Gorące wieści, plotki itp.
(14-02-2018, 18:53)Grievous napisał(a): Źle na to patrzysz. Filmowy COD to po prostu film wojenny, a nie adaptacja gry video.
Chciałbym, ale raczej się mylisz. CoD to przecież cyrk na kółkach, przegięte akcje jakich nie powstydziłyby się najnowsze części Szybkich i wściekłych, koło poważnej wojennej gry to ta seria nie stała od dobrej dekady. Problem w tym, że nie wiadomo adaptacją której części ma być film kinowy, bo konwencje były bardzo różne na przestrzeni lat, najpewniej żadnej :) 

Odpowiedz
No ja właśnie sobie i wam życzę, żeby twócy poszli w stronę tej wojennej częsci cyklu. Sollima za kamerą wojennego widowiska w eRce? Wow, bierę w ciemno.

Odpowiedz
Jeśli miałoby to być tradycyjne kino wojenne to po co mieszać w to markę CoD?

Tak, wiem, moneeehhhhh, ale nie z tego CoD jest najbardziej znany, a właśnie z tych bzdur o współczesnych wojnach i idę o zakład że właśnie o tym będzie film.

Odpowiedz
Mierzwiak mnie uprzedził :)
CoD to właśnie te mega przegięte akcje z epickim hollywoodzkim oskryptowanym pierdolnięciem. Robić wersję kinową i wrzucić tam generyczne kino wojenne? Toć to obraza ;p
"You said it yourself, bitch! We're the Guardians of the Galaxy!"

IMDB rating

Odpowiedz
A ostatnia część cyklu to przecież WW II znowu wałkowane, po raz kolejny mamy interaktywny film. W obsadzie całkiem spoko Jonathan Amos, Josh Duhamel jako zły porucznik, ale nudy to straszne i popłuczyny po Band of Brothers i tonie innych produkcji. Sama część grywalna nie taka zła, ot, zwykły wojenny CoD z przed 10 lat dostowany do współczesnych warunków.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
(14-02-2018, 23:30)simek napisał(a):
(14-02-2018, 18:53)Grievous napisał(a): Źle na to patrzysz. Filmowy COD to po prostu film wojenny, a nie adaptacja gry video.
Chciałbym, ale raczej się mylisz. CoD to przecież cyrk na kółkach, przegięte akcje jakich nie powstydziłyby się najnowsze części Szybkich i wściekłych, koło poważnej wojennej gry to ta seria nie stała od dobrej dekady. Problem w tym, że nie wiadomo adaptacją której części ma być film kinowy, bo konwencje były bardzo różne na przestrzeni lat, najpewniej żadnej :) 

A gdzie ja napisałem, że to będzie poważne kino wojenne? :) No i z tego co ogarniam nie będzie to adaptacja żadnej konkretnej części.

A po co robić z tego film? Bo to piekielnie proste. W tym przypadku nie trzeba za bardzo kombinować jak przerzucić język gry video na kinowy. Robisz film wojenny z dużą ilością akcji, dolepiasz tytuł "Call of Duty" i liczysz pieniądze. Jakby w ten sposób zatytułowali "Szeregowca Ryana" czy "13 godzin", i by powiedzieli że to filmowe CODy, to bym uwierzył ;)
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
Pewnie dostaniemy live action kapitana Price'a i całą resztę, albo pokuszą się o skomplikowaną linię czasową łączącą współczesność z II wojną, albo Zimną Wojną. Szczególnie ten ostatni okres jest atrakcyjny, Black Ops to chyba najbardziej interesująca fabularnie część.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
https://theplaylist.net/robert-pattinson-joins-witch-director-robert-eggers-lighthouse-20180215/

Robert Pattinson w nowym filmie Eggersa.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości