|
Dla ciebie i ognia
|
|
19-05-2009, 04:28 PM
|
|||
|
|||
|
RE: Dla ciebie i ognia
Dla ciebie i ognia. Niezależne dzieło polskich twórców silnie inspirowane takimi produkcjami jak Adwokat diabła a nawet twórczością Lyncha. Fabularnie film bardzo ciekawy i wciągający choć w samym scenariuszu jakby się zmusić i poszukać to pewnie nie jedną dziurę by się znalazło. Tylko po co szukać dziury w czymś co ma swój urok i klimat? We filmie biorą udział mało znani aktorzy â wydaje mi się, że większość z nich to zupełni amatorzy. Ma to swoje plusy i minusy. Plusem jest pewna świeżość nowych twarzy w polskim kinie, minusem słaba gra aktorska. Poważną wadą jest strona techniczna filmu: słabe zdjęcia, czasami źle zsynchronizowany dźwięk z obrazem, montaż, oraz dubbing. O dziwo pomimo tych niedociągnięć jakie niewątpliwie ten film posiada ogląda go się naprawdę bardzo dobrze. Mamy również dość ciekawy twist na końcu filmu - choć dość łatwo go przewidzieć. Mimo technicznych niedociągnięć i niskiego budżetu jaki zapewne posiadali twórcy ten film to mała iskierka nadziei, że być może nastaną czasy na naprawdę dobre polskie kino. Można było zrobić film lepszy, lepszy przede wszystkim technicznie â jednak wydaje mi się, że autorzy zrobili to tak jak umieli najlepiej. Na więcej nie starczyło pewnie funduszy a być może też brakło talentu. Czuć jednak w tym wszystkim, że autorzy w swoją pracę włożyli przede wszystkim serce i za to wielkie brawa. 7/10
Warrior 10/10 Listy do M 6/10 Horrible Bosses 7/10 Drive 8/10 HP & The Deathly Hallows: Part 2 8/10 Attack The Block 8/10 |
|||
|
20-05-2009, 09:19 PM
|
|||
|
|||
|
A ja już sobie ostrzyłem zęby na zaczęcie tematu...
Jutro albo pojutrze obejrzę. Słowo PS Ładna stronka główna: http://www.dlaciebieiognia.pl/ I trailer: Widzieliście lepszy trailer zrobiony dla polskiego filmu? PPS Bo tu się buńczuczni ludzie spotykają, a nie dałny jak Ty. Forum AA |
|||
|
21-05-2009, 05:07 AM
|
|||
|
|||
|
Sądząc po trailerze dialogi w tym filmie są tak drewniane, że podczas seansu ogłasza się podwyższone ryzyko pożarowe. Aktorzy nie grają tylko deklamują, a kamerzysta wzięty z ofert obsługi wesela. Ale przynajmniej pomysł fajny.
Copywriter do wynajęcia http://www.facebook.pl/tekstynazlecenie - polub to :) |
|||
|
18-01-2010, 10:24 PM
|
|||
|
|||
Phlogiston2 napisał(a):Jutro albo pojutrze obejrzę. SłowoNo i dupa, nie obejrzę. :cry: Na razie będę musiał zadowolić "W Stepie Szerokim". Cytat: słabe zdjęcia, czasami źle zsynchronizowany dźwięk z obrazem, montaż, oraz dubbing. No toś mnie Moniko zafrapowała. Ci goście od Kaliny to z wykształcenia informatycy, i w wywiadach chwalili się, że spędzili długie miesiące na montażowni... Cytat:wydaje mi się, że większość z nich to zupełni amatorzy. Główne ról zagrali aktorzy z okolicznych teatrów- reszta to chyba faktycznie amatorzy. PS Recka czarli'ego: http://creatyvni.com/news.php?readmore=34 Plus Nieźle napisana. Minus-Spoilery :evil: PPS Kalina działa już od 12 lat. Ciekawe kiedy Creatyvni wypłyną na szerokie wody... Bo tu się buńczuczni ludzie spotykają, a nie dałny jak Ty. Forum AA |
|||
|
19-01-2011, 10:39 PM
|
|||
|
|||
|
Polskie kino niezależne...
Ten film przeleżał u mnie na dysku ze 2 lata. I w końcu się doczekał obejrzenia. Na prawdę ciężko go ocenić, bo to film zarazem bardzo dobry i kiepski :). Wiem, głupoty piszę, ale już wyjaśniam. Dlaczego dobry? Bo świetna historia, bardzo dobry scenariusz, genialnie stopniowane napięcie i kilka zapadających w pamięć scen. Bardzo, rzadko można coś takiego powiedzieć o współczesnym polskim filmie. Dlaczego kiepski? Bo bardzo słabe aktorstwo, mniej więcej połowa dialogów jest typowo amatorsko-kiepska. Drugi i trzeci plan to aktorzy-amatorzy w najgorszym wydaniu. Strona techniczna jest generalnie słaba, ale to po części można wybaczyć niskim nakładem finansowym. Muzyka jest przeciętna, ale widać szczere chęci i jakąś tam wizje dobrego zgrania jej z wizją filmu. Cała historia broni się jednak sama. Klimat miejscami jest naprawdę przedni. Twórcy nawet nie kryją się z inspiracji Lynchem. Sprawia to jakiś tam powiew świeżość na naszym skostniałym i zjadającym własny ogon podwórku. Na duży plus zasługuje spora ilość lokacji jak na kino niezależne. Wrażenie trochę psuje żenujący finałowy twist. Mimo to, jak dla mnie solidne 7/10 moja skromna twórczość muzyczna: http://www.myspace.com/friendofnight |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

/
/





