Emmy
#61
(21-09-2015, 11:40)nawrocki napisał(a): Mendhelson gra rolę życia a nagrodę dostaje lecący na autopilocie Dinklage, komedia.

Dinklage'a to w sumie za dużo nawet nie było w ostatnim sezonie. Bardziej rola trzecioplanowa, nie no wkurzyli mnie. Chyba poszła kabza pod stołem, żeby GoT w końcu w najważniejszych kategoriach nagradzać. Jeszcze za najgorszy sezon, meh.

Sansa mogłaby jakiegoś lepszego stylistę znaleźć

[Obrazek: 72913.12.jpg]

Odpowiedz
#62
GoT ze statuetką "Best Drama Series" - to musiał być wybitny sezon. :)

Chyba oleję piąty tom i nadrobię serial, bo widzę (najczęściej na forach), że omija mnie coś wyjątkowego (m.in. doskonałe poprowadzenie postaci Stannisa).

Na serio - szkoda, że Banks znowu bez Emmy, fajnie, że Veep w końcu należycie doceniony.

W ogóle to włączyłem transmisję pod koniec i od razu trafiłem na najbardziej żenujący (chyba) moment - speech Violi Davis. Nie polecam.

Odpowiedz
#63
(21-09-2015, 16:14)Norton napisał(a): omija mnie coś wyjątkowego (m.in. doskonałe poprowadzenie postaci Stannisa).
Nom, Stannis to zajebista postąc. TOP 5 postaci z GOT.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#64
Rzekłbym nawet, że TOP 3. W książce.

;)

Odpowiedz
#65
(21-09-2015, 12:13)Pelivaron napisał(a): Chyba poszła kabza pod stołem, żeby GoT w końcu w najważniejszych kategoriach nagradzać. Jeszcze za najgorszy sezon, meh.

Jak już to za najlepszy :). I nie kabza poszła, a po prostu zmienił się system głosowania. Z 20-70 osobowych paneli, które wybierały zwycięzce w każdej kategorii na podstawie zgłoszonego odcinka, Emmy przeszły na "system oscarowy", czyli każdy z członków akademii (a jest ich 1000+) głosuje w każdej kategorii. Wciąż niby na podstawie odcinka, ale już po tegorocznym rozdaniu widać, że tylko w teorii.

Odpowiedz
#66
(21-09-2015, 20:35)Perfik napisał(a): Jak już to za najlepszy

Ta, pod warunkiem, że pod uwagę nie bierzemy czterech poprzednich sezonów :P

Odpowiedz
#67
Pod warunkiem, że nie jesteś malkontentem. ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#68
Nie trzeba być malkontentem, żeby stwierdzić, że za ten sezon GoT się statuetka zwyczajnie nie należała, no ale musieli jakoś nadrobić to, że w poprzednich dwóch latach nagradzali BB, które bylo bezkonkurencyjne, olewając serial HBO, który wtedy przeżywał swoje najlepsze momenty (mowa tutaj zwłaszcza o czwartej serii).

Mnie tam ta nagroda jakoś nie boli, tak boli jak połowę internetów, no ale z tymi statuetkami za scenariusz i dla Dinklage'a to się zwyczajnie wygłupili. Zwłaszcza tego drugiego nie mogę przeboleć, bo Ben Mendhelson na swoich barkach pociągnął przeciętniactwo jakim jest "Bloodline" i swoją kreacją wyniósł ten serial o kilka klas wyżej, dlatego nagrodzenie Tyriona jego kosztem jest dla mnie wręcz karygodne. No ale mówi się trudno.

Odpowiedz
#69
ooo, uderz w stol a fanboj sie odezwie ;)

Odpowiedz
#70
Pelivaron, może jestem fanbojem, ale przynajmniej nie negowałem Holocausty tak jak ty. To była tragiczna śmierć milionów ludzi, a ty śmiałeś się z ciał martwych dzieci. Troche powagi, stary.

(21-09-2015, 22:03)nawrocki napisał(a): Nie trzeba być malkontentem, żeby stwierdzić, że za ten sezon GoT się statuetka zwyczajnie nie należała, no ale musieli jakoś nadrobić to, że w poprzednich dwóch latach nagradzali BB, które bylo bezkonkurencyjne, olewając serial HBO, który wtedy przeżywał swoje najlepsze momenty (mowa tutaj zwłaszcza o czwartej serii).
Ja nie wiem. GOT nie miało szczególnej konkurencji w tej kategorii. "House of Cards" było słabiutkie. "Homeland" nie widziałem, ale nie uwierze, że po dwóch bardzo średnich, prizonbrejkowych sezonach (tj. dobrze się ogląda, ale nic mi nie zostaje w glowie) nagle w dwóch kolejnych zrobiło się turbo-zajebiste. To samo z "Orange is the New Black", które było mega letnie w pierwszym sezonie - ciezko mi uwierzyc, ze w pozostalych robi 180 stopni zwrotu i trzyma za jaja. "Better Call Saul" jest super, ale nie wiem czy lepsze niż GOT. "Downtown Abbey" i "Mad Men" nie widzialem, wiec moze one rzeczywiscie.

Generalnie mysle, ze stwierdzenie, ze cos na statuetke nie zaslużyło jest dość, hmm, subiektywne? W sensie: kwestia gustu. Ciezko powiedziec "zwyczajnie sie nie nalezalo", bo nie wiem za bardzo jaką obiektywną miarę do tego stosujesz, zeby powiedziec, ze sie nie należalo. ;) "Ja bym im statuetki nie dał" - spoko, to Ci wierze. Ale gdy mowisz, ze sie nie należało to juz powątpiewam. :)

Przede wszystkim to nagrody filmowe/serialowe - trudno je brać w pełni na poważnie. "You're the Worst", "Community", "Bojack Horseman", ani "Rick & Morty" nie byly nominowane, więc jak mógłbym brać je na poważnie?

Cytat:Mnie tam ta nagroda jakoś nie boli, tak boli jak połowę internetów
Internety wszystko boli. :P

Cytat:Zwłaszcza tego drugiego nie mogę przeboleć, bo Ben Mendhelson na swoich barkach pociągnął przeciętniactwo jakim jest "Bloodline" i swoją kreacją wyniósł ten serial o kilka klas wyżej, dlatego nagrodzenie Tyriona jego kosztem jest dla mnie wręcz karygodne. No ale mówi się trudno.
Tu się zgodzę. Mendhelson to moze jedyny powod by ogladac ten serial, ale za to bardzo dobry powód.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#71
WTF? Jeszcze słyszałem tą czarną, która płakała, że czarni sa dyskryminowani... Ja p...

[Obrazek: 72884.6.jpg]
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#72
Kocham Violę Davis, ale czy naprawdę musiała podkreślić, że jest czarna, jakby tego nikt do kroćset fur beczek! nie widział?

Ten komentarz pewnie robi ze mnie rasistę, bo krytykować nie wolno!

Odpowiedz
#73
(21-09-2015, 22:26)Crov napisał(a): Generalnie mysle, ze stwierdzenie, ze cos na statuetke nie zaslużyło jest dość, hmm, subiektywne? W sensie: kwestia gustu. Ciezko powiedziec "zwyczajnie sie nie nalezalo", bo nie wiem za bardzo jaką obiektywną miarę do tego stosujesz, zeby powiedziec, ze sie nie należalo. ;) "Ja bym im statuetki nie dał" - spoko, to Ci wierze. Ale gdy mowisz, ze sie nie należało to juz powątpiewam. :)
Ja rozumiem rozbieżności gustu i takie tam, ale jeśli jest jakiś przypadek w którym w 100% obiektywnie można powiedzieć, że ktoś nie zasłużył na nagrodę, bo lepszy był kto inny to jest to zwycięstwo SCENARIUSZA GoT nad finałem Mad Mena. Już pal licho reżyserię i ogólnie nagrodę za serial, ale pieprzony scenariusz?! Naprawdę nie potrafię sobie wyobrazić jak można oglądając oba seriale w całości i uznać, że ten z GoT jest lepszy, no po prostu nie potrafię.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości