Homofobia, tolerancja, ustrój i Bóg - wątek światopoglądowy
Feminizm nienawidzi też białych kobiet - LOL :D

Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
(10-02-2018, 01:59)Vesper Lynd napisał(a):
(09-02-2018, 23:04)Kluski napisał(a): Tyle krzyku, a przecież na koniec okazuje się, że kobiety są najszczęśliwsze właśnie w domu, z dziećmi.

i dużym zapasie xanaxu i antydepresantów

Skąd u was ta pogarda dla reszty kobiet?
Jak nie podziela i nie wciela w życie waszych ideałów to zaraz - głupia cipa, leniwa krowa, nic jej się nie chce i jedzie na prochach.
Bijecie na głowę tych wstrętnych, patriarchalnych samców.
Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

Odpowiedz
Już Rolling Stonesi śpiewali "Valium - mały pomocnik mamusi."


Nie ma to jak odwracać kota ogonem. A kiedy to kobiety nie pracowały? dawniej pracowały nie tylko kobiety, ale również dzieci, ale lepiej klepać za Korwinem, że dawniej kobiety nie pracowały. Wystarczy prześledzić historię - poza niewielkim procentem arystokratek, pracowały chłopki, niewolnice, służące, mieszczki. Jeszcze przed wojną w Polsce,   kobiety, które dopiero co urodziły, w te dni kiedy szły odrabiać pole u pana, musiały zostawiać niemowlęta w specjalnym pomieszczeniu, w południe zwalniano je na chwilę, aby nakarmiły  dzieci i z powrotem na pole do wieczora, to opowiadał mi starszy pan na wsi o życiu swojej matki przed wojną.
Raven True

Odpowiedz
Think again, sunshine:



Taki Zojdberg x 3. Oczywiscie Zojdberg jest w chu bardziej niebezpieczny niz taki komunistyczny baran z wywiadu o Stosella.

Tutaj komuchy, ktorym czerwoni rodzice mowili bajki o rewolucji do poduszki, jakos w polowie lat 60. My mielismy Poczytaj mi Mamo, oni mieli Poczytaj mi Mao:



Szkoda, ze przerwany wywiad z tym dziadem, bo nie dokonczyl mowic o tym, ze komunizm uczy sie na bledach i Mao mial wyciagnac wnioski ze Stalinizmu :)


Kurva, ale rak i nierozroznianie pojec:



Quay, takie oto profesory wykladaja na amerykanskich uczelniach...marksizm, markistowska ekonomia, this time it will work, bo przeciez bezdomnym trzeba pomoc (systemowo, bo nie osobiscie), sieroty wykarmic, wszystkim dac prace i minimum 100k rocznie. No zajebiscie.


@@@

​"Kurdowie wzięli do niewoli 15 obywatelek Niemiec, które walczyły w Syrii po stronie tzw. Państwa Islamskiego. W kurdyjskich obozach jenieckich przebywa już ponad 800 cudzoziemek, które z bronią w ręku wspierały islamistów. Organizacja Human Rights Watch apeluje o to, by kobiety mogły wrócić do swoich krajów.


http://fakty.interia.pl/raporty/raport-panstwo-islamskie/newsy/news-obywatelki-niemiec-wziete-do-niewoli-walczyly-po-stronie-isi,nId,2520828#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

W sumie nie ma co juz nawet pisac na ilu poziomach to spierdolony pomysl, powiem tylko, ze rozwiazalbym ten problem dosyc szybko, jakies 210 zeta:.

https://allegro.pl/listing?string=SZNUREK%20ROLNICZY%20TEX%202500%20ATLAS%201600M&order=m&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-hou-1-5-1003

Galaz, trzepak i pozamiatane.


@@@

Amazon w ogole do Polski wysyla towary?

https://m.money.pl/wiadomosci/artykul/artykul,247,0,2397943.html

No ale niech otwieraja.


@@@

Strach pomyslec jaki bylby wzrost, gdyby PiS nie podatkowal Polakow do dobrobytu:

"Komisja Europejska podwyższyła prognozę wzrostu PKB Polski na 2018 r. o 0,4 pkt proc. Lepiej też w 2019"

https://m.money.pl/wiadomosci/artykul/artykul,235,0,2397931.html
Shine on You Crazy Diamond

Odpowiedz
Paradoksy komunizmu polegaly na tym, ze wykonywano przedterminowo plany i normy produkcyjne gospodarki centralnie planowanej, a b. czesto je wrecz przekraczano, natomiast w realnym handlu i realnej gospodarce, brakowalo produktów  w sklepach. Strajki nazywano "przestojami w pracy/procesie produkcyjnym", zwiazki zawodowe nie mogly istniec, bo proletariat zostal wyzwolony od ucisku burzuacji, ktora kontrolowala srodki produkcji. A jak sie proletariat nie zgadzal z podwyzka cen na podstawowe produkty, to wtedy ZOMO/ORMO w PRL-u palowalo i dzieci i kobiety w ciazy jak bylo trzeba. U nas w Polsce, to i tak byl "najweselszy barak w obozie".

Jakbym mial ogarnac komunizm jednym zdaniem: najwieksza i przemilczana zmiana, bylo po 1917 zastapienie burzuazji aparatem panstwowo-politcznym, wlasnosci materialne burzuacji dostaly sie nie w rece proletariuatu, a wladzy panstwowej, a kiedy chlopii robotnicy zaczeli sie domagac, tego co im bolszewicy obiecali przed 1917...no coz Czeka Dzierzynskiego powstala nie bez przyczyny,
(11-02-2018, 02:55)Bucho napisał(a): Tutaj komuchy, ktorym czerwoni rodzice mowili bajki o rewolucji do poduszki, jakos w polowie lat 60. My mielismy Poczytaj mi Mamo, oni mieli Poczytaj mi Mao:



Szkoda, ze przerwany wywiad z tym dziadem, bo nie dokonczyl mowic o tym, ze komunizm uczy sie na bledach i Mao mial wyciagnac wnioski ze Stalinizmu :)
Tak na szybko: gostek w okularach, dostalby czape w Kambodzy za samo noszenie okularów.
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Tak robili Khmerzy, problem taki, ze on chcialby byc tym (i pewnie by byl, przynajmniej przez jakis czas), ktory strzelalby reszcie okularnikow w tyl glowy.

Musze w koncu nadrobic Archipelag Gulag:

Shine on You Crazy Diamond

Odpowiedz
Bucho napisał(a):Strach pomyslec jaki bylby wzrost, gdyby PiS nie podatkowal Polakow do dobrobytu:

"Komisja Europejska podwyższyła prognozę wzrostu PKB Polski na 2018 r. o 0,4 pkt proc. Lepiej też w 2019"

https://m.money.pl/wiadomosci/artykul/artykul,235,0,2397931.html

Pytanko: czy można osiągnąć bardzo wysoki wzrost gospodarczy bez efektu przegrzania gospodarki i braku rąk do pracy?

Odpowiedz
Kluski, lepiej nie pisz o przegrzaniu gospodarki, bo zaraz na forum zrobi wlot Balcerowicz z idea chlodzenia gospodarki i sie skonczy rozgryweczka :)
Shine on You Crazy Diamond

Odpowiedz
Buzzfeed powiedział coś politycznie mądrego i wybił się z mainstreamowego tłumu. Wonders never cease.

https://twitter.com/rorycooper/status/962476277189021698
This is not Warcraft in space!

Odpowiedz
Te same media, ktore propsuja wsrod progresywnych niedojebow wersje, ze "Trump is literally Hitler" bija gromkie brawa dla podlanego krwia milionow zamordowanych obywateli komuszo-totalitarnego wiezienia, ktorego przedstawicielka jest Pani Muminkowa. Piekne :)
Shine on You Crazy Diamond

Odpowiedz
Jezeli chodzi o media to jeszcze bonus od JBP:



Everything is far right.

Tutaj musze natomiast poklepac Guardiana po plecach:

There is much more to be said about Jordan B Peterson. He is a strange mixture of theologian, psychologist, conservative, liberal, wit and lay preacher. He’s a powerful advocate of the scientific method who is not a materialist. He can go from cuddly to razor sharp in a beat. His primary concern, however, which underpins nearly everything about him, is the defence of the individual against groupthink, whether on the right or the left.

https://www.theguardian.com/global/2018/jan/21/jordan-peterson-self-help-author-12-steps-interview#comments

(ok)
Shine on You Crazy Diamond

Odpowiedz
(11-02-2018, 08:00)Bucho napisał(a): Te same media, ktore propsuja wsrod progresywnych niedojebow wersje, ze "Trump is literally Hitler" bija gromkie brawa dla podlanego krwia milionow zamordowanych obywateli komuszo-totalitarnego wiezienia, ktorego przedstawicielka jest Pani Muminkowa. Piekne :)

No, to propsowanie siostry Kima, to jest jeden z najbardziej karykaturalnych i depresyjnie wręcz absurdalnych przykładów hipokryzji mainstreamowych mediów.

Ten moment, gdy Twoje partisan zjebanie jest tak silne, że chcąc dojebać konserwatywnemu prezydentowi, propsujesz rodzinkę totalitarnego reżimu. Opression radar komuś się wyraznie zjebał. Bo z jeden strony siostra tyrana i członkini dynastii mordującej ludzi na skalę przemysłową i zakładających Gulagi. A z drugiej kobieta, reprezentant anty-kapitalizmu i ktoś za pomocą kogo, mozna dowalić Trumpowi. Wskazniczek na radarze "virtue signal" wyraznie nie wiedział, w którą stronę się przechylić.
This is not Warcraft in space!

Odpowiedz
Ale przynajmniej nie jest białym heteroseksualnym mężczyzną, więc co z niej za Hitler!
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Bo mamy 2018 rok. Jeżeli Marvelowski Thor może być kobietą, to Hitler może być azjatycką babą ;)
This is not Warcraft in space!

Odpowiedz
So you're saying all Asian women are like Hitler?
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
A Jednostka 731 i Nankin to co :)?

Odpowiedz
(11-02-2018, 02:55)Bucho napisał(a): @@@

"Kurdowie wzięli do niewoli 15 obywatelek Niemiec, które walczyły w Syrii po stronie tzw. Państwa Islamskiego. W kurdyjskich obozach jenieckich przebywa już ponad 800 cudzoziemek, które z bronią w ręku wspierały islamistów. Organizacja Human Rights Watch apeluje o to, by kobiety mogły wrócić do swoich krajów.
Jakie to piękne :)

"Oprócz Niemek w obozie jenieckim w północnej Syrii przebywają też Francuzki, Brytyjki, obywatelki Belgii i Turcji, a nawet Kanady i Australii. Wiele trafiło do niewoli razem z małymi dziećmi, których los - według działaczy praw człowieka - jest szczególnie ciężki."



Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

Odpowiedz


Trudeau robi to z premedytacja, on dobrze zdaje sobie sprawe co islamisci soba reprezentuja...tylo, ze on i jemu podobnym, krwistoczerwonym lewakom jest to na reke, bo oni nienawidza zachodu (yep) nie mniej niz islamisci wlasnie. Dla nich zachod = imperializm, a wiec z zalozenia traktuja muzoli jak swoisty proletariat walczacy z zachodnia bestia.


Co do Kim Yo-jong jeszcze to byloby zabawnie, gdyby KimDzo ja odjebal, bo uznal medialne propsowanie jako oznake jej zdrady/ze strachu, ze jej popularnosc doprowadzi do proby jego obalenia - jak wiadomo juz nie takie rzeczy mialy miejsce w Dolinie Muminkow:

http://www.telegraph.co.uk/news/2017/08/24/did-kim-jong-un-kill-uncle-brother-coup-plot-involving-china/
Shine on You Crazy Diamond

Odpowiedz
(09-02-2018, 21:11)Crov napisał(a):
(09-02-2018, 21:01)Quay napisał(a): Jeśli jest po szkole/studiach, pracuje i sama decyduje o swojej rozrodczości, to trudno sobie wyobrazić, żeby nie była feministką. Dostęp do nauki i pracy zawdzięcza właśnie zdobyczom sufrażystek/feministek na przestrzeni lat, podobnie jak prawo do stosowania antykoncepcji. Przynajmniej jeśli chodzi o "feminizm" zgodny ze słownikową definicją - czyli jako ruch równouprawnienia kobiet, a nie ten pojęciowy pierdolnik, który występuje w tym temacie.
*który występuje w tych czasach

W tym hasztagu na tłiterze też widziałem podobne odpowiedzi, gdzie ludzie pisali o tym, że jak nie jestes feministką to oddawaj dostęp do nauki i tak dalej. To mocno chochołowate. Zdecydowana większość ludzi, która deklaruje nie bycie feminist(k)ą to nie są ludzie, którzy są przeciwko dostepowi kobiet do nauki czy pracy. A pisanie o zasługach oryginalnych feministek w kontekście tego, co się dzieje w XXI wieku to trochę jak pisanie o zasługach kościoła katolickiego w skali historii świata by uzasadnić wartość bycia katolikiem dzisiaj. To, że były jakieś zasługi i wyniknęły z nich dobre rzeczy, nie znaczy, że coś nie zostało wypaczone albo nie stalo się bez sensowne.

Ale to, że coś zostało gdzieś wypaczone, nie znaczy, że oryginalne, słownikowe i prawdziwe pojecie feminizmu należy właśnie tylko temu wypaczeniu przypisać.


(09-02-2018, 22:49)Mental napisał(a):
Crov napisał(a):Zdecydowana większość ludzi, która deklaruje nie bycie feminist(k)ą to nie są ludzie, którzy są przeciwko dostepowi kobiet do nauki czy pracy.

Ustalmy najpierw coś - ZDECYDOWANA większość ludzi w ogóle NIE utożsamia się z pojęciem feminizmu.

Zdecydowana większość ludzi popiera natomiast równe prawa, czyli dostęp do nauki, pracy etc.

Jeśli ktoś popiera "równe prawa [kobiet i mężczyzn], czyli dostęp do nauki, pracy etc.", to jest feministą.

(10-02-2018, 06:37)Capt. Nascimento napisał(a): Moim zdaniem feministki zbyt często popadają w seksizm. Często słyszałem z ich strony takie zdanie, że kobieta opiekująca się domem i dziećmi to leń, niedołęga i patologia. Że "prawdziwa" kobieta musi pracować.

I paradoks jest taki, że niby taka feministka walczy o wolność i prawa dla kobiet, ale... sama próbuje kobietom je odebrać - prawo do właśnie siedzenia w domu, opieki nad dziećmi, podczas gdy facet zajmuje się utrzymaniem. Szczególnie, że dla wielu kobiet bez wykształcenia dającego pracę, jeśli mają okrojony przedział możliwych zawodów... czasem bardziej atrakcyjne jest siedzenie w domu, pranie, prasowanie, gotowanie, zajmowanie się dziećmi... Dla faceta z kolei ten plus, że może się zajmować na full karierą.

"Masz prawo do wolności... o ile będziesz robić to, co uważam za słuszne w MOJEJ ideologii". I dalej leci shaming. Niedawno rozmawiałem z jedną znajomą na ten temat i jak stwierdziłem - tylko i wyłącznie - że zajmowanie się domem i dziećmi też ma swoje plusy i niektóre kobiety to preferują - to nazwała mnie seksistą. A ja jej mówię: chwila, przecież ja jestem za wolnością dla kobiet, TY im ją próbujesz odebrać. No i zdębiała kompletnie.

Twoja znajoma tylko myśli, że jest feministką, a tak naprawdę nie rozumie tego pojęcia. Feminizm = wybór i wolność. Jeśli kobieta wybiera pracę - ok. Jeśli wybiera niepracowanie i zajmowanie się domem i dziećmi - też ok. Chodzi o to, żeby nikt jej takiej, a nie innej roli nie narzucał i nie kwestionował jej wyboru, bo "prawdziwa kobieta to powinna to i tamto". Tak że to ty zajmowałeś w tej rozmowie stanowisko feministyczne. Good for you :)

(10-02-2018, 06:37)Capt. Nascimento napisał(a): Wczoraj w pubie usłyszałem takie zdanie, że porażka Korwina w wyborach nie miała NIC wspólnego z jego kontrowersyjnymi wypowiedziami - że te teksty o Hitlerze, kobietach i niepełnosprawnych w ogóle nie wpłynęły na jego wynik. I że w kolejnych wyborach Korwin przejmie wyborców Kukiza i wejdzie do sejmu z bardzo dobrym wynikiem (około 10%).

Sam się z powyższym kompletnie nie zgadzam, ale ciekaw jestem, co uważacie na ten temat?

Odżywająca nadzieja kucriebiaty, taka piękna :D

(10-02-2018, 17:09)Vesper Lynd napisał(a): Nie ma to jak odwracać kota ogonem. A kiedy to kobiety nie pracowały? dawniej pracowały nie tylko kobiety, ale również dzieci, ale lepiej klepać za Korwinem, że dawniej kobiety nie pracowały. 

Zasadniczo to pan Janusz wyraża pogląd, że kobiety pracują nie dlatego, że chcą, tylko że czują, muszą, bo są indoktrynowane przez lewacką propagandę (tfu!) i koedukacyjne szkolnictwo, gdy tymczasem każda z nich w głębi serca czuje "naturalną" chęć zajmowania się domem i dziećmi. Wyjątkiem są kobiety o tzw. męskim umyśle, które faktycznie lepiej się sprawdzają jako pracownice niż żony i matki, ale na szczęście takich jest niewiele (uff!). Ale spoko, już niedługo wszystkie "prawdziwe kobiety" zagłosują na partię Korwina, która z pewnością wygra wybory i normalność zostanie przywrócona. :)
"Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota, to maleńki łyczek benzyny". 

Odpowiedz
(11-02-2018, 19:10)Quay napisał(a):
(09-02-2018, 21:11)Crov napisał(a):
(09-02-2018, 21:01)Quay napisał(a): Jeśli jest po szkole/studiach, pracuje i sama decyduje o swojej rozrodczości, to trudno sobie wyobrazić, żeby nie była feministką. Dostęp do nauki i pracy zawdzięcza właśnie zdobyczom sufrażystek/feministek na przestrzeni lat, podobnie jak prawo do stosowania antykoncepcji. Przynajmniej jeśli chodzi o "feminizm" zgodny ze słownikową definicją - czyli jako ruch równouprawnienia kobiet, a nie ten pojęciowy pierdolnik, który występuje w tym temacie.
*który występuje w tych czasach

W tym hasztagu na tłiterze też widziałem podobne odpowiedzi, gdzie ludzie pisali o tym, że jak nie jestes feministką to oddawaj dostęp do nauki i tak dalej. To mocno chochołowate. Zdecydowana większość ludzi, która deklaruje nie bycie feminist(k)ą to nie są ludzie, którzy są przeciwko dostepowi kobiet do nauki czy pracy. A pisanie o zasługach oryginalnych feministek w kontekście tego, co się dzieje w XXI wieku to trochę jak pisanie o zasługach kościoła katolickiego w skali historii świata by uzasadnić wartość bycia katolikiem dzisiaj. To, że były jakieś zasługi i wyniknęły z nich dobre rzeczy, nie znaczy, że coś nie zostało wypaczone albo nie stalo się bez sensowne.

Ale to, że coś zostało gdzieś wypaczone, nie znaczy, że oryginalne, słownikowe i prawdziwe pojecie feminizmu należy właśnie tylko temu wypaczeniu przypisać.
Dlatego przed zabraniem głosu w dyskusji warto określić kontekst i definicje. Dziś nazywanie siebie feministą, bo chce się by kobiety miały dostęp do nauki i pracy jest raczej bez sensu, bo, tak jak wspomniałem, generalnie nie ma raczej ludzi, którzy by im tego odmawiali. Dziś jeżeli ktoś nazywa siebie feministą albo antyfeministą to nie chodzi o walkę o to, czy kobieta może iść na uniwersytet, czy nie. Słowa zmieniają znaczenie, ewoluują albo są wypaczane. To nieuniknione.

Ja, jeżeli zdarzy mi się gadać z jakąś osobą określającą się mianem feministki/y to zwykle prosze o to, by zdefiniowała, co to oznacza, bo inaczej trudno o rozmowę (tym bardziej, że mogą potem wyjść takie glupoty, jakie wypisuje Vesper). Acz nie spotkałem jeszcze żadnej chyba, która mówiłaby, że kobietom brakuje prawa do nauki albo pracy, bo zwyczajnie je ma.

Inną rzeczą jest interpretacja definicji. Bo niektórzy np. uważają, że różnica płac mężczyzn i kobiet to coś, co jest niedoregulowane prawnie, albo wliczają w "równe prawo do nauki i pracy" parytety i ogólnie "dyskryminacje pozytywną". Także ty możesz nazwać nas wszystkich feministami (mnie osobiście to nie przeszkadza, jeżeli chcesz to definiować tak, jak pisał Mental), ale ludzie przewodzący ruchom feministycznym na świecie zwykle mają nieco bardziej złożoną interpretacje definicji.

I jeżeli widzisz w tym temacie kogoś nabijającego się z feministek czy krytykującego feminizm to zapewne zazwyczaj nie chodzi mu o to, że kobieta powinna tylko siedzieć w kuchni, być niepiśmienna i umieć czytać tylko książkę kucharską i poradnik rodzica. Choć mogę tutaj mówić tylko za siebie ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Broń- Wątek miłośników i użytkowników broni palnej! Danus 89 13,520 02-05-2018, 16:05
Ostatni post: Mental
  Wątek motocyklowy steffa_forrester 12 2,492 09-06-2017, 16:23
Ostatni post: Reno
  Wątek Swiatopoglądowy Spin-off: Pijani kierowcy i pedofilia Pelivaron 280 13,009 02-01-2017, 07:32
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Capt. Nascimento, Wolfman, 1 gości