Homeland [Showtime]
#1
[Obrazek: Homeland-Season-1.jpg]



Skoro dotąd nie zauważyliście tej premiery, to najwyższy czas ją tu zareklamować.

Homeland zaczyna się w chwili, kiedy komandosi ratują z niewoli amerykańskiego żołnierza. Sytuacja robi się dziwna, kiedy okazuje się, ze to zaginiony osiem lat temu snajper. Brody (Damien Lewis) wraca do domu i wszyscy widzą w nim bohatera wojennego. Prawie wszyscy, bo agentka CIA (Claire Danes) dowiaduje się wcześniej, że amerykański jeniec wojenny przeszedł na stronę wroga. Automatycznie zakłada, że to Brody i próbuje to udowodnić. Reszty nie ma sensu zdradzać. Warto jedynie podkreslić, że to serial stawiający na suspens. Trudno w nim znaleźć słabe punkty, bo aktorzy rewelacyjni, ale i ciekawe postacie, których nie da się jednoznacznie określić. No i ta atmosfera wszechobecnego spisku. Ja to łykam. Na sucho.

P.S. Tydzień temu wyemitowano szósty odcinek, którego motywem przewodnim był wariograf. Wczoraj przeczytałem, że stacja Showtime postanowiła ciągnąć dalej ten motyw i fani serialu będą mogli sami przejść badania wariografem, osobiście lub online. Ekipa Showtime planuje podróż wzdłuż zachodniego i wschodniego wybrzeżą USA, a pytania będzie zadawał wyszkolony biegły i będą one dotyczyły faktów z serialu. Można? jak sie chce, można. Po śmierci serialowej Hanki "dwójka" mogłaby ufundować wjazd mazdą w kartony dla fanów w całej Polsce.:P

Odpowiedz
#2
Bardzo dobry serial od twórców 24. Duży plus dla Showtime, za podjęcie się tematu, bo klimatycznie, bardziej pasuje to do profili produkcji HBO, czy AMC. Obok całkiem zgrabnego i niespiesznie prowadzonego scenariusza, największą siłą serialu są aktorzy, z Claire Danes w roli nie do końca zdrowej psychicznie agentki CIA na czele. Nigdy za tą panią zbytnio nie przepadałem, ale tutaj wypada naprawdę znakomicie. Na drugim planie błyszczy z kolei Mandy Patinkin w roli jej bezpośredniego przełożonego.

Polecam, bo to zdecydowanie jedna z najlepszych premier tej jesieni.

Odpowiedz
#3
Dzięki za cynk - obejrzałam pierwsze dwa odcinki, wciągnęło od razu (chociaż ja mam zasadniczo problem z pilotami). Jest klasycznie, ale intrygująco; podoba mi się paranoja, którą ciągnie za sobą postać Claire Danes. Trzymam kciuki za tłumaczenie.

PS. Świetna czołówka:

DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#4
Showtime wspiął się na wyżyny dziwności tą czołówką :) Ale z każdym odcinkiem podoba mi się coraz bardziej.

Warto by jeszcze dodać, że serial jest przeróbką izraelskiego Prisoners of War.

Odpowiedz
#5
Oglądam na bieżąco od samego początku - dawno czekanie na kolejny odc. tak mnie nie irytowało. Przede wszystkim: fantastyczna Danes, która świetnie znalazła się w telewizji (wcześniej wystąpiła w filmie HBO "Temple Grandin", za który dostała chyba wszystkie mozliwe telewizyjne nagrody), bardzo dobry i niejednoznaczny Lewis, no i sporo chemii między tą dwójką. Póki co jest bardzo dobrze, oby tylko fabuła nie goniła za kolejnym twistem, a bardziej skupiła się na postaciach i ich motywacjach. I oby jak najmniej o rodzinie bohatera, bo to najbardziej irytujący wątek ;).

Odpowiedz
#6
Popieram pozytywne opinie. Już od dość dawna żadna premiera nie zdołała mnie przekonać do sięgnięcia po kolejne odcinki. Co prawda miałem to rzucić w diabły już w pierwszych minutach, bo wstępny dialog to jakiś koszmarek - odhaczyłem tam chyba wszystkie możliwe klisze wyjaśniające co i jak. Na szczęście dalej już tylko lepiej i udało mi się wciągnąć w tę historyjkę. Nie przeczę, że na razie nie widzę wielkiego potencjału w intrydze, ale mimo wszystko jest w tym wszystkim coś kusząco niepokojącego - tylko szkoda trochę, że stawiają na jednoznaczność; te przebitki z przeszłością "bohatera" wojennego naprawdę zbędne.

Aha, Danes nie ma piersi, ale jest fajną aktorką. O!

Odpowiedz
#7
Ten serial ma potencjał na spektakularne zjebanie się w finale albo w jego okolicach. Bo na razie wszystko opiera się na zwodzeniu widza, podsuwaniu fałszywych tropów, mini-twistach i innych podobnych patentach. Ale jak na razie ogląda się to naprawdę dobrze. Co do panny, której szejk podarował naszyjnik, wiedziałem, że to się tak skończy i że agentka będzie miała potem wyrzuty sumienia. Szkoda, że nie pociągnęli motywu z podglądaniem, bo to była niezła perwera. Z drugiej strony ci agenci, co instalowali kamerki, to niezłe dupy wołowe - zainstalowali podgląd wszędzie, w kuchni, w łazience, na werandzie, a na warsztat/garaż zabrakło. Warsztaty i garaże to są ŚWIĘTE miejsca dla każdego faceta, kobiety tam nie mają wstępu bez zezwolenia. Dlatego gdybym to ja dowodził tą akcją, warsztat byłby pierwszym miejsce, gdzie kazałbym założyć podsłuch.

Odpowiedz
#8
Podpisuję się pod każdym słowem (z drobną zmianą: naprawdę dobrze na świetnie;). Przed finałem stoi wybór: klapa a la The Killing LUB błyskotliwa przewrotka, po której widz nie będzie mógł podnieść się z fotela.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#9
Ja tam odpadłem po pilocie, gdyż zapowiadało się to jak dla mnie na "kopiuj - wklej" z Manchurian Candidate, tylko bardziej b-klasowo i kiczowato (te retrospekcje czy ostatnie ujęcie z wiadomym budynkiem w tle - LOL). Ale skoro chwalicie, dam drugą szansę.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#10
Też podzielam obawy - po drugim epizodzie raczej lekka tendencja zniżkowa. A wiecie jak to było z tym oryginałem? Jakieś opinie, ile miało to epizodów etc?

Odpowiedz
#11
Nawet IMDb nie wie; mamy tu kogoś czytającego po hebrajsku?:)
Ja wcale nie wyczuwam tendencji zniżkowej, i podoba mi się konsekwentne brnięcie w paranoję. Inna sprawa, że będzie to bardzo trudno rozsupłać...
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#12
Danie "zielonego światła" drugiemu sezonowi nie nastraja zbyt optymistycznie i nasuwa skojarzenia ze skopanym finałem the killing.. Bo wątpię, by drugi sezon pokazywał inną sprawę. Ale chętnie to odszczekam, gdy pojawią się kolejne newsy.

Odpowiedz
#13
Cytat:Ja tam odpadłem po pilocie, gdyż zapowiadało się to jak dla mnie na "kopiuj - wklej" z Manchurian Candidate

Or is it? Kolejne epizody wprowadzają sporo wątpliwości dot. sierżanta Brody'ego i dają nadzieję, że jego rola nie jest tak oczywista...

Odpowiedz
#14
(13-11-2011, 21:51)Mental napisał(a): Z drugiej strony ci agenci, co instalowali kamerki, to niezłe dupy wołowe - zainstalowali podgląd wszędzie, w kuchni, w łazience, na werandzie, a na warsztat/garaż zabrakło.

Jedyne zanotowane przeze mnie jak na razie WTF - kamer tam nie było, ale były mikrofony, co widzieliśmy w jednym z odcinków. Jakim więc cudem Carrie przegapiła
A jeśli chodzi o oryginał, to nazywał się Hatufim, liczył 10 odcinków i mieliśmy w nim dwóch żołnierzy powracających z niewoli po 17 latach.

Odpowiedz
#15
W warsztacie nie było ani kamer, ani mikrofonów.

Odpowiedz
#16
Faktycznie, mój błąd. Nie wiem czemu, ale wydawało mi się, że kiedy wrócił z zakupów w drugim odcinku, to rozmawiał z żoną w garażu.

Odpowiedz
#17
Trochę lamerska ta historia z garażem. Póki co ciągle najlepszy pilot. Mam nadzieję, że pod względem konstrukcji nie będzie to coś a'la "Damages".

No do kroćset fur beczek, nie można nic znaleźć o tym oryginalnym serialu.

Odpowiedz
#18
Imo, od pierwszego odcinka serial trzyma równy i wysoki poziom, takie 8/10 z dużymi szansami na to, że ocena jeszcze podskoczy. Chociaż ciężko się nie zgodzić z Mentalem, że jest potencjał na zjebanie :)

No i jak to nie można znaleźć nic o oryginale? Ja w pięć minut znalazłem opis fabuły, informacje o tym, jak produkcja została przyjęta w Izraelu, a nawet sam serial do ściągnięcia.

Odpowiedz
#19
Ojtam ;)

Po 5 i 6 odcinku zostałem definitywnie kupiony. Być może to, co zaczyna się tam wyczyniać jest naciągane, ale ogląda się naprawdę nieźle. Jeśli się to wszystko nie wyłoży w finale, to będziemy mieli najlepszą premierę ostatnich miesięcy, a na pewno od Showtime, które ostatnimi czasy leży i kwiczy.

Odpowiedz
#20
Showtime leży i kwiczy? Kapitalny sezon Siostry Jackie (to jest serial, w którym dotychczas chyba nie było słabego odcinka), bardzo dobre The Big C (nierówne, ale wciąż kłujące od środka), piękna rodzina Borgiów (to nie jest fabularny majstersztyk, ale chyba też nie o to chodzi), wcześniej fajne Shameless (nie widziałam brytyjskiego oryginału, no ale), fajne Episodes - to nie jest "leży i kwiczy", mimo dennego sezonu Californication. I Zielska, które zarzuciłam w połowie (tak, rzuciłam Nancy Botwin, ale twierdzić będę uparcie, że to ona rzuciła mnie). Dla mnie to HBO trochę się dławi własnym ogonem, ale w sumie nie powinnam się wypowiadać, jako że BE i MP rzuciłam po 1,5 epizodu (ale to też o czymś świadczy, jeśli zapamiętałam tylko kostiumy;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Affair [Showtime] Snuffer 53 8,238 31-01-2017, 16:46
Ostatni post: michax
  Penny Dreadful [Showtime] raven.second 132 13,867 21-06-2016, 14:37
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości