Filmy w 3D
#61
Czyli nic ciekawego. A co to było za 3D? Z okularami, bez?

Odpowiedz
#62
gigacz napisał(a):A co to było za 3D? Z okularami, bez?

[Obrazek: nnruqa.jpg]

No chyba, że Mierzwu jakiś prototyp bez okularowy oglądał?

Odpowiedz
#63
Kto pyta nie błądzi. W takim razie jakie te okulary? Bezprzewodowe czy zasilane? Kiedyś było coś o okularach aktywnych i polaryzacyjnych przy Samsungach. Chaos : )

A może byłeś też świadkiem konwersji 2D do 3D przez telewizor?

Odpowiedz
#64
A tego nie wiem, moge tylko powiedzieć, że zasilanymi aktywnymi lata temu bawiłem się na kompie i efekt był kapitalny i takich sobie bym życzył w 3D TV jak już.

Ale póki co to bardziej mi się marzą LEDowe TV, gdzie piksel = dioda.

Odpowiedz
#65
Ja też kiedyś widziałem w Saturnie Potwory w 3D, przez okularki takie kablowe i moje wrażenia są całkiem niezłe. Oczywiście nie było to 3D najwyższych lotów i działało bardziej na zasadzie gadżetu, jako element podrasowania fajności obrazu, a nie, że totalnie zmieniało odbiór na lepsze. Nie oglądałem w dobrej jakości Potworów, więc nie mam porównania, ale ta wersja jakby unaoczniała słabość animacji, postacie wyglądało jak z modele z gierki komputerowej, było widać w paru momentach, że w pewnym miejscu kończy się tekstura i zaczyna nowa... Ciekawe jak wygląda na 3D TV jakiś aktorski film.

Odpowiedz
#66
Podzielam zdanie Mierzwiaka, Przyklejam mój cytat z wrażeń z innego tematu:
Cytat:Dziś będąc w MM w Lublinie przetestowałem stoisko z "rewolucyjnymi telewizorami 3D". Oczywiście specjalne okulary i jako materiał puszczano Potwory Kontra Obcy. I wiecie jakie są moje wrażenia? Jeśli tak ma wyglądać 3D w naszych domach to nie wróżę wielkiej przyszłości tej technologii. Praktycznie głębi brak, obraz tylko sprawiał lekkie wrażenie wychodzenia z ekranu. Takie 3D to mogą se w buty wsadzić:) I jeszcze każą za to płacić takie pieniądze. Masakra.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#67
gigacz napisał(a):W takim razie jakie te okulary? Bezprzewodowe czy zasilane?
Okulary (znacznie lepsze niż te z systemu Dolny Digital 3D, ale gorsze od Imaxowych) miały podłączone przewody.

Danus napisał(a):Praktycznie głębi brak, obraz tylko sprawiał lekkie wrażenie wychodzenia z ekranu
Otóż to. Najbardziej widoczne było lekkie wyjścia krawędzi całego ekranu jakby na kilka centymetrów przed telewizor, ale w samym filmie - płasko, panie, ok płasko.

Odpowiedz
#68
Najbardziej mnie ta konwersja 2D do 3D ciekawi.

Teraz na przykład co z "wadami obrazu" (bodajże winietowaniem się to nazywa) - jak na przykład mamy przy krawędzi ekranu taką krechę - czasem węższą, zazwyczaj jej nie ma. Czy to jest tak inteligentny system że ją rozpozna, czy przy konwersji obrazu dla drugiego oka ta "krecha" będzie widoczna. Ot takie pierdoły mi chodzą po głowie :mrgreen: A jedyny sposób by to obejrzeć to iść i sprawdzić z własnym filmem heh...

Odpowiedz
#69
gigacz napisał(a):Najbardziej mnie ta konwersja 2D do 3D ciekawi.
Jeśli kosztująca kilka milionów dolarów i trwająca kilka tygodni konwersja filmu do 3D daje, delikatnie mówiąc, gówniany efekt, to jak to może wyglądać, gdy telewizor przetwarza obraz w locie?

Nie chcę wiedzieć.

Odpowiedz
#70
Może głupie pytanie, ale te Potwory to konwersja? W sumie nie wiem jak to działa w animacjach i czy konwersja w takim znaczeniu jak w filmach aktorskich ma w ogóle sens, bo obecnie chyba każda tego rodzaju produkcja to trójwymiarowe modele wprawione w ruch, robi się wirtualną kamerą w całym takim wirtualnym środowisku, więc zrobienie tego w 3D chyba nie jest problemem, dobrze rozumuję?
Pamiętam jak Bagiński mówił, że w przypadku Katedry niepotrzebna byłaby klasyczna, żmudna konwersja, bo wszystkie obiekty są na dyskach twardych w 3D, wystarczy tylko zrobić tak, żeby ta wirtualna kamera zapisywała obraz w 3D

Odpowiedz
#71
Potwory kontra Obcy od razu były robione z myślą o 3D, więc renderowali obraz stereoskopowo.

"Konwersję" masz w przypadku pierwszych dwóch części Tory Story, ale tam było tak jak mówił Bagiński. Wystarczyło sięgnąć do plików i gotowe.

Odpowiedz
#72
Czyli teoretycznie nie powinno być różnicy w samym 3D między Toy Story a Potworami, tak? w obu przypadkach można było renderować obraz stereoskopowo?

W ogóle to widziałeś Potwory w kinie w 3D? Bo chyba tylko wtedy będzie można uczciwie oceniać, bo jeśli wrażenia w kinie były średniawe to telewizory nie mają szans tego poprawić. Ja będę mógł coś porównać dopiero jak zobaczę Avatara na TV.

Odpowiedz
#73
simek napisał(a):Czyli teoretycznie nie powinno być różnicy w samym 3D między Toy Story a Potworami, tak? w obu przypadkach można było renderować obraz stereoskopowo?
Żadnej różnicy. Oczywiście pomijając ustawienia odległości obu wirtualnych obiektywów, ale to już szczegóły.

simek napisał(a):W ogóle to widziałeś Potwory w kinie w 3D?
Widziałem w kinie. Pomijając kilka ujęć w stylu "celujemy w widza!", 3D było REWELACYJNE. To co zobaczyłem dzisiaj w MM było po prostu kiepskie.

Odpowiedz
#74
Mierzwiak napisał(a):ujęć w stylu "celujemy w widza!"

A, właśnie. Pomijając merytoryczną beznadziejność takich ujęć, to w kinie jakieś wrażenie one robią i powodują, że większość ludzi instynktownie się odsuwa, albo zasłania rękoma, natomiast na tv takie coś wyglądało żałośnie.

Kolejna wada 3DTV, to że nie potrafię sobie wyobrazić zwykłego oglądania filmu w salonie przez pare osób. Obraz jest w miarę fajny tylko i wyłącznie wtedy gdy jesteś na wprost odbiornika i masz głowę na tej samej wysokości, jeśli nie spełnisz któregoś z tych warunków to kompletnie tracisz tą iluzję bycia w środku akcji, która tak mi się podobała w Avatarze.

Odpowiedz
#75
Hmmm. czyli wmawiane "3D pod strzechy" to lipa i zagrywka marketingowa ? Nie jest nawet w przyblizeniu tym co w kinie ?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#76
Kolejne ulepszenie po prostu. Na takiej samej zasadzie jak HD czyni TV bardziej podobnym do kina niż DVD. W sensie, że siłą rzeczy obejrzenie Avatara na telewizorku w 3D będzie bliższe doświadczeniu kinowemu niż w 2D.

Odpowiedz
#77
Ale , i tak, daleko mu bedzie ( nawet na 100 calowym ) do tego co jest w kinie , w 3D. No to srednio z tym 3D domowym, rzekne.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#78
shamar napisał(a):Nie jest nawet w przyblizeniu tym co w kinie ?
Potwory kontra Obcy - w żadnym razie.

Ale trudno oceniać po jednym materiale. Lada dzień będą Klopsiki... w 3D, trzeba by też zobaczyć jak prezentuje się tenis albo piłka nożna.

Odpowiedz
#79
nie miałem okazji jeszcze tego dokładnie oblookać, ale zaczynam się tym interesować i coraz sceptycznie podchodzę do 3dTV jaka jest oferowana. Pierwsza czerwona lampka zapaliła mi się, kiedy przypominałem sobie, w jakim czasie 3D było reklamowane. Około 98 albo 99 rewolucją był Fredy w 3D (ostatnie kilka minut) a później dostępne były wysokobudżetowe filmy szkoleniowe XXX w 3D z okularkami, takimi kolorowymi - i efekt na 29" był dobry w większości momentów, z tym że kamera cały czas była w ruchu. Później nieśmiało wychodziły kolejne bajki i kilka filmów, a teraz nagle (chyba po sukcesie Avatara) wypuszczają TV do domków z 3D i coś mam przeczucie, że to nabijanie klienta w butelkę, bo w 2 sklepach (Saturn i Avans) nie mieli "niby" okularów, żeby zobaczyć film puszczany w CzyDe, a spora grupa ludzi chciałaby zobaczyć efekty, więc powiedzieli, że "nie ma bo nie"... trochę to denerwujące, że nie można tego obejrzeć - i znowu zapaliła mi się czerwona lampka. jak teraz czytam, ze efekt znikomy a i tylko wtedy, gdy siedzi się w odpowiednim miejscu (a jak kurna zechcę się położyć na boku to mam ileś De mniej?) to wygląda na porządne naciągactwo. Planowałem zmontować jakiś zestaw, chociażby dla Avatara, ale chyba się wstrzymam kilka lat. Mam stare 42 plazma Philipsa z dobrym obrazem i nie ma co kombinować...
loading podpis...

Odpowiedz
#80
Cytat:jak kurna zechcę się położyć na boku to mam ileś De mniej?

Kina są tak zaprojektowane, żebyś w miarę możliwości widział ekran i nic poza nim. W ogromnej sali w krakowskim Kijowie na seanse 3D sprzedają bilety tylko do parunastu pierwszych rzędów, bo oglądanie 3D traci trochę sens gdy naszym oczom coś odwraca uwagę. W salonie raczej nie będziesz miał takich warunków i non stop będziesz się denerwował, że obraz wyłazi nie w tą stronę w którą chcesz.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Filmy w 60 FPS military 72 19,992 02-03-2017, 07:33
Ostatni post: Grievous
  Filmy w 5D peju 1 1,772 11-01-2011, 02:08
Ostatni post: peju
  Filmy w 5D peju 1 1,509 11-01-2011, 02:06
Ostatni post: peju
  muzyczne filmy na 8. MFF Era Nowe Horyzonty innova 1 1,133 11-06-2008, 13:12
Ostatni post: innova



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości