Game of Thrones (HBO) [SPOILER ALERT]
#1
Prośby o wydzielenie osobnego tematu o ekranizacji prozy George'a R.R. Martina okazały się być głosem wołającego na pustyni, postanowiłem zatem wziąść sprawę w swoje ręce. Oto co użytkownicy tego szacownego forum sądzą o cyklu powieściowym Pieśń Lodu i Ognia:
Tyler Durden napisał(a):(...)konkretnie i szczerze polecam sięgnięcie po tę książkę w oczekiwaniu na premierę pierwszego sezonu. Jest to cholernie fascynująca, rozbudowana, wielowątkowa historia parahistoryczno-polityczno-przygodowa osadzona co prawda w świecie fantasy, ale zalewu stworów rodem z Tolkiena próżno tam szukać. To co autor serwuje czytelnikom, bezceremonialność z jaką postępuje ze swoimi bohaterami i odwaga w uśmiercaniu osób, które nie miał "prawa" ukatrupić, zapewnia solidną dawkę godnej i diabelnie wciągajacej literatury bynajmniej nie tylko dla miłośników gatunku. Ciekawe co z tego wyjdzie na małym ekranie, materiału wyjściowego jest dość by rozsadzić scenariusz nawet 24-odcinkowego sezonu (a jak rozumiem jeden sezon będzie odpowiadał jednemu tomowi sagii). No ale jak na razie osoba reżysera (Thomas McCarthy) i Peter Dinklage w roli Tyriona pozwalają patrzeć z nadzieją na ten projekt.
jarod napisał(a):Pieśń Lodu i Ognia to najbardziej realistyczna, przemyślana i konsekwentna w konstrukcji świata, postaci i fabuły seria fantasy jaką kiedykolwiek miałem przyjemność przeczytać. nie ma tam tolkienowskich uproszczeń, uwznioslenia, patosu, podziału na dobro i zło, magii pełniącej rolę deus ex machina. Jest brud, krew, przemoc i wszechobecne skurwisyństwo, jednostki wrażliwe i honorowe zginają kark lub giną. czyta się to rewelacyjnie, głównie dzięki temu, że absolutnie nic nie jest tam pewne; w każdej chwili każda postać może zginąć, układ sił na planszy może się przetasować. ekranizacja to jak dla mnie absolutny nr 1 na liście oczekiwanych produkcji.
Bezcelowy Albatros napisał(a):To wprost niewiarygodne, co się w tym tomie wyprawia i jakich emocji dostarcza. Nigdy jeszcze nie czytałem autora, który w sposób tak okrutny postępuje ze swoimi bohaterami i czytelnikiem także. W ogóle, po raz pierwszy w życiu, obcując z dziełem odczuwam pragnienie, żeby wreszcie coś dobrego spotkało postaci, ale tu ciągle jest, jak w piosence Staszewskiego - "...gdy szczęście blisko to zza węgła pada strzał...". No i muszę się do czegoś przyznać - jest moment w tej książce, że ja, stary chłop, normalnie się popłakałem a tuż przed tym mówiłem sobie, ...nie, to niemożliwe, ten kutas Martin tego nie zrobi, nie może tego zrobić.... Jakkolwiek bym pisarza za to nienawidził, to powiedzieć muszę, że z niego Mistrz nad Mistrze - dla mnie nie ma w tej chwili lepszego pisarza fantasy i basta!

Jak widać, jest na co czekać. Serial to produkcja HBO, możemy zatem być pewni świetnej realizacji i zachowania bezkompromisowości książkowego pierwowzoru, zwłaszcza, że sam Martin trzyma pieczę nad scenariuszem. Na reżyserskim stołku zasiądzie Thomas McCarthy (Dróżnik), a oto ujawniona na dzień dzisiejszy obsada:
Sean Bean jako Eddard Stark
[Obrazek: seanbean.jpg]
Peter Dinklage jako Tyrion Lannister
[Obrazek: peterdinklage.jpg]
Mark Addy jako Robert Baratheon
[Obrazek: markaddy.jpg]
Harry Lloyd jako Viserys Targaryen
[Obrazek: harrylloyd.jpg]
Kit Harington jako Jon Snow
[Obrazek: kitharington.jpg]
Jack Gleeson jako Joffrey Baratheon
[Obrazek: jackgleeson.jpg]
Jennifer Ehle jako Catelyn Stark
[Obrazek: jehle.jpg]
Na razie tyle. Obiecuję trzymać rękę na pulsie i informować na bieżaco o newsach.

[ Dodano: Wto Wrz 01, 2009 20:42 ]
Nowa dostawa:
Nikolaj Coster-Waldau jako Jaime Lannister
[Obrazek: nc-w+as+jaime.jpg]
Tamzin Merchant jako Daenarys Targaryen
[Obrazek: tamzin+merchant.jpg]
Alfie Owen-Allen jako Theon Greyjoy
[Obrazek: alfie+allen.jpg]
Richard Madden jako Robb Stark
[Obrazek: richard+madden.jpg]
Iain Glen jako Jorah Mormont
[Obrazek: iain+glen.jpg]
Maisie Williams jako Arya Stark
[Obrazek: maisie+williams.jpg]
Sophie Turner jako Sansa Stark
[Obrazek: sophie+turner.jpg]


Dodatkowo, do Sieci wyciekł scenariusz pierwszego odcinka. Do pobrania stąd
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#2
Trzymasz rękę na pulsie, jak obiecałeś :)

Co do nowych twarzy, no cóż... mam mieszane uczucia. Fajnie, że Sansa i Arya nawet do siebie podobne, ale przyznam, że jak dotąd jestem zadowolony z trzech aktorów, Beana, tego całego Nikolaja, co zagra Jaimiego i Glena / Mormonta. Reszta, zwłaszcza żeńska część obsady średnio mi pasi, no ale pożyjemy, zobaczymy.

To kiedy ta premiera?

P.S. Tu jest lepsze zdjęcie Jaimiego, po bitwie :)

[Obrazek: nikolajcoster-waldau.jpg]
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#3
jak donoszą mass media, do obsady dołączyła taka oto niewiasta:

[Obrazek: lena-headey-3.jpg]
Lena Headey

wcieli sie ona w rolę niejakiej Cersei Lannister - ponoć w książce to jakaś mega kontrowersyjna postać czy coś.

dalej HBO, kręćcie szybciej, bo nie mam czego oglądać!

Odpowiedz
#4
Żadna tam kontrowersyjna, po prostu zła do szpiku kości baba ;)

Odpowiedz
#5
Tyler Durden napisał(a):Żadna tam kontrowersyjna, po prostu zła do szpiku kości baba

E, tam, kobita, jak każda inna, jeno bardziej może ambitna ;) Co do Headey, to pierwsza rola kobieca, która bezwarunkowo popieram!

Mental napisał(a):dalej HBO, kręćcie szybciej, bo nie mam czego oglądać!

To weź i zacznij czytać w międzyczasie, zamiast czekać bezproduktywnie.
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#6
Headey jako Cersei... Hm... Nie wyobrażam jej sobie w blond włosach. Reszta ekipy w sumie pasuje; szkoda tylko, że Gillian Anderson odmówiła zagrania Catelyn, a nikomu z castingowców nie przyszło do głowy porozmawiać z Joshem Hollowayem w sprawie obsadzenia roli Jaimego...
Swoją drogą, przejrazłem ten scenariusz; jeżeli to nie fake, jest naprawde dobrze. Najlepsze książkowe dialogi są, fabuła idzie łeb w łeb z książką, do tego sporo nowych scen.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#7
BezcelowyAlbatros napisał(a):E, tam, kobita, jak każda inna, jeno bardziej może ambitna

No raczej nie każda kobieta
;)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#8
Nie wiem po co, jarod, wkleiłeś trzy opisy i opinie nt. serii nie zamieszczając tego kozackiego fragmentu i cytatów, które pojawiły się w temacie, w którym rozmawialiśmy o tej serii. Wrzuć je, bo i tak nikogo nie obchodzą wasze opinie. ;)

Ja sobie kupiłem książke pierwszą i póki co przeczytałem kawałek początku, ale zamierzam czytać dalej. Choć nie wiem czy jak skończe pierwszą książkę to nie odstawię jej, żeby resztę zobaczyć w serialu.

Mental napisał(a):dalej HBO, kręćcie szybciej, bo nie mam czego oglądać!
Toć jak nakręcą i tak rok (albo pół) będziesz czekał. ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#9
Crov napisał(a):Ja sobie kupiłem książke pierwszą i póki co przeczytałem kawałek początku, ale zamierzam czytać dalej. Choć nie wiem czy jak skończe pierwszą książkę to nie odstawię jej, żeby resztę zobaczyć w serialu.
Wątpię czy jak już dobrniesz do zakończenia pierwszego tomu to zdołasz sobie odmówić sięgnięcia po drugi. Za wiele interesujących wątków pozostanie niedomkniętych :)

Odpowiedz
#10
podobnie jak Crova, mnie też zachęcił ten forumowy hajp nt powieści Martina. zamówione.

Odpowiedz
#11
Co do serialu:
Zapowiada sie smakowicie. Aktorzy w wiekszosci dobrani jak dla mnie idealnie.

Co do ksiazki:
Te wszytkie super pozytywne opinie w pierwszym poscie - to wszytko prawda. Ksiazka jest genialna chociaz osobiscie mysle ze 2 i 3 tom sa lepsze. To uczucie (ci co czytali wiedza pewnie o czym mowie), gdy czytasz, czytasz, czytasz....i musisz przerwac i isc usiasc na fotelu w drugim pokoju i jedyne co przychodzi na mysl to "o ja pie**ole" bo twoj mozg jest rozbity na kawalki w jednej chwili - bezcenne <ok>

Klika rad dla chcacych przeczytac:
-ksiazka jest gruba a kolejne tomy sa jeszzce grubsze - nie przerazajcie sie, jak skonczycie bedziecie chcieli jeszcze wiecej
-duzo watkow i postaci moze wprawic czytelnika nieobytego z tego typu rzeczami w lekkie zamieszanie - bez obaw z czasem samoistnie wsyztko staje sie jasne
-zaklinam wszytkich NIE czytajcie spoilerow, a ci co czytali: nie piszcie nic o najwazniejszych twistach nawet ukrytych postow, wiadomo ze niektorzy klikna i wiadomo czym to grozi

Odpowiedz
#12
jarod napisał(a):nikomu z castingowców nie przyszło do głowy porozmawiać z Joshem Hollowayem w sprawie obsadzenia roli Jaimego...

Kurde, jarod, ja sobie też jakiś czas temu pomyślałem o tym, że dobrze by się stało, bo ten aktor jest idealny do zagrania tej roli. Miałem o tym nawet wspomnieć na forum, ale mi uleciało z głowy. Widać jednak, że mamy podobne odczucia :)

desjudi napisał(a):podobnie jak Crova, mnie też zachęcił ten forumowy hajp nt powieści Martina. zamówione.

Crov napisał(a):Ja sobie kupiłem książke pierwszą i póki co przeczytałem kawałek początku, ale zamierzam czytać dalej.

Kilika uwag: należy wziąć pod wzgląd, że Martin w pierwszej książce dopiero się rozkręca, tak jakby bada teren i próbuje, tutaj jeszcze stosunkowo delikatnie, na ile sobie może pozwolić z czytelnikiem i czy to się odbiorcy/om spodoba. Nie, żeby "Gra o tron" była słaba, ale w porównaniu z kolejnymi tomami, to jedynie przygrywka. Ja na przykład nie trawiłem rozdziałów poświęconych pewnym postaciom w tomie pierwszym - bo taka jest struktura, każdy rozdział to akcja obserwowana oczami jednej postaci - bo bywały po prostu nudne i niewiele się nich działo. Jednak już w kolejnych tomach nie było czegoś takiego - ciągle i wszędzie się coś działo, a to, co się wydarzało stopniowało się tak: bardzo ciekawe, zajebiście ciekawe, porywające, szokujące, "o, żesz w mordę, ja pier...ole!" :)

Wielu początek może zwieść, że to niby kolejne fantasy w stylu od zera do bohatera, itp. Nic bardziej mylnego. U Martina bywa raczej, ze od bohatera do zera, a częściej, że zero, zerem pozostaje :)

Vallo napisał(a):-zaklinam wszytkich NIE czytajcie spoilerow, a ci co czytali: nie piszcie nic o najwazniejszych twistach nawet ukrytych postow, wiadomo ze niektorzy klikna i wiadomo czym to grozi

Amen!
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#13
desjudi napisał(a):podobnie jak Crova, mnie też zachęcił ten forumowy hajp nt powieści Martina. zamówione.
Mnie zachęciła Lena - Mental, nie było jak znaleźć ładniejszej foty?:)
Po egzaminie... idę do biblioteki.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#14
Heh, widzę, że moje fanbojskie trucie osiągnęło zamierzony skutek :-)
Bezcelowy Albatros napisał(a):tutaj jeszcze stosunkowo delikatnie
Nie przesadzaj. Nie jest to wprawdzie tom trzeci, ale przecież już na samym poczatku dostajemy po łbie motywem z oknem. Że już nie wspomnę o końcówce.
Bezcelowy Albatros napisał(a):bywały po prostu nudne i niewiele się nich działo
Niby których postaci to dotyczy? :-)
Artemis napisał(a):Mnie zachęciła Lena
Jeżeli dobrze zagra swoją postać, chyba do końca życia ją znienawidzisz :-)

Crov, masz już i nie marudź:
"To było po turnieju namiestnika, ale jeszcze przed wojną - mówił Chiswyck. - Wracaliśmy właśnie w siedmiu na zachód z ser Gregorem. Był ze mną Raff i młody Joss Stilwood, który podczas turnieju służył serowi jako giermek. No więc dojeżdżamy do tej pełnej szczyn rzeki. Jest w niej kupa wody, no bo niedawno lało. Nie ma mowy, żebyśmy mogli przejść brodem, ale niedaleko jest piwiarnia, więc zapychamy do niej. Ser budzi piwowara i mówi mu, że ma zadbać, by w naszych rogach nie zabrakło ale, dopóki wody nie opadną. Szkoda, że nie widzieliście, jak jego świńskie oczka zalśniły na widok srebra. Przynoszą nam piwo, on i jego córka, lecz od tych cienkich, brązowych szczyn wcale nie czuję się lepiej i ser też nie. I cały ten czas piwowar gada, że bardzo się cieszy, że się zjawiliśmy, bo przez te całe deszcze w ogóle nie ma klientów. Dureń ani na moment nie zamyka gęby, co to, to nie, chociaż ser nie odzywa się ani słowem, wściekły na Rycerza Kwiatuszków i tę pedalską sztuczkę, którą go załatwił. Widać, że ma zaciśnięte usta, więc ja i reszta chłopaków wiemy, że lepiej siedzieć cicho, ale ten piwowar musi sobie pogadać i nawet pyta sera, jak mu się poszczęściło w turnieju. Ser tylko spojrzał na niego po swojemu. - Chiswyck zachichotał, zakrztusił się ale i otarł pianę z ust grzbietem dłoni. - A cały ten czas ta jego córka leje wszystkim piwo, mała grubaska, może z osiemnaście lat...
- Raczej trzynaście - wycedził Raff Słodyczek.
- Tak czy inaczej, nie ma na czym zatrzymać oka, ale Eggon trochę sobie podpił i zaczyna ją obmacywać, no może ja też trochę ją macam, a Raff mówi młodemu Stillwoodowi, że powinien zaciągnąć dziewczynę na górę i wreszcie zostać mężczyzną. To dodaje chłopakowi odwagi. Joss sięga dziewczynie pod spódnicę, a ta wrzeszczy, upuszcza dzban i ucieka do kuchni. No i na tym byłby koniec, ale ten stary dureń idzie do sera i prosi go, żeby kazał nam zostawić dziewczynę w spokoju, no bo przecież jest namaszczonym rycerzem i tak dalej. Ser Gregor nie zwracał dotąd uwagi na nasze zabawy, ale teraz patrzy, no znacie to jego spojrzenie, i rozkazuje przyprowadzić dziewczynę. Stary musi wyciągnąć ją z kuchni i może mieć pretensję tylko do siebie. Ser przygląda się jej uważnie i mówi: „To jest ta do kroćset fur beczek!, o którą tak się boisz”, a ten stary, zapijaczony przygłup odpowiada mu w oczy: „Moja Layna nie jest kurwą, ser”. Ser nawet nie mrugnie, tylko mówi: „Teraz już jest”, rzuca mu następnego srebrnika, zdziera z dziewki suknię i bierze ją na stole, na oczach taty, a ona miota się jak królik i w ogóle robi mnóstwo hałasu. Jak zobaczyłem minę starego, to tak się roześmiałem, że aż ale trysnęło mi nosem. Potem krzyki słyszy jakiś chłopak, pewnikiem syn, i wybiega z piwnicy, przez co Raff musi mu wetknąć sztylet w brzuch. Ser już wtedy kończy i wraca do picia, a my wszyscy ustawiamy się w kolejce. Tobbot, wiecie jaki on jest, przewraca ją na brzuch i zabiera się do niej z drugiej strony. Kiedy ja ją miałem, dziewczynie odechciało się już walczyć. Może uznała, że jednak to lubi, chociaż szczerze mówiąc, nie miałbym nic przeciwko temu, żeby trochę się poszarpała. A teraz będzie najlepsze... kiedy już jest po wszystkim, ser oznajmia staremu, że chce dostać resztę. Mówi, że dziewczyna nie była warta srebrnika... i niech mnie szlag, jeśli staruszek nie przynosi garści miedziaków, nie błaga szlachetnego pana o wybaczenie i nie dziękuje mu za to, że zechciał skorzystać z jego gościny!
Wszyscy mężczyźni ryknęli śmiechem, jeszcze głośniej niż Chiswyck, który rechotał z własnej opowieści tak gwałtownie, że aż smarki skapnęły mu na wystrzępioną, siwą brodę."

"Przed bitwą niektórzy mężczyźni szukają pociechy u dziwek, a inni u bogów. Jon zastanawiał się, którzy z nich czują się później lepiej."

"– Powiedz mi, Bronn, gdybym kazał ci zabić niemowlę... powiedzmy dziewczynkę u matczynej piersi, to czy zrobiłbyś to, nie zadając pytań?
– Nie zadając pytań? Nie. – Najemnik potarł kciukiem o palec wskazujący. – Zapytałbym, za ile."

" - Jak ci idzie nabór?
- Nienajgorzej. Dziś przyjąłem trzech nowych ludzi.
- Skąd wiesz, których wybrać?
- Przyglądam się im. Wypytuję ich, żeby się dowiedzieć, gdzie walczyli i jak dobrze potrafią kłamać. - Bronn uśmiechnął się. - A potem daję im szansę mnie zabić, ze swojej strony próbując zrobić to samo z nimi.
- Czy już jakichś wykończyłeś?
- Nie takich, którzy by ci się przydali.
- A jeśli któryś z nich załatwi ciebie?
- To właśnie będzie człowiek, którego powinieneś zaangażować."
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#15
pragnę poinformować wszystkich zainteresowanych, że wczoraj kompletnie mnie powaliło i po raz pierwszy w życiu nabyłem za pieniądze książkę z gatunku fantasy, a dokładniej trzy książki, co już w ogóle uważam za szaleństwo: 'Gra o tron', 'Starcie królów' i 'Nawałnica mieczy'. z tytułów tych bije niewypowiedziana epa. liczę na to, że po lekturze będę mógł stanąć przed lustrem i powiedzieć: "przeczytałem Deadwood/The Wire fantasy".

Odpowiedz
#16
jarod napisał(a):Crov, masz już i nie marudź:
"To było po turnieju namiestnika, ale jeszcze przed wojną - mówił Chiswyck. - Wracaliśmy właśnie w siedmiu na zachód z ser Gregorem. Był ze mną Raff i młody Joss Stilwood, który podczas turnieju służył serowi jako giermek. No więc dojeżdżamy do tej pełnej szczyn rzeki... (i reszta fragmentu)
Cytat:"– Powiedz mi, Bronn, gdybym kazał ci zabić niemowlę... powiedzmy dziewczynkę u matczynej piersi, to czy zrobiłbyś to, nie zadając pytań?
– Nie zadając pytań? Nie. – Najemnik potarł kciukiem o palec wskazujący. – Zapytałbym, za ile."
Orgazm. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#17
jarod napisał(a):Niby których postaci to dotyczy?

W pierwszym tomie zdarzało się, że nudziły mnie rozdziały dotyczące Brana, Jona i Sansy. W kolejnych ten czynnik nie występował. :)
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#18
Mental napisał(a):liczę na to, że po lekturze będę mógł stanąć przed lustrem i powiedzieć: "przeczytałem Deadwood/The Wire fantasy".
Inaczej być nie może.
Bardzo mnie uradowało, gdy dowiedziałem się, że za ekranizację Najlepszej Książki Wszechczasów odpowiadać będzie Najlepsza Stacja Telewizyjna Wszechczasów. Wybory obsadowe w zasadzie nie budzą większych emocji, bo jak to z serialami bywa, są to w większości ludzie znani inaczej. I nie ma w tym niczego złego, bo przed obejrzeniem Rzymu też prawie żadnego z odtwórców nie kojarzyłem. Wyrażę może tylko radość, że w role mojego ulubieńca, debeściaka i bossa wszystkich bossów Jaime Lannistera nie wcieli się jakaś pierdoła/przychlast z Losta.
Naturalnie serial padnie po pierwszym sezonie, gdy HBO uświadomi sobie jak wysokie są koszta całej imprezy i jak niebotycznie kosztowna byłaby bitwa w Królewskiej Przystani. Ja mam przynajmniej tą pociechę, że to właśnie Gra jest moim ulubionym tomem (żeby nie było wątpliwości – wszystkie są genialne).

Odpowiedz
#19
Paszczak napisał(a):Wyrażę może tylko radość, że w role mojego ulubieńca, debeściaka i bossa wszystkich bossów Jaime Lannistera nie wcieli się jakaś pierdoła/przychlast z Losta.
?
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#20
jarod napisał(a):nikomu z castingowców nie przyszło do głowy porozmawiać z Joshem Hollowayem w sprawie obsadzenia roli Jaimego...
BezcelowyAlbatros napisał(a):bo ten aktor jest idealny do zagrania tej roli.
'Nuff said.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości