Dark [Netflix]
#1
Winden - mała, niemiecka mieścina z elektrownią atomową pod nosem. Największym marzeniem młodych mieszkańców jest "wyrwać się z tej dziury". Jeden z młodzików zresztą właśnie wyparował, a ślady prowadzą do pobliskiej jaskini. Pojawiają się jednak teorie, które łączą to wydarzenie z innym, mającym miejsce dokładnie 33 lata temu. Już wkrótce podobnych zbiegów okoliczności będzie znacznie więcej, a mieszkańcy odkrywając mroczną tajemnicę odsłonią także własne sekrety.

Wystarczy odpalić trailer by skojarzenia ze Stranger Things waliły po gałach. Trudno uciec od myśli, że oto Niemcy postanowili nakręcić amerykański hit po swojemu. Mamy małe miasto, niedostępną organizację (tu elektrownia), zniknięcie, tajemnicę o ewidentnie nadprzyrodzonej (lub coś koło tego) naleciałości, a nawet... klimat lat osiemdziesiątych, choć to akurat przemycono w zupełnie inny sposób. I nie ukrywam, że skojarzenie z ST jest na początku największym problemem tego serialu. Dark szybko jednak zaczyna się bronić jako samodzielny byt, a gęstym klimatem hipnotyzuje i zniewala. Niemcy w tańcu się nie pierdzielą i nawet pospolite sceny dialogów są ciężkie jak berlińskie techno. Nie ma czasu na przerywniki rozładowujące napięcie i komediowe odpały. Tempo jest jednostajne i trudno wybrać moment by odejść od telewizora nawet na 20 sekund.

Fabularnie - mimo ewidentnych inspiracji i zapożyczeń od jankesów - jest dobrze. Każda postać dźwiga bagaż doświadczeń, który ma wpływ na własne postępowanie, ale i na otoczenie. Choć główna oś scenariusza jest wyraźnie zarysowana to bohaterów wraz z ich demonami i sumieniem czuć z ekranu na kilometr. Duża w tym zasługa aktorów, którzy - z dosłownie jednym wyjątkiem w postaci starca z domu opieki - mają wiele do zaoferowania. Kłopot może niektórym sprawiać język niemiecki, ale to już kwestia uprzedzeń lub gustu.

W kwestiach technicznych też jest dobrze. Częste długie i powolne ujęcia świetnie oddają nastrój zmęczenia panującą w Winden sytuacją. A wszystko to jest bardzo fajnie zmontowane, choć i tutaj widać zagrywki, które w amerykańskich serialach są już od dawna normą, jak np. końcówki odcinków z chwytliwym kawałkiem muzycznym i przeskakiwaniem po scenach łączących się w logiczną całość. No właśnie - muzyka. Trzyma klimat zgodny z resztą, ale w głowie nie zostaje, bo głównie opiera się na psychodelicznych dźwiękach mniej lub bardziej przypominającymi melodię.

Dark to przede wszystkim pozytywne zaskoczenie i 10 odcinków wartych obejrzenia. Nie ma się jednak co łudzić, że Niemcy odkryli seriale na nowo. Dla wyjadaczy znających tytuły Netfliksa czy HBO ostatnich lat będzie tu aż nadto zapożyczeń stylistycznych od kolegów zza oceanu. Dla fanów wszelkich ekranowych dziwactw jest to natomiast produkcja obowiązkowa. Stranger Things, Dirk Gently i klimat Ozark w jednym.



I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
#2
Jedna istotna kwestia - ze zwiastuna wylewa się zdecydowanie mroczniejszy klimat całości, bardziej thriller. Czy serial faktycznie jest w tym tonie, czy to jednak lajcikowe klimaty jak w Stranger Things?
"It's okay. You can go, but just don't tell anyone alright?"


IMDB rating

Odpowiedz
#3
Serialowi na pewno bliżej do posępnej powagi niż do smieszkowania i lajtu ST. Dlatego jest między innymi wiele negatywnych recenzji z USA, które opierają się tylko i wyłącznie na schemacie "a dzieciaki w ST sympatyczniejsze!" i tak dalej. Mocno na wyrost było od początku to porównanie moim zdaniem.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#4
No to baja, serial leci do zaliczenia przy najbliższej okazji :)
"It's okay. You can go, but just don't tell anyone alright?"


IMDB rating

Odpowiedz
#5
Tak jak pisałem - klimat ciężki, a błazeńskich scenek nie uświadczymy. Po ekranie nie biegają żadne "słodziaki" i nie robią uroczych dziubków. Porównuję do Stranger Things ze względu na wpakowanie masy takich samych lub bardzo podobnych elementów wyjściowych. A że przygotowano z tego danie o zupełnie innym smaku to już tylko pozostaje chwalić sąsiadów, bo ten serial zwyczajnie kopie tyłek.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
#6
Też widziałem ostatnio - bardzo zmyślny serial. Najbardziej przyczepiłbym się chyba do nieco topornej reżyserii - tzn. często wydawało mi się, że cały klimat jest jak z podręcznika "Jak zrobić mhhhhroczny serial". ;)

Muzyka dudni w byle jakich sytuacjach (bywa strasznie dosłowna), każda postać przygnieciona jest jakimiś antycznymi dramatami, zero dowcipu/rozluźnienia, obowiązkowa piosenka na koniec odcinka, a reżyser zdecydowanie zbyt często za bardzo "pompuje" ciężar poszczególnych scen wrzucając jakieś quasi artystyczne ujęcia z obowiązkową buczącą muzyką dla podkreślenia nastroju. Na minus też kilka skrótów i potknięć fabularnych - choć może w następnym sezonie się rozjaśnią.

Dobrze się to ogląda, ale jakoś brakowało mi nieco takiej reżyserskiej lekkości, biegłości.

Aha, i ten utworek - świetny :)




Odpowiedz
#7
Co do topornej reżyserii - chyba za bardzo się przyzwyczaiłem do maniery współczesnego kina grozy, bo już nawet na to nie zwracam uwagi. Niestety tak się dziś kręci horrory. Zresztą nie jest z tym aż tak źle, a soundtrack nawet mi się podoba.
Po dwóch odcinkach - bardzo fajne. Intrygujące, dobrze zagrane, ale klimat tak przytłaczająco depresyjny, że aż muszę zrobić sobie przerwę do jutra. Co w sumie liczę jako pozytyw, ale nie jest to serial do binge-watching.
Aha, uczepiło się mnie:



Odpowiedz
#8
Swoją drogą było w Breaking Bad, finał 4 sezonu :)
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#9
Serial jest ładnie nakręcony, klimatyczne zdjęcia mogą zachwycać, muzyka intryguje i podbija atmosferę, a aktorzy grają dobrze. I naprawdę ogląda się to z zaciekawieniem i przyjemnością przez dziewięć odcinków. Ale finał mnie zawiódł i uświadomił problemy historii.

Odpowiedz
#10
Poszło zamówienie na 2. sezon :)

Moja ulubiona piosenka z serialu:

You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
#11
zgadzam się z patyczakiem.
to jest fajne jako łamigłówka właśnie. fałduje ci się mózg kiedy kombinujesz kto co, dlaczego i kiedy
tylko że prócz tej łamigłówki nie ma nic. ani zaangażowania w historię, ani satysfakcji z tego że czegoś się w końcu dowiedzieliśmy.
całość bardzo przypomina mi
btw. tak chwalona ścieżka dźwiękowa jest dla mnie nadzwyczaj irytująca. te ciężkie, niskie dźwięki nachalnie podbijają napięcie w każdej sytuacji. nawet wtedy gdy na ekranie nie dzieje się nic ważnego
tak że o.

Odpowiedz
#12
Fajnie że zerżnęli zakończenie z
:)

Odpowiedz
#13
Niemiecka przeróbka Stranger Things z podróżami w czasie od Netflixa? A jednak mi się podobało. Łamigłówki... nie wiem czy się trzymały kupy, bo nie zwracałem na to zbyt dużej uwagi. Przyjmuję na wiarę, że jakoś tam się to wszystko zazębia, a sam podszedłem do tego bardziej na zasadzie zabawy klimatem. Podoba mi się bardziej ponury ton opowieści, a nawet te nachalne wstawki muzyczne - lubię tanie efekciarstwo :). Co my tam jeszcze mamy: motyw walki dobra ze złem, tajemniczego księdza, podróżników w czasie i na dokładkę ten ostatni odcinek... Ja bym nawet poszedł na to, żeby zrobili z tego postapo :)

7/10

Odpowiedz
#14
Dobre to. Klimat (ciągle leje, ciemno i ponuro), dobra muzyka, bardzo dobre udźwiękowienie, język Goethego pasuje jak ulał tutaj (miła odmiana od jankeskiego), dobra gra aktorów.
Nie ma śmieszkowania, są nawet brutalizmy.

Intryga dość ciekawa ale chyba trzeba obejrzeć ze dwa razy by wszystko wyłapać - można się pogubić w tych kilkunastu podobnych wizualnie do siebie postaciach, na dodatek mamy jeszcze trzy linie czasowe.

Mocne 7/10, ocena może wzrosnąć.

Odpowiedz
#15
Oglądałem ten serial głównie dla Antje Traue, która w ostateczności otrzymała jakieś 7 minut czasu ekranowego... :/ Ale mimo to serial mi się podobał. Zwłaszcza, że niemieckim serialom często zarzuca się szablonowość i brak wyrazu.
Tutaj klimat jest i ciekawie się to ogląda. Zakończenie, no bo ja wiem? :/

Ale ogólnie dobra rzecz i porównania ze stranger things można sobie darować.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#16
Wreszcie udało się przysiąść i nadrobić całość. 
Trzeba oddać Niemcom, że wyprodukowali naprawdę solidny serial. Częściowo mogę się zgodzić, że czuć trochę "podręcznik generycznych motywów", ale jest to podane w tak klimatycznej i wciągającej formie, że przymknąłem na to oko i dałem się wciągnąć perypetiom mieszkańców Winden. Zdecydowanie bliżej temu serialowi do Twin Peaks niż do Stranger Things, odejmując oczywiście jakiekolwiek humorystyczne motywy - jest deszczowo, depresyjnie, a po każdym odcinku przerwa na fajkę/drinka obowiązkowa.
Mój główny zarzut to w zasadzie oś całej historii tj. 
Za to postaci przemyślane i zagrane naprawdę spoko, bo nie ma żadnej jednoznacznie pozytywnej i każda ma swoje za uszami. Ot, jak w życiu ;)
Kolejny sezon obowiązkowy :)
"It's okay. You can go, but just don't tell anyone alright?"


IMDB rating

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Stranger Things (Netflix) Pelivaron 359 37,374 14-02-2018, 12:03
Ostatni post: Pelivaron
  Jessica Jones (Netflix) Pelivaron 157 17,849 08-02-2018, 13:24
Ostatni post: Huntersky
  Iron Fist (Netflix/Marvel) Pelivaron 46 5,947 20-01-2018, 18:11
Ostatni post: al_jarid
  The End of the F***ing World (Channel 4/Netflix, 2017) Pelivaron 8 904 16-01-2018, 03:11
Ostatni post: picek
  The Crown (Netflix) patyczak 21 3,302 05-01-2018, 18:49
Ostatni post: Kuba
  Narcos (Netflix) Pelivaron 113 19,697 20-12-2017, 09:11
Ostatni post: Snappik
  Punisher [Marvel/Netflix] SonnyCrockett 187 13,541 14-12-2017, 20:01
Ostatni post: Crov
  Daredevil [Marvel/Netflix] Mickey 556 63,830 09-12-2017, 04:14
Ostatni post: Proteus
  "Mindhunter" (Netflix) Kuba 43 4,423 29-10-2017, 12:28
Ostatni post: Kuba
  Dirk Gently's Holistic Detective Agency (NETFLIX) Indroman 3 1,534 28-09-2017, 12:51
Ostatni post: Crov



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości