Heat (1995)
Genialne:


Odpowiedz
Cały film jest dobry, polecam, Mental!
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Niezły, ale mniej znany oryginał lepszy:

Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

http://animalattack.pl/

Odpowiedz
Ponownie obejrzałem jeden z najlepszych filmów wszech czasów. Historia jest złożona od A do Z, nie ma tu żadnej sceny, którą bym zmienił/usunął. Poprzednim razem De Niro zebrał moje największe pochwały, a tym razem najbardziej urzekł mnie Al Pacino. Totalnie trafia do mnie jego nadekspresja , podnoszenie głosu ale i te spokojniejsze sceny, cały do mnie przemawia. Vincent Hanna to uberkozak. Scena z GREAT ASS!, wkurw o telewizor, ratowanie Lauren pociętej w wannie. Co nie zmienia faktu, że Bob De Niro nie pokazał klasy, bo pokazał klasę najwyższą. Moment, gdy Neil w ostatniej chwili decyduje się na zawrócenie w stronę kapusia to coś pięknego, wystarczyła tylko jego twarz, by przekazać nam wszystko co potrzebne.

W ogóle ta scena to jest coś świetnie przemyślanego. Jon Voight na dobrą sprawę nie musiał mówić mu, gdzie jest Waingro, ale czuł, że jest to coś, co powinien zrobić. Dał mu uczciwy wybór, wolność, lub zemsta.

To jak wszystko jest zorganizowane w tym filmie, a zwłaszcza napad na bank, a potem strzelanina to jest coś nieprawdopodobnego. Każdy ruch jest wyrobiony, wszystko ma swój skutek, ani jeden statysta nie walczy z powietrzem. I jeszcze ta muzyka towarzysząca napadowi, damn.

Cała obsada wymiata. Wcześniej wspomnieni Al i Bob. Val Kilmer ma tu tak dojebaną stylówę i grację z trzymaniem gnata, że wymiękam nad jego postacią. I ta ogromnie mała rzecz, jak znak ręką Charlene, ale tak znacząca, i potem reakcja Kilmera, rewelka. Wspomnę tu jeszcze tylko o Natalie Portman, cholera, aż nie wierzę u jakich reżyserów się ona wychowywała. Luc Besson, Michael Mann, Tim Burton (nie zważając na film), George Lucas. Utalentowana kobieta praktycznie od samego początku. Tu miała niby małą rolę, ale spisała się bardzo dobrze, no i dodaje kolejne świetne nazwisko do obsady.

Michael Mann stworzył arcydzieło, w którym zawarte są sensacja, akcja, "męskie kino", dramat, wrażliwość, czasami śmiech, ludzkie rozterki itd.

Ani razu się nie nudziłem. Nie ma co podawać oceny, bo tu nie ma ani jednego minusa.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości