Głupoty wypisywane\wygadywane przez krytyków filmowych
Tymczasem w nowym "Newsweeku":
[Obrazek: tYVWdPh.jpg]

Nie no, ja rozumiem, że trzeba jakoś sprzedać dodatek, ale kogoś nieżle poniosło. :)

Odpowiedz
Kultowy film dołączony do kultowego tygodnika :)

Odpowiedz
Oh my...

The Last Jedi: can Star Wars’ Rey break Hollywood’s obsession with privilege?

https://amp.theguardian.com/film/2017/dec/04/last-jedi-star-wars-rey-hollywood-obsession-with-privilege

Terminator 2: Sarah Connor isn’t the feminist icon James Cameron thinks she is… but she could be


http://metro.co.uk/2017/12/04/terminator-2-sarah-connor-isnt-the-feminist-icon-james-cameron-thinks-she-is-but-she-could-be-7110534/amp/
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
Bedac u rodzicow na weekend przeskakiwalem z kanalu na kanal i trafilem na kulturowe wydanie wiadomosci ktoregos TVNu. Tam o figurze woskowej Toma Hardiego, reporterka:
"Aktor znany jest miedzy innymi z filmu Dunkierka i z ostatniej czesci Gwiezdnych Wojen." :(
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
Tomek akurat miał cameo w The Last Jedi, ale je wycięli. 

Odpowiedz
Wiem, OGPUEE. Sprawdzic to komus w redakcji tez zajeloby 30 sekund. Nawet jakby go nie wycieli, to wciaz bylby blad merytoryczny. 
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
No co ty, fani Hardy'ego uwielbiają jego rolę w Gwiezdnych Wojnach.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Osobiście kojarzę go wyłącznie z tą rolą. Nie wiedziałem nawet, że grał w czymś jeszcze.
.

Odpowiedz
OK, dzisiaj mam coś dzień jechania po Avie DuVernay, ale naprawdę nie rozumiem jej fenomenu. Znaczy domyślam się go, ale wtedy jeszcze bardziej martwię się nad stanem kinematografii i Hollywood. 
Ale jakby ktoś nie wiedział, to oglądanie "A Wrinkle in Time" jest czynem, działaniem politycznym:
https://edition.cnn.com/2018/03/09/opinions/wrinkle-in-time-duvernay-black-panther-representation-bolton-opinion/index.html

Cóż patrząc po wyniku w BoxOffice i opiniach o filmu, Amerykanie są wciąż za mało zaangażowani politycznie ;) 
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
Pamiętacie "tworczosc" Pana Piotra Goćka z "Do Rzeczy", który mieni się ekspertem od popkultury a nazwał "Wonder Woman" " jedną z najlepszych ekranizacji komiksów Marvela" ? No cóż! Pan Gociek kontratakuje! w najnowszym numerze tego pisma popełnił tekst "Analfabet Marvela", w którym próbuje żartobliwie przybliżać kulisy Avengers czytelnikom. Jak dla mnie to festiwal cringu w najczystszej postaci. Znaleźć tam można m.in. stwierdzenie iż "to w sumie żenujące emocjonowac się przygodami dorosłych facetów w obcislych trykocikach z pelerynkami. Nawet jeśli przynoszą miliardy dolarów". Ręce opadają również jak się czyta taki opis Thanosa "jest fioletowy choć nie słyszałem żeby jadł jagody Gumisiow albo sięgał po denaturat". Nigdy nie zrozumiem czemu ktoś, kto ewidentnie uważa kulturę popularną za coś gorszego i jej nie rozumie uparł się by o niej pisać. Ba! By pozować na znawcę tej tematyki.
http://www.filmweb.pl/user/DeenWelt
Najlepszy film 2017: A Ghost Story
Najlepszy film 2016: Zwierzęta Nocy
Najlepszy film 2015: Lobster

Odpowiedz
Bo jest pieprzonym ignorantem siedzącym w piwnicy.

Już dzisiaj urzekły mnie komentarze na Filmwebie pod artykułem o pierwszych zarobkach Avengersów. No ale filmweb to filmweb, nawet nie próbuj się sprzeczać ze znawcami kina. Prawda jest za to taka, że żaden pseudo artystyczny film nie wywołał u mnie ani grama emocji w skali do widowiska jakim jest "Infinity War".

Odpowiedz
(28-04-2018, 01:22)Bradesinarus napisał(a): Nigdy nie zrozumiem czemu ktoś, kto ewidentnie uważa kulturę popularną za coś gorszego i jej nie rozumie uparł się by o niej pisać. Ba! By pozować na znawcę tej tematyki.
Bo krytykiem zazwyczaj nie zostaje się z miłości.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Aż mi się przypominają czasy moich studiów (filologia polska na Uniwersytecie Śląskim - nie polecam, 2/10). Zajęcia z literatury popularnej prowadził z nami przez jakiś czas gostek, który zdawał się mieć do niej głęboką pogardę i musiał przy każdej okazji podkreślać niższość tego typu pisaniny.

Odpowiedz
(28-04-2018, 01:22)Bradesinarus napisał(a): Ręce opadają również jak się czyta taki opis Thanosa "jest fioletowy choć nie słyszałem żeby jadł jagody Gumisiow albo sięgał po denaturat".

Od gumijagód to się skakało i dostawało supersiły w zależności od gatunku. Widać, jaki z niego znawca popkultury :P.

Ja nie zapomnę jak w którymś numerze z "Fantastyki" też krytyczka popkultury o podobnej mentalności w recenzji "Batman" Burtona, że Superman posługuje się magią :D.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pierdoły i głupoty o TV (niusy, abonament, stacje tv itp.) military 68 11,190 07-07-2009, 21:17
Ostatni post: jajcasz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości