Godless (2017)
#1


Nowy 7 odcinkowy miniserial netflixa napisany i wyreżyserowany przez Scotta Franka, który ponoć napisał scenariusz do "Logana" i innego "Wolverine'a", wyprodukowany przez Stevena Soderbergha. "Godless" początkowo planowany był jako pełnometrażowy film, ale Netflix sypnął kasą i dostaliśmy ciut dłuższą (odcinki trwają średnio około 70 minut) ale, z tego co wyczytałem, zamkniętą historię rozgrywającą się na Dzikim Zachodzie.

Oglądał ktoś? Ja jestem po 2 epkach i jestem zachwycony - nie chcę przedwcześnie wyrokować, ale jeśli poziom utrzyma się do końca to będzie to zdecydowanie najlepsza tegoroczna premiera serialowa, jaką widziałem. Fabuła typowo westernowa, czyli źli ścigają dobrego, przez co mamy przygody na prerii. Wciąga to niesamowicie, gdybym nie musiał śmigać dziś do roboty pewnie zarwałbym wczoraj nockę i obejrzał całość do końca, takie to jest dobre. Aha - Jeff Daniels w roli złola kapitalny.

Ja ze swojej strony mocno polecam i lecę oglądać dalej, bo jest ciekawa historia i fajni, niejednoznaczni bohaterowie, ładne obrazki plus niecenzuralne wyrazy, strzelaniny, gwałty, zabijanie i palenie osad. Mniam.

The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
#2
Obejrzę dla samej Michelle Dockery :)
Widziałem za to czołówkę i jest zwyczajnie słaba, Netflix nie ma do nich szczęścia ostatnio. Za to obsada świetna no i Soderbergh. Na dniach powinienem oglądać.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#3
Od dawna czekam na serial, ale pierw chce dokończyć Punishera :)
Póki co mam jedno pytanie do tych co już oglądali kilka odc - jak się spisuje Jack O'Connell ? Gra jakąś główną rolę czy okupuje drugi plan? Dali mu coś innego do zagrania tym razem, czy klasycznie będzie wkurwionym bad-assem ? :D
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#4
Gra jedną z głównych ról i spoko się spisuje. Ogólnie aktorsko "Godless" stoi na naprawdę wysokim poziomie - prym wiedzie, przynajmniej w tych epach które widziałem, Jeff Daniels, no ale on gra złola, a ci z reguły są w tego typu historiach ciekawie napisani. Olej "Punishera" - "Godless" jest jakieś milion razy lepszy;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
#5
Widziałem dzisiaj pierwszy odcinek - potwierdzam słowa ślepego, jest bardzo dobrze. Już pierwsza scena daje nadzieję na coś wartego uwagi, a dalej nie jest gorzej.

Odpowiedz
#6
No i całość zaliczona. "Godless" to spokojnie jeden z najlepszych seriali Netflixa, o ile nie najlepszy - w sumie wszystko mi przypasiło, jakichś większych uchybień tak fabularnych czy realizacyjnych nie zauważyłem, klimacik wciąga od pierwszego epka a całość utrzymuje bardzo wysoki poziom do samego, kapitalnego zresztą, końca. Nic tylko oglądać. Fanom westernu bardzo mocno polecam.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
#7
Wspaniały serial. Bardzo dobra realizacja (nie licząc paru efektów specjalnych), znakomite aktorstwo, sympatyczni, świetnie nakreśleni bohaterowie (szeryf, jego siostra i zastępca, i wielu innych - nie sposób ich nie polubić), niejednoznaczny czarny charakter. Odpowiednia równowaga pomiędzy spokojnymi scenami i obyczajowym klimatem, a strzelaninami. Kocham westerny, a ten szczególnie mnie zachwycił. Po "Mindhunterze" najlepsza tegoroczna produkcja Netflixa.

Odpowiedz
#8
patyczak napisał(a):niejednoznaczny czarny charakter

Niejednoznaczny w sensie, że zabił i zgwałcił zbyt mało niewinnych ludzi? Jeszcze jedna spalona do ziemi osada i byłby bardziej jednoznaczny? ;)

Odpowiedz
#9
No ale był miły dla ospowatych...


Cytat: jego siostra  (...) nie sposób ich nie polubić
Ależ sposób. Mnie na przykład irytuje (po czterech odcinkach) każde pojawienie się na ekranie tej żenującej karykatury. Już wiem, że boleśnie zaniży moją ocenę tego skądinąd interesującego serialu.

Odpowiedz
#10
Nie wiem co w niej jest karykaturalnego. Dla mnie jedna z najlepszych postaci.

Mental, niejednoznaczny w sensie, że nie jest to typowy, jednowymiarowy czarny charakter, zły w każdym aspekcie swojego istnienia (najczęściej w filmach nie ma żadnych aspektów, gość po prostu jest zły i morduje, czasem ma jeszcze jakiś powód). Słówko "niejednoznaczny" nie znaczy, że nie wiadomo czy w ogóle jest zły.

Odpowiedz
#11
Objaśniam i tłumaczę. Godless niby próbuje przypiąć sobie łatkę "westernu feministycznego" (pokraczny i nieprawdziwy zresztą tagline Welcome to no man's land). Robi to jednak na pół gwizdka i już widziałem recenzje narzekające, że w centrum jest konflikt dwóch białych facetów a nie takie fascynujące zagadnienia jak:
- czy ex-dziwka zdradza kochankę?
- czy gówniarz i czarna będą razem?
Takiego konserwatywnego zwolennika tradycyjnie szowinistycznych westernów jak ja irytuje z kolei obecność w serialu lesbijskiej power fantasy jaką jest Mary Agnes - do bólu stereotypowa lesba-babochłop która przy tym jest najmądrzejsza w mieście i z najmocniejszym kręgosłupem, zajebiście strzela z każdej broni, pomimo zakazanego ryja wyrywa najładniejszą laskę w mieście (która zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia)... Przy pozostałych bohaterach poznajemy ich przeszłość, widzimy mechanizmy jakie czynią ich tym, czym są - burmistrzowa jest czym jest bo ma być zajebista i tyle. No ale zostały mi dwa odcinki.
Wniosek jest taki: jak butch w westernie to tylko Cassidy albo Cavendish.

Odpowiedz
#12
Heh, to ja widocznie jestem zbyt postępowy. Do bólu stereotypowa? W którym miejscu? No chyba, że uznamy, że lesbijka w spodniach jest już kliszą, która nie powinna mieć miejsca. I nie widzisz mechanizmu, który uczynił ją taką, jaką jest? Miasto bez mężczyzn - kobieta musi radzić sobie sama, uczy się strzelać, nie musi ubierać się w kiecki (bo dla kogo? no i to raczej mało komfortowe przy takiej zmianie trybu życia). No i gdy nie ma mężczyzn, więc łatwiej uświadomiła sobie swój homoseksualizm. Nie gorszy stereotyp niż sam gatunek westernu zasiedlony szeryfami i złoczyńcami. A że najładniejsza laska w mieście na nią poleciała? Nie wiem co w tym dziwnego i niemożliwego? Znam kilka par, które prezentują się podobnie. Chyba, że paradoksalnie oczekujesz stereotypów :D

Odpowiedz
#13
Dodajmy: lesbijka w spodniach która nawet z psyka wygląda jak facet i z łatwością przewyższa facetów w typowo męskich zajęciach. Serio, zestaw ją sobie z tą jej koleżanką która ubiera się w tradycyjnie damskie stroje, jest uległa i tylko czeka, aby rozłożyć nogi przed patriarchalną władzą Quicksilver Mining.
A potem zestaw ją także z Calamity Jane z Deadwood - to był dopiero wiarygodny babochłop.
Aha, zapomniałem dodać, że nasza lesbijka okazuje się oczywiście lepszym (przybranym) rodzicem od mężczyzny, który trawiony opadem męskości (symbolizowanym przez utratę wzroku) jest gotów porzucić własne dzieci.
EDIT: A czy w tych znanych Ci parach strona mniej atrakcyjna jest też super zajebista w każdej innej sferze życia?

Odpowiedz
#14
No i najważniejsze w kwestii sterotypów jest to, że siostra szeryfa jest postacią, która raczej się w westernach nie pojawia, bo jak piszesz, to raczej szowinistyczno-tradycyjne opowieści. Więc według mnie, ona raczej jakiś schemat narusza niż powiela.

A odpowiadając na twoje zarzuty:
Mam rozumieć, że jest możliwy tylko jeden obraz babochłopa w westernie? Calamity Jane z "Deadwood"?
I w czym ona tak nierealistycznie przewyższa innych mężczyzn? Kiedy okazuje się szybsza od zastępcy szeryfa w sięganiu po rewolwer, pada przekonująca sugestia, że jej na to pozwolił. Kłóci się też z kupcem kopalni, ale na próżno. Co tu jest takiego niewiarygodnego, jakie są te nadnaturalne moce tej kobiety dostępne tylko facetom?

Nie chcę cię przekonywać, że ona jest świetną postacią, bo gusta są różne. Ale w ogóle nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że ona jest stereotypowa do bólu :)

Cytat:EDIT: A czy w tych znanych Ci parach strona mniej atrakcyjna jest też super zajebista w każdej innej sferze życia?


Nie rozumiem tego zarzutu, bo w "Godless" to już prędzej Roy Goode jest takim doskonałym bohaterem, który wszystko umie i wszystko mu wychodzi. A Frank? Nawet ospa się go nie ima.

Odpowiedz
#15
Cytat:Mam rozumieć, że jest możliwy tylko jeden obraz babochłopa w westernie? Calamity Jane z "Deadwood"?
Oczywiście, że nie. Obraz złożony psychologicznie i wiarygodny nie jest jedyną możliwością. Można też najwyraźniej pojechać papierem.
Bo mnie na przykład bardziej przekonuje bolesne zmaganie się z odbiegającą radykalnie od norm społecznych tożsamością niż łatwe i wygodne jej przywdzianie, jakby to była Kanada XXI wieku.
Cytat:Kiedy okazuje się szybsza od zastępcy szeryfa w sięganiu po rewolwer, pada przekonująca sugestia, że jej na to pozwolił.
Nie pada za to przekonująca sugestia czemu w tamtym momencie miałby to zrobić wychodząc na durnia i, co ważniejsze, nie dopełniając obowiązku nałożonego nań przez szeryfa.
Cytat:Kłóci się też z kupcem kopalni, ale na próżno.
Bo niestety pozostałe panie z miasta nie są takie zajebiście wyzwolone jak ona.
Cytat:w "Godless" to już prędzej Roy Goode jest takim doskonałym bohaterem, który wszystko umie i wszystko mu wychodzi. A Frank?
Roy dobrze strzela i zna się na koniach, bo to praktycznie jedyne w czym szkolił się od dziecka. Jest za to nieszczególnie rozgarniętym (maskara w Creede to po części jego wina), nieprzystosowanym społecznie analfabetą. A Frank równoważy swoją zajebistość tym, że to skończony pojeb. Sam zresztą wymieniłeś trochę jego słabości dowodząc, że to niejednoznaczna postać.

Odpowiedz
#16
No ok, ale w czym ona jest taka zajebista? :D Poza tym, że umie strzelać i stawia się kopalnianej spółce? Bo nie zauważyłem, że serial sugerował, że ona tak wybitnie lepiej zajmuje się dziećmi brata niż on sam.

W jednym odcinku chyba nawet daje się podejść detektywowi Pinkertona i prowadzi go do Niemki.

Odpowiedz
#17
Lepiej bo w ogóle. Brat zostawia dzieci i jedzie dać się zabić bo nie może znieść utraty męskości (zdolności posługiwania się bronią i wypełniania roli społecznej).
Co do Pinkertona, nie widziałem jeszcze ostatnich dwóch odcinków. Zobaczymy, (surowo) osądzimy.

Odpowiedz
#18
Paszczak, nie oglądaj, bo tylko się zawiedziesz.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#19
Bo ja wiem czy się zawiodłem? W sumie właśnie czegoś takiego się spodziewałem. Cały serial jest bardzo urodziwy, muzyczka przyjemnie przygrywa, kilka ról udanych (Daniels, McNairy, O'Connell w sumie też), ale z odcinka na odcinek treść staje się coraz bardziej żenująca. Wątku z Pinkertonem nawet nie chce mi się komentować, takie to było głupie (ale oczywiście w przytoczonej wcześniej scenie to facet wychodzi na idiotę). Finałowa batalia to ukoronowanie całego serialu - świetnie wygląda, ale sensu w tym za grosz.

Nadal uważam, że serial jest strasznie niezdecydowany co do kierunku. Z jednej strony mamy całkiem sprawnie zrealizowane westernowe klisze (konflikt Franka i Roya) z drugiej zaś próby odświeżenia formuły, którym już nawet sprawności nie można zarzucić.

5/10. Byłoby siedem, ale ta pani pożera aż dwa punkty:[Obrazek: 45A2C4D600000578-5013851-image-m-81_1508875600136.jpg]
Bohaterka naszych czasów

Odpowiedz
#20
Kocham Cię <3
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The End of the F***ing World (Channel 4/Netflix, 2017) Pelivaron 8 762 Wczoraj, 03:11
Ostatni post: picek
  The Handmaid's Tale (2017, Hulu) wojtky 35 2,664 15-01-2018, 17:34
Ostatni post: Mefisto
  Manhunt: Unabomber (2017) slepy51 15 1,350 03-01-2018, 11:25
Ostatni post: patyczak
  The Deuce, "Kroniki Times Square" (David Simon, 2017, HBO) Arahan 20 2,208 05-11-2017, 12:24
Ostatni post: hanys
  The Sinner (USA Network, 2017) Pelivaron 11 1,072 02-09-2017, 14:17
Ostatni post: Snuffer
  Patriot [Amazon, 2017] Snuffer 1 347 19-08-2017, 23:32
Ostatni post: Snuffer
  Opowieści z Krypty (1986-1996, 2017 - ) Arahan 2 1,421 22-02-2017, 14:32
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości