Ankieta: Dodatki s
Super
Wa
[Wyniki ankiety]
 
 





Dodatki
#1
Jest wprawdzie temacik o Easter Eggs, ale who cares :P
Jest też temat o wydaniach dvd jako takich, ale jest już w cholerę duży i tyczy się raczej spraw ogólnych - a sami przyznacie, że dodatki już na tyle weszły w standart (przynajmniej poza granicami PL), że warto poświęcić im osobną uwagę.

Ankieta jest bonusem - sam temacik niech posłuży raczej za polecanie/odradzanie i wszelkie opinie na temat obejrzanych dodatków i wydań, które pod tym właśnie względem warto kupić lub też unikać. Także jeśli jakieś dodatki wybitnie Wam się spodobały, tudzież uważacie, że stanowią rozczarowanie tygodnia; także jeśli ktoś ma jakieś pytania odnośnie np. czasu trwania takowych, tudzież inne konkrety względem bonusów na dvd, to temat ten idealnie się do tego nadaje.

Mnie osobiście rozczarowały właśnie dodatki Goodfellas - 2 płyty, a na drugiej jedynie ok. 50 minut mało przekonujących dokumentów, z których - poza tym, że Scorsese jest mistrzem i film wywiera wciąż wielkie wrażenie - niewiele się dowiedziałem. Także polskie wydanie dwupłytowe filmu, choć ładnie wygląda, jest w jakiś sposób porażką.

Podobnież myślę o podwójnym wydaniu Chicago, Fridy, Children of Man i - co już chyba wiadomo wszem i wobec - True Romance. Wszędzie 2 płyty, a dodatków albo jak na lekarstwo, albo są tak biedne, że to aż boli.

Z kolei z dodatków, które spokojnie mogę polecić, to np - z polskiego podwórka - wszystkie wydania Bourne'a (choć nie wiem jaki jest box całej trylogii) i Stalowy Gigant. Wszystko wydania jednopłytowe, a dodatków albo wbród, jak w przypadku SG, albo są krótkie, ale rzeczowe (trzeci Bourne), albo jedno i drugie (drugi Bourne jest chyba najlepszy). No a prawdziwe mistrzostwo, to wydanko OUATITW, które pod względem dodatków jest jednym z najlepszych wydań ever.
To tak na szybko oczywiście, żeby czymś otworzyć temat - nie będę teraz całej kolekcji przetrząsał ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#2
Blade Runner - po obejrzeniu wszystkich wypasionych dodatków nawet największy sceptyk powinien docenić, że jest to film wielki. Nie dlatego, że reżyser tak przed kamerą powiedział. Dlatego, że szczegółowo pokazano jak powstał ten film i ile pracy trzeba było włożyć by przybrał on ostateczny kształt. I o to właśnie chodzi.

--

Ogólnie to ja dodatki dzielę sobie na parę kategorii:

1) Wazelinowo-kadzące:

Siada reżyser i mówi: Cieszę się, że zrobiłem ten wspaniały film. Wszyscy byli super, atmosfera super, aktorzy super, nawet sprzątaczka była super.
Główny aktor wymienia wszystko co było super, dodaje obowiązkowo, że był to jego najlepszy film, a reżyser jest takim debeściakiem, że zagrał by u niego nawet jak by ten kręcił pornola w piwnicy.
Po czym jakaś aktorka przed tą samą kamerą stwierdza, że jej postać była wspaniała, żałuje, że pojawiła się tylko w jednej scenie na drugim planie, ale i tak było super, a reżyser jest wspaniały.

2) Informacyjne:

Czyli te, które pokazują jak się robi film. Jak kręcono dane sceny, jakich technik użyto, jak przerobiono scenę w miejskim sraczu na batalistyczne widowisko w czasach II WŚ. Itd.
Od biedy też te, w których siada ktoś i zaledwie też mówi o rzeczach wymienionych wyżej.

3) Rozrywkowe:

Czyli pokazujące jak się ekipa na planie wygłupiała. Jakieś tam pogaduchy między aktorami poza kamerą, jakieś tam żarciki, nieudane sceny i wszelkiej maści dodatki, z których nie wynika nic poza tym, że zostały nakręcone i mają zaciekawić oraz ewentualnie rozbawić widza.

4) Znikające:

Czyli wszystkie te, które są obecne w zachodnich wydaniach DVD, a po przekroczeniu granicy Rzeczypospolitej Polskiej znikają jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Odpowiedz
#3
Casablanca - 2DVD - jeszcze nie wszystko mam obejrzane, ale jest naprawdę ciekawie, bo w dodatkach - co mnie mocno zaskoczyło - takie smakowite rzeczy, jak choćby usunięte oraz odnalezione sceny z filmu i to w całkiem interesującej ilości. Do tego takie rzeczy jak dokument o Bogarcie, epizod telewizyjnej adaptacji, Carrotblanca (czyli Casablanca z Bugsem i resztą postaci z kreskówek WB) czy słuchowisko radiowe na podstawie Casablanki.

Ogółem dodatki dla mnie są ważne (w sumie zaznaczylem "Super ważne", ale nie przesadzałbym :)), ponieważ są ciekawym uzupełnieniem do filmu.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#4
Robin z Sherwood - mnóstwo ciekawych dodatków, materiały z planu, wywiady, nieudane sceny i ciekawy komentarz do wybranych odcinków z których można wiele się dowiedzieć.

Nagi Instynkt - fajny dokument o powstawaniu filmu. W szczególności ciekawy był fragment o protestach przeciwko kręceniu tego filmu. Do tego dwa komentarze, a wszystko za 10 zł. :)

Ludzkie Dzieci - tutaj niestety dodatki są rozczarowujące. Krótkie, mało treściwe i mało ciekawe.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#5
Dodatki są dla mnie jak najbardziej intrygującym dodatkiem do pełnego obcowania z filmem. Nie są jakieś super ważne, ale fajnie jest się dowiedzieć czasami w ramach ciekawostki w jaki sposób zrobiono to, a w jaki tamto. Nienawidzę w szczególności wszelakich wywiadów ponieważ gówno się w nich można dowiedzieć( no chyba, że tak jak napisał Bzyku, chcemy wiedzieć kto komu bardziej włazi w dupę) Większość dodatków które spotkałem w swoich wydaniach DVD uważam za zadowalające oprócz tych z jedno płytówek bo tamto zazwyczaj nic nie ma, albo coś jest, ale tak jakby tego nie było.
Żal patrzeć tylko na polskich dystrybutorów którzy obcinają z dodatków wiele filmów. Może myślą, że Polacy są tak głupi, że tego nie potrzebują. Nie wiem, mam tylko nadzieję że nie dojdzie do sytuacji w której nawet polskie napisy w polskim wydaniu będzie deficytem lub jak kto woli "dodatkiem" który dystrybutor będzie dodawał według własnego widzimisię. :roll:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#6
Są też dodatki zaskakujące. Tak było w moim przypadku, gdy kupiłem Land of the Dead, Shaun of the Dead, oraz oryginał i remake Dawn of the Dead. Wszystkie jednopłytówki, wszystkie wypchane po brzegi interesującymi dodatkami. Ba, bonusów jest więcej niż na niektórych wydaniach dwupłytowych. Filmy o zombi mają szczęście do wydań dvd.

Odpowiedz
#7
Uwielbiam oglądać dodatki i co oczywiste gdy kupuję film na którym mi zależy, dobrze by było, gdyby te dodatki były [takie jak w oryginalnym wydaniu] i były na poziomie.

Najlepsze są dogłębne making ofy; za ścisłą czołówkę mogę zdecydowanie uznać:
- trwający 2,5 godziny (!!!) dokument o postprodukcji King Konga. Nie nudziłem się ani trochę, znakomita rzecz.
- wszelkie materiały zza kulis Batman Begins
- ponad godzinny materiał o realizacji Skrzyni umarlaka
- ogólnie dodatki z Batmana i Batman Returns

Niektóre faktycznie bywają rozczarowujące, ale lepsze takie niż żadne. Np. dodatki na dwupłytowym wydaniu Zakładnika są króciutkie i pobieżne, ale fajnie się je ogląda i mimo wszystko można dowiedzieć się paru ciekawych rzeczy. To samo tyczy się Miami Vice.

Odnośnie dodatków które u nas zostały pięknie wycięte: niestety nie zobaczę Hard Candy z komentarzem Page i Wilsona, godzinnego materiału o realizacji i scen usuniętych. Wielkie dzięki!

Najciekawszy dodatek? Całe Sin City bez efektów specjalnych, w przyspieszonym tempie z wydania 3DVD.

Odpowiedz
#8
A wlasnie, a propos dodatkow: kto z was ma Star Wars EIII w wersji 2dvd? Bo ja mam (wydanie UK), i mimo ze dodatki sa calkiem niezle, to wkurza mnie, ze caly film opowiedziano na przykladzie jednej sekwencji. Jest też zestaw krótszych filmików, który kiedyś był dostępny w necie. I mam problem, bo w tych filmikach nie mogę znaleźć jednego z epizodów, a mianowicie najlepszego: tego o miniaturach (głównie o drzewie wookiech). Czy dodatki w wersji PL sa inne, pelniejsze? Czemu pominieto ten jeden epizod? I czemu nie moge go juz znalezc nawet na oficjalnej stronie filmu?

Odpowiedz
#9
jak dla mnie idealnie skrojonym dvd są dircuty LOTRa. każda część to 4 płyty, z czego dwie wypchane po brzegi dodatkami [making ofy, ciekawostki, dokumenty, szkice koncepcyjne, zdjęcia, krótkometrażówki]. W sumie ponad 20 godzin arcyciekawych materiałów.

Odpowiedz
#10
Nikt w sumie jeszcze nie wspomniał o komentarzach. Lubię, szczególnie do filmów, które darzę zdecydowaną sympatią. Po pierwsze dlatego, że oglądanie filmu ze ścieżką komentarza rzeczywiście daje odrobinę poczucia, że ogląda się go z tymi twórcami czy aktorami. A jeszcze lepiej, gdy między komentującymi (gdy jest kilka osób) jest dobra chemia.

I tak się w sumie zastanawiam, który z dwóch rodzajów komentarzy lubię bardziej: rzeczowe czy funiaste -- bo tak można by je podzielić. Rozsądek podpowiadałby, że te pierwsze, bo można się z nich dowiedzieć wielu rzeczy na temat konkretnych scen itp. Tutaj również dobry przykład to dircuty LOTR z czterema ścieżkami komentarza każdy. Wciąż jeszcze wszystkich nie przesłuchałem ;) A z drugiej strony (i tu znów wracam do tej chemii) cholernie przyjemne jest słuchanie, że np. reżyser i aktorzy są ze sobą w fajnych relacjach, siedzą, wspominają kulisy kręcenia filmu, rzucają żartami i ogólnie dobrze się bawią. To trochę takie wrażenie, jakby trwała w najlepsze impreza z filmem w tle. Tutaj -- co nie dziwne -- w pamięci mam przede wszystkim jazdy bez trzymanki w komentarzach do filmów Kevina Smitha. A także kometarz Finchera i Pitta do "Siedem", który jest co prawda całkiem rzeczowy, ale panowie tak dobrze się czują we dwóch, że w komentarzu pada chyba więcej "fucków" niż w samym filmie ;)

Ach, i jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć, jeśli chodzi o wydania z full dodatków. Jest w tym tylko jedna lekko irytująca rzecz: jeśli oglądać i słuchać dodatków od deski do deski, włącznie z komentarzami, to przy prawie każdym filmie okaże się, że informacje trochę się powtarzają :) Co zresztą nie jest dziwne.

Btw, military dobrze mówi, że wyładowane dodatkami jednopłytówki to czasem miła niespodzianka (choć musi na tym pewnie cierpieć jakość obrazu filmu). Mnie też pozytywnie zaskoczył "Shaun of the Dead", "Hot Fuzz", a poza tym np. jednopłytówki poszczególnych Bourne'ów.

Przypomniał mi się jeszcze fajny rodzaj dodatków, z którym dotychczas spotkałem się tylko dwa razy: w "Shaun of the Dead" i "Spiderman 2.1", a mianowicie napisy z ciekawostkami. To w sumie coś jak komentarz w wersji light, ale przyjemna rzecz, kiedy ma się ochotę na film, a nie na słuchanie twórców, ale jednocześnie można się dowiedzieć fajnych rzeczy. Na przykład jaką drugą w życiu płytę kupił Simon Pegg, a jaką Bill Nighy ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#11
Cytat:Tutaj również dobry przykład to dircuty LOTR z czterema ścieżkami komentarza każdy. Wciąż jeszcze wszystkich nie przesłuchałem ;)

Jakos ni moge sie zabrac za komentarz ludzi od spraw technicznych (zwłaszcza perspektywa słuchania tego gościa z WETY jest przerażająca). Te z reżyserem i aktorami zaliczone, fajnie sie słuchało ale byłoby jeszcze fajniej gdyby w polskich wydaniach nie wywalano angielskich napisów do komentarzy. Osobiście lubię komentarze w wydaniu Jacksona, Coppoli, Baya czy Camerona a nie lubię tych w wykonaniu Ridleya Scotta, Verhoevena. McTiernana czy Burtona.

Jak sa napisy to czasem oglądam film z samymi napisami z komentarza i z lektorem :D

Cytat:Najlepsze są dogłębne making ofy; za ścisłą czołówkę mogę zdecydowanie uznać:
- trwający 2,5 godziny (!!!) dokument o postprodukcji King Konga. Nie nudziłem się ani trochę, znakomita rzecz.

Ten z King Konga mnie trochę rozczarował ale to dlatego że te 2,5h to sama postprodukcja (nawiasem mówiąc jednak troche tego za dużo), niestety dodatki dotyczące innych aspektów są w wydaniu 3DVD, które u nas nie wyszło.

Odpowiedz
#13
OceanDVD napisał(a):Film bez polskiej wersji językowej.

Czyli import, a nie wydanie PL a to miałem na mysli mówiąc że nie wyszło. Na takiej zasadzie jak ten Kong to w Polsce wszystko wyszło bo wszystko można sobie sprowadzić i to taniej niz ze sklepu dla frajerow o nazwie OceanDVD ;)

Odpowiedz
#14
No tak, nie pomyślałem, że odkąd OceandDVD sprowadza z zagranicy dodali takie tytuły również do wyszukiwarki. Wydawało mi się, że widziałem to wydanie w sklepie ale teraz jak się nad tym zastanowiłem, to rzeczywiście je widziałem ale podczas wizyty w HMV... :)

Odpowiedz
#15
Są komentarze których słucha się z przyjemnością (moim faworytami są Cameron i Carpenter)
Zgadzam się z Mefisto jeżeli chodzi o Goodellas (choć samego wydania nie mam) to takie samo wrażenie miałem po obejrzeniu dodatków do Taksówkarza. Słuchanie Scorsese i De Niro było totalnie męczące i bezproduktywne (oni po prostu nie umieją opowiadać ciekawie o swoich dziełach) najciekawiej oglądało mi się wypowiedzi Schradera i ekipy odpowiedzialnej za makijaż. Z tych konkretnych dodatków oprócz wymienionych można by dodać Alien Quadrilogy (cały proces przed produkcji, filmowania, post produkcyjny), czy te do niektórych filmów Spielberga (sposób mówienia, cała gestykulacja). W ogóle zauważyłem, że najciekawiej ogląda mi się (choć ni jest to regułą) dodatki do filmów mających już swoje lata. Wtedy gdy aktorzy i cała ekipa spotykają się po latach i dzielą się swoimi doświadczeniami/wrażeniami z produkcji (patrz chociażby Blade Runner). Nie znoszę natomiast sytuacji gdy wypowiedzi są dokonywane niejako "na siłę" a więc takie, które mają reklamować wszystko i wszystkich czy wypowiedzi w stylu: praca z nim/nią była fantastyczna, wszyscy byli świetni itd (wiecie o co chodzi).
"What is locked can be opened. What is hidden can be found. What is yours can be mine". - Garrett
The Dark Mod - Stories From The Shadows

Odpowiedz
#16
W sumie to ciekaw jestem tych dodatków z wersji 3DVD King Konga i na pewno bym ją kupił gdyby ją ładnie wydali, ale akurat sie nie postarali i dali 3 amaraye w boxie co mnie nieco zniechęca, zwłaszcza że sam film już mam, a dodane sceny widziałem kiedyś na You Tube i jakoś bardzo ich do szczęścia nie potrzebuję.

Odpowiedz
#17
No mnie w zupełności wystarcza do szczęście polskie wydanie dwupłytowe dorwane za 20 złotych :)

A oprócz wyżej już wymienionych tytułów, z którymi się zgadzam, chciałbym dodać jeszcze dwupłytowe wydania wszystkich X-menów. Materiały o realizacji wyczerpują temat, są ciekawe, a do tego pokazują też scenki bardziej obyczajowe, czyli wygłupy i żarty na planie. Fajnie się to oglądało.

Odpowiedz
#18
Kupowanie tego samego filmu ponownie (tzw. double dip) ma sens tylko wtedy gdy np. mam łyse wydanie jedno płytowe i na horyzoncie pojawiło się super mega interesujące wydanie 2/3dvd i odrestaurowanym obrazem i dźwiękiem. Jeżeli chodzi o tego King Konga to również mam wersję 2dvd i w pełni mnie satysfakcjonuję. Nie czuję potrzeby zamiany, tym bardziej że Jackson (podobnie jak Lucas) lubi wydawać ten sam film po kilka razy w różnych wersjach dodając coś dla super fanów, które później aż takie super się nie wydaje ( no i te wspomniane przez ciebie amaraye :? ).
"What is locked can be opened. What is hidden can be found. What is yours can be mine". - Garrett
The Dark Mod - Stories From The Shadows

Odpowiedz
#19
Ale Kong 3DVD ma cała masę nowych dodatków (na dobrą sprawę po spisie treści tego wydania wydaje mi się że mogą mnie zainteesować bardziej niż te z 2DVD), a sam film jest rozszerzony o 15 minut więc tu nie wchodzi w grę żadna wymiana, a postawienie na półce drugiego wydania. Jak dla mnie byłby to wystarczający powód żeby kupić drugi raz film, który bardzo lubię. Konga lubię, ale nie wiem czy aż tak, choć zapewne i tak się w końcu skuszę.

Cytat:No mnie w zupełności wystarcza do szczęście polskie wydanie dwupłytowe dorwane za 20 złotych Smile

Ja je dorwałem za 12,99 8) ostatnio znowu potaniało.

Przy okazji - czytałem gdzieś, że Quantum of Solace na DVD będzie miało marne dodatki :?

Odpowiedz
#20
Jeżeli cię zainteresują i jesteś fanem to ok przecież takie wydania są kierowanego tych co czują niedosyt. Go for it, then.

Co do QoS to wcale mnie to nie dziwi, już w CR była bida a później wydali 3dvd, gdy do kin wchodził QoS, pewnie to samo zrobią gdy swoją premierę będzie miał trzeci bond z Craig'iem.
"What is locked can be opened. What is hidden can be found. What is yours can be mine". - Garrett
The Dark Mod - Stories From The Shadows

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dodatki na DVD Anonymous 51 10,026 24-07-2008, 02:19
Ostatni post: Gwahlur



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości