Filmy, które doceniliście po latach
#21
W każdym przypadku jest to podniesienie oceny o 2 punkty, więc docenienie tej samej skali.

Odpowiedz
#22
Czyli jeżeli oceniłem film na 4/10 (nie podobał mi się), a po latach oceniłem na 6 (jednak spoko, kupię na blu) jest takim samym docenieniem jak to, że przez lata oceniałem Batmana na 8/10 (jeden z moich ulubionych filmów), ale po ostatniej powtórce bez krępacji wystawiłem mu 10/10 (wciąż jeden z moich ulubionych filmów)? Z "nie podobał mi się" na "podoba mi się", to to samo co "bardzo mi się podoba" w "bardzo mi się podoba"? Got it.

Odpowiedz
#23
Po prostu Juby ma shamarowy system ocen: 6/10 - dobry, 5/10 - gniot.

Odpowiedz
#24
Nic takiego nigdy nie napisałem. No, ale już wspominałem, że niektórzy mają tu problemy z myśleniem.

Odpowiedz
#25
Najwyraźniej wszyscy, tylko nie ty. Co za głupi świat, nie? WSZYSCY się mylą.:) Spoko loko, przecież wiadomo, że na 10-cm odcinku jest większy odstęp między centymetrami 4-6 niż między 8-10.

Odpowiedz
#26
Oceny, ocenami, a i tak większość ocenia na 5 (meh), 7/8 (dobry), 9/10 (rewelacyjny).

Odpowiedz
#27
[Obrazek: uDNqsKs.gif]

Skala 1-10 ma 10 punktów. 1-5 to dolna połowa skali, 6-10 górna. Rzeczy ocenione w dolnej skali raczej się nie podobały, w górnej owszem. Więc nawet podniesienie o dwa oczka, ale przejście z nie podobał/średni na podobał mi się, jest docenieniem. A jeżeli ktoś ocenił film na 8 (czyli już go docenił i ocenił bardzo wysoko), a po powtórce na 9, a nawet na 10, to troszkę większe docenienie docenionego już filmu. Chyba nie oto chodzi w tym temacie? Z bardzo mi się podobał, na jeszcze bardziej mi się podobał?

Porównanie z 10 cm odcinkiem już głupsze być nie mogło.

Odpowiedz
#28
Ja pie....

Mówisz teraz o SWOJEJ skali i z jakiegoś powodu czepiasz się innych, że ich posty nie powinny się tu znaleźć, bo według TWOJEJ skali nie pasują. Wyobraź sobie, że w mojej (i chyba nie tylko) skali różnica dwóch punktów to różnica dwóch punktów - pisz sobie o jakich chcesz filmach, czy zyskały 1 punkt czy 5, ale na cholerę się czepiasz?
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#29
(03-02-2016, 03:11)smackey napisał(a): taksówkarz (zmiana z 9 na 10)
pulp fiction (z 8 na 9 i z 9 na 10)
gladiator (z 9 na 10)
pętla (z 8 na 9)

(03-02-2016, 09:55)Juby napisał(a): Kung Fu Panda. W 2009 było 5/10, powtórzyłem 5 dni temu i jest mocne 7/10 z szansami na 8 przy kolejne powtórce

Dla forumowiczów KMF to takie same docenienie. Takie rzeczy tylko tutaj. XD

Odpowiedz
#30
Eh Juby, Juby. Na początku dałem Hot Fuzz 8/10, po czym po kilku latach stwierdziłem, że to najlepsza komedia jaką widziałem i zmieniłem ocenę na 10/10. To duże docenienie, niedocenienie, czy takie ciut ciut? :P
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#31
To większe docenienie docenionego już filmu. ;)

Tak się zaczął ten temat:
(02-02-2016, 10:41)military napisał(a): Zdarza się wam wrócić do szrota i stwierdzić, że jest jest całkiem spoko? Jakie filmy doceniliście nawet nie po drugim, ale po trzecim, czwartym seansie? Albo po prostu po długim przemyśleniu swojej opinii? Dlaczego zmieniliście zdanie?

Zmiana oceny z 8/10 na 9 lub 10/10 to docenienie shrota, którego oglądaliście po latach? I don't think so. Ile jeszcze postów zajmie zanim zrozumiecie, że nie o tym miała być mowa w tym temacie?

Odpowiedz
#32
Ale naprawdę to aż takie odejście od tematu, żeby o tym dyskutować dużo dłużej niż o samym temacie? Zależy jak kto ocenia i jak bardzo rozróżnia między 8 a 10 na przykład. Jak ktoś chciał wspomnieć o filmie, nie-szrocie, który bardziej DOCENIŁ przy kolejnym seansie to chyba za bardzo nie popsuje dyskusji, nie? Pewnie, że military'emu chodziło o bardziej skrajne przypadki i takie pewnie wzbudzą większe zainteresowanie i sprowokują dyskusję, ale bez przesady.

A u mnie, tak na szybko, żeby napisać coś w temacie, to chyba Thin Red Line i ogólnie filmy Malicka, którego miałem za strasznego nudziarza do czasu kolejnego seansu właśnie Thin Red Line, który nadal bywa bełkotliwy, ale w określonych okolicznościach sprawdza się znakomicie a i samą formę, zarżniętą przez Malicka niestety w ostatnich filmach, doceniłem po latach, chociaż nie w 100%, ale tak powiedzmy na 9/10. I wróciłem choćby do Badlands, który podszedł mi jeszcze bardziej. I Days of Heaven. Już mniej, ale nadal.

Swoją drogą...
Cytat:I chyba do mnie dotarło, że to film, który trzeba "czuć", a nie oglądać.
military, to teraz powtórz na przykład Inherent Vice z takim podejściem.;) Albo 2001.

Odpowiedz
#33
(03-02-2016, 12:30)Juby napisał(a):
(03-02-2016, 03:11)smackey napisał(a): taksówkarz (zmiana z 9 na 10)
pulp fiction (z 8 na 9 i z 9 na 10)
gladiator (z 9 na 10)
pętla (z 8 na 9)

(03-02-2016, 09:55)Juby napisał(a): Kung Fu Panda. W 2009 było 5/10, powtórzyłem 5 dni temu i jest mocne 7/10 z szansami na 8 przy kolejne powtórce

Dla forumowiczów KMF to takie same docenienie. Takie rzeczy tylko tutaj. XD

przecież mój przydługi wstęp był właśnie po to aby mniej więcej zarysować sytuację. u mnie dziewiątki i dziesiątki są, że tak powiem na bardzo szczególnym miejscu, tak że podwyższenie na tę ocenę jest OGROMNYM docenieniem z mojej strony. z ciekawości sprawdziłem twoje oceny i na szybko z prostą matematyką, twoje 10 i 9 to ponad 5% ocen (przy 1777) u mnie 2,5% (przy 2232). po prostu częściej mi się zdarza zmienić ocenę z 8 na 4 (na przykład street kings lol) niż w przeciwną stronę, ciężko mi to nawet sobie wyobrazić, bo na czwórkę też trzeba sobie konkretnie 'zasłużyć' u mnie. wymieniłem po prostu wszystkie przypadki kiedy zdarzyło mi się docenić film bardziej niż za pierwszym razem bo było tego strasznie mało, mam nadzieję, że mogłem...?

Odpowiedz
#34
PropJoe, ale różnica między Vice a OGF jest taka, że OGF nie zawala cię informacjami i pozwala się chłonąć, a akcja IV skacze z miejsca na miejsce, jest masa wątków, poplątanie itp. - trudno to "doświadczać".

Odpowiedz
#35
Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie możliwe jest chłonięcie filmu, w którym jest dużo dialogów, wątków, miejscówek. Podstawa, to nie podchodzić do Inherent Vice analitycznie, tylko emocjonalnie, nie zniechęcać się jak nie ogarniemy jakiegoś dialogu, całej sceny, albo związku przyczynowego z poprzednią, bo najprawdopodobniej Doc tego też nie ogarnia :)

Odpowiedz
#36
Różnica jest taka, że w Only God Forgives jest teoretycznie za mało fabuły, a w Inherent Vice - za dużo. Ale mechanizm jest podobny. W tym pierwszym trzeba odpuścić interpretowanie symboliki, w tym drugim - śledzenie fabuły. Anderson i Pynchon zarzucają informacjami, Refn symboliką. Chociaż zgodzę się, że trudniej odpuścić śledzenie fabuły, bo jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że skoro ktoś nam podaje jakąś informację, to jest ona istotna. Ale ostatecznie, może też przez tę trudność, seans IV może być przynajmniej równie satysfakcjonujący. Dla mnie, wiadomo, jest bardziej satysfakcjonujący, ale wydaje mi się, że moje fascynacje nie przysłaniają mi tu racjonalnego spojrzenia.

A jak nie Vice, daj drugą szansę 2001. ;)

Odpowiedz
#37
Nie pisałem tu jeszcze postu na temat... (taa), więc czas na to :)

American Beauty - często puszczali w tv, rzadko kiedy oglądałem od początku do końca, uważałem to za dość nudny film, potem dojrzałem, obejrzałem i uderzyło mnie, ile ten film udzielił mi "rad" i tak ocenowo to bym dał z 4/10, do 9/10.

Terminator 3 - zawsze ten film wydawał mi się tak... jednocześnie głupi i przemyślany, mający motywy genialne, jak i takie które były psute w tym samym momencie w którym zaczynały błyszczeć :D ale ostatnio zacząłem bardziej doceniać te dobre motywy (zabijanie pomocników John'a, John wybawca jako John wyrzutek którego przerosło przeznaczenie które nie nadeszło, zwrot akcji, terminator który zabił John'a, ) i ocena urosła, szczególnie, że choć to dziwne, było czuć i to bardzo, atmosferę apokalipsy, bezsilność wobec nieuchronnej zagłady, coś czego twórcy nowego Genishitu nawet nie "musnęli", stąd ocena z 5/10 urosła do bardzo mocnej 7/10, może w porywach nawet do 8/10, bo tak jak mówię, usunąć głupie momenty i film staje się naprawdę dobry, szczególnie gdy inaczej spojrzy się na postać John'a.

W ciemność. Star Trek - pierwszy seans, duże oczekiwania, bo pierwsza część, choć nigdy nie zdołałem ST polubić mimo tego iż podobał mi się sam koncept (na Gniewie Khan'a, usnąłem dosłownie i gdy się przebudziłem, to wyłączyłem i nie wróciłem do tego), strasznie mi się spodobała. Świat, postacie, akcja, humor, wszystko było cudowne i tutaj nadchodzi część druga i miałem mieszane uczucia, bo tak dziwnie wprowadzono akcję, potem tak od razu znalazłem się w środku filmu... krótko mówiąc, było 5/10 i to była słaba ocena jak na ten film, potem obejrzałem ponownie i choć dalej uważam, że film jest o wiele słabszy od pierwszej części, to jednak ma wiele atutów i stąd daje 7/10 co jest bardzo dobrą oceną, bo i sam film sprawia mi przyjemność przy oglądaniu, a nie męczarnie jak za pierwszym razem.

Spider-man 3 - to ciekawe, że film przy pierwszych seansach sprawiał mi olbrzymią radość, potem zacząłem go mocno krytykować, a dzisiaj gdy patrzę na niego jako film luźno oparty na komiksach, chłonę ten klimat, humor, akcję i postacie i w gruncie bawię się na nim nawet lepiej niż na drugiej części która jest uznawana za najlepszą i ocena rośnie z 4/10 na mocne 7/10, bo i jest bardzo fajna akcja, fajny wątek i film jednocześnie szybko leci, a nie nudzi, wręcz przeciwnie i uwielbiam ten klimat taki przerysowany :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmy, które ostatecznie nigdy nie powstały bądź nie doczekały się dystrybucji slepy51 13 5,604 Wczoraj, 12:19
Ostatni post: shamar
  Dzieciaki a filmy Gieferg 154 30,448 04-03-2018, 03:43
Ostatni post: Mefisto
  Scenariusze, które nie doczekały się realizacji (jeszcze) Craven 92 17,460 07-01-2018, 19:05
Ostatni post: Anibas
  Filmy na święta Gieferg 43 9,100 23-12-2017, 11:15
Ostatni post: Gieferg
  Najbardziej oczekiwane filmy w życiu Gieferg 20 1,856 29-06-2017, 12:00
Ostatni post: Gieferg
  Filmy, które były wg CIebie zajebiste, ale nigdy nie obejrzałeś ich ponownie Super8 17 1,758 25-02-2017, 00:33
Ostatni post: Szpeku
  Filmy gdzie przychodzi po kogoś ŚMIERĆ Pai-Chi-Wo 10 1,487 12-02-2017, 00:34
Ostatni post: Pai-Chi-Wo
  "Filmy więzienne" Bronco Bill 28 26,708 09-02-2017, 01:15
Ostatni post: Krismeister
  Filmy prawnicze Eorath 24 10,232 07-02-2017, 19:23
Ostatni post: Pai-Chi-Wo
  Kultowe treści które was ominęły. RysuMack 17 2,437 03-09-2016, 21:40
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości