Gomorra (2014)
#1
Włoski serial oparty na książce Roberta Saviano pod tym samym tytułem. Saviano jest też twórcą scenariusza serialu.
Czym różni się od książki i filmu? Tym, że luźno nawiązuje do wątków z nich znanych, mocniej skupiając się na logicznym ciągu zdarzeń i, że tak to nazwę, rozrywce przystępnej dla przeciętnego zjadacza makaronu, czyli wojnie klanów. Niby standard, ale dostajemy także mnóstwo wyjaśnień jak działa dziś kamorra i prowadzi to do smutnych wniosków, że we wszystkim maczają paluchy. I to nie tylko na terenie Włoch. Polityka, biznes, branża budownicza, nawet całe miasteczka są w ich rękach. Serial otwiera oczy na wiele rzeczy niczym stare dobre The Wire. I nie ma w tym cienia przesady.
Co mi się podobało? Brud, natrętny realizm, brak wątku policyjnego oraz to, że nie znajdziemy tu ani jednej postaci, którą można polubić. Dla mnie to coś nowego. Jak nie chcecie przegapić wielkiego dzieła i za kilka lat pluć sobie w brodę, bierzcie się za Gomorrę. 10/10!

P.S. Nie oglądajcie z lektorem, bo takie babole wali, że wstyd.
P.S.2. Sorki za lakoniczność, ale to poerwszy post i nie chcę Wam psuć zabawy.

Odpowiedz
#2
"Gomorra" jest agresywniejsza, bardziej zdynamizowana i oferuje więcej czystej akcji niż "Kabel". Realizm jednak ten sam - twardy i bez ornamentów.

Cytat:nie znajdziemy tu ani jednej postaci, którą można polubić.

Trudno może mówić o "lubieniu", ale dla mnie Salvatore Conte zagrany fenomenalnie przez Marco Palvettiego to niekwestionowana gwiazda tego serialu i zarazem postać na miarę młodego Vito Corleone (przy czym oczywiście odpowiednio bardziej bezlitosna). Każda scena z nim to była uczta dla oczu i uszu.

[Obrazek: Gomorra-episodio-10-Conte.jpg]

Pierwszy sezon 10/10.

Odpowiedz
#4
Cytat:Aż dziw, że koleś ma tylko 24 lata.

Mój wszechświat zapadł się właśnie w osobliwość. Ja mu dawałem minimum 35 lat.

Odpowiedz
#5
Też mu tyle dawałem. Mały edit, jednak 26 lat. Miałem złe źródło informacji.
Mental, mam pytanie. O co chodzi z tym przekrętem z kartami do głosowania? Bo przyznam, że nie zrozumiałem:P

Odpowiedz
#6
Z początku rozkminiałem to tak, że wnosisz pierwszą wypełnioną kartę, na miejscu bierzesz drugą, wypełnioną wrzucasz do urny, wpisujesz do drugiej nazwisko kandydata, który ma wygrać, wynosisz ją z lokalu, po czym przekazujesz kolejnemu opłaconemu ziomkowi, a ten powtarza całą czynność. Tylko czy to ma sens?

Cytat: jednak 26 lat. Miałem złe źródło informacji.

I tak jestem w głębokim szoku.

Odpowiedz
#7
(14-08-2014, 17:13)Mental napisał(a): Z początku rozkminiałem to tak, że wnosisz pierwszą wypełnioną kartę, na miejscu bierzesz drugą, wypełnioną wrzucasz do urny, wpisujesz do drugiej nazwisko kandydata, który ma wygrać, wynosisz ją z lokalu, po czym przekazujesz kolejnemu opłaconemu ziomkowi, a ten powtarza całą czynność. Tylko czy to ma sens?

Z tymi kartami po prostu sam wpisywał na kogo głos żeby mieć pewność i płacił dopiero jak mu dali czysta kartę, jak by dał najpierw kasę to nie wiedział by jak zagłosują w środku, dlatego najpierw 1 karta im była potrzebna żeby móc zawsze wynieść czystą


Odpowiedz
#8
Ja pierniczę, co za lamerstwo. Naprawdę nikt tego nie ogląda? Piejecie z zachwytu nad jakimiś gównami, a świetna premiera leży olana.

Odpowiedz
#9
Ja oglądam, ale ze względu na brak czasu zatrzymałem się na chyba 4. odcinku. Na razie super.

Odpowiedz
#10
Cytat:Ja pierniczę, co za lamerstwo. Naprawdę nikt tego nie ogląda? Piejecie z zachwytu nad jakimiś gównami, a świetna premiera leży olana.
spokojnie. wróci się z włoch, się obejrzy:)

Odpowiedz
#11
(20-08-2014, 20:55)joozeek napisał(a): Ja pierniczę, co za lamerstwo. Naprawdę nikt tego nie ogląda? Piejecie z zachwytu nad jakimiś gównami, a świetna premiera leży olana.
Ja nie ogladam i pieje z zachwytu nad samymi zajebistościami. :)

Swego czasu dorwalem pierwszy odcinek (jeszcze nie było napisów), ale był w slabej jakosci to zostawilem. Pewnie wroce do tego kiedyś.

To jest serial ciągły czy miniserial?
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#12
Pełnoprawny serial. Drugi sezon soon.

Odpowiedz
#13
(20-08-2014, 20:55)joozeek napisał(a): Ja pierniczę, co za lamerstwo. Naprawdę nikt tego nie ogląda? Piejecie z zachwytu nad jakimiś gównami, a świetna premiera leży olana.


ja już skończyłem oglądać z 3 tygodnie temu i pamiętam że bylem zachwycony

Odpowiedz
#14
Ufff, to mogę być spokojny.

Odpowiedz
#15
Kurde, ale to bylo dobre, klimat, postacie, no cos wspanialego, przede wszystkim krew sie leje ladnie, nikt nie jest pewny swojego bytu w mafii, kula moze dosiegnac praktycznie kazdego :). Co do postaci to nawet jak kogos zdarzylem jakos "polubic" to i tak okazuje sie mega skurwysynem :) i to jest w tym serialu piekne. Najlepszy serial jaki obejrzalem w tym roku, nie pozostaje mi nic innego jak dac 10/10 za ten sezon i powinny sie posypac nagrody dla calej ekipy (nie wiem co tam we Wloszech jest, chyba Donatello?). Mam nadzieje, ze nie obniza lotow w 2 sezonie, bo sie kurcze nie moge doczekac.

Odpowiedz
#16
Bardzo dobry serial, ale te 10/10 to jednak mała przesada. Miejscami odcinki tracą tempo i jest kilka nudnych przestojów w fabule. Porównania do The Wire też na wyrost moim zdaniem. Cała reszta bardzo dobra. Świetnie oddano klimat życia w blokowiskach Neapolu tuż obok mafii, która wszystkim rządzi. Podobało mi się pokazanie jak mafia wpływa na życie mieszkańców miasta, jak duże ma wpływy. Zabrakło mi jednak pokazania całości z różnych perspektyw i widzimy całą historie praktycznie tylko z perspektywy mafii. Z chęcią zobaczyłbym do tego jakiś wątek policyjny.

Technicznie bez zarzutu. Dobre zdjęcia, świetna gra aktorska i dialogi, aż jestem zdziwiony, że jest to włoski, a nie amerykański serial. Szkoda tylko, że postacie są tak denerwujące w sposobie zachowania, wysławiania i całego bycia. No, ale widocznie włosi tacy już są :)


(14-08-2014, 11:07)joozeek napisał(a): oraz to, że nie znajdziemy tu ani jednej postaci, którą można polubić.

Ja kibicowałem Donnie Savastano. Silna kobieta próbująca zaznaczyć swoje miejsce w męskim świecie mafii :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#17
Też skończyłem parę dni temu. Dobra rzecz, ale do The Wire nie ma startu i 10/10 nie dam w życiu. Słabe 7/10.

Fabularnie trochę burdel, trochę brakuje lepszego wątku główengo, ciekawszej intrygi, lepszych dialogów. Wciągnąłem się tak naprawdę dopiero pod koniec, wraz z pojawieniem się wątku Conte i dzieciaka. Jak na taką tematykę i odważny realizm zabrakło mocniejszych wątków i scen. Raczej nic nie wstrząsnęło mną w sposób, w jaki The Wire (czy nawet The Shield) potrafiło wielokrotnie.

Conte to jedyna naprawdę interesująca postać. Wydawało się, że fajnie może się rozwinąć Ciro, ale poza dobrą końcówką z jego udziałem, dosyć słabo wykorzystali to jego wkurwienie. Grubasek do połowy kandydował do tytułu najbardziej irytującej postaci ever, od połowy lepiej, przemiana całkiem fajna, ale bez jakiegoś szczególnego błysku. Matka też raczej irytująca i najbardziej uosabiała te irytujące cechy włoskich nowobogackich. Drugi plan właściwie nie istniał, poza wspomnianym Conte. Cała starszyzna oraz młoda ekipa Gennaro to właściwie jednorodna masa. W porównaniu z The Wire, gdzie prawie każda postać była do zapamiętania, bez względu na ilość czasu ekranowego - przepaść.

Na plus ponury realizm, blokowiska i to wszystko. Szkoda, że pokazane to było w sposób dosyć mało różnorodny i z niepotrzebnymi powtórzeniami. A już to nachalne eksponowanie elementów religijnych było tak subtelne, jak metody Camorry.

Powiedziałbym właśnie, że jak najbardziej widać, że to nie Amerykanie. Zdjęcia porządne, reżyseria raczej bez polotu. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale kilka razy zwróciłem też uwagę na montaż. Chodzi mi o chronologiczne ułożenie scen, bez żadnego przeplotu. Ciro gada z Conte, ten mu mówi, że ma przyjść gdzieś tam jutro. Cięcie. Ciro idzie na wspomniane spotkanie z Conte. Niby nic szczególnego, ale zanotowałem to przynajmniej kilka razy i strasznie toporne się to wydawało.

Odpowiedz
#18
Ja sie póki co nie wypowiadam, gdyz serialu jeszcze nie obejrzalem. Dopiero co skonczylem "Mob City" i jestem na 7 odcinku 1 sezonu "The Americans". Jak wielki "milosnik" mafii i temu podobnych dla mnie to pozycja obozkowa.
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
#19
Beznadziejny serial. Czuję się przeżuty, wysrany i obrzygany tym co zobaczyłem bardziej niż po przeciętnym polskim filmie zaangażowanym. Świetny serial.

A tak serio to trudno się zgodzić z wieloma z powyższych zarzutów,
realizacyjnie - najwyższa serialowa półka - zdjęcia, muzyka, montaż (znacznie lepsza realizacja niż the wire czy the shield i nie tłumaczy tego wcale "wiek" tych seriali);
mocnych scen i wątków nie brakuje - przynajmniej dla mnie - a powszechnego skurwysyństwa jest sporo;
fajnie że każdy epizod lekko zbacza od wątku głównego w jednostkowe historie jednocześnie nie zaniedbując głównej osi fabuły, dla mnie to nie burdel a bardzo świadomy i ciekawy zabieg który po kilku odcinkach staje się całkiem czytelny;
zgoda natomiast co do dialogów, nie były złe ale bardzo dobre też nie były, co w pierwszej kolejności objawia się brakiem trzeciego planu, ponadto racje mają Ci co piszą że młodzież nie do końca równa aktorsko do "dziadków";
ta tzw. europejskość (powolność?) też na plus, ździebko wkurwiające jest dla mnie silenie się na amerikanstajliszmontaż, może nie jestem do końca zdrowy ale oglądając gomorre co najmniej kilkunastokrotnie miałem jakiś taki błysk ze starymi italijskimi spaghetti movies (ale może to po prostu przez język).

Serial zdecydowanie warto zobaczyć. Obok detektywa druga najciekawsza premiera od lat.

Odpowiedz
#20
Ześ dojebal xD chcialem Cie zgnoic na poczatku, ale mozemy utworzyc wlasna bandere :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Umbre (HBO, rumuńska Gomorra) Pelivaron 0 577 08-11-2016, 01:23
Ostatni post: Pelivaron



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości