Ekranizacje komiksów - pobożne życzenia
#1
Był podobny temat na starym forum, ale wydaje mi się to ciekawym tematem do dyskusji, więc reanimuję.

Wiem, że pośród Was jest wielu maniaków komiksowych. Na pewno macie swe ulubione dzieła, takie które chętnie zobaczylibyście na dużym ekranie. Oczywiście sporo się tego ostatnio robi i wydaje się, że będzie się robić coraz więcej. Filmowcy zaczynają wreszcie dostrzegać ciekawe historie obrazkowe, jak np. "Sin City", co jednocześnie pokazuje, że nie tylko marvelowscy superbohaterowie nadają się do sfilmowania.

Moimi komiksowymi faworytami, które chętnie obejrzałbym w wersjach aktorskich są:

1. "Wieczna Wojna" wg powieści Joego Haldemana i wizji rysunkowej Marvano. Starsi forumowicze znają z pewnością trzyczęściowy komiks, wydany niegdyś w cyklu "Komiks Fantastyka", a niektórzy może nawet czytali książkę. Właśnie ostatnio udało mi się wreszcie ją przeczytać, serdecznie polecam, ale to o dziwo komiks byłby wg mnie lepszą podstawą dla filmu. Jest rozwinięty o ciekawe elementy, pewne dłużyzny są poskracane, bardziej poukładane. Los służby w SZ ONZ Williama Mandeli - pacyfisty. Szkolenie, wyprawy kosmiczne, bitwy, wątek tragicznej miłości na odległość wielu lat świetlnych, dylatacja czasu, wizja Ziemi za kilkaset lat, klonowanie. Znakomite podejście do tematu okrucieństwa, niezrozumienia, autokratyzmu, beznadziejności, głupoty i konsekwencji wojny. A przy tym arcyciekawe rozwiązania technologiczne, na pograniczu nauki i techniki. Niby to znów walka ludzi z obcymi, ale pokazana w zupełnie innym świetle. Naprawdę chciałbym, aby jakiś niezmanierowany reżyser, z dużą ilością gotówki postanowił się za to wziąć.

2. "Thorgal" Jeana Van Hamme'a i Grzegorza Rosińskiego. Wydawałoby się, że tak ogromna popularność (co prawda głównie w Europie...) powinna skłonić filmowców do sięgnięcia po historię Thorgala Aegirsona - syna gwiazd żyjącego pośród Wikingów. Wiem, że ostatnie zeszyty odstają poziomem od tych pierwszych i seria powoli chyli się ku upadkowi. Ale ogrom fantastycznych, znakomicie zarysowanych postaci, ciekawe pomysły - mógłby być z tego naprawdę dobry film, o ile nie seria filmów. Naturalnie mógłby być kłopot z wyborem, przecież całości nie dałoby się upchnąć nawet w bardzo długim filmie. Ale choćby historie od "Czarnej Galery" do "Upadku Breth Zaritha", czy od "Łuczników" do "Między Ziemią A Światłem" są idealne! Choć może na początek lepszy byłby jakiś film wprowadzający do świata i omawiający najważniejsze postacie. Ciekaw jestem co o tym myślicie. Zapraszam także do małej zabawy: kogo byście widzieli jako odtwórców głównych ról w Thorgalu?

Odpowiedz
#2
Na wstępie zaznaczę że starałem się podawać tytuły których przeniesienie na ekran miałoby sens i mogło przynieść niezłe doznania wizualne bądź duchowe.
Oczywiście totalnie porzuciłem racjoalny osąd nie uwzględniając faktu chciwości wielkich szych z Holywood którzy na przykłąd nigdy nie pozwoliby sobie na jakąśą brutalniejsza historię z Batmanem ograniczającą wiek potencjalnego odbiorcy.

Preacher (Kaznodzieja)-przeniesione na ekran i zrobione przez sprawnego reżysera mogłoby to być czymś wielkim. Zresztą od dawna krążą pogłoski o takich planach. Obawiam się jednak że twórcy nie odważą się w pełni żeby przenieść na ekran to co znamy z kart komiksu. Za dużo tam przekleństw, bluźnierstwa, braku politycznej poprawności i innych rzeczy które mogłyby ograniczyć ilość odbiorców. faktem jednak jest że historię czyta się jednym tchem i już nie moge się doczekać na następny tomy żeby zobaczyć jak przebiegają dalej poszukiwania Kaznodzieji która szuka ukrywającego się na świecie Boga żeby mu dokopać i powiedzieć co o nim myśli.

Sandman-komiksowa perełka, za scenariusze do tego komiksu odpowiada Neil Gaiman autor choćby "Amerykańskich bogów". Komiks jest wspaniałą podróżą przez świat marzeń sennych, nierealności, metafizyki z bogatą gamą odniesień kulturalnych do różnych gałęzi sztuki od Szekspirowskiej twórczości po komiksy z czasów "złotej ery" komiksu.
Jest to niezwykły komiks ale cholernie ciężki do przeniesienia na ekran, po raz kolejny wymagałby powierzenia go dobremu reżyserowi i w pełni zaufaniu w jego umiejętności.

Batman:Zabójczy żartAlan Moore stworzył wspaniałą historię pokazującą jak niewielka jest granica dzieląca szaleństwo Jokera od tej jaka powoduje Bruce Waynem popychając go wciąż do przodu w jego krucjacie przeciwko przestępczości. Zresztą jest w tym komiksie scena "pogawędki" obu postaci. Joker opowiada dowcip po czym wspólnie z Batmanem zaśmiewa się z niego do upadłego. Jeden z najlepszych komiksów o nim jakie wydano w naszym kraju w latach 90-tych.


romeck napisał(a):Był podobny temat na starym forum, ale wydaje mi się to ciekawym tematem do dyskusji, więc reanimuję.
Był, był, sam go nawet zakładałem :wink:

Odpowiedz
#3
Z Thorgala to chciałbym obejrzeć Alinoe i całą historię, w której zawierają się Oczy Tanatloca i Kraina QA. W roli głównej oczywiście Paragon, czyli Viggo Mortensen. Aaricią mogłaby być od biedy Keira Knightley, chociaż Natalie Portman przefarbowana na blond bardziej by mi się widziała. Do roli jakiegoś Złego Wikinga dać Yula Brunnera, gdzieśtam upchnąć Clive'a Owena w zbroi... A, i najważniejsze - Kriss de Valnor!:D Jakieś propozycje co do jej odtwórczyni?

Co jeszcze? Oczywiście SKĄD SIĘ BIERZE WODA SODOWA - najlepszy polski komiks.:) Albo Antresolka Profesorka Nerwosolka. Mogłaby z tego wyjść rewelacyjna komedia, ale to chyba tylko jeśli film byłby animowany (i to nie komputerowo).

Odpowiedz
#4
Military: fajny wybór. Aż przemyślę sprawę. ;) Acha jeśli chodzi Ci o Yula Brynnera (tego z "Siedmiu Wspaniałych"), to zasmucę Cię, ale ten aktor od wielu lat nie żyje. :?

Odpowiedz
#5
Ja bym chętnie obejrzał Dragon Balla z aktorami. No co komiks był najpierw przed anime. W roli Goku - Collin Chou, Vejita - Jet Li, Jako pierwszego bosa do pierwszego filmu dać Frizera w wykonaniu Donniego Yena. Gdzieś tam w drugim planie Zhang Ziyi jako Chi Chi. Wesley Snipes jako Piccolo. Jakaś dzieciarnia w roli Gohana (może syn Jackie Chana). Jako Krillin jakiś młody adept Shaolin kung fu. Oczywiście pierdoły bym ograniczył do minimum. Czyli bez latania, strzelania z rąk itd. Bez komputerowych fajerwerków predzej coś w stylu wuxia. Oczywiście do tego charakterystyczny dragonballowy humor.

Odpowiedz
#6
No fakt, zapomniałem... Ale to pobożne marzenie jest.:) Poza tym komputerowo by mogli...:P

A jak się nazywał ten wiking, który z Iolanem do Krainy QA został bodajże uprowadzony? W jego roli dobry byłby John Rhys-Davies.:) A co do Kriss de Valnor, to chyba Sandra Bullock mogłaby udźwignąć rolę silnej kobiety. Jako sam Iolan - młody Anakin z E1, jak mu tam było... Gdzieśtam jeszcze upchnąć może Tila Schweigera? On ma ten rodzaj wikińskiej urody.:)

W ogóle to jeszcze dwa komiksy zasługują na ekranizację.

Yans - historia człowieka, który przeniósł się w postnuklearną przeszłość. Dość psychodeliczna rzecz ze świetnymi rysunkami Rosińskiego (a teraz Kasa). Film na podstawie pierwszych paru albumów byłby hitem. W roli głównej - Sam Rockwell.

Ludzie i potwory - seria Bogusława Polcha oparta na prozie Danikena. Ludzie i potwory to tytuł pierwszego zeszytu, nie pamiętam nazwy sagi. W każdym razie - komiks przedstawia historię powstania rasy ludzkiej, którą stworzyli, naturalnie, kosmici.

Odpowiedz
#7
military napisał(a):A, i najważniejsze - Kriss de Valnor!:D Jakieś propozycje co do jej odtwórczyni?
Może Weronika Rosatti ? Trochę ją ustilizować i od biedy nawet pasuje do tej Kriss z "Łuczników" :wink:

Odpowiedz
#8
Blade, może Cię zaskoczę, ale był już film aktorski Dragon Ball.:)

http://www.badmovies.org/movies/dragonball/index.html

Odpowiedz
#9
To jakiś szijat :lol:

Odpowiedz
#10
military napisał(a):A jak się nazywał ten wiking, który z Iolanem do Krainy QA został bodajże uprowadzony? W jego roli dobry byłby John Rhys-Davies.:)
Drewniana noga, tak Davies pasowałby w sam raz :)

military napisał(a):A co do Kriss de Valnor, to chyba Sandra Bullock mogłaby udźwignąć rolę silnej kobiety.
No coś ty, Sandra Bullock w żadnym razie. nie ma w niej tego erotyzmu połaczonego ze zdzirowatością :winki:

military napisał(a):Yans - historia człowieka, który przeniósł się w postnuklearną przeszłość. Dość psychodeliczna rzecz ze świetnymi rysunkami Rosińskiego (a teraz Kasa). Film na podstawie pierwszych paru albumów byłby hitem. W roli głównej - Sam Rockwell.
Taa, pierwsze tomy mogłyby być materiałem na niezły film. Ale Rockwell zdecydowanie mi nie pasuje do tej roli.

Odpowiedz
#11
Blade napisał(a):To jakiś szijat :lol:
A co ty chciałeś żeby powstało. Z pustego i Salomon nie naleje. Anime do najmądrzejszych i najwybitniejszych nie należało to powstał taki a nie inny film :roll:

Odpowiedz
#12
Nie wiesz co mówisz. Z Dragon Balla można zrobić świetny film akcji. A to jest jakiś niskobudżetowy film z Tajlandii

Odpowiedz
#13
Zostawmy Dragonbabole, bo mi się zaraz cofnie śniadanie, którego jeszcze nie zjadłem.

Thorgal Aegirson - hmmm... Mortensena jakoś nie widzę, ale byłbym się skłonny zgodzić.

Argun Drewniana Stopa - John Rhys Davis - no no :) Jak najbardziej jestem za. :)

Kirss De Valnor - Weronika Rosati - ma coś takiego, że by pasowała. Oprócz niewątpliwej urody, ma ten błysk w oku i ten (przepraszam za wyrażenie) dziwkarsko-zbrodniczy uśmiech (który mi się bardzo podoba).

Jolan - ten dzieciaczek z E1 jest fajny, jako mały Jolan tak. Ale sądzę, że już zdążył nieco podrosnąć.

Aaricia - przyszła mi na myśl Foremniak. ;)

Sporo postaci kluczowych jeszcze zostało... Louve, Gandalf Szalony, Jorund-Byk, Bjorn, Silvia, Tjall Porywczy, Ewing, Galathorn, Strażniczka Kluczy, Volsung De Nihor, Shaniah... jest co obsadzać. :)

Jeśli chodzi o Yansa (Rosiński-Duchateau), to tak - mógłby być z tego fajny film. Ale tylko na podstawie komiksów wyżej wymienionej dwójki. Czyli "Przybysz z Przyszłości", "Więzień Wieczności", "Mutanci z Xanai", "Gladiatorzy" i "Prawo Ardelli". Reszta, rysowana przez Kasprzaka jest znacznie słabsza. I absolutnie nie Rockwell jako Yans. :)

Na temat "Ekspedycji" (rysunki - Bogusław Polch, scenariusz Mostowicz-Górny, na podst. hipotez Daenikena), to już się kiedy zastanawiałem. I mogłoby to być coś fajnego (materiał w postaci 8 części jest dobry, pomimo bardzo widocznej tendencji spadkowej od "Planety pod kontrolą"), ale bardzo ryzykowny. Równie dobrze mógłby wyjść z tego ciekawy fillm jak i wydumany kicz. Ale czemu nie? ;)

Przyszedł mi do głowy jeszcze "Rork", jako surrealistyczna opowieść. Oczywiście tylko na podstawie "Fragmentów" i "Przejść". W jakiejś nietypowej konwencji, z ciekawymi zdjęciami. :)

Odpowiedz
#14
romeck napisał(a):Aaricia - przyszła mi na myśl Foremniak. ;)
Hmm, a jakby tak dać perukę z długimi bolond kudłami i obsadzić w tej roli Kasię Zeta-Jones ? :)

romeck napisał(a):Sporo postaci kluczowych jeszcze zostało... Louve, Gandalf Szalony, Jorund-Byk, Bjorn, Silvia, Tjall Porywczy, Ewing, Galathorn, Strażniczka Kluczy, Volsung De Nihor, Shaniah... jest co obsadzać. :)
Louve-nie sądzę żeby załapała się do obsady conajmniej dwóch pierwszych części filmu.

Gandalf Szalony-no problemo, wystarczy znaleźć jakiegoś drwalowatego norwega :wink:
Jorund-Byk-p.w. :wink:

Bjorn-może Bjork ?...sorry nie mogłem się powstrzymać :)

Silvia-znów można by wcisnąć Kasię :)

Tjall Porywczy- Hayden Christensen :D

Ewing- hmm, na razie bez pomysłu

Galathorn-Brad Pitt, a co się będę ograniczał

Strażniczka kluczy-nie sądze żeby wrzucono do filmu panienkę biegającą cały czas nago bo to nie komiks i ciężej ukrywać miejsca niesforne. ael jeżeli miałą ją zagrać jakaś ładna pani to czemu nie :D

Volsung De Nihor- może Steve Buscemi, ale w zasadzie to musiałby być ktoś jeszcze bardziej charakterystyczny

Shaniah- a tej w tej chwili nie kojarzę, to była ta paniena co w trakcie walki o życie Aarici została w krainie umarłych ?

Odpowiedz
#15
Nieee, tylko nie Zeta-Jones! Ta gruba wiedźma mogłaby zagrać Hegemona w ekranizacji Kajka i Kokosza, ale trzymajcie ją z dala od Thorgala.:D

A propos Kajka i Kokosza...

Kajko - Maciej Stuhr (K&K mimo wszystko byli młodzi...)
Kokosz - Cezary Żak
Mirmił - Marcin Daniec
Lubawa - Kathy Bates :D
Jaga - ucharakteryzowana Foremniak
Łamignat - zapuszczony i przefarbowany Wodecki
Hegemon - Zeta-Jones albo Janusz Gajos
kapral - Krystyna Feldman
Oferma - Jerzy Stuhr

Co wy na to?:D

Odpowiedz
#16
Na razie odpowiem tylko na to, później ustosunkuję się do reszty. :)
Tyler Durden napisał(a):Shaniah- a tej w tej chwili nie kojarzę, to była ta paniena co w trakcie walki o życie Aarici została w krainie umarłych ?
Tak, to przez jej chore zauroczenie Thorgal znalazł się na Czarnej Galerze, potem się nim opiekowała gdy "stracił kontakt ze światem". A potem istotnie została w krainie umarłych strzelając strzałą Śmierci i przecinając własną nitkę życia.

Odpowiedz
#17
romeck napisał(a):Tak, to przez jej chore zauroczenie Thorgal znalazł się na Czarnej Galerze, potem się nim opiekowała gdy "stracił kontakt ze światem". A potem istotnie została w krainie umarłych strzelając strzałą Śmierci i przecinając własną nitkę życia.
Wystarczyło powiedzieć "Tak" ja nie pamiętałem jedynie jej imienia :wink:

Odpowiedz
#18
Tyler Durden napisał(a):Wystarczyło powiedzieć "Tak" ja nie pamiętałem jedynie jej imienia :wink:
Eeee spoko. :) Zagalopowałem się, ale to chyba nic złego? ;)

Odpowiedz
#19
Ja chce tylko ekranizacje Trylogii Nikopola, ktora by byla ekranizacja Trylogii Nikopola.

No fajnie byloby tez obejrzec Hitmana, na podstawie Ennisa. Facet pisze scenariusze pasujace w sam raz do amaerykanskiego kina.
People used to think that when someone dies,
a crow carries their soul to the land of the dead.
But sometimes... only sometimes the crow brings
that soul back to set the wrong things right.

http://www.jackson.pl/

Odpowiedz
#20
Jackson napisał(a):Ja chce tylko ekranizacje Trylogii Nikopola, ktora by byla ekranizacja Trylogii Nikopola.
No to przecież dostałeś już, nikt nie mówił że będzie to udana ekranizacja :wink:
Jackson napisał(a):No fajnie byloby tez obejrzec Hitmana, na podstawie Ennisa. Facet pisze scenariusze pasujace w sam raz do amaerykanskiego kina.
Scenariusze to on pisze świetna, ale nie do końca są one przystosowane do kina masowego. Za dużo w nich wulgaryzmów, przemocy i nagości, przez co osoby odpowiedzialne za wręczanie kasy niechętnie będą patrzyli na ekranizacje jego komiksów. Zakładając rzecz jasna że miałyby to być filmy wiernie oddające klimat komiksu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości