Hanna
#81
Oczywiście, że zabiła i uciekła. Bez tego nie byłoby filmu. Musiała uciec i zabić - choć późniejsze sceny pokazywały, że nie miała prawa tego zrobić, bo powinna być zszokowana takimi rzeczami jak np. głośnik, albo i nawet żarówka. Ogólnie każda scena to tutaj osobna koncepcja, która nie współgra z inną sceną. I dlatego ten film jest koszmarnie zły.

Odpowiedz
#82
(19-04-2012, 20:57)military napisał(a): nie miała prawa tego zrobić, bo powinna być zszokowana takimi rzeczami jak np. głośnik, albo i nawet żarówka.

A to czemu? Bo w jednej z późniejszych scen została na chwilę przytłoczona posmakiem cywilizacji i natłokiem nowości/wrażeń na raz?
OK, to w takim razie Ty nie powinieneś żyć, bo czasem leżysz w łóżku i masz gorączkę, która nie pozwala Ci nawet wstać.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#83
To jak to możliwe, że nie przytłacza ją natłok cywilizacji w mega-nowoczesnym więzieniu-laboratorium (dziewczyna pierwszy raz pod ziemią, w całym życiu żyła w przestronnym lesie), a dostaje pokurwu, bo ktoś naraz włączył czajnik i wiatrak?

Enyłej - lubisz ten film, ja nie. Do tego doszliśmy, do niczego więcej nie dojdziemy.:)

Odpowiedz
#84
(19-04-2012, 20:08)Mefisto napisał(a): Dwa, nie wiedział, gdzie ją zabiorą konkretnie

Nie musial wiedziec, to ze dziewczyna zostanie zabrana w miejsce z ktorego wykurwiscie trudno zwiac, to wydaje sie oczywiste.

(19-04-2012, 20:08)Mefisto napisał(a): Trzy - jak widać plan się udał, bo Hanna zabiła i uciekła

To ze scenarzysci napisali scenariusz, w ktorym arcydebilny plan zostaje wykonany, nie oznacza iz nie jest on arcydebilny. W ten sposob mozna by usprawiedliwic kazda filmowa bzdure.

Odpowiedz
#85
Niggas, ten film jest tak teledyskowy/komiksowy/godardowy jak się tylko da. Czepianie się go za totalną olewkę logiki jest mówiąc krótko debilne.

Nie żebym filmu bronił, bo w sumie to mi się nie podobał. Jednakże cytując klasyka: ktoś tu nie załapał konwencji.

Odpowiedz
#86
(19-04-2012, 21:17)military napisał(a): To jak to możliwe, że nie przytłacza ją natłok cywilizacji w mega-nowoczesnym więzieniu-laboratorium (dziewczyna pierwszy raz pod ziemią, w całym życiu żyła w przestronnym lesie), a dostaje pokurwu, bo ktoś naraz włączył czajnik i wiatrak?

OK, pomijając konwencję jedziem punkt po punkcie

1) odizolowane więzienie, w którym przebywa całkiem sama, a w środku nie znajduje się dosłownie nic poza jakąś tam pryczą i światłem. Wokół cisza i spokój, w końcu wchodzi pani, która przedstawia się jako Marissa - zabijamy ją i uciekamy, wcześniej udając niewinną. Na inne rzeczy nie ma czasu.

2) Wokół hałas, zapachy, mnóstwo nowych rzeczy, doznań i emocji, nowopoznani ludzie - a wszystko dociera do nas ze zdwojoną siłą, szczególnie, gdy zaczynamy je poznawać bliżej.

Jeśli naprawdę nie widzisz różnicy, to po co przepłacać? :)

Hannie daleko do ideału, ale czepiasz się od złej strony tego filmu.

Cytat:Nie musial wiedziec, to ze dziewczyna zostanie zabrana w miejsce z ktorego wykurwiscie trudno zwiac, to wydaje sie oczywiste.

Jedyne co wiedział, to fakt, że zaprowadzą ją do Marissy. Spójrzmy prawdzie w oczy - małych, przestraszonych dziewczynek z reguły nie zabiera się do tajnych miejsc, z których wykurwiście trudno zwiać :)

Cytat:To ze scenarzysci napisali scenariusz, w ktorym arcydebilny plan zostaje wykonany, nie oznacza iz nie jest on arcydebilny. W ten sposob mozna by usprawiedliwic kazda filmowa bzdure.

Tylko, że takie rozwiązanie sprawdza się zarówno w obranej konwencji, jak i samej historii. W innym wypadku można by było film zakończyć już na pierwszej scenie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#87
http://variety.com/2018/tv/news/hanna-amazon-esme-creed-miles-joel-kinnaman-mireille-enos-1202691947/

Będzie serial. W obsadzie Joel Kinnaman i Mireille Enos, czyli duet znany z Dochodzenia.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości