Good Time (2017) - film, który mógłby nakręcić Mann
#1
W Polsce do kin nie wszedł, ale na szczęście jest Netflix. Oj, jak dobrze, ze zajęli się światową dystrybucją i film trafił do bazy platformy.

W skrócie - Pattinson ison gra ziomeczka, który postanawia napaść na bank wraz ze swoim niedorozwiniętym bratem. Oczywiście coś idzie nie tak, brachol zostaje złapany. Pattison postanawia, więc zrobić wszystko, aby wyciągnąć go z mamra.



Kolejny znakomity i niezbyt doceniony film z 2017 roku. Pierwsze 20 minut raczej spokojne, ale jak już bracia Safdie wrzucają wyższy bieg to ani myślą, aby się zatrzymać.

Oglądając film miałem wrażenie, jakby twórcy wzorowali się bardzo mocno na Mannie - od razu na myśl przychodzą mi Złodziej czy Zakładnik. W ogóle klimacik nocnego miasta jest doskonały, a do tego dochodzi neonowa muzyka.

Niby banalna historia, ale opowiedziana w zajebisty i efektowy sposób. Godzina czterdzieśći zleciała, jak z bicza strzelił, a Pattinson ison to świetny aktor - zresztą potwierdza to po raz kolejny. Obok Vince'a Vaugha najlepsza kreacja roku ubiegłego :)

8/10

Odpowiedz
#2
No całkiem spoko to wygląda poza 2 rzeczami:
- motyw, aby napaść na bank i wziąć na wspólnika niepełnosprawnego umysłowo brata jest po prostu głupi
- zwiastun sugeruje, że...

Pewnie obejrzę ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#3
(19-01-2018, 13:57)Snappik napisał(a): - motyw, aby napaść na bank i wziąć na wspólnika niepełnosprawnego umysłowo brata jest po prostu głupi

Mogło być tak, że była to ostateczność, ponieważ główny bohater nie ma nikogo komu mógłby w takiej kwestii zaufać. A i w samym filmie jest to też umotywowane w pewien sposób.

Odpowiedz
#4
Sensacyjne kino drogi. Bardzo dobry film, a zabranie upośledzonego brata na napad kupuję, bo choć jest to głupie, to nie jest nierealistyczne - ludzie zachowują się głupio. Pattinson jest też raczej samotnym człowiekiem i mógł liczyć jedynie na brata, a motywem przewodnim jest relacja pomiędzy nimi. I tutaj wszystko siedzi i gra :)

Odpowiedz
#5
(19-01-2018, 14:24)Pelivaron napisał(a):
(19-01-2018, 13:57)Snappik napisał(a): - motyw, aby napaść na bank i wziąć na wspólnika niepełnosprawnego umysłowo brata jest po prostu głupi

Mogło być tak, że była to ostateczność, ponieważ główny bohater nie ma nikogo komu mógłby w takiej kwestii zaufać. A i w samym filmie jest to też umotywowane w pewien sposób.

To już lepiej samemu :)

A trailer wygląda moim zdaniem tragicznie, szczególnie początek. W ogóle nie podobają mi się zdjęcia. Zbyt dużo zbliżeń, wygląda to dla mnie amatorsko.

Odpowiedz
#6
Meh, wymęczyłem to wczoraj na trzy raty.

Film o tym jak Pattinson chce zdobyć kasę na kaucję dla brata. Koniec. Czyli wzasadzie o niczym, nie ma tu ani ciekawej fabuły, ani ciekawych postaci (rola Pattinsona nieprawdopodobnie przeceniana), a kilka motywów które świetnie sprawdziłyby się w czarnej komedii zostaje w zasadzie olanych. Pojawiają się by skomplikować sytuację i tyle.

Pisanie o Mannie w kontekście tego filmu to kiepski żart, a zdjęcia bywają tu naprawdę irytujące.

Odpowiedz
#7
Mierzwiak, dokładnie. Nazywanie tego sensacyjnym filmem drogi czy porównywanie z twórczością Manna to jakaś makabra.

Po pierwsze, Mann nie kręci filmów o menelach, nieudacznikach, imbecylach czy marginesie społecznym. A wszyscy bohaterowie GT podpadają pod tę subkategorię populacji. Mann nie robi też filmów przygłupach szukających butelki Sprite'a w domu strachów.

Po drugie, dużo ciasnych ujęć, wszystko sprawia wrażenie kręcenia na zbliżeniu, obiektyw kamery często przyklejony jest do twarzy bohaterów podczas dialogów, co z biegiem czasu robi się mega irytujące.

Po trzecie, gatunkowo to miała być czarna komedia pomyłek czy poważny dramat o debilu, usiłującym wyciągnąć swojego upośledzonego brata z aresztu?

Cztery: dwa nocne ujęcia z lotu ptaka jadącego samochodu =/= Michael Mann.

Pięć: bardzo wkurwiająca muzyka.

Podsumowując: to nawet nie jest MM dla biednych Rumunów. Prędzej jakaś nieudana próba stworzenia czegoś w stylu węgierskich "Kontrolerów" albo "Trainspottingu".

Odpowiedz
#8
To porównanie do Manna faktycznie przestrzelone, film to kryminalny indyk, nocna historyjka o jednym z wielu żyjących na marginesie. Fajnie się ogląda, ale to żadna poważną sensacja, bliżej temu do brytyjskiego kina spolecznego i Pusherow Refna.

Odpowiedz
#9
Otóż to. Niezależne kino społeczne o przygłupach szukających butelki Sprite'a w wesołym miasteczku.

Odpowiedz
#10
(20-01-2018, 15:48)Mental napisał(a): Po drugie, dużo ciasnych ujęć, wszystko sprawia wrażenie kręcenia na zbliżeniu, obiektyw kamery często przyklejony jest do twarzy bohaterów podczas dialogów, co z biegiem czasu robi się mega irytujące.

Z biegiem czasu? :) Mnie już po 10 sekundach trailera to odrzuciło ;)

Odpowiedz
#11
Z biegiem czasu - tak gdzieś po 5 minutach filmu.

Odpowiedz
#12
Trochę śmiechowy jest ten film. Wygląda to tak, jakby twórcy chcieli zrobić zajebisty sensacyjniak, ale jak zaczęli pisać scenariusz to okazało się, że wyszedł z tego gniot na poziomie 10-latka. Wtedy stwierdzili, że zrobią jednak klimaciarskiego Manna na kwasie (jak już Michael przywołany). Niestety okazało się, że o tym też za bardzo nie mają pojęcia i jedyne na co ich było stać to parę zbliżeń na ryj, wnerwiająca electro muzyka z czapy, kilka czerwonych lampek i żenujący epizod w wyświechtanym wesołym miasteczku. Strasznie to pretensjonalnie wyszło. 5/10 - naciągnięte bo Pattinson się starał zatuszować to szambo.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Meg (2018) - film o wielkim rekinie Juby 56 4,161 11-10-2018, 17:55
Ostatni post: shamar
  The Snowman (2017) reż. Tomas Alfredson nawrocki 104 9,892 06-10-2018, 20:43
Ostatni post: Crash
  Murder on the Orient Express (2017) reż. Kenneth Branagh Kuba 80 7,614 29-09-2018, 11:06
Ostatni post: Kuba
  You Were Never Really Here (2017) reż. Lynne Ramsay Kuba 32 3,004 23-09-2018, 11:59
Ostatni post: PropJoe
  Call Me by Your Name (2017) reż. Luca Guadagnino Kuba 23 2,222 09-09-2018, 19:42
Ostatni post: Kryst_007
  Three Billboards Outside Ebbing, Missouri (2017) reż. Martin McDonagh Kuba 85 7,435 05-08-2018, 00:14
Ostatni post: Quay
  Life (2017, reż Daniel Espinosa) Pelivaron 55 7,088 29-07-2018, 23:21
Ostatni post: shamar
  mother! (2017) reż. Darren Aronofsky Szaman 281 23,630 13-07-2018, 13:15
Ostatni post: srebrnik
  Rampage (2017) Gieferg 46 3,993 10-07-2018, 22:49
Ostatni post: harlequinade
  Jumanji - Welcome to the Jungle (2017) Gieferg 40 4,546 28-06-2018, 13:12
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości