu najbliższej dekady (tzn. stanieją, ale wciąż będą nieosiągalne dla Kowalskiego). Koszt tej technologii jest przeogromny, przynajmniej w stosunku do zysków z niej pochodzących - dlatego telewizja HD w Polsce to na razie nieśmiała próba (na świecie zresztą też). Dlatego jakość obrazu w n. bywa kiepściutka. Dlatego niechętnie ludzie chcą przechodzić na HD.

3. Co wynika z powyższego: zwykłym telewizorom nie grozi wymarcie, zatem i czytnikom dvd, ogromnie teraz popularnym, również nie grozi wymarcie. Spokojnie możesz założyć, że twoje wydanie Alienów na DVD nagle nie stanie się reliktem, którego nigdzie nie możesz odtworzyć - bo sprzęt jest tak stary, że już niedostępny.

Kiedy raczkowała telewizja, wróżono upadek stacjom radiowym. Nie upadły z wielu powodów, których nie chce mi się tu nawet przytaczać. DVD podobnie - pożyje jeszcze długo i zapewne nie straci na popularności, mimo że pojawią się napędy HD.

Odpowiedz
#18
Mierzwiak napisał(a):Skoro jesteśmy przy X-MEN, reszta świata dostała box w postaci 6-płytowego wydania Trylogii. U nas dostępny jest box... 4-płytowy

...który wyszedł PRZED premierą trzeciej części.

Mierzwiak napisał(a):(X-Men 3, gdzie do cholery podziała się druga płytka?)
Pocieszające jest to, że w USA też to wydanie się nie pojawiło :D

dziwne, bo w Anglii jest
http://www.sendit.com/video/item/7001000127137
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#19
majkel78 napisał(a):I jeszcze jeśli chodzi o Miasteczko Halloween to idź do EMPiKu na Piotrowskiej lub do Galerii. Jest tam na pewno 8)

W Poznaniu widziałem w Media Markt :) Info na priva, jeśli mam kupić i wysłać.

Odpowiedz
#20
Military napisał(a):Widziałem fajnie wydanego Rocky'ego 1 za 35 zł
taaa, fajnie, ale żeby nie było za fajnie nie ma napisów, więc ja bym wolał żeby jednak nie wydawali w ten sposób kolejnych częsci.

Co do Rocky Antologia - spodziewałem się jednak jakichś dodatków... nic tam nie ma? to sorry ale fuck'em, poczekam jeszcze parę lat aż wyjdzie jakis fajny zestaw zawierajacy wszystkei sześc częsci.

Ponadto QDVD - ostatnio leca w kulki i wznawiają filmy an DVD5 obcinając totalnie wszystkie dodatki, których i tak nie było za wiele (patrz Rambo III)

Cytat:Możemy tylko dziękować Bogu za to że dystrybutorem WŁADCY PIERŚCIENI jest Warner, bo gdyby trafiło na Imperial, na oczy byśmy w sklepach nie zobaczyli wydania 4-płytowego, nie mówiąc o tym z figurkami.
Ja bym z otwartymi ramionami przywitał wydanie rozszerzonych wersji LOTRa, które zawierałoby tylko i wyłącznie film i miało zwykłe pudełko i normalną cenę, bo wersji kinowych nie kupię, bo rozszerzone są lepsze (zwłaszcza ROTK, kinowa wersja jest do dupy), a rozszerzonych nie kupię, bo pieniędzmi póki co nie sram.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości