Emmy
#21
Mimo wszystkich tegorocznych syfów (czyli ZUPEŁNE olanie Community i Fringe, 5x za duża ilość nominacji dla Modern Family, Dexter w kategorii najlepszy serial i gościnny występ etc.), miło zobaczyć:
- nominację dla Waltona Goginsa (którego praca przy The Shield do tej pory była zupełnie zlana: niby szok, ale Emmy przyzwyczaja do takich cudów)
- nominację dla Gry o Tron
- brak nominacji dla Walking Dead

Obstawiam Mad Mena (4ty sezon wymiótł) lub HBO, Jona Hamma za odcinek Suitacase (C. Hall i Laurie już pewnie Emmy nie dostaną choć w przeszłości zasłużyli, Buscemiego i Olyphanta przełknę, a pracy Chandlera niestety jeszcze nie znam ale serial nadrobię). Reżyserie na stówę zgarnie pilot BE, scenariusz Suitcase Mad Mena. Pierwszoplanowa rola kobieca w dramacie: nie mam pojęcia, ale Moss by mnie zadowoliła. Drugi plan męski w dramacie: albo karzełek, albo Gogins. Nie ma innego wyjścia.
Komedia powinna być rozdzielona między trzy produkcję: Community (nie ma ich), P&R, Louie. Miniserie zgarnie oczywiście Mildred Pierce.
Clear Eyes, Full Hearts, Can't Lose!

Odpowiedz
#22
(21-07-2011, 14:06)wojtky napisał(a): Dexter w kategorii najlepszy serial i gościnny występ etc.)

Akurat kogo jak kogo, ale Julii Stiles bym się nie czepiał, bo zagrała naprawdę znakomicie.

(21-07-2011, 14:06)wojtky napisał(a): Komedia powinna być rozdzielona między trzy produkcję: Community (nie ma ich), P&R, Louie. Miniserie zgarnie oczywiście Mildred Pierce.

Właśnie zacząłem oglądać Parks and Recreation i stwierdzam, że ten serial jest ZNAKOMITY. Podoba mi się zdecydowanie bardziej od The Office, a Amy Poehler jest po prostu idealna.

Co do miniseriali, to w sumie dziwnie wyglądają te nominacje. Z jednej strony brak Luthera i Carlosa, z drugiej masa nominacji dla zjechanego przez krytyków i większość widzów (o historykach nawet nie wspominam) The Kennedys.
Ciekawie wygląda za to Downton Abbey, serial stworzony przez scenarzystę Gosford Park (które uwielbiam) i z opisu którego wynika, że jest +/- o tym samym o czym w/w film, czyli o relacjach służby z pracodawcami. Ja już zasysam, tym bardziej, że ocena na imdb zachęca (średnia 9,0 przy prawie 3000 ocen).



Odpowiedz
#23
Na metacritic serial ma powyzej 90/100. Jeśli jest choć tak dobry jak wcześniejszy Bleak House, to bomba.
Obczaj jeszcze komedie od FX Perfik, Louie.
Clear Eyes, Full Hearts, Can't Lose!

Odpowiedz
#24
Wczoraj odbył się etap poprzedzający Emmys, tj. rozdano Creative Arts Emmys:
http://www.emmys.com/sites/emmys.com/files/2011CreativeEmmyWinners.pdf

Właściwa ceremonia już za tydzień.

Odpowiedz
#25
Zarówno Luther jak i Carlos ma nominacje w kilku kategoriach.

Odpowiedz
#26
Tak a propos: http://blogkmf.blogspot.com/2011/09/rozdanie-nagrod-emmy-juz-w-niedziele.html

Odpowiedz
#27
http://www.filmweb.pl/news/%22Zakazane+imperium%22+wielkim+wygranym+nagr%C3%B3d+Emmy-77943

Co było raczej do przewidzenia, czwarta nagroda z rzędu dla Mad Men. I choć BE zdobyło najwięcej statuetek, to jednak bez tej najważniejszej, sukces jest jakiś niepełny.

Szkoda mi natomiast, że Gra o Tron nie zgarnęła więcej nagród. No, ale najważniejsze, że Tyrion dostał to, na co zasłużył :)

Odpowiedz
#28
Też mi "wielki wygrany" - z istotniejszych nagród BE przypadła tylko za reżyserię pilota (czego można było się spodziewać). A łączna liczba otrzymanych Emmys jest liczona z tymi technicznymi, wręczanymi tydzień temu, także generalnie bez szału. Samo rozdanie wydaje się w zbyt dużej mierze powtórką z rozrywki.

Odpowiedz
#29
Znowu Man Men czyli generalnie nuda :) Cieszy nagroda dla Tyriona oraz Jima Parsonsa.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#30
(19-09-2011, 16:02)Jakuzzi napisał(a): Samo rozdanie wydaje się w zbyt dużej mierze powtórką z rozrywki.

A potem się dziwisz, że nikt nie ogląda i się nie emocjonuje. BO NIE MA CZYM! :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#31
Bzdura, kiedy na polu walki stają najlepsze produkcje od AMC i HBO, to sorry Batory, ale jest się czym emocjonować. Inna rzecz, że ostateczne decyzje okazują się najczęściej dalekie od oczekiwań.

Odpowiedz
#32
Jakby nie patrzeć, to faworyci wygrali tylko w dwóch głównych kategoriach + aktorka w dramacie i aktorka w miniserialu/filmie TV. Pozostałe kategorie, to mniejsze lub większe, ale niespodzianki. Najbardziej mnie cieszą nagrody dla Margo Martindale i Petera Dinklage'a. Oboje byli najlepsi w swoich kategoriach, no ale raczej nie byli wymieniani jako faworyci (szczególnie Martindale). Po za tym słuszna przegrana Mildred Pierce z Downton Abbey.

Gdyby Oscary były chociaż po części tak "przewidywalne", to już nie mógłbym się doczekać ;)

Właśnie zobaczyłem całą galę. Oprócz części "variety", która niespecjalnie mnie interesuje i wejścia Charlie Sheena, które było... dziwne, oglądało się świetnie. Oscary z całą swoją pompą i nadęciem, mogą się schować. Jane Lynch w roli prowadzącej, imo - strzał w dziesiątkę. Miała zdecydowanie lepsze teksty niż NPH dwa lata temu, że o Fallonie nie wspomnę.

Odpowiedz
#33
(19-09-2011, 17:35)Jakuzzi napisał(a): Bzdura, kiedy na polu walki stają najlepsze produkcje od AMC i HBO, to sorry Batory, ale jest się czym emocjonować.

Tyle, że nominowani tam się praktycznie nie zmieniają, więc emocje są pokroju: eee, nie dostał teraz, to dostanie za rok :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#34
Wracając jeszcze na chwilę do tematu, to pomijając już kwestię zwycięzców (cały czas niezrozumiała jest dla mnie ta "wielka wygrana" BE, który zdobył zaledwie jedną normalną Emmy; jedynym wygranym tego roku jest Współczesna rodzinka, która skasowała wszystko, co tylko się dało, i jeśli zgłosiliby się jacyś aktorzy do kategorii pierwszoplanowych, to te pewnie też by zaanektowała; przy dramatach ciężko mówić o jakimkolwiek wielkim wygranym, skoro żaden nie skumulował więcej niż dwóch statuetek) z całą mocą podtrzymuje swoje zdanie, że ceremonia rozdania Emmy rządzi. To właśnie tak powinny wyglądać Oscary. Co prawda otwarcie to było komediowe pójście na łatwiznę (musicalowy numer plus gościnne pląsy znanych twarzy), ale dalej był już tylko dobrze. Pojawił się Gervais, w chórku śpiewał McHale, a wstawka z The Office rozłożyła na łopatki.



Odpowiedz
#35
Tegoroczne nominacje:
http://www.filmweb.pl/news/Emmy+2012%3A+%22American+Horror+Story%22+i+%22Mad+Men%22+tegorocznymi+faworytami-87188

Brak nominacji dla 'Community' w kategorii serial komediowy uważam za skandal, zwłaszcza, że znalazło się miejsce dla takich gniotów, jak 'Girls' i kolejny sezon 'Big Bang Theory'. Dobrze, że chociaż za scenariusz nominowali...

Poza tym, wśród seriali dramatycznych wyraźnie dominują Mad Men i Breaking Bad. Czyli jak było do przewidzenia. Mam nadzieję, że ten drugi pozgarnia wszystko, co możliwe (no, może oprócz nagrody dla aktora drugoplanowego, bo tam pewnie Dinklage znowu wygra).

Odpowiedz
#36
O co chodzi z tymi kategoriami za scenografię w serialu z użyciem jednej bądź wielu kamer?

Odpowiedz
#37
Użycie wielu kamer jest zarezerwowane raczej dla sitcomów i programów telewizyjnych, stąd (chyba?) ta różnica.

Odpowiedz
#38
Ale kurde nie dosłownie? No bo chyba Gry o Tron nie kręcą jedną kamerka, bez jaj ;)

Odpowiedz
#39
Dosłownie nie, chodzi raczej o technikę kręcenia - no bo widać różnice w pracy kamery w takim BBT, a GoT, nie? :) Zresztą, sam do końca tego nie ogarniam.

Odpowiedz
#40
Wielu kamer używa się głównie na planach sitcomów i komedii. Polega to po prostu na tym, że daną scenę w jednym czasie kręci kilka kamer z różnych kątów. Powoduje to, że ujęcia są bardziej statyczne, ale i zapewne samo kręcenie jest nieporównanie szybsze niż przy użyciu jednej kamery.

Co do samych nominacji to bida z nędzą w tym roku. Jest nominacja dla Michaela C. Halla, a zabrakło miejsca dla Kelsey Grammera czy Timothy'ego Olyphanta. W kategorii drugoplanowej pominięcie Mandy Patinkina (Homeland), Johna Noble'a (Fringe), czy ... (tu wstaw sobie nazwisko kogokolwiek z obsady Boardwalk Empire). Za najlepszy serial komediowy nominowane jakieś śmiecie w stylu The Big Bang Theory, Girls i Modern Family, a brakuje chociażby Community (!), Parks and Recreation czy chociażby New Girl. Na drugim planie totalne olanie aktorów z Community i P&R.

Na plus właściwie tylko nominacje dla American Horror Story. Należało się jak cholera. Chociaż i tu zgrzyta, bo jak można nominować przeciętnego Denisa O'Hare, a pominąć Evana Petersa? Mimo wszystko Lange, Conroy i Britton sobie zasłużyły.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Emmy 2018 Kuba 1 127 09-07-2018, 12:39
Ostatni post: Pelivaron



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości