Grindhouse: Death Proof (2007)
#41
w tej kinówce, co widziałem, taniec był, że aż miło sie patrzyło :)

Cytat:Tak w ogóle, Mental, pupa z Ciebie

dlaczego, Gonzo? bo obejrzałem przedwcześnie na marnej kopii xvid.cam? :)

Odpowiedz
#42
NoUśmiech

Odpowiedz
#43
W tym jednym cie nie popre Mentalu. Ogladac kinowki to grzech Uśmiech
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#44
Zobaczcie w jakiej grupie demograficznej DP ma najlepszą średnią na IMDB Uśmiech
http://imdb.com/title/tt1028528/ratings

Odpowiedz
#45
Ale jaja :)

Hitch - zapytałbym, "a kto niby oglądał kinówkę DH 4", ale jestem nowym Masz rumem nie dyskutującym już z Tobą o tym filmie :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#46
grzech? to głupota :) ale zrobiłem to celem przetestowania programów graficznych i aplikacji do obróbki dźwięku. wiem, wiem, żałosne tłumaczenie o kant dupy można rozbić :)

idziecie powtórnie na film? bo ja idę :)

Odpowiedz
#47
Ja prawdopodobnie też. Po prostu ciężko się powstrzymać od powtórnego seansu :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#48
Mush Room, akurat jakosc tej kinowki byla adewkatna do jakosci filmu wiec mozesz wyznac milosc mojemu odbytowi bo to bolalo bardziej mnie niz ten beznadziejny film Uśmiech

Ale co do NORMALNYCH filmow, to wiekszym idiota od typa nagrywajacego w kinie kamera to co sie dzieje na ekranie, jest tylko ten kto to obejrzy z cala swiadomoscia tego co robi Uśmiech
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#49
Ble, ble, ble nie rozmawiam z Tobą :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#50
nie kumam aluzji, możesz dosadniej? :)

Cytat:Ale co do NORMALNYCH filmow, to wiekszym idiota od typa nagrywajacego w kinie kamera to co sie dzieje na ekranie, jest tylko ten kto to obejrzy z cala swiadomoscia tego co robi :)

w poznańskich multikinach chłopcy się wycwanili. co jakiś czas wchodzi gostek i przechadza się po sali z włączonym radarem na kamery jak sądze. nakręcenie czegoś w takich warunkach graniczy z cudem. niestety nie posiadam informacji, czy to samo praktykują w kinepolis.

Odpowiedz
#51
W SilverScreen nie praktykują w każdym razie, ale nie wiem czy w ogóle jest w Poznaniu.
Multikino sux :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#52
wróciłem z narady, której celem była rewizja stratyfikacji filmów :) wyszło, że Death Proof to zaraz po Gorączce najlepszy film mojego życia. tak, to już przesadzone :) właśnie przesłuchuje soundtrack z DP i jestem... jakby to poetycko ująć... wniebowzięty :)

Odpowiedz
#53
Genialny, przewspaniały, 100%-wo "tarantinowski" czyli przegadany, o niczym, ale jednak zawsze błyskotliwy, od ekranu oderwać oczu i uszu nie można. Scena pościgu z laską na masce miażdży jaja, a ostatnie sekundy – żywa klasyka kina, po której ludzie autentycznie bili brawo. Myślałem, że ściemniacie, że tego typu reakcja to może jakieś urojenia, ale nie – odzew na sali kinowej jednoznacznie feministyczno-pozytywny 8) W pierwszej piątce za rok 2007 znajdzie się na pewno, a GRINDHOUSE jako całość… czyży 1. miejsce?

Odpowiedz
#54
1 miejsce bardzo prawdopodobne. Nie wyobrażam sobie na razie niczego lepszego od tego filmu.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#55
scena, która w moim rankingu :) plasuje się zaraz po prologu Gorączki: Zoe zagląda pod maskę Dodge'a i wypowiada wspaniałe słowa. Mówi mianowicie coś, czego nie zapomnę: "Pierdolona legenda".

Odpowiedz
#56
Ciebie jednak łatwo zadowolić :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#57
oglądałeś Znikający punkt? to naprawde jeden z największych amerykanskich filmów wszystkich czasów. Zoe ma rację, gdy mówi o legendzie i wcześniej, gdy w barze wychwala ten film jako najlepsze kino samochodowe ever made.

Odpowiedz
#58
Widziałem, ale było to dość dawno i czuję się jakbym go nie widział. Muszę sobie odświeżyć.

Ale dzisiaj trzeba zarezerwować ze 3,4 godziny na Once upon a time in America :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#59
Mush Room napisał(a):Ale dzisiaj trzeba zarezerwować ze 3,4 godziny na Once upon a time in America Uśmiech
mały offtop, ale powiem tylko: to jest dopiero prawdziwe filmowe arcydzieło.

Odpowiedz
#60
Ameryki nie odkryłeś, Des :)
ps: osobiście wole Once upon a time in the West...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości