Ankieta: Ulubiona cz
Dekalog I
Dekalog II
Dekalog III
Dekalog IV
Dekalog V
Dekalog VI
Dekalog VII
Dekalog VIII
Dekalog IX
Dekalog X
[Wyniki ankiety]
 
Odpowiedz 
Dekalog
Autor Wiadomość
dude
Początkujący

Liczba postów: 8
Dołączył: Jun 2009
14-08-2009 08:44 PM

[Obrazek: dekalogd.jpg]


Nie znalazłem nigdzie tematu, traktującego o najlepszym polskim cyklu filmów ostatnich lat, zatem czuję się zaszczycony mogąć rozpocząć - mam nadzieję - dyskusję o tych pięknych dziełach Kieślowskiego.

Jakie części podobały Wam się najbardziej? Które zawładnęły Waszym umysłem i dały o sobie zapomnieć przez kilka dni? Które uważacie za najlepiej zrealizowane?

Moje ulubione części to: "Dekalog I", "Dekalog VI", "Dekalog IX" i "Dekalog X". Za najlepszą uważam część pierwszą, która swoim niepokojąco metafizycznym klimatem oraz gęstą atmosferą nadchodzącej tragedii, poruszyła mnie i zmusiła do wielu ważnych refleksji. Szósty epizod podoba mi się ze względu na niebanalny sposób realizacji oraz niesamowitą subtelność i poetyckość, a zarazem realizm i bezpardonowość w pokazywaniu miłości. "Dekalog IX" jest najbardziej wzruszający, a "Dekalog X" najzabawniejszy.

Nie przepadam za trzecią, siódmą i ósmą częścią. Te epizody miały również ciekawe historie, ale brakowało mi lekkości w prowadzeniu fabuły przez Kieślowskiego.

Poraża uniwersalność tych filmów i ich coraz większa aktualność(chociażby motyw z komputerem). Szkoda, że seria nieco zapomniana i rzadko przypominana(niemniej warto pochwalić stację Religia TV, na której można teraz co tydzień oglądać "Dekalog").

http://www.gibber-twice.net
Podcast, recenzje, wynurzenia
Post: #1
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Glut
Stały bywalec

Liczba postów: 3,579
Dołączył: Mar 2007
14-08-2009 08:58 PM

Z obejrzeniem Dekalogu już się trochę noszę (wiadomo jak z tym noszeniem jest : )) i jak na razie mogę się wypowiedzieć tylko o kinowej wersji piątego odcinka. Krótki film o zabijaniu zupełnie mnie swego czasu rozłożył swoim para dokumentalnym stylem, brakiem wyraźnego komentarza ze strony reżysera oraz technikaliami - zdjęciami i obrzydliwie zielonym filtrem. Sceny zabójstw taksówkarza i Baki to jakiś top 10 czegośtam. Tym, którzy już widzieli polecam ten zbiór scenek -

Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
Post: #2
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Krove
Użytkownik

Liczba postów: 54
Dołączył: Nov 2008
14-08-2009 09:29 PM

Zagłosowałem na I. Zdecydowanie najbardziej wzruszający i skłaniający do przemyśleń przynajmniej mnie. Jeden z najbardziej powalających na łopatki filmów jakie widziałem w ogóle. Mocne otwarcie.

W zasadzie seria trzyma poziom przez cały czas. Czasem zdarzają się wyże (II, IV, V), czasem niże (III, VII - jak dla mnie najsłabsza część cyklu), ale zdecydowanie warto zapoznać się z całością od początku do końca.
Post: #3
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dude
Początkujący

Liczba postów: 8
Dołączył: Jun 2009
14-08-2009 09:51 PM

Glut napisał(a):Z obejrzeniem Dekalogu już się trochę noszę (wiadomo jak z tym noszeniem jest : )) i jak na razie mogę się wypowiedzieć tylko o kinowej wersji piątego odcinka. Krótki film o zabijaniu zupełnie mnie swego czasu rozłożył swoim para dokumentalnym stylem, brakiem wyraźnego komentarza ze strony reżysera oraz technikaliami - zdjęciami i obrzydliwie zielonym filtrem. Sceny zabójstw taksówkarza i Baki to jakiś top 10 czegośtam. Tym, którzy już widzieli polecam ten zbiór scenek -

"Dekalog V" uważam za nieco słabszy od "Krótkiego filmu o zabijaniu". Zdecydowanie potrzebna była wersja dłuższa, klarowniejsza, mocniejsza i bardziej rozwinięta m.in z poszerzonym wątkiem adwokata. Ale np. "Krótki film o miłości", który ma inne zakończenie niż "Dekalog VI" ma u mnie niższą ocenę, choć wynika to tylko i wyłącznie ze zmienionej końcówki.

Krove napisał(a):Zagłosowałem na I. Zdecydowanie najbardziej wzruszający i skłaniający do przemyśleń przynajmniej mnie. Jeden z najbardziej powalających na łopatki filmów jakie widziałem w ogóle. Mocne otwarcie.

W zasadzie seria trzyma poziom przez cały czas. Czasem zdarzają się wyże (II, IV, V), czasem niże (III, VII - jak dla mnie najsłabsza część cyklu), ale zdecydowanie warto zapoznać się z całością od początku do końca.

Zgadzam się. Aż ciary przechodzą na widok Barcisia przy stawie. Zapomniałem wspomnieć o czwartej części, która jest najbardziej kameralna, bo akcja rozgrywa się właściwie cały czas w mieszkaniu. Również świetny film. I znakomity, elektryzujący duet Biedrzyńska & Gajos.

http://www.gibber-twice.net
Podcast, recenzje, wynurzenia
Post: #4
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Joe Chip
Miyabi

Liczba postów: 712
Dołączył: Mar 2010
21-04-2010 12:50 PM

Obejrzałem cały "Dekalog" i jestem zadowolony. Niektóre odcinki wydają się być zanadto wydumane ( 2, 4 ), niektóre zdają się nie różnić specjalnie od zwykłego, podrzędnego tasiemca zapełniającego telewizyjną ramówkę ( 3, 7 ). Po pierwszym, prostym do odczytania odcinku już od drugiego treść gmatwa się i stawia Kieślowski przed niejednoznacznymi w ocenie problemami swych bohaterów. Po pierwszych dwóch partach czułem, że nad cyklem ciąży zanadto katolicki światopogląd, później na szczęście było inaczej i bohaterowie nie ględzili o Bogu i religii. Jakichś ulubionych odcinków nie mam, seria interesująca jest jako całość. Brakuje mi jeszcze do kompletu zobaczenie kinowych odpowiedników części 5 i 6, które podobno są lepsze niż wersje telewizyjne.

L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10

Post: #5
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Tomek
Początkujący

Liczba postów: 47
Dołączył: Dec 2009
22-04-2010 04:24 PM

Z tego cyklu, dwie pozycje będące mistrzostwem świata:

- "Krótki film o miłości"
- "Krótki film o zabijaniu".

Reszta przeciętna, mało absorbująca, faktycznie zbyt przepompowana. Do dziś mam problem z czytaniem recenzji z obawy przed wymuskanym, paskudnie przeintelektualizowanym stylem, jaki musiał być zastosowany - znając krytyków i recenzentów.
Mental, nie chciałbyś czegoś napisać? Kieślowski to ostatecznie nie jakiś tam Wajda ;)
Post: #6
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Joe Chip
Miyabi

Liczba postów: 712
Dołączył: Mar 2010
23-04-2010 03:54 PM

dude napisał(a):"Dekalog V" uważam za nieco słabszy od "Krótkiego filmu o zabijaniu". Zdecydowanie potrzebna była wersja dłuższa, klarowniejsza, mocniejsza i bardziej rozwinięta m.in z poszerzonym wątkiem adwokata.

A ja nie jestem pewny czy dodatkowe 20 minut coś wniosło ważnego poza rozwinięciem życiorysu adwokata i dosadniejszej przemocy. Na pewno lepsze technicznie, treściowo pododawane sceny nie są wcale jakieś istotne, dalej nie wiem po co Baka załatwił taksówkarza, może go znał i nie darzył sympatią? Tutaj nie ma komentarza Globisza z początku co może i rzeczywiście robi wrażenie mniej narzucającym się morałem zawartym w tej historii, wydaje się mniej jednoznaczny od godzinnego odcinka serii i jeśli nie jest głosem przeciwko karze śmierci to wtedy bardziej o powikłanej psychice młodego zabójcy i tego jak łatwo kogoś osądzać. Lecz podobne myśli przyszły mi już przy okazji "Dekalogu V" więc oglądało mi się "Krótki film o zabijaniu" raczej jak ciekawostkę.

L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10

Post: #7
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Trelkovsky
Użytkownik

Liczba postów: 97
Dołączył: May 2010
04-11-2010 03:30 PM

W końcu się wziąłem za Dekalog. Przetrzymywałem go jakieś 3 lata ze świadomością, że to trudne do odbioru arcydzieło. Nie zawiodłem się. Cykl 10 filmów jest genialny. Jak dla mnie jedno z największych osiągnięć polskiej kinematografii. Nie jest też aż tak ciężki w odbiorze.

Historie są genialne w swojej prostocie. Dają też spore pole do interpretacji i przemyśleń o naturze etycznej :). Poza tym świetna paleta aktorów i gra na bardzo wysokim poziomie. Muzyka Preisnera bardzo ponura i minimalistyczna pasuje do obrazu. Ulubione odcinki: I, V, X. Ze słabszych: III.

Cały cykl oceniam na 9/10

moja skromna twórczość muzyczna: http://www.myspace.com/friendofnight
Post: #8
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Bodzio
Początkujący

Liczba postów: 23
Dołączył: Dec 2007
30-07-2011 10:40 PM

Dzięki X części zacząłem zbierać znaczki.

Nie mam natomiast pozytywnego odczucia względem VI części - "Krótkiego filmu o miłości". Film obejrzałem, gdy byłem bardzo młodym człowiekiem i wywarł na mnie wrażenie. Ot, młodość. Jednak już teraz (choć stary nie jestem) film uważam za pomyłkę koncepcyjną. Dorosły człowiek niczego dla siebie tu nie znajdzie - banalna historyjka. A dla młodych ludzi ta historyjka jest szkodliwa. Młodzież nie powinna oglądać tego filmu, bo nabiera złego przykładu.

Mamy tu opowieść o chłopaku, co mu się z nadmiaru wolnego czasu kwaśne pierdy w głowie zebrały i marzy sobie o kobiécie w średnim wieku. Któż nie marzył kiedyś? Ale to nie znaczy, że należy się w to zagłębiać. Młody powinien był kupić sobie worek treningowy, dziesięciokilowy młot albo do wojska pójść. Albo chociaż do harcerstwa się zapisać, a nie do emotional group! Co to za przykład dla młodzieży, gdy bohater-emoludek podcina sobie żyły (nieudolnie, bo w poprzek), zamiast wziąć się w garść i robić swoje?

Z całym szacunkiem dla miłośników filmu. Wiem, że każdemu przypomina się tutaj młodość lub dopiero tu ją przeżywa, ale bez przesady. Życie jest za krótkie, żeby załamywać się z powodu kobiety nie dla siebie przeznaczonej. I takie powinno być przesłanie filmów!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2011 10:43 PM przez Bodzio.)
Post: #9
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 






Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości