Grindhouse: Death Proof (2007)
#61
Poważne pytanie: czy warto na ten film iść do kina? Rozumiem, że jest super itp., ale nie o to pytam. Kiedy idę do kina, narażam się na irytujące zachowania bezdennie głupich nastolatków, piski telefonów, rozmowy, smród popcornu itp. Jeśli film wymaga skupienia i "zagłębienia się" weń, z taką widownią seans jest skopany. Ale są i filmy, których tego typu widzowie nie wybierają, a projekcja przebiega miło i spokojnie. Zatem: czy na Death Proof warto iść do kina?

Odpowiedz
#62
military, nastolatków u mnie nie było. przed filmem wyświetlane jest ostrzeżenie, że to produkcja tylko dla dorosłych. zresztą... IĆ i nie pier***, a wyjdziesz zmieniony :) przygotuj się na dawkę kapitalnej muzy. zarzucisz bujankę w fotelu mimowolnie :) historia nie jest skomplikowana. jest finezyjna, a żeby docenić finezje, nie trzeba od razu klasztornej ciszy.

Odpowiedz
#63
U mnie na seansie tez dzieciarni z kubłami popcornu zbyt dużo nie było. To zdecydowanie nie jest kino dla przypadkowego widza, bo nazwisko „tarantino” ma zwolenników raczej wśród wyrobionej intelektualnie publiki :p Najlepiej to chyba się wybrać w środku tygodnia, w godzinach popołudniowych i olać całą resztę – wtedy zapamiętasz dobrze ponętne usta Vanessy Ferlito 8)

Odpowiedz
#64
desjudi napisał(a):nazwisko „tarantino” ma zwolenników raczej wśród wyrobionej intelektualnie publiki
Moze u ciebie. W moim srodowisku okolicznym nazwisko Tarantino oznacza *zajebisty* film. Cos do czego lgna masy dresiarzy, nawet jesli nie rozumieja o czym jest film.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#65
military napisał(a):Poważne pytanie: czy warto na ten film iść do kina? Rozumiem, że jest super itp., ale nie o to pytam. Kiedy idę do kina, narażam się na irytujące zachowania bezdennie głupich nastolatków, piski telefonów, rozmowy, smród popcornu itp. Jeśli film wymaga skupienia i "zagłębienia się" weń, z taką widownią seans jest skopany. Ale są i filmy, których tego typu widzowie nie wybierają, a projekcja przebiega miło i spokojnie. Zatem: czy na Death Proof warto iść do kina?
military, wybrałem się na film z kumplem w niedzielę rano (niestety praca nie pozwalała mi wcześniej) i byliśmy tylko we dwóch na sali. Ech, żeby tak zawsze było w kinie... Poza tym przy ludziach tak żywo nie reagowałbym na to co działo się na ekranie Duży uśmiech

Mental, u mnie Death Proof ląduje w ścisłej czołówce, myślę że mogę go postawić za Batmanami Burtona.

PS. Rozwaliła mnie scena (zresztą większość) w której Mike ma kichnąć, odchodzi, a Julia rzuca: "Co to, do kroćset fur beczek!, było?" Szczęśliwy

Odpowiedz
#66
kurde, postać Mike'a jest niesamowita:

Mike: Boisz się mnie? Chodzi o bliznę?
Butterfly: O twój samochód.
Mike: To auto mojej mamy.

Odpowiedz
#67
Ale tłumaczenie i tak nie oddaje geniuszu tego dialogu:

Mike: Is it my scar?
Butterfly: It's your car.

Odpowiedz
#68
U mnie jeden z rzędów należał do nastolatków, ale kurde nawet nie przeszkadzali, a jeśli przeszkadzali to miałem to gdzieś, bo byłem zaczarowany :)

Wiecie co? Martwiła mnie jedna rzecz przed seansem - że ludzie zaczną wychodzić z sali, że tego nie docenią, że nie załapią konwencji itd. Ale kurde, nie ma o tym mowy. Ten film jest po prostu tak niesamowity, jak mogą być niesamowite największe dzieła. Oklaski po seansie tylko o tym świadczą.

uwielbiam każdy fragment dialogu w tym filmie, w którym pada "listen to me, bitch", albo "nigga please" - szczególnie jeśli pada do białej kobiety :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#69
Nie mogłem spać wczorajszej nocy. Teraz oprócz tego nie mogę jeść, pić, nawet nie potrafię się wyszczać nie myśląc o "Death Proof". Military pędź biegiem do kina, a pożałujesz, że nie wydałeś więcej na bilet Uśmiech. Bez dwóch zdań najlepszy film Tarantino. Więcej nabazgrolę jak wrócę do domu.

Odpowiedz
#70
najlepszy? znakomity, rewelacyjny i żywy klasyk, ale jednak...
1. Pulp Fiction [10]
2. Kill Bill [9,9]
3. Reservoir Dogs [9,5]
4. Death Proof [9,3]
5. Jackie Brown [9,0]

imho. w sumie to najrówniejszy reżyser na świecie - kręci same wybitne klasyki, a jakościowe różnice, jesli już takowe istnieją, podkyktowane są osobistymi upodobaniami. niemniej DP jest wielkie. chyba spełniło oczekiwania z nawiązką 8)

edit: a takie tam oceny dodałem.

Odpowiedz
#71
bzdura, Des :) ić sie leczyć :)

1. Death Proof;
2. Reservoir Dogs;

3. Pulp Fiction;
4. Jackie Brown
5. Kill Bill;

Tarantino generalnie wymiata, ale ciesze sie, że Stone napisał scenariusz do NBK po swojemu.

Odpowiedz
#72
To może teraz ja (Rezerwowych nie widziałem):

1. Death Proof
2. Kill Bill*
3. Pulp Fiction
4. Jackie Brown


*PF jest lepszym filmem, ale Kill Bill bardziej ulubionym, wiadomo o co chodzi :wink:


apone, rozumiem co masz na myśli, ten film siedzi mi w głowie i nie może jej opuścić. To się nazywa KINO!!!

Odpowiedz
#73
Nie znacie się. ;)

1. Pulp Fiction
2. Death Proof
3. Wściekłe psy
4. Jackie Brown
5. Kill Bill

Wybór pomiędzy trzema pierwszymi pozycjami (dwie ostatnie same się narzucają) jest bardzo trudny i być może krzywdzę Wściekłe (ostatni raz oglądałem go jakieś trzy lata temu, a resztę wcześniej), ale póki co lista tak wygląda.

Drugi seans DP pozwolił mi się skupić na szczegółach i... było jeszcze lepiej niż za pierwszym razem. Powiem więcej... było na tyle dobrze, że chyba po raz pierwszy w swoim życiu zaliczę trzykrotnie film w kinie. ;)

P.S.
Mierzwiak musisz zobaczyć Wściekłe Psy.

Odpowiedz
#74
Yossa napisał(a):Mierzwiak musisz zobaczyć Wściekłe Psy.
WIEM!!!

Gdybym tylko miał kasę, przeszedłbym się na DP jeszcze jakieś z 4 razy. Już nie mogę się doczekać dvd. Podejrzewam że PT również okaże się rewelacyjne, więc trzeba będzie sobie urządzić seansik double feature Uśmiech

Odpowiedz
#76
Ja do kina zawsze chodzę na wczesne seanse i nie mam problemu z ludzmi. Chodz moze dlatego, ze bylo z 10 osob na sali to nikt nie klasakał po seansie ale emocje byly jak najbardziej pozytywne wsrod widowni Język

Do tej pory to bylo tak - dwa bieguny =>Pulp fiction bardzo lubię, Kill Billa niecierpie. Od dzisiaj - Kill Billa nadal niecierpie, Pul Fiction lubię, Deathproof ubostwiam Uśmiech Normalnie prawidziwe girl power Oczko Kurde, jak tak pisaliscie zachwyacajac sie to myslalam ze jednak to przesadzone Uśmiech Ale nie, zadna opinia nie byla ani troche przesadzona Uśmiech Nie sadzilam ze tak mi sie spodoba taka konwencja i ogolnie klimat Uśmiech A Kurt rox 8)

Odpowiedz
#77
desjudi napisał(a):http://allegro.pl/item217498852_wsciekle_psy_quentin_tarantino_kultowy_film_tanio.html

A niech mnie, niecale 2 lata temu kupilem to samo wydanie za .... 9 zl.
Przy okazji pochwale sie ze niedawno zaopatrzylem sie w 2-plytowe wydanie w pieknym digipacku Uśmiech Jak wroce do polski to zapodam fotke.
Czekam z niecierpliwosca az zobacze Death Proof, tylko ze jeszcze nie wiem czy w UK juz to bylo w kinach czy dopiero bedzie. Wie ktos cos moze na ten temat i moglby mnie oswiecic ?

Odpowiedz
#78
Na imdb nie ma podanej daty premiery, ale podejrzewam, że już leci..
Wiem tylko, że w uk będzie leciało/leci normalnie, jako Grindhouse, czyli Planet Terror, fałszywe trailery i dopiero Death Proof. Farciarz :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#79
Mush Room napisał(a):Farciarz Uśmiech

Jesli uda mi sie zobaczyc Uśmiech
A czy w takim wypadku nie beda to wersje podstawowe ? a nie jak to jest w polsce rozszerzone ?

Odpowiedz
#80
Tak będą to wersje podstawowe.

W wersjach rozszerzonych DP jest dłuższy o jakieś pół godziny, a PT ma mieć dodane jakieś 15 minut (powołuję się na wywiad z Robertem).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości