• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Edward Norton
#1
[Obrazek: norton.jpg]

Podoba mi się to iz tak różnie potrafi podchodzić do granych postaci. Przykład: w American History X gra s*urwiela (fakt faktem iż bardzoniegłupiego skina, ale jest to postać mitoligiczna), w Fight Club natępuje bardzo fajna przemiana z dupowatego urzędasa na twardziela (co podkreśla jeden koleś zjeżdżający windą pod koniec filmu). Dodam iż potrafi w sumie przekonująco zagrać zarównao efbiaja (Red Dragon jak) i księdza (zajkazany owoc ang tytułu pomniałem) i cwaniaczka (Rounders).

Chociaż lubię go i cenię nie podobała mi się jego rolacz szwarccharaktera we Włoskiej Robocie_ niby bezwzględny twardziel (zabija bez wahania), a jednak ma coś z fajtłapowatego księzunia, czy karcianego oszusta.

Ale tak czy siak Ed Norton Wielkim Aktor Jest.

Odpowiedz
#2
W zasadzie Zly wszystko co mozna powiedziec o nim napisal w pierwszym poscie wiec dodam tylko, ze w Krolestwie niebieskim na pysk mu wepchali żelastwo i mimo tego udao mu sie stworzyc ciekawa role.
People used to think that when someone dies,
a crow carries their soul to the land of the dead.
But sometimes... only sometimes the crow brings
that soul back to set the wrong things right.

http://www.jackson.pl/

Odpowiedz
#3
Jackson napisał(a):W zasadzie Zly wszystko co mozna powiedziec o nim napisal w pierwszym poscie

Za mało narzekają, za dużo narzekają i bądż tu mądry i pisz wiersze ;).

Jackson napisał(a):w Krolestwie niebieskim na pysk mu wepchali żelastwo i mimo tego udao mu sie stworzyc ciekawa role.

Dla niego złota maska zasłaniająca twarz nie stanowiła przeszkody, aby zagrać w imponującym stylu. Przecież sztuką, która nie udaje się każdemu jest odegrać postać jedynie za pomocą gestów i głosu rezygnując z mimiki twarzy.
Obszerne i dobrze napisane Recenzje filmów znajdziesz na Filmowo.net
O filmie na poziomie - Forum filmowe - komentuj i oceniaj filmy!

Odpowiedz
#4
Jackson napisał(a):W Krolestwie niebieskim na pysk mu wepchali żelastwo i mimo tego udao mu sie stworzyc ciekawa role.

Ba, żeby ciekawą! Najciekawszą! Za każdym razem jak się pojawiał to jakby inny film się robił, postać króla była taka enigmatyczna, pociągająca. Wiecie: słyszycie głos, mądre słowa dochodzące zza srebrnej maski... Nie każdy aktor umiałby zagrać 'bez twarzy'; Norton udowodnił, że to dla niego mały pikuś. Kiedy umarł (król, nie Norton, he, he) na prawdę się zmartwiłem, pomyślałem: no, fajnie, to teraz tylko na Blooma będzie trzeba patrzeć :( , choć z drugiej strony ciekawy byłem, jak będzie się prezentowała twarz 'pod maską' ;)
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro

Odpowiedz
#5
No i niestety Scott pokazal twarz z pod maski; kompletnie bezsensowny, poroniony pomysl - moglo byc do konca tajemniczo, majestatycznie i w ogole. Przeciez tajemnica jest w filmie jedna z najwazniejszych rzeczy, to jest mięcho przecież. Ale trudno. Ze sobie pozwole zazartowac - chociaz nosil Norton na twarzy maske metalowa to i tak po obejrzeniu filmu mialem wrazenie, ze zaprezentowal wiecej min niz niejaki Bloom Orlando. W ogole nalezy odnotowac, ze rok 2005 moze sie okazac kolejnym w karierze Nortona przelomem, a przelom ten moze nosic tytul "Motherless Brooklyn". Wzorem Eastwooda Norton probuje sie odnalezc w roli czlowieka orkiestry - napisal do filmu scenariusz, gra w nim role glowna, rezyseruje tenże i o ile sie nie myle takze jest producentem. Wyglada to troche jak zagranie vabank; wiadomo nie od dzis, ze ciezko samego siebie rezyserowac i niejeden wybitny na tej praktyce poplynal (Nicholson na przyklad). Jesli Nortonowi sie uda, laury posypia sie na dlugo; jesli spali - czekaj ciekawej roli i filmu do wyrezyserowania jeszcze dlugo. I Oscara. Rola z ww. filmu prosta prawdopodobnie nie bedzie, bardzo latwo przeszarzowac przy czyms takim. Powodzenia.

Odpowiedz
#6
W "Podziemnym Kręgu" i "Więźniu nienawiści" zagrał super, ale najbardziej mi sie podobała kreacja w Lęku pierwotnym". Potrafil w mrugnięciu oka zmienic sie ze słabego strachliwego ciemięgi w pewnego siebie, zawziętego i zdolnego do wszystkiego typka. Według mnie majstersztyk. Nie moge się juz doczekać Osieroconego Brooklynu.

Odpowiedz
#7
Wystarczy spojrzeć na jego fotkę. To najlepszy aktor spośród hollywoodzkich czterdziestek. Zaraz obok Brada Pitta.

Odpowiedz
#8
Czterdziestkiem będzie za trzy lata z hakiem :)
Sądzę podobnie jak reszta- Norton wielkim aktorem jest i basta. Zastanawia mnie czemu nikt nie wspomniał o bardzo dobrej kreacji w "25th Hour". Do dzisiaj jak stoję przed lustrem przypomina mi się słynny monolog ("Kiss my royal irish ass!"). Mam nadzieję, że Akademia doceni wybitny talent Nortona.

Odpowiedz
#9
Mental napisał(a):Wystarczy spojrzeć na jego fotkę. To najlepszy aktor spośród hollywoodzkich czterdziestek.

To po fotce mozna juz wyczuc dobrego aktora? :roll:

Odpowiedz
#10
po twarzy można...

Odpowiedz
#11
Bullshit. :P

Odpowiedz
#12
Wcale nie bullshit. Mówię serio. Wystarczy spojrzeć, żeby ocenić, kto jest ciota a kto bohater. Norton ma tak znękaną fizys, że gdybym był kobitką, wskoczyłbym mu do wyrka.

Odpowiedz
#13
Wciaz jednak nie zmienia to faktu, ze o jego zdolnosciach aktorskich nie mozemy powiedziec nic.

Odpowiedz
#14
Pamiętam, że po VHS-a z mad maxem drugim sięgnąłem tylko dlatego, że bohater patrzył na mnie z okładki "tak jakoś nieprzychylnie". Twarz jest ważna, wiele mówi o człowieku, a tym bardziej o aktorze. Żebyśmy się źle nie zrozumieli: nie sposób ocenić po twarzy, czy dana rola bedzie oskarowa czy malinowa. Można natomiast wywnioskowac, czy będzie to powaga czy karykatura.

Odpowiedz
#15
Mental, zlituj sie...
Tyle ciekawych merytorycznie jeszcze tematow do zalozenia, a ty tu o jakichs wyabstrahowanych popierdolkach. ;)

Odpowiedz
#16
Jakuzzi, ja nie jestem Panem Bogiem, ja nie znam litości.

Odpowiedz
#17
Mnie tam Norton zawsze sie gejowaty wydawał. Ot taki chuderlaczek. Przypakował tylko do American History X to wzbudzał nieco szacunku ale tak o np. w takim Fight Club to trochę mi się śmiać chciało jak typek ważący 50 kilo okłada się z jakimś 80 kilowcem.
[Obrazek: http://img213.imageshack.us/img213/9979/niecopy3hw.jpg]
[Obrazek: http://files.upl.silentwhisper.net/upload1/zubr.GIF]
"Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia"
Ten kto to powiedział miał chyba pierdolca.

Odpowiedz
#18
Oto własnie w Fight Clubie chodziło. Nie ważne czy jesteś gruby czy chudy, wysoki czy niski, póki się nie sprawdzisz i nie poczujesz swojej krwii nie dowiesz się ile jesteś wart, a im częściej będziesz się sprawdzał tym prawdopodobnie bedziesz wart więcej, a przynajmniej będziesz miał większe porównanie :).
Jak dotąd Norton dla mnie słabo wypadł w tym filmie o włamywaczach z De Niro.

Odpowiedz
#19
Bo to kiepski film był ;) Cóż, odgrywanie roli człowieka, który udaje niepełnosprawnego umysłowo jest trudne.

Odpowiedz
#20
Zdecydowanie mój ulubiony aktor. Świetne role w Fight Clubie, Red Dragon, American History X, poprostu doskonały aktor.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości