Gry
Tymczasem na STEAMie świetna promocja z "Portalem 2" za 5 funtów. Kto nie grał, niech się nawet nie zastanawia - cudo, warte każdych pieniędzy a już na pewno pięciu funtów ;).

Odpowiedz
Rage

Wrażenia po pierwszych 3h - o wiele lepiej niż słyszałem i się spodziewałem. Świetny klimat i design. Ogólnie fajny, staroszkolny feeling. System modyfikacji pojazdów, broni, crafting itd również na plus. Generalnie uwielbiam Mad Maxowo - Falloutowe klimaty, dlatego na wiele niedociągnięć nie zwracam uwagi. Są jednak rzeczy, których zignorować się nie da.

Przez doskonale znany problem z teksturami gra wygląda czasami obleśnie. O ile pop up byłby zrozumiały zaraz po wczytaniu sejwa czy po wejściu do nowej lokacji, tak nie do przyjęcia jest on w momencie, gdy tektury doczytają się nawet po lekkim obrocie kamery. Podchodzimy do ściany - tekstury z "mleka" powoli dochodzą do pożądanego stanu. Obracam się 45 stopni w lewo - identyczna sytuacja. Ponownie obracam się w prawo - tekstura znowu w pizdu rozmazana. Kpina, aczkolwiek po pewnym czasie przestałem na to zwracać uwagę.

Fabuła - a myślałem, że to Mirror's Edge osiągnięło FPSowe wyżyny przeciętności i bezpłciowości :p Tak nijakiego i beznadziejnego wstępu nie widziałem w żadnej innej grze. O tyle dobrze jednak, że historia jest tu jedynie pretekstem i nikt nie ukrywa, że to nadal "tylko" post-apokaliptyczny FPS. O ile wstęp pozostawia niesmak, tak dalej nie mam w sumie powodów do czepiania się - niektórzy krytykanci chyba uznali, że jeśli grę wydaje Bethesda, to od razu powinniśmy mieć do czynienia z klonem Fallouta 3/NV.

Cóż, zobaczymy co będzie dalej, bo o końcówce też ciekawych rzeczy się nasłuchałem. Na chwilę obecną jest mega klimatycznie i wciągająco.

Odpowiedz
Jeśli miałem jakiekolwiek zarzuty co do Batmana, to je wycofuję - ta gra jest genialna. No, może nadal brakuje mi muzycznego pierdolnięcia, ale całej reszty po prostu nie dało się zrobić lepiej. Kiedy pomyślę, że za takiego Homefronta, który w porównaniu z Batmanem jest taki, taki malutki (a mimo tego zajmuje tyle samo miejsca na dysku, hmmmmm) żądano takiej samej ceny, co za B:AA... Niektórzy developerzy powinni się po prostu wstydzić.

Odpowiedz
I chyba się wstydzili, bo dwóch miesiącach od premiery Homefront stał w sklepach po 89 zł ;-)

Odpowiedz
Też gram w B:AA - to, co pisałeś military, o tym, jak łatwo rozwala się zwykłych wrogów, to ma chyba przełożenie w komiksach, bo to cieniasy a Batman to Batman ;-) Za to pierwsze spotkanie z konkretnym bossem, jakim był Bane to był dla mnie malutki szok. Walka frontalna odpadała, trzeba stosować uniki, kombinować z batarangiem... Etap ze Scarecrowem za to klimatycznie zbliżony do tego, co mamy w DLC do Alana Wake, oniryczny, odjechany klimat, sam miód! I do tego zagadki Riddlera, super-zajefajne!

E: Zagadka Sfinksa w interpretacji E.Nygmy - rzecz wręcz powalająca :)
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
Później walka jest trudniejsza - większe grupy wrogów, szybsze ataki (choć nadal trochę za wolne), no i wspomniane przez Mierzwiaka paralizatory. Ogólnie trudno się czepić, choć gdybym bardzo chciał, to pewnie optowałbym za rozdzieleniem ciosów z piąchy i kopniaków pod dwa przyciski - żeby przynajmniej było wrażenie większej kontroli, no i większa możliwość własnoręcznego klepania kombosów. Ale tak jak jest, nie jest źle. Ba - jest bardzo dobrze. Jeżeli sequel jest bardziej rozbudowany i daje większą wolność, to kurka wodna... Kupuję, jak tylko skończę jedynkę.:)

Mam nadzieję, że w Arkham City da się pojeździć Batmobilem.:) I że jest jakaś baza wypadowa - jaskinia, do której warto wracać, np. żeby się upgrade'ować itp. Fajnie byłoby mieć taką norę, którą na dodatek można rozbudowywać.

Odpowiedz
Cytat:Mam nadzieję, że w Arkham City da się pojeździć Batmobilem.:) I że jest jakaś baza wypadowa
Nie da. Nie ma. Ale gierka i tak wymiata. Rozmiar Arkham Asylum przy City przypomina demko techniczne :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
military, na dniach wychodzi edycja GOTY Arkham City więc wstrzymaj się z zakupem :)

No i nie uważasz, że po skończeniu serii Nolana Warner powinien iść z kolejnymi filmami w kierunku właśnie stylistyki/konwencji z Arkham? Wiem, powtarzam się, ale wyobraźcie sobie taki film. Fap fap.
CATWOMAN FOR MISS AVATARA 2016

Odpowiedz
Jak najbardziej uważam. Ta gra wykorzystuje w genialny sposób wielkie i mocno porąbane uniwersum Batmana. Jest niby trochę jak filmy Burtona, ale jednak to coś innego, znacznie bardziej rozbudowanego i - moim zdaniem - przemyślanego. Jestem zachwycony i aż mam ochotę obejrzeć wszystkie filmowe Batmany.:)

Swoją drogą, żeby do wszystkich gier komiksowych podchodzono z taką pomysłowością... Tutaj naprawdę widać dziesiątki lat rozbudowywania mitologii Batmana, a jednocześnie uniknięto popadania w debilizm z co gorszych linii fabularnych. Miodzio.

Odpowiedz
Filmowy Batman w stylistyce i na podstawie Arkham Asylum = komiksowe "Die Hard"! Również jestem, jak najbardziej, za. :)
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
(12-05-2012, 15:05)Mierzwiak napisał(a): military, na dniach wychodzi edycja GOTY Arkham City więc wstrzymaj się z zakupem :)

Ano wlaśnie, powstrzymałem się od kupna w steamowej promocji, widząc, że premiera blisko, w dodatku z nowym DLC. Szkoda tylko, że póki co końcówka maja wyznacza jedynie debiut na konsole, a wersja pecetowa w terminie późniejszym... Tak czy siak, liczę na to, że jak już położę na tym swoje łapki, fruwać będą kończyny.

Jeśli ktoś ma konto na Steamie, to polecam dołączyć do oficjalnej społeczności Rockstara, bowiem rozdają Midnight Club 2 wszystkim, którzy uczynią to do jutra. Zdaje się, że są jakieś warunki, między innymi trzeba mieć na koncie minimum jedną kupioną grę, ale generalnie, warto.


Odpowiedz
Galadh napisał(a):rozdają Midnight Club 2 wszystkim

Który nie chodzi na platformach Vista i Windows 7 - tylko XP. No, ale może komuś i tak się taka wiadomość przyda :)
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
Przy okazji B:AA - czy w wersji PS3 podczas jednego z ataków Scarecrowa też pojawia się symulowany błąd konsoli? Jeśli tak, to jak wygląda - tak jak jakaś przypadłość PS3? Na Xboksie wygląda jak typowy RROD. Myślałem że zejdę na zawał jak to zobaczyłem - zresetowałem konsolę i dopiero za drugim razem zrozumiałem, że tak ma być.:)

Odpowiedz
Mnie natomiast wkurza przypisanie kombinacji rzutu przeciwnikiem do przycisków X + A. Ogólnie sterowanie jest tu bardzo ładnie rozpisane, ale rzut wymaga niemałej ekwilibrystyki, albo wyjątkowo dużego kciuka.
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
Przecież jeśli chodzi o kombinacje dwóch klawiszy, to X+A i Y+B (które też jest w B:AA wykorzystywane) są jednymi z najłatwiejszych do wykonania.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
(14-05-2012, 12:59)military napisał(a): Przy okazji B:AA - czy w wersji PS3 podczas jednego z ataków Scarecrowa też pojawia się symulowany błąd konsoli? Jeśli tak, to jak wygląda - tak jak jakaś przypadłość PS3?
Nie wiem jak wyglądają przypadłości na PS3 (i obym nigdy się o tym nie przekonał), ale wyglądało to jak awaria układu graficznego :)

CATWOMAN FOR MISS AVATARA 2016

Odpowiedz
To była strasznie chamska zagrywka twórców, bo na kompie też sądziłem że mi się grafika zfajczyła w tym momencie :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Trick stary jak świat - a właściwie od czasów pierwszego MGS i Eternal Darkness na Gamecube'a :).

Odpowiedz
Pograłem godzinę w Far Cry 2. Na razie nudno i jakoś tak dziwnie. Wrogowie zlewają się ze scenerią, co wkurza niemiłosiernie. Bronie, mapa, kokpit samochodu itp. zajmują za dużo miejsca na ekranie. Kontrast jest bardzo mocny, przez co w pomieszczeniach, a nawet w cieniu mało co widać. A i tak wszystko wygląda jakoś tak plastikowo. Rozpoczęcie gry jako chłopiec na posyłki ssie jajca - myślałem że będę wyszkolonym zabójcą, a tu mam szukać dla jakiegoś Kazia zgubionej walizki. No cóż, dam jej szansę, ale na razie jest po prostu słabo.

Odpowiedz
Cytat:Pograłem godzinę w Far Cry 2. Na razie nudno i jakoś tak dziwnie.
Znowu pobawię się w marudę i powiem z góry - do samego końca gry (czyli przez kolejne 6-12h, zależnie od tego jak chce Ci się grać) jest dokładnie tak samo. Żadnych urozmaiceń. Jeżdżenie z jednego końca mapy na drugi by coś wysadzić albo pozabijać wszystkich. I tak razy sto.

Odpowiedz
Jak mnie klimat weźmie, to pewnie przeboleję, ale tutaj głównie mechanika walki posysa. Strzela się po prostu niefajnie. Pod tym względem nawet Homefront jest bardziej satysfakcjonujący.

Odpowiedz
Klimat to w sumie jedyne czym gra porywa - same wycieczki po tej mapie (a właściwie dwóch mapach) to unikalne przeżycie, ale na dłuższą metę i to zaczyna nużyć. Chyba że będziesz się bawił w szukanie diamentów, co też bawi... przez jakiś czas ;-)

Odpowiedz
Batman: Arkham City - według licznika wbudowanego w grę mam już 12h rozegrane, a tymczasem odblokowałem 22% zawartości ;) Ta gra jest kur....sko wielka i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Spory teren do oblatania (wreszcie ten myk ma jakieś zastosowanie!), mnóstwo zadań pobocznych, walk, super animacje, dialogi, misje, klimat i w ogóle DOROSŁOŚĆ (Batek nie opierdziela się z wrogami, zarówno koksami z bejsbolem jak i tymi w garniturach:)) - gra jest znacznie mroczniejsza niż Arkham Asylum, ocieka wręcz szaleństwem, a pomysł na fabułę jakkolwiek prosty jest na razie znakomicie egzekwowany. Mark Hamill jako Joker przechodzi samego siebie choć jako postać musi mocno konkurować z Riddlerem, któremu wreszcie trafia się większa rola niż tylko znajdźki. Wypas. Na razie zauważyłem 2 (a w zasadzie to trzy) minusy:
- postacie kobiecie wykonane są na pół gwizdka, Vicky Vale to jakaś poczwara z botoksem.
- mimo wszystko czasem podczas zwykłego lotu trafia się do dziennika kilka misji pobocznych mimowolnie co zaburza płynność rozgrywki i powoduje chaos na HUDzie.
- 12h na liczniku a ja jeszcze nie widziałem Gordona, w ogóle Policja jest w tej grze zabawnie żałosna bo albo nie istnieje, albo robi za zakładników :)

Na razie mocne 9/10.

BTW. Zakochałem się w OST. Po Elfmanowskim main theme ten staje się moim ulubionym:

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Pobrzmiewają w tej muzyce echa nolanowskich filmów, ale bardzo delikatnie. Tak samo w muzyce z AA.

Kiedy wreszcie wyjdzie to GOTY? Przecież mnie skręci z niecierpliwości.:)

Odpowiedz
Poza wielgachnymi mutantami to w tych grach nie podobała mi się muzyka właśnie. Jak nigdzie pasowałby tu motyw Elfmana.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości