Gry - pytania, dyskusje, popierdółki
#61
Naprawdę nie znasz gorszych? ;)

(spytał, minimalizując okno Steam)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#62
Jakby się głębiej zastanowić, to FPSy wychodzą na najbardziej dochodowe. No chyba że ktoś wyobraża sobie Ligę w WoWa, czy coś.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#63
Ale za FPSy nie musisz placic miesiecznego abonamentu. I w zadnego FPSa nie gra 7 milionow uzytkownikow. Ktorzy ten abonament placa.

Odpowiedz
#64
Dochodowe - dochodowe dla gracza, miałem na myśli.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#65
Ze niby turnieje? E tam, to juz wieki temu zarabiano na sprzedawaniu artefaktow w Diablo 2. :) A teraz chinczyki sie zagrywaja na smierc pasac bohaterow i ich odsprzedajac. :) I tak moze zarobic kazdy, a nie tylko superwyszkoleni zawodowcy.

Odpowiedz
#66
Tak czy siak - co jest tak bezsensownego w graniu w sieciowe fpsy? Że ci się postępy nie zapisują?
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#67
Ogolnie dla mnie wszelkie gry bez fabuly nie maja sensu. Np. wyscigi - jezdzisz i jezdzisz, wygrywasz costam i dalej jezdzisz, w koncu jestes tak dobry ze mozesz wygrac z kazdym - wiec albo jezdzisz nadal, co jest bez sensu, bo nic wiecej nie osiagniesz, albo konczysz gre, co jest jeszcze bardziej bez sensu, bo w takim razie po co do tej pory jezdziles i to wszystko zdobywales?

Sieciowe strzelanki sa bez sensu, bo nijak cie, hmm, nie rozwiaja. Nawet najprostszy fps offline daje ci jakies zludzenie postepu, pokonania najezdzcy, uratowania ziemi, slowem: poznania jakiegos strzepku fabuly, ktory usprawiedliwia sleczenie przy monitorze. Zaczynasz cos wiedzac, do czego zmierzasz, i mozesz to cos osiagnac. A siadajac do sieciowki zmierzasz do tego zeby strzelac dla strzelania, zeby byc lepszym w strzelaniu, a potem dalej strzelac lub przestac strzelac i zastanowic sie, po co to wlasciwie robiles, bo skonczyles w tym samym punkcie, w ktorym zaczales.

Odpowiedz
#68
A tam, komplikujesz. Ja wole gry dla normalnych ludzi, bez takich komplikacji. :P

Wszystko zależy od trybu rozgrywki. Nie wiem jakie są w TF2, ale jak grałem kiedyś w multiplayerze to z reguły grałem w jakichś trybach z zadaniami i od razu jest cel. Tez nie lubie strzelania dla strzelania, choć na przykład w MoHAA nie ma właściwie fabuły w singlu, a nieszczegolnie mi to przeszkadzało.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#69
Dalsze granie w fpsy online, to to samo co dalsze granie w fpsy offline. Rozwalasz coraz lepszych przeciwników z tymże, jak napisałeś, w online to nie ma końca. Ale za to masz świadomość że właśnie spopieliłeś kolesia na drugim końcu kabla. Jeżeli bawisz się poważniej, tzn. klany itd, to rozwijasz się jak najbardziej, taktyka, komunikacja głosowa - to jest prawdziwy świat sieciowych fpsów. [obłąkańczy_śmiech]
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#70
Ja wiem co to jest i wiem jakie to fajne, bo sam spedzilem duzo czasu przy np. Tactical Ops (16x16 graczy, szturm jakiegos niemieckiego zamku - to byla rzeznia). Tylko ze konczac taka nierzadko wielogodzinna sesje mialem poczucie zmarnowanego czasu. Bo nie zblizylem sie do finalu, nie popchnalem fabuly itp. Dlatego jestem zwolennikiem liniowych gier offline z dobra fabula. :)

Odpowiedz
#71
No to pisz że nie lubisz sieciówek po prostu, a nie FPSów sieciowych. :)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#72
Military, właśnie "dowiodłeś", że np. szeroko pojęty sport jest bez sensu. Idę z kumplami pograć w piłkę, wracam po dwóch godzinach i mam wrażenie zmarnowanego czasu, bo nie zbliżyłem się do finału. Czaisz?

Aha, na marginesie: coraz więcej sieciowych strzelanek _ma_ coś do zdobywania. Achievementy, stopnie, lepsze wyposażenie...
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#73
Uprawiajac sport poprawiam swoja kondycje, wyrabiam miesnie, przedluzam sobie zycie itp. Czego nie da sie powiedziec o grach. ;) No chyba, ze wydluzasz zycie metoda Dunbara z Paragrafu 22. :)

A, i nie napisze ze nie lubie sieciowek ogolnie, bo np. gry z opcja przejscia fabuly w co-op ubostwiam!

Odpowiedz
#74
military napisał(a):Uprawiajac sport poprawiam swoja kondycje, wyrabiam miesnie, przedluzam sobie zycie itp.
Bla bla bla. Aż mnie korciło przy poprzednim poscie, żeby napisać: "Tylko nie wspominaj o zdrowiu", ale uznałem, że samo przez się rozumie się, że nie o to chodzi.

Zdrowie i kondycja zdrowiem i kondycją, ale idzie się grać w piłkę (a już na pewno szło się w szkole, kiedy się miało na to czas) dlatego, że to fajny sposób spędzania czasu przy grze opartej na pracy zespołowej i rywalizacji. Bo się to lubi i fajnie jest strzelić bramkę i wygrać. Dla zdrowia to można się gimnastykować ;)

Są gry, które przypominają rozrywki takie jak czytanie książek i oglądanie filmów (gry z fabułą), i są gry, które przypominają rozrywki takie jak sport (wyścigi, strzelanki online, gry... sportowe :P). Po prostu. Zadałeś niewłaściwe pytanie, bo nie wszystkie rozrywki, jakim się ludzie oddają, "do czegoś prowadzą". Wiele rzeczy robi się po prostu dlatego, że to sprawia frajdę. Więcej nie trzeba :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#75
Wiem przeciez. Co nie zmienia faktu, ze wciaz nie lubie sieciowek ze wzgledu na ich bezcelowosc - takie jest moje zdanie i juz, pogodz sie z tym albo placz. :) Oczywiscie jak ktos inny lubi - to znakomicie, milej zabawy.

Odpowiedz
#76
No to dobrze, skoro wiesz, to wszystko gut. Bo robiłeś wrażenie, że nie wiesz :P
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#77
Wie ktos jak uruchomic demo Indiana Jones and the Infernal Machine na XP? Nie moge go nawet zainstalowac - tryby kompatybilnosci nic nie daja.

Odpowiedz
#78
http://download.yousendit.com/9F716BD838DEE9B7

Proszę, powinno działać.

Odpowiedz
#79
A to do dema? Bo pelnej wersji nie mam. Jak masz to wrzuc na jakis serwer do sciagniecia. :) A dema nie moge nawet zainstalowac...

Odpowiedz
#80
Nie mam pełnej wersji, ale cały zestaw gier jest do dorwania w miejscu o którym tutaj nie będę mówił głośno :P

A demo instalowało się u mnie bez problemu i nie było też żadnych cyrków z samą grą. Nie mam pojęcia od czego to może zależeć, niezbadane są wyroki XP :P

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości