Daredevil (2003)
#1
[Obrazek: 51nXlfyehUL._SX500_.jpg]

W pierwszej połowie 2009 roku uzupełniałem braki znajomości komiksowych adaptacji, sięgnąłem po obydwa Hulki, Ghost Ridera (au...), oraz Daredevila o którym słyszałem wszystko co najgorsze.

Tymczasem film (w wersji dir cut) okazał się całkiem niezły. Zdecydowanie lepszy niż GR, czy jeden i drugi Hulk.

Akcji jest tyle ile trzeba, widać dośc mocne wpływy matrixa w jej pokazywaniu, ale jest tez trochę klimatu chwilami kojarzącego się z Krukiem, no i pewne podobieństwo do burtonowskiego Batmana. Fabularnie film jak na kino superhero też wypada całkiem nieźle, choć sporo krótsza wersja kinowa (której nie widziałem, ale czytałem porównanie) pod tym względem musiała wypadać słabiej. Do tego dochodzi niezły Favreau jako comic relief.

Tak czy inaczej na chwilę obecną, powszechnie mieszany z błotem Daredevil w wersji DirCut to dla mnie ścisła czołówka jeśli idzie o adaptacje komiksów Marvela, a zarazem jedyna, którą mam zamiar w najbliższym czasie kupić na BD żeby trzeci seans na który zaczynam nabierać ochoty był w HD.
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#2
[Obrazek: 51nXlfyehUL._SX500_.jpg]

W pierwszej połowie 2009 roku uzupełniałem braki znajomości komiksowych adaptacji, sięgnąłem po obydwa Hulki, Ghost Ridera (au...), oraz Daredevila o którym słyszałem wszystko co najgorsze.

Tymczasem film (w wersji dir cut) okazał się całkiem niezły. Zdecydowanie lepszy niż GR, czy jeden i drugi Hulk.

Akcji jest tyle ile trzeba, widać dośc mocne wpływy matrixa w jej pokazywaniu, ale jest tez trochę klimatu chwilami kojarzącego się z Krukiem, no i pewne podobieństwo do burtonowskiego Batmana. Fabularnie film jak na kino superhero też wypada całkiem nieźle, choć sporo krótsza wersja kinowa (której nie widziałem, ale czytałem porównanie) pod tym względem musiała wypadać słabiej. Do tego dochodzi niezły Favreau jako comic relief.

Tak czy inaczej na chwilę obecną, powszechnie mieszany z błotem Daredevil w wersji DirCut to dla mnie ścisła czołówka jeśli idzie o adaptacje komiksów Marvela, a zarazem jedyna, którą mam zamiar w najbliższym czasie kupić na BD żeby trzeci seans na który zaczynam nabierać ochoty był w HD.
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#3
Zdecydowanie zgadzam się. Wersja Dir Cut to obok X2 i Iron Manów najlepsza ekranizacja ze stajni Marvela. Mamy całkiem mocny klimat, dobrą intrygę (owej intrygi ANI SEKUNDY nie uświadczymy w wersji kinowej), dobre sceny akcji, muzykę. Zasadniczo - temu filmowi nie brakuje nic. Oczywiście pod względem blockbusterowego kina superhero. Skojarzenie z "Batmanem" Tima jak najbardziej na miejscu <ok>. 8/10

Też mam go na liście zakupów BD.

Swoją drogą "Ghost Rider" miał tego samego reżysera. To aż przykre : ).

Odpowiedz
#4
Zachęciliście mnie. Wersję kinową oceniłem na 2/10 i chyba tylko Elektrę uważam za gorszy film na podstawie komiksu (tak, Catwoman podobała mi się bardziej :) ). Niedlugo sprawdzę, czy mówicie prawdę ;)

Odpowiedz
#5
Zachęciliście mnie. Wersję kinową oceniłem na 2/10 i chyba tylko Elektrę uważam za gorszy film na podstawie komiksu (tak, Catwoman podobała mi się bardziej :) ). Niedlugo sprawdzę, czy mówicie prawdę ;)

Odpowiedz
#6
o.O Jak to możliwe? Tzn jak dla mnie Daredevil był po prostu poprawny, obejrzałem i zapomniałem, poza Kingpinem, który był zaskakująco ciekawym strzałem. Nie wiem jak tu można było dokonać jakiś cudów... chyba się rozejrzę w wypożyczalni...

Odpowiedz
#7
o.O Jak to możliwe? Tzn jak dla mnie Daredevil był po prostu poprawny, obejrzałem i zapomniałem, poza Kingpinem, który był zaskakująco ciekawym strzałem. Nie wiem jak tu można było dokonać jakiś cudów... chyba się rozejrzę w wypożyczalni...

Odpowiedz
#8
To proste:
Wersja kinowa - PG-13
Wersja reżyserska - R
:twisted:

Odpowiedz
#9
To proste:
Wersja kinowa - PG-13
Wersja reżyserska - R
:twisted:

Odpowiedz
#10
No wiem, ale oni tu, że intryga nawet się urodziła :)
Już luknąłem - dir cut jest 30 minut dłuższy, a ponoć wykopano kilka scen z kinowej, więc rzeczywiście, takim dodatkiem można wyrządzić cuda. Muszę obadać...

Odpowiedz
#11
No wiem, ale oni tu, że intryga nawet się urodziła :)
Już luknąłem - dir cut jest 30 minut dłuższy, a ponoć wykopano kilka scen z kinowej, więc rzeczywiście, takim dodatkiem można wyrządzić cuda. Muszę obadać...

Odpowiedz
#12
Wypuszczając ten film do kin okaleczono go mniej więcej w takim stopniu jak Anakina Skywalkera na Mustafar :razz:

Całe szczęście, że to potem naprawiono. Na BD jest już tylko Dir Cut.
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#13
Wypuszczając ten film do kin okaleczono go mniej więcej w takim stopniu jak Anakina Skywalkera na Mustafar :razz:

Całe szczęście, że to potem naprawiono. Na BD jest już tylko Dir Cut.
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#14
Z tego co się orientuję DD był kręcony w spokoju i z zamysłem reżysera, dopóki sukcesu nie osiągnał "Spider-Man". Wtedy to postanowiono zmienić kategorię docelową na dzieciaki, wlepić PG-13 i dodać wątek miłosny.

Odpowiedz
#15
Z tego co się orientuję DD był kręcony w spokoju i z zamysłem reżysera, dopóki sukcesu nie osiągnał "Spider-Man". Wtedy to postanowiono zmienić kategorię docelową na dzieciaki, wlepić PG-13 i dodać wątek miłosny.

Odpowiedz
#16
Ja niestety widziałem tylko wersję kinową. Taki sztampowy średniak, niczym nie wyróżniający się spośród innych ekranizacji komiksów.. Bullseye Collina Farella był taki przerysowany jakby to kreskówka była, a nie film LA. Z Kingpinem było podobnie. Sam Michael Clarke Duncan nawet pasował do roli (te ruchy itd.), ale mimo wszystko dziwnie się ogląda czarnego Wilsona Fiska. No i jest jeszcze ta idiotyczna walka Matta i Electry na placu zabaw :roll: .

-5/10

Widzę, że muszę koniecznie obejrzeć Dir Cuta. Erka? To trzeba zobaczyć ;) .

Odpowiedz
#17
Ja niestety widziałem tylko wersję kinową. Taki sztampowy średniak, niczym nie wyróżniający się spośród innych ekranizacji komiksów.. Bullseye Collina Farella był taki przerysowany jakby to kreskówka była, a nie film LA. Z Kingpinem było podobnie. Sam Michael Clarke Duncan nawet pasował do roli (te ruchy itd.), ale mimo wszystko dziwnie się ogląda czarnego Wilsona Fiska. No i jest jeszcze ta idiotyczna walka Matta i Electry na placu zabaw :roll: .

-5/10

Widzę, że muszę koniecznie obejrzeć Dir Cuta. Erka? To trzeba zobaczyć ;) .

Odpowiedz
#18
Phil napisał(a):Z tego co się orientuję DD był kręcony w spokoju i z zamysłem reżysera, dopóki sukcesu nie osiągnał "Spider-Man". Wtedy to postanowiono zmienić kategorię docelową na dzieciaki, wlepić PG-13 i dodać wątek miłosny.
I zwiększono budżet o 20 milionów. Mimo że Mark Steven Johnson to w żadnym razie nie dobry reżyser czy scenarzysta, to jednak może gdyby ograniczono mu budżet do tych 40-50 milionów (co mogłoby zaowocować mniejszą ilością przegiętego CGI, w tym skoków Daredevila), nie wrzucano wątku miłosnego i zostawiono Rkę to zobaczylibyśmy niezły film. Tymczasem nawet Dir Cut nie jest szczególny. Fajnie, że jest Rka w filmie o znanym superbohaterze, że Daredevil jest bliższy temu z komiksów Millera albo Bendisa - czyli jest twardy i bezwzględny, a nie pipa jak Batman. Oprócz tego to nie jest dobry film. Niestety.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#19
Phil napisał(a):Z tego co się orientuję DD był kręcony w spokoju i z zamysłem reżysera, dopóki sukcesu nie osiągnał "Spider-Man". Wtedy to postanowiono zmienić kategorię docelową na dzieciaki, wlepić PG-13 i dodać wątek miłosny.
I zwiększono budżet o 20 milionów. Mimo że Mark Steven Johnson to w żadnym razie nie dobry reżyser czy scenarzysta, to jednak może gdyby ograniczono mu budżet do tych 40-50 milionów (co mogłoby zaowocować mniejszą ilością przegiętego CGI, w tym skoków Daredevila), nie wrzucano wątku miłosnego i zostawiono Rkę to zobaczylibyśmy niezły film. Tymczasem nawet Dir Cut nie jest szczególny. Fajnie, że jest Rka w filmie o znanym superbohaterze, że Daredevil jest bliższy temu z komiksów Millera albo Bendisa - czyli jest twardy i bezwzględny, a nie pipa jak Batman. Oprócz tego to nie jest dobry film. Niestety.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#20
Cytat:imo że Mark Steven Johnson to w żadnym razie nie dobry reżyser czy scenarzysta, to jednak może gdyby ograniczono mu budżet do tych 40-50 milionów (co mogłoby zaowocować mniejszą ilością przegiętego CGI, w tym skoków Daredevila), nie wrzucano wątku miłosnego i zostawiono Rkę to zobaczylibyśmy niezły film.

Z powyższego wynika, że film psują głównie skoki Daredevila :razz:
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman: Dead End (2003) [fan-film] dillinger 5 1,767 19-04-2008, 22:43
Ostatni post: Glut
  The League of Extraordinary Gentlemen (2003) military 17 2,847 12-09-2007, 06:32
Ostatni post: Dr_Bakier



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości